marzena098
20.05.10, 21:08
Witam Wszystkich!!
Jestem nową osobą na tym forum. Dotychczas bardziej udzielałam się na forum o Sm. Otóż jestem już9 lat leczona na tę chorobę.Wszystko zaczeło się po urodzeniu dziecka. Zaczeły się drętwienia. Zgłaszałam się do lekarza rodzinnego, a ten przepisywał mi ciągle magnez i magnez...W końcu gdy miałam problemy z lewą stopą (tzn. nie umiałam jej podnieść) zmieniłam lekarza rodzinnego, a ten wysłał mnie natychmiast do neurologa.Później rezonans magnetyczny i badanie płynu móżgowo rdzeniowego i szybka diagnoza SM.Oczywiście załamałam się.Później już miałam co chwilę problemy-zapalenie nerwy wzrokowego (2 razy potwierdzone przez okulistę), raz lekki niedowła nogi, ręki.Oczywiście dostawałam sterydy- po których podobno mam zniszczony żołądek- zapalenie śluzówki bez wrzodów oraz refluks . Często miałam także "zdrętwiałe" pół ciała z uczuciem oplatającego pasa , zawroty głowy,pogorszył mi się wzrok szczególnie na jednym oku często pojawia mi sie biała mgiełka.Zauwazyłam rownież zmiany w zachowaniu-wybuchy złóści i agresji, płaczliwość oraz choroba lokomocyjna.No ale to tyle o objawach i tak część rzeczy pewnie zapomniałam.Pare miesięcy temu byłam na badaniu doplerowskim żył w związku w wprowadzeniem nowatorskiej metody leczenia Sm wszczepianiu stentów.Lekarz badał mi żyły i badał i powiedział że nie ma żadnych zatorów a ponoć większość ludzi z SM je ma i spytał czy badałam się na boreliozę, gdyz miał przypadki takich osób jak czyli bez zatorów żylnych i przebadali się na boreliozę i testy wyszły pozytywnie. Po paru dniach szybko poleciałam zrobić sobie test WB który już za pierwszym razem wyszedł pozytywnie.Ciągle jednak byłam pewna że to niemożliwe gdyż nie pamiętałam żadnego kleszcze....Po czasie jednak przypomniałam sonie że tuż przed ciążą ugryzł mnie kleszcz a objawy moje zaczeły się zaraz po ciąży.Obecnie czekam na wizyte u lekrza która mam za tydzień, czyli strasznie długo...Moi neurolodzy wciąż przekonują mnie że mam i boreliozę i SM, i przekonują że przecież miałam dużo zakażeń gardła i brałam antybiotyki, więc gdyby borelioza trwała 9 lat to był już ją wyleczyła dawno więc to pewnie jest świeże zakażenie.Aha moje wyniki IGM 18 dodatni Igg ujemny.Z tego co wiem to IGM ostacza aktywne zakażenia a Igg-kontakty z kleszczem który mógł być dawno temu i już nawet wyleczony
Ciekawa jestem czy ktoś z Was miał podobne problemy czyli 2 diagnozy i jak to się skończyło. Pozdrawiam Wszystkich