Dodaj do ulubionych

borelioza a astma.

25.08.10, 21:37
Witam i pytam-czy borelioza lub któraś z koinfekcji może doprowadzić
do zmian w płucach,oskrzelach i astmy?Pytam ponieważ od czasu
zachorowania na bb mam powtarzające się infekcje dróg oddechowych-
kaszel,problem z oddychaniem.Rtg i spirometria wyszły nieciekawie,dr
rodzinna swierdziła że mam astmę.za dwa dni idę do pulmonologa i na
bank da mi sterydy na astmę,których nie za bardzo chcę brać ze
względu właśnie na bb.Dodam ,że do tej pory kaszel przechodził mi po
abx,ale teraz nie jestem pewna bo takich problemów z oddychaniem
wcześniej nie miałam.Nawet zwykła rozmowa mnie wykańcza,nie mówiąc o
jakimkolwiek spacerze.Jakby było mało to jeszcze tarczyca mnie dusi
,w badaniu powiększona ale hormony ok.Zgłupieć można od tego
wszystkiego.Czy ktoś miał podobnie?,tzn takie problemy z oddychaniem
i z taką męczliwością a rtg oraz spirometria wykazywały mu astmę i po
abx mu przeszlo?Jeśli tak to po jakichJa na razie wzięłam
unidox,zobaczę czy pomoże.Będę wdzięczna za odpowiedzi.Dodam,że nie
leczyłam się jeszcze wg ILADS dopiero za 3tyg mam pierwszą wizytę.-
ewa
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: borelioza a astma. 25.08.10, 21:45


      Jakby było mało to jeszcze tarczyca mnie dusi
      > ,w badaniu powiększona ale hormony ok.


      nie znam się na boreliozie, zapewne odezwą się
      osoby znające temat, ja chciałabym uczulić Cię
      w temacie tarczycy. Poziomy hormonów w normie
      nie są u osób chorych dobrymi poziomami.
      Nie chcę robić reklamy forum o tarczycy,
      ale proponuję poszukać tam dobrego lekarza endo
      i zacząć kurację.
      Nadczynność czy niedoczynność tarczycy /nie wiem
      jakie masz schorzenie tejże/ sama nie przejdzie.
      Pozdrawiam
      Tess
      • tajtaja Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:03
        tylko nie bierz sterydów!!!
        kuracja wg dr wartałowskiej pozwoli uwolić się z astmy
      • ewa1919 Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:03
        do endokrynologa ide za 2 tygodnie.Tylko tak się cała posypałam od
        czasu pokąsania przez tego pajęczaka ze trudno mi to wszystko
        ogarnąć.Ale dzięki za radę-pozdr.-ewa
      • margolcia_63 Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:06
        Ewa, jeśli masz potwierdzoną boreliozę i do tego poszkodowaną tarczycę
        prawdopodobnie przez nią, to broń Boże sterydy. Borelioza i spółka mogą
        wszystko, więc myślę, że mogą też spowodować astmę. Wstrzymaj się do
        wizyty o lekarza ILADS i niech on się wypowie. Pozdrawiam.
    • piwis78 Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:03
      Wsytskie posożyty, szczególnie toxocaroza. Piwis78
      • ewa1919 Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:06
        o jeszcze lepiej!-zamieniam się w kolekcjonera,dobrze że zakaźnicy
        chociaż HIV mi wykluczyli...ale boreliozę też sad
        • piwis78 Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:11
          Astmę nawt wyłouję owsik czy glista ludka.Skad jesteś. Piwis78
          • tajtaja Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:18
            nie ty pierwsza i nie ostatnia.......glista ludzka składa jajeczka w płucach,
            czym ich wiec.ej tym trudniej odzychać..skorzytaj z dobrego lekarza parazytologa
            (piwis ma dobrego)
        • ewa1919 Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:22
          mowa o pani doktor ,która leczyła astmę odrobaczając dzieci?Czytałam o
          tym,i rzeczywiście może mam jakichś sublokatorów.Dzięki za
          przypomnienie bo dosyć dawno o tym czytałam i zupełnie zapomniałam.-
          pozdr.
          • ewa1919 Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:24
            łodź.chyba tej glisty boję się bardziej niż bb
            • ewa1919 Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:29
              ale miałam przedwczoraj rtg klateczki robione i nie pokazałoby glisty?
            • tajtaja Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:38
              ewa1919 napisała:

              > łodź.chyba tej glisty boję się bardziej niż bb

              na zdjęciu nie wyjdzie chyba, że są juz zwapnienia ale u ciebie ich nie ma
          • piwis78 Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:29
            Najlepszyjest dr Ozimek z wawy. Piwis78
            • uruz2 Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:40
              Może sobie zrób plan działania i nie panikuj. Największą podejrzaną
              jest tutaj borelka, bo było ukąszenie kleszcza. Warto wykluczyć
              toksokarozę, czyli zrobić badania. Co do glisty...Od kleszcza się
              chyba glist nie dostaje, prawda?

              Dziwne dolegliwości po ukąszeniu wiązałabym z rozwojem choroby
              odkleszczowej, a nie endokrynologicznej. Chyba że coś wcześniej było
              i się posypało...Wiem, że to trudne - ale po prostu musisz być teraz
              opanowana, bo wpadniesz w panikę...

              • tajtaja Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:43
                uruz2 napisała:

                Co do glisty...Od kleszcza się
                > chyba glist nie dostaje, prawda?
                >
                nie od kleszcza ale niestety jest ona bardzo posolita.....
          • tajtaja Re: borelioza a astma. 25.08.10, 22:41
            ewa1919 napisała:

            > mowa o pani doktor ,która leczyła astmę odrobaczając dzieci?

            tak

            myslę, że lekarz, którego poleca ci piwis będzie doskonale wiedział jak
            postępować.....przy pasożytach bardzo ważna jest kolejnośc postępowania i
            przyjmowancyh leków
            • mab62 Re: borelioza a astma. 26.08.10, 08:29
              Te wszystkie rady są dobre,ale nie martw się na zapas.
              Idź na wizytę u lekarza forumowego,bo kleszcz mógł ci sprzedać borelie ale i inne bakterie.Dlatego warto zrobić koinfekcje.Jest to kosztowne,ale lekarz ILADS po objawach podpowie ci jakie badania zrobić najpierw.

              Co do tarczycy,to u mnie jersinie albo bartonelle(te mam dodatnie)mogły być przyczyną problemów z tarczycą i wywołać stan zapalny.Teraz mimo,że z tarczycą jest lepiej,zdarzają mi się okresy,gdy bywa lekko powiększona.Wtedy w wynikach(Ft3 i Ft4)wychodzi nadczynność.Wiążę to aktywnością "moich bakteri"dlatego,że przed leczeniem boreliozy nasiliły się u mnie pieczenia szyi.One zmotywowały mnie do szukania w kierunku chorób odkleszczowych.
              Powiększenie tarczycy może być u ciebie związane z aktywnością bakterii.

              Dlatego drąż temat boreliozy i jej koinfekcji,a także pasożytów.
              Życzę szybkiej diagnozy i podjęcia leczenia.

              Pozdrawiam.
              • heizba Re: borelioza a astma. 26.08.10, 09:41
                Ja jestem przypadkiem, który leczył się na astmę kilka lat. Jakieś 2-3 mies. po
                rozpoczęciu leczenia boreliozy objawy astmy zaczęły ustępować. U mnie był to
                notoryczny kaszel, tak napadowy ,że nie mogłam przestać i się dusiłam. Byłam
                leczona nebulizacjami, tabl. antyalergicznymi i sterydami (metypred_ jeśli
                dobrze pamietam nazwę)
                W koinfekcjach wyszły mykoplazmy. Znalazłam artykuł, że mykoplazmy często są
                powodem astmy. Moja alergolog ze zdziwieniem odstawiła wszystkie leki. Prawie
                rok jestem bez leków na astmę i alergię,
                i... bez duszności. Spirometria dobra
                i nawet testy wyszły lepsze- w zasadzie w normie.
                Poszukaj o mykoplazmach i astmie.
                Ale muszę też szczerze dodać, że od jakiegoś miesiąca znów zaczęłam kaszleć, ale
                bez duszności i zaczynam się na nowo zastanawiać bo myko mam już wyleczone.
                Dodam tylko, ze moje dziecko- zaawansowany astmatyk też ma mykoplazmy- bo z
                ciekawości i ostrożnosci postanowiłam to sprawdzić. RTG płuc u nas bez zmian.
                Co do pasożytów- to ważny trop i każdy mądry alergolog zanim zacznie leczenie
                to powinien to wykluczyć. Pisz co u Ciebie, jak to się wyjaśni.Radzę jednak
                sprawdzić myko IGM i IGA. Unidox działa na myko, ale ponoć lepiej w skojarzeniu
                z makrolidem. Lekarz ILADS będzie wiedział co z tym robić. Pozdrawiam!
              • ewa1919 Re: borelioza a astma. 26.08.10, 09:53
                Dzięki wszystkim za pomoc.Piwis dzięki za lekarza na pewno skorzystam bo u swojego syna podejrzewam,że coś go drąży.Od jakiegoś czasu ma straszną chęć na wyjedzenie wszystkiego słodkiego co znjdzie się w zasięgu jego wzroku,stał się strasznie nerwowy,ma sińce pod oczami i po kilka razy dziennie biega do wc-jeszcze parę mies.temu tego nie było,poza tym łapie każdą infekcje.A jeżeli w nim coś siedzi to na pewno we wszystkich domownikach tym bardziej ,że mamy psiura.Co do mnie to właśnie przeczytałam swój wynik rtg i czysto w płuckach tylko jakieś zrosty na przeponie,ale z tego co mi pani dr powiedziała te zrosty mogą być po przebytych infekcjach.Wczoraj wieczorkiem niestety wzięłam unidox i na razie nie mam duszności,ale dopiero wstałam i wszystko sie może zdażyć.Jeśli abx pomoże to już będę wiedziała co jest.A tak chciałam wytrzymać bez abx bo dziś jeszcze jedno bad.na bb robie crying -pozdr.-ewa
                • ewa1919 Re: borelioza a astma. 26.08.10, 09:54
                  PS.-do Piwisa-czy ten parazytolog leczy też dzieci?
                  • piwis78 Re: borelioza a astma. 27.08.10, 19:02
                    TAK dr Ozimek jest pdiatrą. Przujmuje w Warszawieti masz tu email
                    dr drozimek@ozimek.orangemail.
                    Piwis78
                    • piwis78 Re: borelioza a astma. 27.08.10, 19:07
                      drozimek@ozimek.orangemail.pl
                • wroteknowynick Re: borelioza a astma. 27.08.10, 12:31
                  >>po kilka razy dziennie bieg.

                  A jak jego spożycie kofeiny ? Coca cola, herbata, czekolada.
                  To moczopedna substancja.
              • ewa1919 Re: borelioza a astma. 26.08.10, 09:59
                wlaśnie robię bartonellę,bo po objawach podejrzewam ją o współudział w
                ataku na mój organism.Mam tu lab.,które pobiera krew i wysyła właśnie
                do cbdna.-pozdr.
                • margolcia_63 Re: borelioza a astma. 26.08.10, 10:06
                  Ewa, dr Ozimek przede wszystkim leczy dzieci.
                  • tajtaja Re: borelioza a astma. 26.08.10, 10:26
                    margolcia_63 napisała:

                    > Ewa, dr Ozimek przede wszystkim leczy dzieci.

                    a przy okazji całą rodzinę, idź do niego jak najpredziej, objawy u dziecka
                    mocno wskazują.......

                  • ewa1919 Re: borelioza a astma. 26.08.10, 10:36
                    A czy może ktoś z was odrobaczał się przy abx-ach.Jeśli tak to były
                    jakieś reakcje negatywne organizmu przy takim połączeniu?czy
                    należałoby przerwać abx.Pytam bo zanim wybiorę się do Warszawy to
                    może pediatra zgodzi się nas odrobaczyć na początek chociaż z owsików
                    i glisty.bleee((.Nie wiem czemu ta myśl o gliście wywołuje we mnie
                    takie obrzydzenie,ale to chyba wspomnienia z młodości,kiedyś miałam
                    strasznie zarobaczonego szczeniaka,który wymiotował tym robactwem a
                    ja myślałam że zacznę razem z nim.Do tej pory jak jem sphagetti to
                    pierwsze skojarzenia mam właśnie z tym co wtedy widziałam.Sorki,ale
                    nie mogłam się powstrzymać. sad-
                    • margolcia_63 Re: borelioza a astma. 26.08.10, 10:46
                      Mój lekarz odrobacza sam, jak najbardziej przy okazji antybiotykoterapii,
                      ba nawet niestety takie odrobaczanie należało by systematycznie powtarzać
                      bo nie znamy dnia i godziny kiedy znów zostaniemy zasiedleni. Jeśli pies
                      miał toxocarę to powinnaś zrobić badania w tym kierunku i to jest bardziej
                      skomplikowany przypadek niż glista ludzka- niestety
                    • tajtaja Re: borelioza a astma. 26.08.10, 15:35
                      ewa1919 napisała:

                      > A czy może ktoś z was odrobaczał się przy abx-ach.Jeśli tak to były
                      > jakieś reakcje negatywne organizmu przy takim połączeniu?czy
                      > należałoby przerwać abx.Pytam bo zanim wybiorę się do Warszawy to
                      > może pediatra zgodzi się nas odrobaczyć na początek chociaż z owsików
                      > i glisty.bleee((.Nie wiem czemu ta myśl o gliście wywołuje we mnie
                      > takie obrzydzenie,ale to chyba wspomnienia z młodości,kiedyś miałam
                      > strasznie zarobaczonego szczeniaka,który wymiotował tym robactwem a
                      > ja myślałam że zacznę razem z nim.Do tej pory jak jem sphagetti to
                      > pierwsze skojarzenia mam właśnie z tym co wtedy widziałam.Sorki,ale
                      > nie mogłam się powstrzymać. sad-

                      pamietaj o jednym: prawidłowe odrobaczanie powinno trwac 5-6 miesięcy w
                      odpowiedniej kolejności i powtarzalnoći (tak jak jest u dr wartałowskiej, z tym
                      ze teraz na koncu podaje sie sumamed na lamblie), nic nie pomoże jednorazowe
                      połknięcie vermoxu/zentelu i ponowienie go po 2 tygodniach, pomoże tylko
                      chwilowo, natomiast jajeczka pozostaną sad

                      twoja historia ze szczeniakiem jest dowodem na to, ze i ty zaraziłaś się od
                      psiaka....niestety, nie zdajemy sobie sprawy z tego, ze robaki naszych pupili po
                      pewnym czasie stają się tez naszymi robakamisadsad i nie ma tu większego znaczenia
                      fakt, że odrobaczmy koty i psy 1 do roku sad

                      nie wiem czy można jednoczesnie abx i odrobaczanie (chyba są lekarze, którzy to
                      robią), u nas zatrzymaliśmy abx i wprowadziliśmy odrobacznie z równoczesnym
                      czyszczeniem całego organizmu i wzmacnianiem odpornosci...
                • marzena1963 Re: borelioza a astma. 26.08.10, 11:07
                  Może jeszcze ten trop Ci pomoże:

                  pl.wikipedia.org/wiki/Chlamydophila_pneumoniae

                  Mój znajomy miał poważne problemy z układem oddechowym. Wylądował w szpitalu. Zasugerowałam mu badania na bakterie i wyszło właśnie to.

                  Jednak jeśli wszystkie problemy zaczęły się od boreliozy, to nie jest wykluczone, że to ona jest główną przyczyną problemów.
                  Chociaż pasożyty też są zdolne wiele namieszać w naszych organizmach.
                  • ewa1919 Re: borelioza a astma. 26.08.10, 12:48
                    nie wiem czy to zasługa unidox-u czy dzisiejszej chłodnej pogody,ale
                    trochę lepiej mi się oddycha.Temperatura otoczenia powyżej
                    20st.działa na mnie niekorzystnie a powyżej 25st.-powala mnie z
                    nóg.Niestety nietolerancja wysiłku nadal jest,wszystko robię na
                    zwolnionych obrotach,bo nagły ruch czy zmiana pozycji powoduje te
                    straszne palpitacje i słabość,które mnie dręczą już od
                    miesiąca.Wyszłam dziś do lab.i...nie doszłam nawet do
                    przystanku.Wróciłam do domu-odpocząć,ale najpierw stoczyłam walkę
                    pokonując schody do mieszkania.Musze nazbierać siły do ponownego
                    wyjścia aby zrobić to cholerne badanie na bart.Przydałaby się
                    lektyka,bo w pozycji leżącej czuję się nawet dobrze(pod warunkiem ,że
                    za często nie obracam się na boki-bo to już wysiłek)-pozdr.ewa
    • aniad28 Re: borelioza a astma. 26.08.10, 14:07
      ja tez miałam podobnie. Od wielu lat mam alergię na alergeny
      wziewne - szczególnie na sierść kota (wyszło w badaniach)i na wilgoć
      (własne obserwacje), od których duszę się i nie mogę oddychać. Raz
      nawet wylądowałam w szpitalu. Trzy lata temu (rok przed
      zdiagnozowaniem boreliozy)zaczęłam strasznie kaszleć i nie mogłam
      oddychać podczas wysiłku, nie mogłam szybko chodzić, nie mówiąc już
      o bieganiu, nawet proste czynności były dużym wysiłkiem. Lekarz
      zdiagnozował astme wysiłkową. Zaczęłam się leczyć i było trochę
      lepiej. Po ok. roku zaczęłam się leczyć wg ILADS i przy takiej
      ilości leków zaczęłam zapominać o lekach na astmę i postanowiłam je
      odstawić. Po jakimś czasie ze zdziwieniem stwierdziłam, ze astma
      przestała mi dokuczać. Nie wiem teraz, czy leki na boreliozę pomogły
      mi też na astmę, czy może to borelioza spowodowała astmę i pod
      wpływem leczenia jej objaway ustąpiły.
      • adrian_fenig Re: borelioza a astma. 26.08.10, 16:38
        aniad28 napisała:

        > ja tez miałam podobnie. Od wielu lat mam alergię na alergeny
        > wziewne - szczególnie na sierść kota (wyszło w badaniach)i na wilgoć
        > (własne obserwacje), od których duszę się i nie mogę oddychać. Raz
        > nawet wylądowałam w szpitalu. Trzy lata temu (rok przed
        > zdiagnozowaniem boreliozy)zaczęłam strasznie kaszleć i nie mogłam
        > oddychać podczas wysiłku, nie mogłam szybko chodzić, nie mówiąc już
        > o bieganiu, nawet proste czynności były dużym wysiłkiem. Lekarz
        > zdiagnozował astme wysiłkową. Zaczęłam się leczyć i było trochę
        > lepiej. Po ok. roku zaczęłam się leczyć wg ILADS i przy takiej
        > ilości leków zaczęłam zapominać o lekach na astmę i postanowiłam je
        > odstawić. Po jakimś czasie ze zdziwieniem stwierdziłam, ze astma
        > przestała mi dokuczać. Nie wiem teraz, czy leki na boreliozę pomogły
        > mi też na astmę, czy może to borelioza spowodowała astmę i pod
        > wpływem leczenia jej objaway ustąpiły.


        Ciekawe, bo moja historia wygląda niemal identycznie.
        Jedyne czym się różni, to to, że leczenie ILADS rozpocząłem 2 lata po zdiagnozowaniu astmy.
        • hanka74 Re: borelioza a astma. 26.08.10, 21:31
          Mialam przejsciowa tzw. nadreaktywnosc oskrzeli nie wiadomo po czym, pomogly
          antybiotyki, znajoma dziewczynka z astma od dziecinstwa gdy dostala boreliozy,
          zaostrzenie astmy- stan astmatyczny nawet
        • aniad28 Re: borelioza a astma. 27.08.10, 08:56
          skoro tak, to może rzeczywiście jest tak, że to borelioza wywołuje
          astmę
          • wroteknowynick Re: borelioza a astma. 27.08.10, 12:35
            Miałem kiedyś astmę oskrzelową, ale to przed boreliozą.
            Alergię mam na psa kota i kurz.
            • aniad28 Re: borelioza a astma. 27.08.10, 14:20
              ale kleszcz Cię ugryzł jak już miałeś astmę?Bo ja kleszcza w ogóle
              nie pamiętam, ale sądzę po objawach, że boreliozę mam od wielu lat i
              miałam ją wcześniej przed astmą, stąd moje przypuszczenie.
              • wroteknowynick Re: borelioza a astma. 27.08.10, 14:43
                Mialem astme osskrzelowa (poczatek) i alergie, bralem leki. Astma sie poprawila
                ale dalej mi sie ciezko oddycha i alergie dalej mam . Kleszcza mialem duzo
                pozniej i borelioze. Przez astme do wojska nie poszedlem, kategoria D jak Dupas :p
                • aniad28 Re: borelioza a astma. 27.08.10, 15:08
                  z tym oddychaniem to już niestety problem chyba na całe życie,
                  wystarczy żeby zadziałał czynnik alergiczny, a tego nie da się
                  uniknąć
                  • uruz2 Re: borelioza a astma. 27.08.10, 16:29
                    Wrotek - a nie masz czasem cpn lub myco. Albo jednego i drugiego? Do
                    atypówek nie jest konieczny kleszcz...Wystarczy czyjeś kichnięcie w
                    trakcie spadku odporności...
                    • ewa1919 Re: borelioza a astma. 27.08.10, 19:05
                      chlamydie robiłam pare miesięcy temu i wyszła słabo dodatnia w klasie
                      IgG,pani dr kazała mi wogóle nie zawracać sobie tym badaniem głowy bo
                      to wskazuje że już przebyte.Może i przebyte bo pół roku wcześniej
                      brałam unidox przez 2 mies. to może wytłukło trochę a teraz
                      wróciło.Na razie biorę drugi dzień ww.abx i jest trochę lepiej.Nie
                      żeby to była rewelacyjna poprawa,ale jest.Nawet udało mi się
                      doślimaczyć do lab.,trwało to trochę-ledwo zdążyłam,ale udało się bez
                      zadyszki,omdleń i palpitacji(na to ostatnie łyknęłam wczoraj
                      hydroxyzinum bo tak mi tłukło serducho,że aż slabo się robiło).Dziś
                      nawet weszłam do sklepu z kiepską klimatyzacją i nic mi nie
                      było!Teraz czekam na wyniki badań na bart i bb.Za jakiś czas porobię
                      sobie dalsze badania,muszę jakoś rozsądnie kaską rozporządzać co by
                      na leczenie wystarczyło.Pozdrawiam wszystkich-ewa
                      • piwis78 Re: borelioza a astma. 27.08.10, 19:17
                        Zrób całkowite IgE..to coś wyjani. Piwis78
                        • ewa1919 Re: borelioza a astma. 27.08.10, 19:32
                          Całkowite IgE? na coś konkretnego?,czy ogólnie przeciwciała E?
                          • piwis78 Re: borelioza a astma. 27.08.10, 19:44
                            Całkowitą immunoglubulinę E zawane IgE całowite. Podwyższone kest w
                            astmie i chorobach posożtniczych, Toxovaroza bytuje w płucach. pwis78
                            • ewa1919 Re: borelioza a astma. 27.08.10, 19:59
                              dzięki.chyba da rade zrobić.oj biedne te nasze żyłki sad
                              • ewa1919 Re: borelioza a astma. 02.09.10, 20:21
                                Oddychanie się polepszyło po unidox-ie,teraz mam inny dylemat zwiazany z leczeniem bb o którym
                                piszę w innym wątku.Dzięki wszystkim za pomoc i pozdrawiam
                                • gra-ga Re: borelioza a astma. 02.09.10, 22:17
                                  Mam pytanie do Was, czy oprócz tych asmatycznych duszności macie lejące sie katary i kichanie?
                                  Córka po 1,5 roku leczenia nadal kicha i ma uporczywy katar ( potwierdzone bb,myko)
                                  • mab62 Re: borelioza a astma. 03.09.10, 08:38
                                    Lejący się katar,też mam(potw.blo,jersinia).
                                    Po włączeniu duomox-u do zestawu skończyły się ślady krwii w katarze.Ale nadal
                                    okresowo leje mi się z nosa.Obecnie bakterie bardziej atakują prawą stronę,to
                                    puszcza się katar z prawej dziurki.
                                    Może to gronkowiec złocisty.Miałam go w wymazie gardła w ub.roku,a z nim walka
                                    też nie jest łatwa.
                                    Pozdrawiam.
                                  • aniad28 Re: borelioza a astma. 03.09.10, 09:43
                                    ja właściwie nie rozstaję się z chusteczkami, bo kichanie i katar jest na porządku dziennym
                                    • ewa1919 Re: borelioza a astma. 03.05.11, 14:07
                                      Trochę czasu minęło,ale postanowiłam napisać.Kaszel trochę przeszedł na parę tygodni brania unidoxu.Ale w związku z uczuciem spuchnięcia glowy wylądowałam w szpitalu,TK nie wykazała zmian dostawałam Biotraxon przez 3 tyg. i kaszel przeszedł.jednak po wyjściu ze szpitala znowu mnie tak złapał,że oddychać nie mogłam.Zdesperowana wzięłam wziewny steryd po którym...dostałam jaskry- ból oczu był taki, jakby mi z orbit miały wypaść.Steryd nie pomógł za to zaszkodził i oczywiście go odstawiłam.Pomogły natomiast abx - Azitro i Zamur
                                      • thomaswitz Re: borelioza a astma. 03.05.11, 21:32
                                        Weź pod uwagę jeszcze inną możliwość. W wielu wypadkach astma jest następstwem alergii. Skąd się alergia bierze - tak naprawdę nie wiadomo, ale jej ekspansja w latach 60 XX w. dziwnie zbiega się z modą na antybiotykoterapię. Antybiotykoterapia niewątpliwie sprzyja powstawaniu infekcji grzybiczych, które - wg niektórych badaczy - są bezpośrednią przyczyną alergii, a więc poniekąd i astmy.
                                        Oczywiście - należy także brać pod uwagę koinfekcje w boreliozie i ją samą, jako czynnik osłabiający system odpornościowy.
                                        A przyczyna kaszlu może leżeć także gdzie indziej - w samych płucach, a także wynikać z problemów kardiologicznych.
                                        Nie wal na ślepo w co Ci popadnie. Postępuj rozważnie i myśl. A szpitale - omijaj z daleka. To nie są miejsca dla chorych - tam trzeba mieć końskie zdrowie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka