Dodaj do ulubionych

pokąsany żołnierz

14.05.14, 19:59
Witam wszystkie osoby które walczą z tym dziadostwem pląsającym się po naszych tkankach i nie tylko.Korzystając z tego że mogę zasięgnąć Waszej wiedzy która uzyskaliście podczas leczenia chciałbym zadać Wam kilka pytań opisując wcześniej swoja historię.Znajomość z tym dziadostwem zaczęła się w sierpniu tamtego roku i trwa niestety nadal. Na początku miałem objawy takie jak strzelające stawy,boląca głowa,duszności ,skaczący puls zmęczenie,problemy ze snem i alkoholem oczywiście jak Wy wszyscy zaliczyłem szereg lekarzy w tym internista,kariolog,ortopeda psychiatra itd. Większość twierdziła iż jestem stary (lat 40) i mam nerwice i z tego moje objawy.Chodząc po tych wałkoniach straciłem osiem miesięcy męcząc się i pozwalając się chorobie rozwijać.Oczywiście w/w mistrzowie mnie nie nie pomyśleli że to może być bolerioza. Zdjagnozowałem się sam wykonując test wb który wyszedł mi nieznacznie dodatnio w IGG i ujemnie w IGM. Z racji iż miałem niskie miano udałem się do internisty który mnie mi przepisał unidox i dumox na 21 dni.W związku z faktem iż nie było poprawy podjąłem leczenie wg.ILADS u lekarza w Krakowie (nie u p.B). Po trzech miesiącach połykania dawek dumoxu ,rolicynu ,tinidazolu i kilku wlewach cerfiaksonu (brak możliwości kontynuowania wlewów) przeszedłem na zioła Buhnera w nie tak kosmicznych dawkach ale dość sporych na których jestem obecnie.Z objawów zniknęły mi tylko duszności,palpitacje a doszły ostrzejsze bóle głowy stany depresyjne i lekowe których nie trawie .Stany te rozpoczęły się w momencie leczenia i trwają do teraz nie wiem czy te leki nie poruszyły choroby zamiast ja zdławić.Dodam że w trakcie zrobiłem panel koinfekcji w Zabrzu i wyszła mi bartonella.Nie wiem co obecnie mam z tym leczenie zrobić gdyż chodzą do pracy a wiadomo nie może mnie rozłożyć ,po całości' ,próbowałem levocsy dwa dni ale w jedna noc myślał że mi głowa pęknie myślałem że zejde.Po konsultacji z lekarzem odstawiłem ten lek i przymierzam sie do protokołu Buhnera na bartonelle .Co do bartonelii to czy mieliście herxy od tej koinfekcji i zaburzenia psychiczne.Jak czytam jest to bakteria gram ujemna i nie ma po niej herxów.Jak to widzicie bardziej zahartowani w tym konkretnym boju.Dzięki z góry.
Obserwuj wątek
    • werrtor Re: pokąsany żołnierz 14.05.14, 20:17
      wg mnie bartonella to najgorsza koinfekcja - niestety też jedna z najpopularniejszych... co do tych herxów od bartonelli to widziałem już różne opinie.

      Objawy BLO wg dr Kenneth Singletona: (skopiowane ze strony kleszcze.edu.pl w dniu 14.05.2014)

      * Zmęczenie (często z pobudzeniem , w przeciwieństwie do choroby z Lyme, która charakteryzuje się "bardziej" zmęczeniem)
      * Niskia temperatura , szczególnie rano i / lub późnym popołudniem, często związana z uczuciem chorowania na grypę lub
      wirusa
      * Poty, często ranek lub późne popołudnie (czasami w nocy) -często opisywane jako "gęste" lub "klejące"
      *Bóle głowy, szczególnie czołowe (często mylone z zatokami ) lub bóle na czubku głowy
      *symptomy ze strony oczu: epizody zamazanej wizji, czerwonych, suchych oczu
      * Dzwonienie w uszach (szum w uszach) i czasami problemy ze słyszeniem (obniżona lub zwiększona wrażliwość na dźwięki
      (przeczulica) słuchowa
      *Bóle gardła (wracające)
      * Spuchnięte węzły szczególnie szyja i pod pachami
      *Lęki i ataki niepokoju inni spostrzegają Cię jako "bardzo niespokojnego"
      *Epizody zakłopotania i dezorientacja to są zwykle przejściowe (i bardzo przerażające); często mogą być w formie ataku.
      *Słaby sen (szczególnie trudność z zasypianiem); zła jakość snu
      *ból stawów i sztywność (często zarówno z lewej i prawej strony) w przeciwieństwie do boreliozy , gdzie ból i sztywność występują często po jednej stronie i charakteryzują się zmiana lokalizacji.
      *Ból mięsni szególne łydek; moga to byc dragania mięśni i skurcze
      *ból stóp, wystepujacy częsciej rano obejmujących pięty lub podeszwy stóp (czasami błednie diangozowany jako zaplenie powięzi
      podeszwy)
      *symptomy podrażnienia nerwu, które mogą zostać opisane jako palenie, drgania, drętwienia, strzelanina, itd..
      *Drżenie i / lub drżenie mięsieni
      *Palpitacje serca i dziwne bóle klatki piersiowej
      *Epizody braku tchu ( mozna tez tłumaczyc jako zadyszka, duszność)
      *Dziwne nawaracjace wysypki , czerwone linie (stretch marks) i specyficzne czułe guzki i grudki wzdłuż nóg lub rąk, gwieździste żyły
      *Symptomy z strony układu pokarmowego, ból brzucha i refluks
      *Ból i tkliwość kości goleni

      Testy z krwi są bardzo nieczułe, ponieważ standardowe testy na Bartonellozę
      (zarówno serologiczne jak i PCR) mogą nie wychwytywać zakażenia BLO.
      Z tego też powodu, diagnoza jest kliniczna, w oparciu o powyższe objawy.
      Koinfekcję BLO należy również podejrzewać u intensywnie leczonych chorych na Boreliozę, którzy wciąż wykazują objawy encefalopatii i którzy nie byli nigdy leczeni lekami na BLO.
      • alutka1977 Re: pokąsany żołnierz 15.05.14, 19:07
        Cześć mam pytanko co do herxów po blo bo miałem w drugi dzień zażywania levoxy turbo ból głowy i nie wiem czy był to herx czy skutki uboczne leku.Jak wyczytałem to blo jest gram ujemna i nie powinno po niej być herxów dlatego szukam informacji na ten temat bo na wizycie u mojego lekarza ( 20 minut) ciężko się wszystkiego dowiedzieć.Szukam też informacji dot.prążka p100 w badaniu WB gdyż miałem taki prążek w IGG które było poniżej normy.Miałem też w nowej IGM prążki p.25,p41,p18 powyżej normy.Podobno prążek z p.100 świadczy o starej boleriozie .Pytam bo obecnie WB mam poniżej normy (o czym to nic nie świadczy) i dodatnią bartonelle.Podobno stara bolerioze leczy się dłużej i intensywniej niż świeżą.Przepraszam za chaos w pisowni ale dopiero moja głowa załapała 30 procent tego co było przed chorobą.

        Za wszystkie informacje z góry dzięki.
        • werrtor Re: pokąsany żołnierz 15.05.14, 19:44
          www.wielkoszynski.webity.pl/zakres-c59bwiadczen/borelioza/diagnostyka-zakazen-borrelia-burgdorferi/
          na tej stronie masz coś napisane o prążkach western blota.

          O te herxy bartonellowe najlepiej jednak zapytać lekarza on ma przegląd różnych reakcji na leczenie.
          • alutka1977 Re: pokąsany żołnierz 15.05.14, 20:16
            Dzięki za odpowiedz.Mam zeszyt jak jadę do lekarza ale z racji braku spektakularnej poprawy pytań jest sporo.Trochę lekarz mnie zawiódł z prowadzeniem leczenia od początku i dlatego szukam odpowiedzi w sieci i innych ludzi.Teraz spróbuje leczenia bart bo ona podobno miesza w leczeniu bb albo sama daje takie paskudne objawy i zobaczę co pokarze leczenie.Wydaje mi się że lekka malutka poprawę odczuwam po rdeście i mam zamiar to kontynuować ,tym bardziej że on atakuje bb i i bart .Jakby coś wpadło ci do głowy to daj znać ,sugestie mile widziane.
            Dzieki z góry.
        • werrtor Re: pokąsany żołnierz 15.05.14, 19:56
          Z tego co słyszałem to IGM świadczy o aktywnej infekcji, a samo IGG aktywnej infekcji nie wyklucza, ale też nie potwierdza. Mi lekarz mówił, że najważniejsza jest ocena objawów, a testy pełnią rolę pomocniczą. Pojedynczymi paskami nie ma co się sugerować. Na podstawie samego testu czasu trwania zakażenie nie ustalisz. Ale jak masz wątpliwości to na wizytę kontrolna zapisz pytania do lekarza na kartce - ja tak robiłem, żeby o niczym nie zapomnieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka