skorpionek87
16.04.05, 23:40
Mam niespełna 18 lat i mam poważny dla mnie problem. Przez długi czas byłem
sam... bardzo długi... na początku stycznia spotkałem się z dziewczyną
poznaną przez internet i coś mnie trafiło... byliśmy ze sobą jakiś czas, może
dwa i pół miesiąca. Po tym czasie ona stwierdziła że nie ma narazie czasu na
związki i musi o mnie zapomnieć... we wtorek tego tygodnia, po wcześniejszym
zaplanowaniu, spotkaliśmy się. Pogadaliśmi chwilę... może godzinę... i
sytuacja wymknęła się spod kontroli, zaczeliśmy się całować, rozmawiać o
naszym związku.. stwierdziliśmy że brak nam tego co było wcześniej.
Zaproponowała że powinniśmy zacząć wszystko od nowa i bardzo powoli, ja
oczywiście się zgodziłem.. ale chyba bardziej ze względu na lęk przed
samotnością niż na uczucia.. Teraz siedzę i zastanawiam się czy warto to
wszystko od nowa zaczynać. Bardzo przeżyłem tamto rozstanie i boję się że ona
znów zmieni zdanie a ja po raz kolejny będę cierpiał. Do tego dochodzi to, że
dzieli nas bardzo wiele.. ja jestem dosłownie biedny a ona ubiera się w
najdroższe ciuchy... mamy bardzo odmienne poglądy na temat życia itp. Ale ja
mimo to chcę z nią być. Jak się spotykaliśmy to było nam razem dobrze.. mi na
pewno. Teraz nie wiem czy powinienem dać sobie spokój czy próbować... i tak
się kiedyś rozstaniemy... boję się cierpienia ale samotności jeszcze badziej.