ryszard51 13.01.10, 20:48 słyszałem, że nie powinno się jeść słodyczy w czasie antybiotykoterapii. Mam tylko pytanie - czy z uwagi na to, że leczenie jest wówczas nieskuteczne czy z uwagi na to, że powodują kandydozę? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a.guzia Re: słodycze a antybiotyki 13.01.10, 22:00 Przede wszystkim dlatego, że podkarmiasz grzyba, ale czytałam też, że bakteria boreliozy posiada tzw. biofilm (galaretowatą osłonkę węglowodanową) i jeśli dodatkowo fundujesz sobie słodkości to nie ułatwiasz "rozpuszczenia" tego biofilmu przez abx i tym samym Twoje leczenie nie ma większego sensu. Zresztą i tak niewiele leków penetruje przez biofilm. Odpowiedz Link
prowirus Re: słodycze a antybiotyki 14.01.10, 08:57 Witam. Ja dzisiaj nie wytrzymałem po ponad 7 m-cach i kupiłem kawę Cappuccino z czekoladą i wypiłem rano... Teraz jak już się "obudziłem" to żałuję, ale ta chwila była pyszna... Mam nadzieję, że nie pojawi się grzyb, dietę trzymałem mocno, zero cukru i mozliwie tylko to co na pewno mogę jeść, choć domyślam się, że nieświadomie pewnie zjadłem coś kilka razy. Wróce do domu to zrobię miksturę na grzyba, zjem trochę czosnku i mam nadzieję, że będzie spokój... Odpowiedz Link
rich69 Re: słodycze a antybiotyki 14.01.10, 13:21 Cukry to nie tylko biale krysztalki,to rowniez biala maka,bialy ryz,mleko i jego wyroby w tym jogurt naturalny,miod (90% miodow sa falszowane) to rowniez fruktoza.Cukier znajdziemy nawet w musztardzie,ketchupie,zwsze trzeba czytac sklad produktow.Cukry to nie tylko kandydoza to rowniez cukrzyca i rak. Odpowiedz Link
szila2008 Re: słodycze a antybiotyki 14.01.10, 13:34 A przede wszystkim zmniejsza odporność immunologiczna. Odpowiedz Link
ryszard51 Re: słodycze a antybiotyki 14.01.10, 18:35 dzięki za te cenne rady. Co byście jeszcze doradzili odnośnie zwiększenie skuteczności stosowanych antybiotyków? Ja słyszałem, że można je popijać tylko gotowaną wodą i muszą być zażywane codziennie o niezmiennych porach? Odpowiedz Link
great.blondino Re: słodycze a antybiotyki 14.01.10, 18:48 ja popijam pepsi light bo mniej muli Odpowiedz Link
szila2008 Re: słodycze a antybiotyki 14.01.10, 20:58 Najlepiej byłoby popić setą.A tak na serio to na pewno woda i regularne odstępy tak jak piszesz i pilnować czy z jedzeniem czy po,przed i nabiał. Odpowiedz Link
prowirus Re: słodycze a antybiotyki 14.01.10, 22:47 Ja muszę przyznać, że być może zawalam leczenie, ale często, wręcz notorycznie spóźniam tabletki po 2-3h i oczywiście przesuwam całość a od rana na drugi dzien nadlej wedle planu. Moj tryb zycia i przede wszystkim praca nie pozwalaja mi na to. Nie mam jak zjeśc do tini wieczorem a przecież nie będe z sobą jedzenia nosił. Pewnie tak sytuacja wyglada u wielu ludzi. Mnie nie stac na leczenie z wypłaty to pracuję po pracy do późnych godzin często, wiem, ze to źle, ale mam inne wyjscie? Ktoś mi da na leki żebym mógł spokojnie się leczyć? No własnie nikt, dlatego w sumie to nie wiem czy to leczenie ma sens. Mimo tego, że zawalam, że spóźniam, że to i tamto czuję, że jest poprawa, że wiele objawów ustąpiło, więc chyba coś tam działa... Jak czytam te komentarze o tym, że trzeba brać co do godziny to się własnie zastanawiam czy Ci ludzie nie przesadzają czy może ja popełniam wielki błąd, że w ogóle biore te tabletki. Lekarz powiedział mi, że jak już spóźniam to żeby było to tak do 2h. Dodam jeszcze, ze kilka razy w ciagu prawie 7m-cy leczenia pominąłem dawkę, bo usnąlem... zwyczajnie ze zmęczenia padłem, obudziłem się nad ranem i co? Aaaa!!! nie wziąłem tabletek... Pewnie uodpronię bakcyla, jak już tego nie zrobiłem, ale o tym porozmawiam już zlekarzem, bo już sam nie wiem co myśleć o tym wszystkim. Odpowiedz Link
depakinka11 Re: słodycze a antybiotyki 15.01.10, 08:54 Witam! Ja niedawno mialam kilku dniowa przerwe. Trzy pierwsze nic sie nie dzialo tzn bylo tak jakbym brala ABX. Ale juz nastepny dzien zaczelam czuc sie jeszcze gorzej niz zawsze. Wiec wiedzialam ,ze musze juz zaczac brac. Ale bylo cudownie nie wyciagajac reki do tych niby Cukierkow! Sluszalam ,ze 1h mozna opoznic wziecie ABX. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
depakinka11 Re: słodycze a antybiotyki 15.01.10, 08:56 Raz troche zjadlam czekoladek i w trakcie rozkoszowania sie momentalnie zaczela bardzo bolec mnie glowa! Odpowiedz Link
anetaryd Re: słodycze a antybiotyki 15.01.10, 10:10 No właśnie jak to jest z tym uodpornieniem krętków na abx? Pytałam dwóch lekarzy forumowych i zgodnie usłyszałam że krętki nie mają zdolności uodparniających.... Odpowiedz Link
szila2008 Re: słodycze a antybiotyki 15.01.10, 21:16 Myślę,że lepiej brać z opóżnieniem niż wogóle.Może weż chociaż pieczywko ryżowe i tyni możesz łyknąć.Podobno na zioła bb się nie uodparnia. Odpowiedz Link
ryszard51 Re: słodycze a antybiotyki 16.01.10, 14:20 od poniedziałku do piątku biorę abx o 7.30 rano (tetracyclina) i 9.00 (trimesan). W weekend z uwagi na zmęczenie i chęć odespania wstaję o 9.30-10 i biorę je po śniadaniu (tetracyclina a póżniej trimesan). Czy lepiej bym w weekend budził sie i brał je o 7.00 rano na czczo i jadł śniadanie o 10.. czy brać je tak jak dotychczas? Czy bierzecie wszystkie abx z określonej godziny na raz czy robicie przerwy (jak długie)? Odpowiedz Link
szila2008 Re: słodycze a antybiotyki 16.01.10, 19:55 Ja najdłużej do godziny i jak muszę coś zjeść,np.przy tyni nie trzeba wiele zjeść to robię wieczorem granex i do woreczka koło łóżka.Nastawiam budzik,zjadam biorę abx i dalej lulu.Czasami budzę się o 4.30 na azitrox co drugi dzień tylko to mogę na czczo,póżniej budzę się o 5.30 na tyni i jem ten granex,póżniej o 6.30 na tavanik i znowu granex no i 7.30 to już muszę dużo zjeść do doxy.W weekend o ół do godziny póżniej. Kiedyś brałam abx nieregularnie i chyba się uodporniły bo po dużym polepszeniu nastąpiło pogorszenie. Odpowiedz Link