05.10.11, 17:47
Zakupiłam pierzgę bez miodu i chciałam zacząć się nią kurować. Mam jednak wątpliwości, ponieważ wyraźnie pachnie miodem i w smaku jest słodkawa. Boję się ponownego zagrzybienia.

Czy ktoś stosował pierzgę? Jeśli tak, to jak ta kuracja miała się do grzyba?

Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • c.carlastory Re: Pierzga 05.10.11, 21:47
      Rozmawiałam kiedyś z pewnym zielarzem, który twierdził, iż wykazuje ona bardzo dobre działanie przy grzybicach wewnętrznych. Jak to się ma do rzeczywistości, nie wiem, faktem jednak jest, że ja stosuję i grzyba brak. O ile można być tego pewnym oczywiście.
      • fionka21 Re: Pierzga 05.10.11, 22:05
        Dzięki smile Właśnie dostałam odpowiedź dra Piotra, też pozytywną dla pierzgi. Jutro zacznę smile
        • rich69 Re: Pierzga 06.10.11, 08:27
          Pierzge czyli pylek pszczeli poleca dr.Buhner, szczegolnie przy Mykoplazmie w celu uzupelnienia aminokwasow ktorych mykoplazmy zjadaja. Pierzge jak i aminokwasy powinnysmy spozywac na pusty zoladek. Uzywam juz od kilku lat z co miesieczna zmiana z Best Collagen w celu rowniez uzupelnienia kolagenu. Nigdy nie odczulem ze te produkty przyczyniaja sie do zwrostu kandydozy.
          buhnerhealinglyme.com/co-infections/treating-mycoplasma-naturally/
          www.iherb.com/Doctor-s-Best-Best-Collagen-Types-1-3-7-1-oz-200-g/19109?at=0
          • hedwig1 Re: Pierzga 11.10.11, 21:29
            jesli mogę wtrącić słowko to słyszałam ,ze pyłek pszczeli jest w pełni wykorzystany tylko ,jesli będzie spozywany nie w całosci ,ale zmielony.
    • aurora.waleria Re: Pierzga 29.01.19, 15:01
      Zakończyłam właśnie 1.5 roczną terapię boreliozy - abx pulsacyjnie, doxy, cipronex + olejki eteryczne przez pół roku. Teraz zaczynam ostry detoks, także do mojej bezglutenowej, bezlaktozowej i póki co bezmięsnej diety dołączyła pierzga. Stosuję pierzgę suszoną, a także pierzgę świeżą. Muszę przyznać, że świeża, jedzona na czczo daje popalić. Reakcję miałam niczym na abx, cały dzień po zjedzeniu tej pierzgi miałam z głowy. Fatalne samopoczucie, uczucie przytrucia, zmęczenie, myśli depresyjne, potworne zmęczenie, brak apetytu, brak ochoty na picie. Późnym wieczorem wszystko minęło i dopadło mnie rewelacyjne samopoczucie - lepsze niż przed chorobą. Z dnia na dzień reaguję na pierzgę coraz mniej. Z pozytywnych efektów - na pewno super się sprawdza jako dożywienie po ciężkim chorowaniu, abx. Z dnia na dzień poprawia mi się wygląd języka i skóry - a wskazywały one na silną awitaminozę. Lepsze samopoczucie, lepiej śpię.
      • deathrone Re: Pierzga 04.02.19, 15:10
        a gdzie kupujesz? mozesz zapodac linka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka