jarek779
27.06.12, 12:38
Witam, jestem nowy na tym forum. Mam 19 lat. Zacznę więc od początku.
Od paru lat (ok.4-6) mam problemy zdrowotne.
Zaczęło się od bólów w klatce piersiowej i okolicach serca, ale lekarz nic nie stwierdzil.
Następnie pojawiły się bóle jąder, tutaj tez wszystko wporządku.
Czas upływał a coraz bardziej dawały znac o sobie inne objawy takie jak bóle głowy,dzwonienie w uszach,skórcze i bóle mięsni, ogólne zmęczenie,ukłócie następnie swędzenie na ciele.
5 miesięcy temu byłem w szpitalu na badaniach dokładniej miałem: rezonans magnetyczny głowy, usg brzucha,usg jąder,zdjęcie klatki piersiowej,wizyta u laryngologa, badania krwii i moczu. Wszystko wypadło dobrze.
Postanowiłem wtedy po wyjsciu ze szpitala zrobic testy na bolerioze, ponieważ w młodym wieku miałem na kostce typowy rumien po ukaszeniu jednak ja byłem za młody a rodzice zlekceważyli problem. Była to czerwona plama większa od kostki,bardzo mnie swędziała,
potem przyjęła forme strupa od srodka zanikając. Miałem to dłużej niż 2tyg.
Byłem w poradni chorób zakaźnych, jednak pani ewidentnie zbyła mój problem, mówiąc że to nie są typowe objawy boleriozy i sobie wmawiam.
Tak więc wykonałem po wyjsciu ze szpitala badania elisa i western blot w obu klasach jednach oba wyniki ujemnie.
Ostatnio nasiliły mi się bóle mięsni, strzelanie w stawach, i pojawiły bóle bioder.
Mam zamiar więc wykonac jeszcze raz badania na bolerioze.
I tutaj własnie pytania:
Czy po paru latach od zakażenia jest możliwośc wykrycia choroby testem Western Blot?
Czy powtarzac jeszcze raz test Western Blot?
Jakie badania byście polecili ?
Jestem zielony w tym temacie, więc proszę o odpowiedzi.