marzena098 10.07.10, 18:21 Czy dajecie rade leczyc się i pracowac?? Narazie daje rade ale martwie sie ze jak bede zaczynac wlewy to bede sie zle czuc.Jak jest u Was?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miskaaa11 Re: Praca a leczenie 10.07.10, 18:27 Ja musiałam zrezygnować po 2 karetkach w czasie pracy ciągłym L4 zwalnianiu się do lekarza zresztą miałam odpowiedzialna prace w papierach a tu potrzebny jest dobry zdrowy umysł chwilami nie wiedziałam jak sie nazywam szef mówił po kilka razy coś do mnie nie wiedziałam o co komu chodzi...nie poznawałam siebie i najgorsze ,że nie mogłam nic z tym zrobić także kiepsko a teraz z tym leczeniem i ta dieta i wszystkim to nie wiem póki co przeszłam swoje narazie odpuszczam czekam na lepsze samopoczucie.. 3maj sie może Tobie się uda.. Odpowiedz Link
bela54 Re: Praca a leczenie 10.07.10, 19:17 Ja jeszcze pracuje.Raz jest lepiej ,raz gorzej,ale jakoś sobie radzę.Miałam zacząć wlewy w szpitalu od 07.07.ale ten mój lekarz coś kręci.Jadę do niego we wtorek to zobaczę co dalej będzie.może nie wszyscy tak żle znoszą te wlewy.Mam nadzieje że nam pójdzie wszystko ok Trzymaj się i myśl pozytywnie Odpowiedz Link
ines108 Re: Praca a leczenie 10.07.10, 21:00 Teraz będę miała ok 60-ty wlew i uważam że tabletki które łykam są dużo gorsze. Naprawdę biotrakson nie jest taki zły daje dużo poprawy a nie ma tak wielu skutków ubocznych. Z pracą jest różnie jak juz nie daje rady wstać z łóżka biorę tydzień wolnego ale nie częściej niż raz w miesiącu, więc jak już wykożystam swoją pulę to zaciskam zęby i jakoś na siłę udaje mi się przepracować trudny okres. Każdy ma pewnie inaczej. Na wenflon ludzie reaguja pozytywnie i często w pracy z niego żartujemy (np. że mam dopalacz ) Jak masz fajnych kolegów w pracy jest łatwiej. Nauczyłam sie nie panikować czasami jest mi słabo więc siadam i czekam jak minie jak ktos sie pyta to odpowiadam że mnie skurcz złapał itp. na upartego da się w pracy wytrzymać ps. jestem grafikiem i siedzę przy biurku. Odpowiedz Link
marzena1963 Re: Praca a leczenie 10.07.10, 21:30 Wszystko zależy od tego jak Twój organizm zareaguje. Podczas pierwszej części wlewów byłam na L-4 non stop cztery miesiące, ale wychodziłam wtedy z tragicznego stanu. Potem byłam na doustnych trzy miesiace a potem kolejne dziesięć tygodni biegałam z wenflonem po szkolnym korytarzu wśród młodzieży. Osobiście uważam, że biotrakson jest bardzo dobry. A jeśli już wcześniej byłaś na abx, to może herx nie będzie powalający i spokojnie dasz radę. Jeśli nie, to idziesz na L-4. Bądź jednak dobrej myśli. Warto Odpowiedz Link