ewewa1
14.02.12, 17:29
Leczę się dwa lata i siedem miesięcy do tej pory wszystko szło gładko dopóki nie dostałam zestawu Doxyrati M Levoksa i zaczęło się. Lewoksy nie mogłam przyjąć 500mg bo miałam zasłabnięcia i silne kołatania serca trwające po ponad dwie godziny.Od tamtej pory czyli listopada pojawiły się lęki i zasłabnięcia ale dawałam sobie z nimi rade.Zestawu nie chciałam zmieniać bo działał wiec zmniejszymy dawkę Levoxy na 250 i wzmocniliśmy Duomoksem.Czyli Doxyratio 2x1 Doumox 1g 2x1 Levoxa 1x250 I znowu zasłabniecie, było to 2 lutego. Po nim zaczęłam czuć się fatalnie lęki były bardzo silne nie miałam siły chodzić mogłam leżeć kołatanie serca były już nieustanne 120 na min bladość i czułam się tak jak by był to już koniec. Przerwałam leczenie ale lęki nie ustały mój stan jest nadal taki sam. Działania niepożądane Levoxy osiągnęły apogeum sa dokładnie takie same jak moje objawy, jestem obecnie wrakiem. Obawiam się ze złapałam jakiś rodzaj nerwicy bo boję się już wszystkiego co jest związane z lekami, lub jakiś dziwnym samopoczuciem. Pomaga mi relanium uspokajam się i czuje się prawie dobrze.We czwartek czeka mnie wizyta u neurologa. Dam znać co powiedziała. Wiem ze można zwalić na herexa ale herex nie trwa przez trzy miesiące i pogarsza się z każdym dniem. Kochani czy ktoś z Was miał Podobnie? Czy żyjąc w nieustanny strachu ze znowu zasłabnę mogłam złapać jakiś nerwik i muszę go podleczyć. Jestem zrozpaczona ze musiałam przerwać leczenie ale na pewno do niego wrócę jak poczuj się lepiej. I jeszcze jedno Wynik żelaza wyszedł mi 225 przy normie 170 możne coś o tym wiecie. Proszę o wsparcie i rade bardzo mi to potrzebne. Pozdrawiam wszystkich Ewa
Levoxe będę mogła podarować za symboliczną cenę, bo już jej nie przyjmę więcej.
Mam Również NAC prawie całe opakowanie, Ja go źle toleruje biorę ACC. Może ktoś potrzebuje to dajcie znać szkoda wrzucić tak drogie leki