Dodaj do ulubionych

Pomożecie? Pomożemy!

18.08.10, 19:54
Witam Forumowiczow!
Byc moze Ktos pogniewa sie za to co napisze,ale mysle ze bedzie
to,wg mnie prawdziwe.
Mianowicie,rozumiem Wszystkich bladzacych uczestnikow tego
Wspanialego Forum,sam wielokrotnie z Niego korzystalem bladzac.Teraz
jestem bardziej biernym-czytajacym.Widze ze nic sie nie
zmienilo.Uczestnikow przybywa a problem ten sam.
Mysle ze niepojetym jest Wasze pytanie typu:Zaczynam Unidox.Wg was
jaka dawke powinienem brac?
Przeciez w wiekszosci piszacy tu Uczestnicy nie sa lekarzami.Skoro
zaczynam jakis lek to lek ow raczej przepisal lekarz.Nie zrozumiale
jest dla mnie to ze przepisal i co?Nie powiedzial jak dawkowac?
Mozna spytac sie o diete,o kontakt z lekarzem.Ale o to!
Skoro kogos urazilem to z gory przepraszam!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • uruz2 Re: Pomożecie? Pomożemy! 18.08.10, 22:06
      Część z uczesników forum dostaje ten unidox od lekarza pierwszego
      kontaktu. Ma wątpliwości, czy tenże lekarz przepisał właściwą
      dawkę...Bo na ogół jest za mała, z wiadomych względów...smile
      • flork74 Re: Pomożecie? Pomożemy! 19.08.10, 06:10
        uruz2 napisała:
        >Część z uczesników forum dostaje ten unidox od lekarza pierwszego<
        >kontaktu.<

        Wiec nalezy cieszyc sie bardzo ze ma sie takiego,lebskiego lekarza
        pierwszego kontaktu.Czasami rzecza niemozliwa jest przekonanie nawet
        profesora ze twoje obiawy zwiazane sa wlasnie z taka a nie inna
        bakteria.
        Pozdrawiam Forumowiczow!!!
        • kleszczorak Re: Pomożecie? Pomożemy! 19.08.10, 06:45
          Dzięki takim "łebskim lekarzom", którzy nie potrafili zdiagnozować choroby
          leczymy się obydwoje z mężem.
          Wcale się z tego nie cieszymy.
          • uruz2 Re: Pomożecie? Pomożemy! 19.08.10, 10:09
            Prawidłowość jest taka - jak się jest profesorem, to absolutnie nie
            wypada przepisywać abxów...smileMądry i wnikliwy wzrok profesora winien
            wystraszyć wszystkie krętki i bakterie.

            Najwyższa półka hierarchii lekarskiej uważa, ze antybiotyki
            przepisuje tylko marny medyk...
          • flork74 Re: Pomożecie? Pomożemy! 19.08.10, 11:43
            Witam
            Lebski,nie oznacza ze jakis bialy kitel ma duzo skrotow przed
            nazwiskiem!Trzeba tez byc otwartym na to co przynosi nam
            terazniejszy swiat.Nie wystarczy osiasc na laurach po skonczeniu
            medycyny.
            Mam w swoim zyciu doskonaly przyklad.5 lat spedzilem na
            poszukiwaniach tego co oniemal doprowadzilo mnie do wozka.Szukalem i
            nieraz myslac ze ktos ma duzo tytulow to wreszcie trafi na powod
            moich objawow.W przykladzie tym zmierzam do tego ze,moja droga
            lekarz rodzinna,majaca wielkie opory przy tak inwazyjnym moim
            leczeniu,na prosbe czy chcialaby pojechac ze mna na zjazd chorych na
            borelioze do Wawy,bez chwili wachania sie zgodzila.Chciala poznac w
            ten sposob lepiej chorobe swego podopiecznego.To jest
            wlasnie ,,lebski lekarz" a nie jakis paralityk w bialym fartuchu.
            Pozdrawiam
            • szafirek_80 Re: Pomożecie? Pomożemy! 19.08.10, 12:13
              Gratuluję lekarza! Sama bym takiego chciała. W mojej miejscowości to
              raczej nie możliwe. Mnie lekarka rodzinna skrzyczała na pierwszej
              wizycie, na której jej powiedziałam, że leczę boreliozę wg ILADS. Na
              następnej, już spokojnie, powiedziała, że jest przeciwna takiemu
              leczeniu. Teraz nawet po skierowanie na usg nie mam gdzie pójść,
              wszystko muszę robić prywatnie. Póki się nie wyleczę z boreliozy, to
              nie mam raczej po co tam iść, zwłaszcza, że pojawiły się problemy z
              wątrobą i przymusowa przerwa w leczeniu.
              • babaelka-0 Re: Pomożecie? Pomożemy! 19.08.10, 13:12
                Witam!

                Flork ,az sie boje zagladac do lusterka.Na pewno bede zielona z zazdrosc,ze masz taka fajna lekarke.
                A tak serio,to musowo jestes super pacjentem,bo tylko taki mogl naklonic lekarza do takiego wyjazdu.
                Zazdroszcze lekarki,a Tobie gratuluje empatii i daru przekonywania.

                Pozdrawiam
                Elka
                • uruz2 Re: Pomożecie? Pomożemy! 19.08.10, 14:46
                  Też gratuluję i nie dziwię się, że namawiasz ludzi do konsultowania
                  dawek z lekarzem...Tylko takich szczęściarzy, jak Ty, można tutaj na
                  palcach jednej ręki zliczyć. Na ogół jesteśmy zdani na siebie...Stąd
                  mnogość nieco naiwnych i ciągle powielanych pytań...smile

                  • kleszczorak Re: Pomożecie? Pomożemy! 19.08.10, 16:54
                    Niestety, standardowi lekarze do których trafialiśmy uważają się za" łebskich",
                    jak ich określa Flork.
                    JW jaki sposób pacjent ma się zorientować, czy lekarz jest "łebski", czy nie?
                    Czas dokona oceny, ale najczęściej na niekorzyść pacjenta.

                    • flork74 Re: Pomożecie? Pomożemy! 19.08.10, 22:16
                      Pecha to ja mam przewaznie w chorowaniu.Co do
                      lekarzy,niektorych,moge mowic o szczesciu.
                      Mam tez swietna lekarz neurolog.Raz na wizycie
                      u Niej w gabinecie znalazla sie moja mama.
                      Z jakim niedowiezaniem przysluchiwala sie naszej
                      rozmowie o chorobie.Doslownie,rozmawia sie jak z naj.
                      przyjacielem.Pani dr.potrafi sluchac swego pacjenta z
                      uwaga i w skupieniu.
                      Wiec jesli moge mowic o szczesciu do lekarzy,to z reka
                      na sercu moge powiedziec.Lekarz rodzinna i moj lekarz
                      neurolog to lekarze ,,lebscy" i wielcy zarazem.
                      Kazdemu chorujacemu takich zycze!!!
                      • marzena1963 Re: Pomożecie? Pomożemy! 19.08.10, 23:04
                        Wyrażę tu swoją nadzieję, że lekarzy z otwartymi umysłami będzie jednak przybywać. Ostatnio bardzo ucieszyło mnie stwierdzenie osoby pracującej w szpitalu, która kiedyś ostro negowałam moje leczenie i założenia ILADS. Otóż spostrzeżenie tej samej osoby z ostatniego roku zawiera przekonanie iż coraz więcej lekarzy wysyła trudnych do zdiagnozowania pacjentów na badania związane z infekcjami bakteryjnymi. I okazuje się - o dziwo! - że one wychodzą!!! Następnie pacjenci Ci leczeni są antybiotykami uzyskując efekty na tyle pozytywne, że pozawalają wypisać pacjenta ze szpitala.
                        Pytanie - co dalej?

                        Jednak to są już kolejne kroki we właściwą stronę.
                        Powolutku (niestety) i może w końcu bakterie znajdą przynależne im miejsce w świecie chorób.
                        Postępu zatrzymać się nie da. Mikrobiologia coraz skuteczniej stuka w drzwi medycyny.

                        Flork74 - Gratuluję lekarza rodzinnego, no i neurologa! Pozazdrościć! A może zainteresują się oni głębiej i zechcą kiedyś podjąć się leczenia takich jak my?...
                        • flork74 Re: Pomożecie? Pomożemy! 20.08.10, 15:40
                          Ja mysle ze gdyby lekarze pierwszego kontaktu oraz inni potrafiliby
                          wspolpracowac z pacjentem tylko sluchajac to juz na wstepie diagnoza
                          nawet w 75% bylaby bezblednie postawiona i nie byloby bezsensownych
                          skierowan i badan typu MRI,punkcja i innych.A tak to wyrzuca sie
                          pieniadze podatnika w bloto,czasami latami.O gehennej wedrowce
                          pacjenta juz nie ma co darmo gadac.
                          Tylko ze trzeba tez wspomniec ze Eskulapska Brac tez musialaby
                          ruszyc 4 litery i zajrzec czasami,nawet do tego zbawiennego netowego
                          smieciowiska,na co nowego choruje spoleczenstwo.
                          Sami wiemy po sobie(ja tak)ze gdyby nie net to wedrowka trwalaby o
                          niebo dluzej.
                          Pozdrawiam Wszystkich!!!
                          • ryszard51 Re: Pomożecie? Pomożemy! 21.08.10, 12:31
                            dokładnie tak,

                            większość ludzi z tego forum BIJE NA GŁOWĘ jeśli chodzi o wiedzę dot.
                            bb 95% lekarzy, bo mniej więcej tyle nie ma bladego pojęcia o
                            boreliozie, łącznie z pewną panią dr od chorób zakaźnych tj. D.S-K,
                            która wmawiała mi, że nie ma pośpiechu - po ugryzieniu kleszcza i
                            rumieniu - aby zacząć brać antybiotyki...

                            teraz czujesz bluesa?

                            na niewielu forach - tak jak na tym - panuje tak ogromna wzajemna
                            życzliwość i zrozumienie!
                            nikt Cię nie wyzwie i nie zruga jeśli powtórzysz temat, który był już
                            miesiąc temu i za to tych wszystkich ludzi bardzo szanuję i lubię i
                            mam nadzieję, że wszyscy kiedyś z tym cholerstwem wygramy!
                            • ekoma.wroc Re: Pomożecie? Pomożemy! 21.08.10, 12:54
                              Niewiedza lekarzy także zakaźników jest porażająca. A najgorsze jest to że nie
                              chce im się dokształcać w temacie bb.
                              • flork74 Re: Pomożecie? Pomożemy! 21.08.10, 16:07
                                Wg mnie to Biala Brac powinna miec cos podobnego jak maja kierowcy
                                zawodowi,czyli jakas kontrole np. co 10 lat,czy juz kalecza,czy
                                jeszcze lecza?
                                A tak to predzej dr.Kidler lub dr.Basen z ,,Daleko od noszy" by nas
                                wyleczyl jak ja ci niektorzy co nawet smia w oczy nazywac sie
                                lekarzami.
                                Pozdrawiam
    • kornelcia75 Re: Pomożecie? Pomożemy! 21.08.10, 16:54
      flork74 napisała:


      > Mysle ze niepojetym jest Wasze pytanie typu:Zaczynam Unidox.Wg was
      > jaka dawke powinienem brac?
      > Przeciez w wiekszosci piszacy tu Uczestnicy nie sa lekarzami.Skoro
      > zaczynam jakis lek to lek ow raczej przepisal lekarz.Nie zrozumiale
      > jest dla mnie to ze przepisal i co?Nie powiedzial jak dawkowac?
      > Mozna spytac sie o diete,o kontakt z lekarzem.Ale o to!
      > Skoro kogos urazilem to z gory przepraszam!
      > Pozdrawiam

      lekarz(zakaźnik) do którego trafiłam 3 lata temu przepisał mi unidox w małej
      dawce,dzięki forum poszłam do niego raz jeszcze i wydębiłam podwójną dawkę na
      kilka tyg,potem opuściłam go bo po pierwsze uważał mnie za zdrową a po drugie
      przyjęła mnie dr Beata.
      Teraz wiedząc że dr może być na urlopie a od 18 mc nie leczyłam się abx też
      zapytałam ile czasu brać unidox(10 dni temu ukąsił mnie kleszcz-mam nadzieję że
      "czysty")tez dostałam odpowiedź którą kilka dni potem potwierdziła dr Beata.


      w moim wypadku nie zrozumiałe dla Ciebie pytanie o dawkowanie unidoxu mi pisząc
      na forum bardzo pomogło.




      "Ktoś powiedział mi,że życie to młyńskie koło.Obraca się.Sztuka polega na
      tym,żeby zatkać nos,kiedy jest się pod wodą i nie dostać zawrotu głowy kiedy
      jest się na górze."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka