Dodaj do ulubionych

leki uspokajające - pytanie

08.04.10, 13:17
Mam pytanie do bardziej doświadczonych. Byłam wczoraj u neurologa, bo poza bb
mam polineuropatię i on stwierdził coś, co mnie bardzo zastanawia. Otóż
powiedział mi, że kazdy pacjent z przewlekłą i przykrą chorobą jaką bb na
pewno jest, powinien zażywać poza abxami również jakieś środki uspokajające.
Nie chodzi tu o ludzi, których bb doprowadzila do depresji, ale o tych, którzy
w miarę sobie radzą psychicznie a co najwyżej łapią czasem doły i im cieżko.
On twierdzi, że taka choroba rozwala psychikę w taki czy inny sposób i branie
uspokajaczy pozwala po pierwsze lepiej ja znosić, po drugie wpływa na ogólny
stan psychiczny, a co za tym idzie na zdrowienie także z samej bb.
Spotkaliście się już z taka opinią?
Obserwuj wątek
    • kasroz Re: leki uspokajające - pytanie 08.04.10, 13:31
      Ja jak najbardziej się z tym zgadzam, moim zdaniem stan psychiki
      jest bardzo ważny on ma ogromny wpływ na odporność.
      U mnie stres miał kluczowe znaczenie w rozwinięciu się bb na dobre,
      miałam sporo dolegliwośći wczesniej ale nie podejżewałam się o takie
      choróbsko dopóki nie poroniłam i nie dostałam immunoglobuliny antyD
      jak mnie trzasło to do dzisiaj się nie mogę pozbireać.
      Wiem że to przedewszystkim stres obniżył mi odporność i pozwolił bb
      się rozwinąć.
      • ekoma.wroc Re: leki uspokajające - pytanie 08.04.10, 13:48
        Też się z tym całkiem zgadzam. U mnie też choroba wybuchła po ciężkim stresie związanym z utratą pracy. Zawsze miałam wrażenie że z moim zdrowiem jest coś nie tak ale dopiero teraz zrozumiałam że była to ukryta bb. Jestem w trzecim miesiącu leczenia. Objawy które miałam - ciężkie neurologiczne - wycofały się, ale w tej chwili nie mogę poradzić sobie z psychiką. Chwilami wydaje mi się że zwarjuje. Lekarze z którymi rozmawiałam radzą mi jednak brać leki p/depresyjne co zaczęłm robić od wczoraj.
        • kornelcia75 Re: leki uspokajające - pytanie 08.04.10, 14:25
          a ja nie wiem...
          pierwszy raz lek antydepresyjny zaleciła mi i przepisała reumatolog,wykupiłam i
          nie wzięłam żadnej tabletki,pomyślałam że myślą że zwariowałam i wmówiłam sobie bb.
          Potem po raz drugi usłyszałam to samo w szpitalu gdzie diagnozowali mnie pod RZS
          I ŁZS.
          No i od zakaźnika.
          Pytałam o to dr Beatę która mnie leczyła,najpierw odradziła mówiąc że nie mam
          depresji a potem powiedziała że może to mnie trochę uspokoi,nie będzie nakręcało
          itp.
          I nie biorę,boję się tych leków pewnie niepotrzebnie.
          • anyx27 Re: leki uspokajające - pytanie 08.04.10, 16:00
            To bardzo mądry i świadomy lekarz. oby takich więcej.
    • mniamumniamu Re: leki uspokajające - pytanie 08.04.10, 22:17
      Ja tez do tej pory miałam raczej nieufne nastawienie do takich leków i nie
      chciałam brać, bo nie czułam, bym potrzebowała.
      Ale teraz się zastanawiam. Mój neurolog to naprawdę genialny lekarz i jak mi
      mówi, że wspomogłoby to leczenie, to chyba dam mu się przekonać.
      • anyx27 Re: leki uspokajające - pytanie 08.04.10, 22:25
        Nastawienie psychiczne to podstawa smile poczytaj posty aqarel, często i bardzo
        fajnie o tym pisze smile
        • fantastica.nusia Re: leki uspokajające - pytanie 09.04.10, 01:20
          ja musze wspomagac sie lekami nasennymi ,nie moge spac od bardzo dawna-to tez ponoć objaw choroby.dzisiaj nie wziełam tabsy bo troszke obawiam się powikłań no i oczy mam jak 5 złotówki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka