13.12.09, 23:32
Witam wszystkich serdecznie!

Dzięki temu forum oraz stronie stowarzyszenia zdiagnozowałam
się w ....szpitalnej kawiarence internetowej.Kolejni lekarze
wystawiali mi diagnozy i bez dylematów faszerowali lekami na:
- kolkę nerkową, nadciśnienie, zespół jelita drażliwego, zapalenie przydatków, mieszane bóle głowy, nerwicę.
Kiedy powiedziałam o możliwości boreliozy dostałam kolejną
diagnozę.........depresja.Psychiatra wykluczył depresję oraz dołączył
wpis do mojej historii choroby, że "dolegliwości dotyczą choroby somatycznej"
"Wydolna krążeniowo i oddechowo" zostałam wypisana do domu.

Leczę się w Bielsku, zaczynam 3 miesiąc...
Dziękuję za to forum. Wiem, że będzie dobrze.
Pozdrawiam





Obserwuj wątek
    • reni5553 Re: teraz ja 13.12.09, 23:50
      jasne, że będzie dobrze
      najważniejsze, że już wiesz co Ci dolega i że masz dobre leczenie
      pozdrawiam
      i wytrwałości życzę
      sukcesu jeszcze bardziej
      Reni
      • antosia73 do Reni 13.12.09, 23:55
        Dzięki. Przeczytałam chyba wszystkie Twoje wpisy.
        Pozdrawiam
        • terka.dwa Re: do Reni 14.12.09, 07:49
          antosia73! napisz cos więcej o swojej chorobie.Kiedy było ukąszenie?
          w jaki czas po nim zaczęłas chorować? Jak się to objawiało?
          • antosia73 teraz ja 14.12.09, 09:07
            Zaczęłam się "sypać" w sierpniu tego roku.
            Pierwsza wersja to było podejrzenie zap. wyrostka robaczkowego. Po kilku dniach duszności, skoki ciśnienia i takie wewnętrzne roztrzęsienie. Nie mogłam spać, albo spałam 15h/dobę. Dostałam antybiotyk - cipronex, bo jedna z lekarek powiedziała ze to na 100%% zapalenie przydatków, które ginekolodzy wykluczyli...Na cipronexie odżyłam na ...kilka dni.Początek września - wszystko od początku.
            A do tego potworny ból głowy, palenie skóry, drżenie nóg itd.
            Wszystkie wyniki badań miałam dobre. Tomograf i rezonans b/z.
            Powiedziałam, na wizycie lekarskiej, że jeżeli tego nie widać a ja ledwo żyję to musi to być wirus, bakteria itp
            W odpowiedzi...przyszedł do mnie psychiatra. Co powiedział, już wiecie.
            Nie pamiętałam, żadnego kleszcza.
            Kiedy w necie zaczęłam szukać, to temat boreliozy wzięłam pod uwagę
            tylko i wyłącznie dlatego, że mam psa z którym biegałam po lesie.
            Zawsze odpowiednio ubrana!
            No i przypomniało mi się.....w czerwcu miałam "bańkę" na plecach, ok.5 cm, którą na polecenie lek. posmarowałam maścią z antybiotykiem.
            Nie mogę uwierzyć teraz jaka byłam głupia.
            Nie mogę uwierzyć w niewiedzę lekarzy.W to, że bez zahamowań zlecali
            mi leki na 10 różnych chorób, a teraz pukają się w czoło, że zjadam 4 antybiotyki.Nie dociera to do Nich, że dzięki temu odżywam.
            Przerażające jest to, że każdy oddział szpitalny upycha ludzi w jakieś "własne rozpoznania"
            Jak leżysz na internie - to masz nadciśnienie, kolkę itp
            Oddział neurologiczny - rezonans b/z to masz mieszane bóle głowy, bóle z napięcia itp
            Nie było kleszcza - nie ma boreliozy. Straszne.
            • antosia73 do Paweł 96b 14.12.09, 09:10
              Ta "banka" chyba nas łączy...
              • pawel96b Re: do Paweł 96b 14.12.09, 09:26

                Tak, na to wyglada. Naciek limfocytarny a nie jakis rumien. Mialas robione
                badania WB? Ja mam dodatni m.in. antygen p39 w IgG nalezacy do borrelia afzelii.
                A wlasnie ten gatunek borrelii lubi robic naciek czyli "banke" i "atypowe"
                neuroboreliozy.

                Swoja droga to ja chyba machne jakas strone internetowa o borrelia afzelii i
                nacieku limfocytarnym, bo niewiedza lekarzy jest straszna. Chca widziec rumien.
                Nie masz rumienia - masz przerabane.

                Pawel

                PS. Tu masz link do opisu WB:
                www.wielkoszynski.webity.pl/zakres-c59bwiadczen/borelioza/diagnostyka-zakazen-borrelia-burgdorferi/
                • antosia73 Re: do Paweł 96b 14.12.09, 09:45
                  Dzięki, właśnie na podstawie tej stronki wiedziałam, że to borelka.
                  Kiedy byłam pacjentką pisałam do dr z Zabrza.
                  Los się uśmiechnął, bo zadzwoniła do mnie Pani ze stowarzyszenia, że jest miejsce "na już" w Bielsku, bo ktoś zrezygnował.Wsiadłam do auta i pojechałam.Zdązyłam się przebrać ze szpitalnego stroju...ha,ha
                  Miałam WB,i nieszczęsną punkcję w której nic nie wyszło.
                  Pozdrawiam
    • pawel96b Re: teraz ja 14.12.09, 08:58
      Kolejny plus dla branzy psychiatrycznej. Coraz czesciej slychac, ze mimo
      wszelkich staran zakaznikow, zeby zrobic z nas wariatow, akurat psychiatrzy nie
      bardzo daja sobie nas wkrecic.

      Powodzenia w leczeniu - trzymamy kciuki!

      Pawel
      • szila2008 Re: teraz ja 14.12.09, 16:40
        Punkcja chyba bardzo rzadko wychodzi.Nie wiem czemu narażają nas tym
        badaniem.Dobrze,że się zdiagnozowałaś bo nie wiadomo jakby to
        było.Nie raz powtarzałam,że internet to dla nas zbawienie.Też leczę
        się w Bielsku.
        Powodzenia w leczeniu.A jak z koinfekcjami?
    • antosia73 Re: teraz ja 14.12.09, 20:07
      Robiłam panel koinfekcji odkleszczowych w Poznaniu i ....nic.
      Obecnie jestem szczęśliwa, że mogę funkcjonować.Budzę się rano wyspana. Po prawie 5 mies. wewnętrznego roztrzęsienia. Nie myślałam wcześniej, że z czegoś takiego będę się cieszyć.
      Wczoraj "zdrętwiała mi noga" Była jak z drewna...Rano już było ok.
      Pewnie trochę ...zdechło. I niech zdycha.
      • mryg1212 Re: teraz ja 15.12.09, 09:07
        Witaj!
        Po przeczytaniu Twoich wpisów jestem pewna, że widziałyśmy się w Katowicach u
        Bonifratrów, byłam z mężem, który też się "nawadniał" smile)
        Pozdrawiam i życzę wytrwałości, trzymaj się!
        smile
        • antosia73 Re: teraz ja 15.12.09, 10:41
          Cześć!
          Tak, tak pamiętam.
          Pozdrów męża, ma super żonę.
          "Nawadnianie" jest super. Już się nie trzęsę, a miało być ze stresu...
          Powodzenia!
          • mryg1212 Re: teraz ja 15.12.09, 22:14
            Witaj ponownie smile
            No właśnie, wymyślałaś sobie te wszystkie dolegliwości to i w końcu się trzęsłaś ze stresu wink
            U mojego męża po kroplówach na razie brak spektakularnych efektów, ale raz, że na razie krótko, dwa, u niego raczej objawy w trochę innym kierunku, niż u Ciebie. Mam nadzieję, że dasz radę "nawadniać się" przez tyle czasu, ile założyłaś.
            Trzymamy oboje kciuki, kibicujemy
            smile
            • terka.dwa Re: teraz ja 16.12.09, 15:32
              co to jest to "nawadnianie" o którym piszecie?
              • mryg1212 Re: teraz ja 16.12.09, 22:22
                po prostu kroplówki smile
                • szila2008 Re: teraz ja 17.12.09, 14:12
                  Czy u ojców Bonifratów można otrzymać jakąś pomoc w leczeniu
                  bb,jakieś zioła?
                  • antosia73 Re: teraz ja 17.12.09, 18:30
                    Nie wiem, ale zapytam.
                    Na stronie internetowej zakonu znalazłam tylko info o Ich aptekach
                    w Łodzi i Warszawie.
                    • antosia73 Re: teraz ja 17.12.09, 18:33
                      www.bonifratrzy.pl/katowice/index.html
                      jeszcze Cieszyn i Kalwaria
                      • szila2008 Re: teraz ja 18.12.09, 20:17
                        Pewnie typowych na bb to nie ma ale jakieś wspomagające,np.odporność
                        albo usuwające toksyny,wzmacniające albo przeciw grzybkom?
                        • antosia73 Re: teraz ja 22.12.09, 18:16
                          Niczego się nie dowiedziałam /narazie/ bo moja wątroba biotraksonowi powiedziała "dziękuję"
                          • babaelka-0 Re: teraz ja 22.12.09, 21:05
                            Witam!
                            Antosiu,to smutna wiadomosc.Mozesz napisac z kad Twoje przekonanie o
                            kategorycznym ,watrobowym veto.

                            Pozdrawiam
                            Elka
                            • szila2008 Re: teraz ja 22.12.09, 21:08
                              Może wrzuć coś na wątrobę?Wiem,że niektórzy mieli ataki przy
                              biotraksonie ale nie rezygnowali.
                              • antosia73 Re: teraz ja 22.12.09, 21:41
                                Stale wrzucam na wątrobę..ess.forte i cholestil.
                                Narazie przerwa na kilka dni...zrobię Alat, Aspat i zobaczymy...
                                • antosia73 Re: teraz ja 05.01.10, 19:07
                                  Po kilkudniowej przerwie...wróciłam do biotraksonu.
                                  Próby wątrobowe...idealne.
                                  Ale bolało mnie ....wszystko od pasa do kolan. Po kilku dniach...odrodzenie.I ...od nowa, ale zdecydowanie mniejszy ból.
                                  I...karuzela trwa.
                                  • szila2008 Re: teraz ja 05.01.10, 21:15
                                    Dużo nas tu się kręci,powodzenia.
                                    • antosia73 Re: minęły 3 miesiące 21.01.10, 09:15
                                      na biotraksonie i nadal to mój lek wiodący. Sporo mi pomógł.
                                      Chociaż ostatnie 10 dni jest znowu dużo gorszych. Nie wiem czy to efekt tini, choroby, herksów czy czegoś innego...
                                      Najbardziej przeszkadza mi uczucie wewnętrznego roztrzęsienia /drżenia?/ szumy w uszach / aczkolwiek krótsze/
                                      Bóle różnych części ciała są do przeżycia.
                                      Pozdrawiam
                                      • pepefresh Re: do antosia73 21.01.10, 09:50
                                        witam,też zacząłem leczenie u dr Beaty.z Bielska
                                        • szila2008 Re: do antosia73 21.01.10, 12:57
                                          To pewnie się kiedyś spotkamy na wizycie.Wiola
                                          • antosia73 Re: do szila2008 21.01.10, 13:48
                                            Napisałam do Ciebie na pocztę gazetową.
                                      • antosia73 Re: minęły 4 miesiące 15.02.10, 15:08
                                        Zestaw nadal ten sam. Od marca cipronex zmienię na tavanic.
                                        Boję się cieszyć ale jest...prawie dobrze. Wszelkie "efekty dżwiękowe" zniknęły.Mam nadzieję, że już nie wrócą.....

                                        • marzena1963 Re: minęły 4 miesiące 15.02.10, 15:32

                                          Miło czytać, że jest tak dobrze.smile
                                          Powodzenia w dalszym leczeniu.
                                          I abyś jak najszybciej je zakończyła pełnym sukcesem.
                                        • ada122 Re: minęły 4 miesiące 16.02.10, 08:31
                                          Witaj! U mnie tez minely 4 miesiace i jest duzo lepiej. Na razie
                                          staram sie korzystac z zycia ile sie da bo ciagle sie boje ze objawy
                                          wrocasad
                                          • antosia73 Re: minęły 4 miesiące 16.02.10, 12:35
                                            Też się boję, tym bardziej że za tydzień biotrakson zmieniam na unidox...Ale to co było / wykluczyło mnie z życia / a to co jest teraz to ....dwa światy. Pracuję i ....zjeżdżam z ośnieżonych pogórków.
                                            Wróciła matka i żona.
                                            Pozdrawiam
                                            • babaelka-0 Re: minęły 4 miesiące 19.02.10, 21:33
                                              Witam!
                                              Matko kochana,jak fajnie czyta sie takie posty.
                                              Ogromnie sie ciesze ,Antosia,Ada ,na te Wasze polepszenie,
                                              Oby tak dalej.Serdecznie Wam tego zycze.

                                              Pozdrawiam
                                              Elka
                                              • szila2008 Re: minęły 4 miesiące 20.02.10, 08:29
                                                A ja się przyłanczam z życzeniami.
                                            • antosia73 Re: minęło 5 miesiący 23.03.10, 09:12
                                              Ze zmianą zestawu nadszedł gorszy czas...znowu się trzęsę...wróciły poty i "noszę cegłę" na głowie.
                                              a było prawie dobrze.
                                              No cóż, muszę to przetrwać i tak nie jest tak jak na początku. Tego bym nie zniosła.
                                              • szila2008 Re: minęło 5 miesiący 23.03.10, 14:03
                                                Dzielna dziewczynka.
    • antosia73 Re: tavanic 26.03.10, 19:42
      Mam nadzieję, że ten lek wykańcza to co rozpoczął biotrakson.
      Zażywam raz dziennie, tyle jestem w stanie wytrzymać. I czekam ....na lepszy czas.
      • antosia73 Re: po 6 miesiącach 24.04.10, 20:14
        Lepszy czas nadchodzi, tak to czuję - nie jestem przesądna. Liczą się fakty. Jestem grzeczna i słucham "mojej doktor" - zwiększyłam dawkę tavanicu...daje "popalić" Dosłownie i w przenośni.
        Nie ma to większego znaczenia, jak długo moje leczenie potrwa. Gdy przypomnę sobie jak było ponad pół roku temu to już wygrałam.
        • szila2008 Re: po 6 miesiącach 24.04.10, 20:19
          Grzeczna Oleńka.
          • babaelka-0 Re: po 6 miesiącach 24.04.10, 22:18
            Witam!
            Gratuluje Antosia,efektow leczenia ,jak rowniez podejscia do terapii.

            Pozdrawiam
            Elka
        • antosia73 Re: po 7 miesiącach 24.05.10, 22:25
          Wystawiam sobie ocenę...takie "naciągane 4" Bywa, że jest bardzo dobrze. W ostatnim miesiącu nic nowego mi nie doszło, no poza tym "mizianiem" po udzie.....
          Rok temu szybciej uwierzyłabym w wygraną w lotto, niż w to że łykając dziennie 5 różnych antybiotyków będę aktywnie żyć.
          • antosia73 Re: po 10 miesiącach 26.08.10, 20:13
            Bardzo chwalę sobie tavanik. Początkowo mnie powalił, teraz już po blisko 5 miesiącach zjadania różowych tabletek wiem, że bez niego nie byłoby tak jak jest. A jest tak, że normalnie funkcjonuję, byłam na urlopie, ale... jeszcze nie odliczam bezobjawowego czasu. Mam nadzieję, że za niedługo tak będzie.
            Jak sobie przypomnę swoją szpitalną wędrówkę, która rozpoczęła się mniej więcej rok temu to.....oj wolę sobie nie przypominać.
            • marzena1963 Re: po 10 miesiącach 26.08.10, 21:25
              Super wiadomość. Dla mnie tym bardziej, że Tavanic też dał mi ostatnio trochę w kość, a konkretnie w stawy. Właśnie będę kończyć piąty miesiąc i mam wrażenie, że powoli wracam znowu do pionu smile
            • antosia73 Re: powrot do przeszlosci... 23.09.10, 22:12
              Przypomniala sie sama....w pelnej krasie. Nie spodziewalam sie takich objawow po prawie 11 mies.abx
              Drzenie i okropny bol glowy, obijanie sie o sciany itp..tak minal mi prawie tydzien i znowu nie moglam zyc, bylo tak samo jak rok temu przed leczeniem.....ale....przeszlo.
              I w koncu odeszlo - mam nadzieje ze na zawsze.... pieczenie stopy....
              Z tavanikiem zaprzyjaznie sie na dluzej....a znamy sie 6 miesiecy.
              Obecnie mino,azitrox,tavanik i tynidazol
              • szila2008 Re: powrot do przeszlosci... 24.09.10, 16:34
                Miałaś niezłego herxa,oby ostatniego.
                • antosia73 Re: powrot do przeszlosci... 29.09.10, 11:12
                  Tak, to był herx, bo odżyłam i znowu życie jest piękne....tylko, że nie przypuszczałam że po prawie roku abx tak może wyglądać pogorszenie. Równiutko po 6mies tavaniku.
                  Pozdrawiam
                  • antosia73 Re:14 miesiąc na abx 05.12.10, 20:55
                    !4 mies na abx i nadal herxuję.
                    Ale pojawiają się momenty, godziny i dni kiedy połykam tablety jak cukierki....czyli nie ma nic niepokojącego.
                    Dzięki Bogu tak jest, bo nie wyobrażam sobie aby było inaczej....

                    Aktualnie: rifampicyna,xitrocin,minocyklina,duomox i tynidazol
                    ale jestem przekonana, że najwięcej wybił tavanik.
                    • glory23 Re:prawie 2lata i roznie bywa 07.12.10, 20:19
                      Qrcze czytam Was i podziwiam, naprawde to forum podnosi mnie na duchu bo czasami idzie zwariowac, raz lepiej, a raz trzesace sie rece nogi, bol plecow, ciagle zmeczenie, brak sil na pojscie do sklepu ,ktory jest 100m od mieszkania, ja nie biore zadnych antybiotykow, jak juz pisalam na moim forum (zycie z borelioza)diagnoza SM, sterydy pogorszenie do teraz ciagle bole, inne codziennie mrowienia, dretwienia, jakis czas a nawet prawie rok Spirobor(metoda niekonwencjonalna)naciagana zreszta, pozniej doxycylina bo IMG wczesna borelioza po roku leczenia spiroborem i to pierwsze badanie, obecnie biore kompleks witaminy B z C, do tego D6 i D4 i jakies ziola sprowadzane z niemiec, ogolnie jakos lepiej, ale oslabienie nadal jest, qrcze co robic po tak dlugim unieruchomieniu, jakas rehabilitacja, cwiczenia , co radzicie?? bo jednak chodzac nadal czuje sie niepewnie i nogi mam jakies otepiale, co wy robiliscie????????
                      • szila2008 Re:prawie 2lata i roznie bywa 08.12.10, 14:27
                        To proste.My łykamy abxsmile
                    • antosia73 Re:14 miesiąc na abx 24.03.11, 08:17
                      W 15 miesiącu leczenia wróciłam do wlewów z biotraksonu.
                      Mój zestaw poza biotraksonem zawierał minocyklinę, rifę i xitrocin.
                      Po tygodniowym "powaleniu" poczułam się naprawdę w 100% zdrowa.
                      Biotrakson po raz kolejny okazał się dla mnie lekiem - cud.
                      Niestety po jego odstawieniu - żyły odmówiły posłuszeństwa - na ból tyłu głowy pomógł ...zamur.
                      Od 2 tygodni - tetra,azitrox,debecylina i rifa.
                      Zaczynam 18 mies na abx
                      Pozdrawiam
                      Pozdrawiam
                      • szila2008 Re:14 miesiąc na abx 24.03.11, 09:42
                        smile
                        • antosia73 Re: 2 lata za mną 29.10.11, 10:51
                          Pozostały dyskretne objawy. Pracuję na "pełnych obrotach"
                          Pamiętam co było 2,5 roku temu - wrak psychiczny i fizyczny.
                          Nadal na abx, bo tak mówi moja lek. i ja też wiem/czuję, że nie wszystko zostało dobite.
                          Mam w pudełeczku aktualnie klabax, mino i tini. No i zastrzyki z debe. Raz w tygodniu więc bez problemu.
                          Pozdrawiam.
                          • szila2008 Re: 2 lata za mną 29.10.11, 12:42
                            smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka