alutka1977
14.05.14, 19:59
Witam wszystkie osoby które walczą z tym dziadostwem pląsającym się po naszych tkankach i nie tylko.Korzystając z tego że mogę zasięgnąć Waszej wiedzy która uzyskaliście podczas leczenia chciałbym zadać Wam kilka pytań opisując wcześniej swoja historię.Znajomość z tym dziadostwem zaczęła się w sierpniu tamtego roku i trwa niestety nadal. Na początku miałem objawy takie jak strzelające stawy,boląca głowa,duszności ,skaczący puls zmęczenie,problemy ze snem i alkoholem oczywiście jak Wy wszyscy zaliczyłem szereg lekarzy w tym internista,kariolog,ortopeda psychiatra itd. Większość twierdziła iż jestem stary (lat 40) i mam nerwice i z tego moje objawy.Chodząc po tych wałkoniach straciłem osiem miesięcy męcząc się i pozwalając się chorobie rozwijać.Oczywiście w/w mistrzowie mnie nie nie pomyśleli że to może być bolerioza. Zdjagnozowałem się sam wykonując test wb który wyszedł mi nieznacznie dodatnio w IGG i ujemnie w IGM. Z racji iż miałem niskie miano udałem się do internisty który mnie mi przepisał unidox i dumox na 21 dni.W związku z faktem iż nie było poprawy podjąłem leczenie wg.ILADS u lekarza w Krakowie (nie u p.B). Po trzech miesiącach połykania dawek dumoxu ,rolicynu ,tinidazolu i kilku wlewach cerfiaksonu (brak możliwości kontynuowania wlewów) przeszedłem na zioła Buhnera w nie tak kosmicznych dawkach ale dość sporych na których jestem obecnie.Z objawów zniknęły mi tylko duszności,palpitacje a doszły ostrzejsze bóle głowy stany depresyjne i lekowe których nie trawie .Stany te rozpoczęły się w momencie leczenia i trwają do teraz nie wiem czy te leki nie poruszyły choroby zamiast ja zdławić.Dodam że w trakcie zrobiłem panel koinfekcji w Zabrzu i wyszła mi bartonella.Nie wiem co obecnie mam z tym leczenie zrobić gdyż chodzą do pracy a wiadomo nie może mnie rozłożyć ,po całości' ,próbowałem levocsy dwa dni ale w jedna noc myślał że mi głowa pęknie myślałem że zejde.Po konsultacji z lekarzem odstawiłem ten lek i przymierzam sie do protokołu Buhnera na bartonelle .Co do bartonelii to czy mieliście herxy od tej koinfekcji i zaburzenia psychiczne.Jak czytam jest to bakteria gram ujemna i nie ma po niej herxów.Jak to widzicie bardziej zahartowani w tym konkretnym boju.Dzięki z góry.