Dodaj do ulubionych

Po zabiegu:)

08.03.05, 20:41
Witam Was cieplutko...:)

Jestem właśnie po czwartym zabiegu...Narazie wszysko jest w porządku,
ale efekt będzie widoczny dopiero po zagojeniu się oczka(czyli za jakies 2
tygodnie...)
Jeśli ktoś miałby do mnie jakieś pytania w związku z zabiegiem -
chętnie odpowiem.Pozdrowionka

ANIA:)
Obserwuj wątek
    • smutniutka Re: Po zabiegu:) 08.03.05, 21:32
      Aniu,

      to bardzo sie ciesze ze wszystko dobrze :-D
      Trzymaj się!

      S.
    • nawoj29 Re: Po zabiegu:) 08.03.05, 22:24
      Aniu! (tak nazywa sie moja corka) - przede wszystkim zycze spokojnego powrotu
      do zdrowia i sukcesu tej operacji. Nie wiedzialam, ze bedziesz miala czwarta z
      kolei operacje. Przy malym kacie zeza, raczej lekarze nawet boja sie robic
      zabieg, bo mozna przesadzic. Ta twoja pani dr musi byc dobrym lekarzem wobec
      tego.
      Dzieki za odp a propos prof. Gierek - nie mialam wczesniej okazji. Przede
      wszystkim zycze zdrowia, pytania zostawie na inna chwile.
    • aneczka42111 :)Nie jest tak źle... 09.03.05, 11:26
      Smutniutka, Nawoj...

      Dziękuję bardzo za ciepłe słowa...To bardzo ważne dla mnie - szczególnie
      teraz:)
      Na pytania(NAWOJ!)odpowiem naprawdę z ochotą:)
      BUZIAKI!

      Ania.

      ps.: Mam nadzieję,że już niedługo będę mogła powiedzieć,że w tej "grze" ja
      kontra zez jest w końcu 1:0 dla mnie:))
      • aneczka42111 :)... 10.03.05, 10:32
    • ciasteczkox Re: Po zabiegu:) 11.03.05, 19:43
      Witaj :)
      Ja jestem właśnie przed trzecią operacją.No można powiedzieć,że jakby przed
      drugą,bota z dzieciństwa chyba się nie liczy...A może liczy się tak,że po kilku
      latach nie było znać,że była robiona :( dlatego STRASZNIE się boję,że ta
      kolejna,która ma być ostatnią się nie powiedzie :( Opowiedz jak to u Ciebie
      wygląda, może masz jakieś sposoby na ćwiczenie oczu?Jaki masz kąt i jak z
      rezultattem? No i POCIESZ mnie!!!! :) tak już chciałabym,żeby było na moje tym
      razem i wstrętne zezisko sobie pójdzie ;)Czego i Tobie życzę :)
      Pozdrawiam
      Ciasteczko
      • aneczka42111 Re: Po zabiegu:)Do Ciasteczka....:)) 11.03.05, 20:11
        Hejka:)

        Cieszę się,że się odzywasz:)teraz jest coraz lepiej z oczkiem tzn. jest
        jeszcze zaczerwienione i szwy troszkę uwieraja, ale generalnie idzie ku
        lepszemu...
        Na dłuższe pogaduchy zaparszam na czat (na "zezku") lub na gg.

        Buźka!

        Ania:)
        • nawoj29 Re: Po zabiegu:) 11.03.05, 22:09
          Pozdrawiam i ciesze sie z twojego dobrego samopoczucia. Skorzystam z okazji, ze
          masz ochote odpowiadac. mam wslasciwie kilka pytan, ale oto one - poki sie nie
          rozmyslisz.
          W jakim jestes teraz wieku?
          Czy uzyskalas widzenie obuoczne w dziecinstwie (nawet jesli w wyniku tych
          niezbyt udanych operacji czy cwiczen)? Czy przed trzecia operacja juz mialas to
          wiedzenie obuoczne?
          Jaki okres minal od ostatniego zabiegu i czy juz wowczas wiedzialas, ze bedzie
          kolejny? Jaki byl kat zeza przed trzecim i czwartym zabiegiem?
          na jakie oczy mialas te zabiegi - zezujace czy nie zezujace? Czy caly czas na
          to samo oko?
          Jakich rezultatow spodziewa sie twoja pani dr? Jesli to w ogole da sie
          przewidziec.
          To tyle - nie musisz spieszyc sie z odpowiedziami - dbaj o siebie i mocno
          trzymam kciuki za pomyslnosc.
          • aneczka42111 Re:NAWOJ 12.03.05, 00:00
            Witaj Słonko...:)

            Już odpowiadam...Napiszę w punktach,żeby zachowac porządek:

            1. Mam obecnie 20lat
            2. W dzieciństwie były "przebłyski"widzenia obuocznego lecz efekt ten nie był
            stabilny:( Nie wiem jak to wyglada obecnie po 4 zabiegu - przed nim nie miałam
            np.fuzji
            3. Wcześniejszy zabieg był w kwietniu 2004r.(3)
            4. Przed czwartym zabiegiem kąt zezka wynosił 3-4stopnie
            5. Mój zez miał(wolę formę przeszłą!!!)charakter naprzemienny, w zeszłym roku
            operowane było oczko prawe,teraz lewe.
            6. Po zabiegu pani Dr powiedziała,że była zadowolona z efektu jaki uzyskała "na
            stole", ale ostatecznie zobaczymy podczas kontroli pod koniec miesiąca - wtedy
            oceni stan oczka juz wygojonego.

            Pozdrawiam ciepło, mam nadzieję,ze udało mi się wszystko wyjaśnić.

            Ania.
            • nawoj29 Do Aneczka 12.03.05, 09:31
              Tak, wyjasnilas mi wiele, Dziekuje. Oczywiscie trzymam nadal kciuki. I tak
              wiem, ze kazdy zez jest inny i trzeba sie dostosowac do osoby, ale ciekawa
              bylam, jak postepuje twoja "droga".
              • aneczka42111 Re: Do Nawoj 15.03.05, 11:54
                Witam cieplutko...

                Ciekawa jestem jak wygląda na chwilę obecną sytuacja z leczeniem Twoich
                dzieciaczków - jakie postępy, co nowego itp.

                Pozdrowionka:)

                Ania;)
    • kiciak777 Re: Po zabiegu:) 02.04.05, 19:45
      Droga Aniu!
      Bardzo się cieszę, że jesteś taka szczęśliwa. zyczę jak najlepszego efektu i
      trzymam kciuki!
      Napisałaś że odpowiesz na pytania więc prosze Cię własnie o to;)
      Mój lekarz okulista powiedział, że jak ukoncze 20 lat, wtedy będzie możliwa
      operacja kosmetyczna zeza. W tym czasie mam już właśnie ukonczone te lata.
      Tylko nie wiem gdzie się zgłosić, nie wiem jak zacząć. Znasz może w katowicach
      lub okolicach jakiegoś okulistę który wykonuje taki zabieg?
      Dziękuje z góry
      jakby co pisz na kotkak777@o2.pl
      Ps. jakby co piszcie na kotkak777@o2.pl
      • aneczka42111 Re: Po zabiegu:) 02.04.05, 22:17
        Witaj

        Oczywiście,że znam świetnego specjalistę:) Zajrzyj na "listę polecającą":)
        Nr gg 6768156

        ANIA
        • kaja_01 Re: Po zabiegu:) 14.03.06, 22:04
          Dobry wieczorek,

          Tak sobie przegladam to forum, ostatanio coraz częściej, bo jestem coraz bliżej
          wizyty u dr Jochan... Wprawdzie jest to dopiero pierwsza wizyta, ale mam małe
          obawy tzn boje się że nie zakwalifikuje sie do zabiegu.;/Jest taka możliwośc?
          Czy jest ktoś kto sie nie zakwalidikował? Aniu mam do Ciebie kilka pytanek: jak
          długo czeka się na operację?(tak mniej więcej), i czy od razu mam sie nastawić
          na to że będe miła robionych kilka operacji( o ile wogóle się zakwalifikuje)?
          Chyba lepiej na razie nie robic sobie żłudnych nadziei...Pozdrawiam cieplutko...

          Ps..Dzieki za zdjątka;) Odpisałam na e-maila..;)
          • aneczka42111 Re: Po zabiegu:) 14.03.06, 22:55
            Kaju,

            Nie bardzo wiem dlaczego wyciągnęłaś mój wątek sprzed 300 lat skoro pod ręką
            był inny, znacznie bardziej aktualny wątek Gulczi też "pozabiegowy".
            Na większośc Twoich pytań odpowiedzi juz są na forum. Najgorsze jest to,że
            masz jakieś dziwne obawy co do "kwalifikacji" na zabieg.Mam nadzieję, że po
            wizycie u Dr Jochan zrozumiesz, że te obawy nie miały sensu.

            Ania
            • kaja_01 Re: Po zabiegu:) 15.03.06, 13:17
              witam,
              własciwie to sama nie wiem dlaczego napisałam..:P Miałam już nie zdawać
              żadnych pytań, tylko czekac na to co będzie tzn. jak i co po wizycie..Ale jak
              zaczęłam czytać wszytskie te historie to znowu zaczęło mnie to wszytsko
              przerażać...Sorki za zawracanie głowy pytaniami, teraz czekam na to co będzie,
              miejmy nadzieję że będzie dobrze;) I odezwe sie juz po I wizycie. Pozdrawiam i
              dzięki za cierpliwe odp;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka