Witajcie,
ja sam mialem czerniaka i korzytam z forum obok "nowotwory - damy
rade" - okazalo sie bardzo pzydatne, wiec postanowilem ze tutaj
napisze o problemie mojego taty. Wlasnie otrzymal wyniki badania.
Borrelia IgG Euroline WB
Antygen p 25 OspC pozytywny
Antygen p 17 kDa pozytywny
Zakres referencyjny: wynik ujemny
Wniosek: wynik pozytywny
pozostale antygeny mialy wynik negatywny.
Tata zostal skierowany na badania bo mial "cos na plecach" - cos
czarnego, niby pieprz niby cos innego. Lekarz stwerdzil ze wyglada
jak ugryzienia kleszcze i zalecil te badania.
Jak je nalezy interpretowac Waszym zdaniem? Jakie sa metody leczenia
przy takim wyniku? Czy na karcie wyniku oprocz pozytywny/negatywny
nie powinno byc jakiegos wyniku liczbowego?
Tata dostal na razie leczenie antybiotykiem summamed oraz timidazon.
Czy powinien je brac? Czy skonsultowac to z jakims specjalista?
Kogo polecilibyscie w Rzeszowie/Krakowie?
Z gory bardzo dziekuje za pomoc!
Pozdrawiam, Snopy