Dodaj do ulubionych

Dwa pytanka

28.06.14, 23:44
Hej po dluzszej nieobecnosci chcialam zapytac Was o dwie rzeczysmile
1. Ostatnio lekarka powiedziala mi, ze boreliozy nie mozna wyleczyc i zebym nie liczyla juz na nic. Mozna jedynie lagodzic dolegliwosci bolowe. Czy to prawda? Obawiam sie, ze cos w tym jest. Mnie ILADS i Buhner nie dalo nic. Obecnie sie nie lecze...
2. Zaczelam cwiczyc (lato, chce jakos wygladac wink). Generalnie cwicze w domu - steper i takie tam niezbyt forsowne na spalanie tluszczu. Niestety, tak strasznie bola mnie po tym stawy, ze nie wiem, czy nie zrezygnowac z tych cwiczen. Ledwo sie ruszam...
Obserwuj wątek
    • aqarel Re: Dwa pytanka 29.06.14, 09:20
      5borelka napisała:

      > Hej po dluzszej nieobecnosci chcialam zapytac Was o dwie rzeczysmile
      > 1. Ostatnio lekarka powiedziala mi, ze boreliozy nie mozna wyleczyc i zebym nie
      > liczyla juz na nic. Mozna jedynie lagodzic dolegliwosci bolowe. Czy to prawda?
      > Obawiam sie, ze cos w tym jest. Mnie ILADS i Buhner nie dalo nic. Obecnie sie
      > nie lecze...

      Ogranicz kontakt z ludźmi, którzy tak sadzą, do niezbędnego minimum.
      Bo zabierają czas...nic,dobrego, nie wnoszą do Twego życia!!!

      > 2. Zaczelam cwiczyc (lato, chce jakos wygladac wink). Generalnie cwicze w domu -
      > steper i takie tam niezbyt forsowne na spalanie tluszczu. Niestety, tak strasz
      > nie bola mnie po tym stawy, ze nie wiem, czy nie zrezygnowac z tych cwiczen. Le
      > dwo sie ruszam...

      Na steperze ciężko się ćwiczy, raczej forsowne ćwiczenia smile .
      Ćwicz w "tlenie". Kup najtańszy(70-100zł np. w Decathlon) pulsometr z opaską na klatke piersiową.
      Dzięki takiej opasce będziesz na bieżąco obserwować tętno.
      Wyznacz sobie tętno maksymalne, tetno maksymalne to 220 - (minus) Twój wiek .
      Obliczzanie HR(tętno maksymalne), 220 – wiek ćwiczącego czyli dla osoby wieku 40 lat będzie to 180 HR i jest HR max czyli 100%
      Na początku 50-60% tętna max....nie przekraczaj tych wartości.Jak tętno podskoczy
      ponad wyznaczoną granicę(a na pewno przesadzasz z wysiłkiem smile ) to zwalniasz, zmniejszasz wysiłek.
      Gdy podczas ćwiczeń puls będzie się utrzymywał w granicach 50-60% tętna maksymalnego
      będziesz gotowa by ćwiczyć bardziej intensywnie np . 60-70% tetna maksymalnego.
      Powodzenia w zmaganiach.
      • fela125 Re: Dwa pytanka 29.06.14, 10:22
        Jesteś wycięczona chorobą, powinnaś być wychudzona - ćwiczysz, aby spalić tłuszcz... Może się mylę, ale wyczuwam probem z tarczycą. Przy bb warto kontrolować tarczycę, jak nabawiłaś się niedoczynności, to od ćwiczeń nie schudniesz. Ja przy bb i niedoczynności strasznie puchłam, wyglądałam bardzo grubo. Pomimo przyjmowania hormonów, diety, aktywności fizycznej i antybiotykoterapii waga ciągle szła w górę.
        Stracilam już sporo kilogramów, ale przydałoby się jeszcze kilka - ciężko idzie.
        • 5borelka Re: Dwa pytanka 29.06.14, 11:47
          Dzieki za odpowiedzi smile
          Dodam moze jeszcze, ze:
          1. O tym, ze borelioza jest nieuleczalna mysli wiekszosc lekarzy. W zasadzie kazdy zakaznik, neurolog, internista. Nie ma chyba w Polsce panstwowego odzialu, gdzie powiedza ci: "Tak, poloz sie u nas, a bedziesz w 100 % zdrowy". Nie, tam tylko to diagnozuja i ew. wykluczaja inne choroby o podobnych objawach. Pozniej daja jedynie cos na zlagodzenie bolu. Pozostaje jeszcze garstka lekarzy, ktorzy lecza metodami niestandardowymi, ktore maja ponoc przyniesc efekt. Dlaczego jednak, skoro jest to niby tak skuteczne, lekarzy tych jest tak malo?! No i ilu jest wyleczonych pacjentow? Kto z Was, poddajac sie leczeniu ILADS moze powiedziec, ze czuje sie juz dobrze i jest zdrowy. Nadmienie tez o uzytkowniczce Bbeap. To osoba, ktora chyba najbardziej kompleksowo podchodzi do leczenia. Spotyka sie z najlepszymi specjalistami, stosuje odpowiednie leki, ziola, suplementy, diete. Duzo czyta - na biezaco jest z wszelkimi nowinkami w dziedzinie odkleszczowek. I co? A no to, ze dalej choruje. Gdyby leczenie mialo dawac skutek, poprawa dawno powinna byc. Moze faktycznie nie ma co spierac sie z tradycyjna medycyna i nalezy zdac sobie sprawez faktu, ze teraz to jedynie mozemy sobie zafundowac cos na bol?
          2. Co do cwiczen - ja sie naprawde nie forsuje. W moim wieku (29 lat) powinno sie wrecz fruwac przy wysilku wink Tymczasem u mnie pare podskokow i juz czuje sie jak babcia z artretyzmem... Przez dlugi czas nie cwiczylam w ogole gdyz cierpie na ciagle bole stawow, miesni i calego ciala. Teraz chce jednak lepiej wygladac, ale cwiczenia tylko pogarszaja moj stan... Nie wiem - nie wiem - zagryzc zeby i cwiczyc mimo bolu czy to zostawic?
          Fela125 - tak, najprawdopodobniej mam niedoczynnosc tarczycy. Robilam TSH, FT3, FT4. Niby wyniki w normie (dolna granica), ale dowiadywalam sie, ze nie zawsze nalezy patrzec na ramy. Trafilam niestety na beznadziejnego endokrynologa, ktory mimo moich sugestii nie przepisal mi lekow. Czy po wprowadzeniu tyroksyny moge troche schudnac i poczuc przyplyw energii? Zmniejsza sie moze bole stawow?
          Z gory dzieki za odpowiedzi smile
          • pies_z_laki_2 Re: Dwa pytanka 29.06.14, 19:42
            Mówisz o zakaźnikach "leczących" zgodnie ze standardami idsa, a tam na pewno borelka jest nieuleczalna... bo jak ma być, skoro to miesiąc abaxów i tyle? Pacjenci więc wracają jak jojo, bo są niedoleczeni...

            Dlaczego lekarzy ilads jest tak mało? A ty miałabyś odwagę postawić się całemu środowisku medycznemu w Polsce?

            > Kto z Was, poddajac sie leczeniu ILADS moze powiedziec, ze czuje sie juz dobrze i jest zdrowy

            Ja. Już wielokrotnie o tym pisałam smile I jest nas tu więcej, zapewniam cię smile Tylko niewiele osób po wyjściu z kłopotów ma czas i ochotę na przesiadywanie na forum chorych... na powracanie myślą do paskudnego okresu w życiu, o którym najchętniej by zapomnieli...

            Bóle stawów - badałaś poziom wit. D3 25oh? Przyjmujesz jakies suple na regenerację stawów? Nie wolno forsować stawów przeciążonych już i tak chorobą! Najpierw trzeba je zregenerować na tyle, na ile to możliwe. A ty łapiesz stepper i zarzynasz się do nieprzytomności... Ehhh....

            Tarczyca - nikt nie zaleci brania hormonów tarczycy przy wynikach tsh w dolnych granicach norm. I dobrze, bo to nie jest sposób na odchudzanie.
            Masz nadwagę? Ile to kg ponad przeciętną wagę dla twojego wzrostu i wieku?
            • fela125 Re: Dwa pytanka 29.06.14, 22:31
              Mi szpital zakaźny uratował życie. Bardzo długo jak na procedury leczenia bb wg IDSA bylam na antybiotykach (nie był to miesiac). Fakt, że leczenie było niezadowalajace, ale nigdy po tym leczeniu nie byłam w tak tragicznym stanie jak przed leczeniem. Długo jeszcze było bardzo źle, traciłam nadzieję na wyleczenie, ale nigdy juz nie myślałam, że umieram. Nie leczylam się ILADS, poniewaz skutki uboczne jakie wywołały antybiotki uniemozliwiły mi dalcza antybiotykoterapię. Drugi powód to była odleglość, nie mogłam ze 3 godz godziny jechac do lekarza, z powodu bólu kręgosłupa szyjnego, w ogóle nie moglam jeździc samochodem.
              • 5borelka Re: Dwa pytanka 29.06.14, 23:17
                Co do mojej wagi, to nie ma chyba tragedii, ale chcialabym schudnac ogolnie troche z calego ciala, a glownie z brzucha (155 cm wzrostu, ok. 55 kg wagi). Niestety, waga zatrzymala sie na tym poziomie i nie chce spasc... Prawie w ogole sie od miesiecy nie ruszam, tzn. nie cwicze - powodem jest ogolne oslabienie, wspomniane bole stawow i miesni. Teraz na sile, zagryzajac zeby i lekcewazac bol, pocwiczylam ok. trzech razy. Stawy mam po tym obolale tak, jakbym przebiegla maraton. Boli mnie kazdy staw w ciele, moze poza biodrowym. Najbardziej dokuczaja mi stawy w ramionach, kolanach, nadgarstkach i kostkach u nog. Dodam, ze na tym steperze nie forsowalam sie za bardzo - zdrowa osoba nawet by tego nie odczula. Tez tak macie?
                Poleccie mi jeszcze dobry odzial zakazny w Polsce. Czy w ogole poza diagnostyka moga tam cos dla mnie zrobic? Diagnoze juz mam postawiona, wiec klasc sie tam, aby tylko potwierdzic to, co juz wiem jest moim zdaniem srednio ciekawe... Chetnie zatem poloze sie, jesli w jakis sposob moga zaczac mnie leczyc. I nie jednym antybiotykiem wg IDSA, bo ja juz bylam na kilku przez ponad miesiac i na tego typu kuracje moge liczyc u mojego lekarza ILADS. Chodzi mi o to, co jeszcze na tym oddziale moga dla mnie zrobic...?
                Poleccie tez prosze skuteczne leki przeciwbolowe na stawy i miesnie. Nie daje juz rady...
                • miroslaw111 Re: Dwa pytanka 29.06.14, 23:48
                  jak się nie ruszasz niedziwne,ja się sporo ruszałem i nic,dopiero jak zaczaąłem mniej i lepiej jeść i robię średnio 14km dziennie waga stanęła i wynosi 5kg więcej niż przed chorobąsad ( bez sensu każdy kilo to zbędny balast dla serca )

                  No to jesteś fess chora mnie po suplementach o dziwo włąśnie stawey trochę puściły, pomimo że liczyłem jedynie na mięśnie.
                  mnie kolanowe ,potem biodrowe i łokciowe,stopowy ostatnio nadgarstki ( dziwny bół neuro ) ramiona prawie wcale , łokcie bardziej,kości karku ...

                  Moim zdaniem w trej chorobie najważniejsza siła woli ,niestety szczęście( np przykre koinfo i słabe immo =porażka ) ponadto polecam dobrego lekarza prowadzącego np dr Wielkoszyńskiego Bytom , ale jeśli antybiotyki Cię męczą doktor z Gdańska będzie lepszy .
                  U Wielkoszyńskiego zrób tylko wszystkie badania.

                  Jeśli wierzyć że IDSA może wyleczyć również zakażnik w Bytom jest niezły , refundowane 100% więc warto
                  • 5borelka Re: Dwa pytanka 30.06.14, 01:55
                    Napisalam fajna, dluga wiadomosc, to mi sie skasowala,
                    Chodzi o to ,iz faktycnie czuje sie bardzo zle,wrecz fatalnie. Wiekszosci ludzie zestaw ILADS przyniosl ogromna ulge, ja nie odczulam nic. Dorzucilam Buhnera - tez nic.
                    Miesnie, stawy i cialo bola mnie caly czas, juz nawet nie zwracam na to uwagi. Z zewnatrz nie widac, ze jestem chora wink
                    Teraz jednak doszla glowa. Potworne klopoty z pamiecia, pin do karty to szczyt mozliwosci. Aja tak marze o studiach! Nie wyobrazam sobie, bym mogla ich nie ukonczyc. Generalnie nauka nie wchodzi mi do glowy,choc powinna. Badalam sie w dwoch niezaleznych osrodkach i zmojainteligencja jest ok.
                    Do tgo dochodza dziwne mysli, otepienie, zrezygnoanie. Potrafie caly dzien przed komputerem spedzic - zycie przecieka mi przez palce.
                    I cos,co mnie przeraza - mysli samobojcze. Kiedys nie rozumialam w ogole, jak ktos moze zrobic cos tak strasznego. Dzis ja w tym upatruje kresu swej meki...
                    • miroslaw111 Re: Dwa pytanka 30.06.14, 09:52
                      To się nazywa borelioza ,ja również kąpiel spacer i jedna wycieczka do lasu dziennie uważam za szczyt możliwości,do tego komputer pół dnia

                      Kiedyś zasuwałem od 8 do 20 i takie rzeczy robiłem w miedzy czasie,masz racje otępienie,rezygnacja,ja widzę po prostu powolność do wszystkiego o wiele dłużej dochodzę,dekoncentruje się w pół zdania.Myśli samobójcze nie ale o śmierci tak.

                      Jeśli ILADS i Buhner nie działał to może nie borelioza ? Bakteria na antybiotyk odpowiada automatycznie po max kilku dniach.

                      Jest masa innych schorzeń imitujących boreliozę
                      • chemdog Re: Dwa pytanka 30.06.14, 10:43
                        Tak blokują leczenia pierwotniaki.pasożyty i koinfekcje jak się tego nie wyleczy to boreliozy się nie wyleczy oszukała cię da się wyleczyć nawet najgorsze przypadki jak jest odpowiednie leczenie prowadzone kompleksowo.Wit d zbadaj i b12 od razu i poziomy hormonów oraz tarczyce bo rozwala to choroba.Niskie d3 zablokowane leczenie.Detoks,metale ciężkie.dwa maks.ABX konkretnie skierowane oraz na pierwotniaki i idzie do przodu.Tak ci powiedziała bo się nie zna i niema wiedzy i takim sposobem można umrzeć.Zioła Buhnera nie pomogą jak i same ABX niestety tak to wygląda i takie są fakty.Bbeap w swoich wątkach dała dużo linków konkretnych jak się to leczy i da się wyleczyć
                      • 5borelka Re: Dwa pytanka 30.06.14, 13:23
                        To jest na pewno borelioza, wykonywalam badania i to potwierdzone. Do tego bartonella, mykoplazma i chlamydia pneumoniae.
                        Mam naprawde dosc,wydaje mi sie, ze nic juz mi nie pomoze. Zreszta, nie ma co sie rzucac, nalezy po prostu przyjac to do wiadomosci. Niby dlaczego prawie caly swiat lekarzy ma sie mylic?! Po prostu my jako chorzy chcielibysmy, aby bylo inaczej i dlatego dorabiamy sobie do tego jakas teorie. Jak tylko pomysle sobie, ze reszte zycia mam spedzic w ten sposob... Dookola ludzie ucza sie, pracuja, ciesza kazda chwila, a ja... A jak powiem komus, ze jestem chora, to tylko wielkie oczy robi ze zdumienia i patrzy na mnie, jak na jakiegos kanciarza. No bo przeciez wygladam na okaz zdrowia i tak tez mam sie czuc...
                        • miroslaw111 Re: Dwa pytanka 30.06.14, 13:31
                          rozumiem Cię doskonale i widzę że chcesz się wyżalić,mam to samo czyli wyglądam dobrze i jak zawalam terminy lun nie chcę się z kimś spotkać poraz kolejny tłumaczę że sory ale to spotkanie nie ma sensu,myślą że jestem łgaż i mam wymówkę,bo taki jestem jakbym był leniem obecnie

                          każdy kontakt z człowiekiem to teraz jakieś takie "przeżycie" staram się konretnie mówić,nieco nadpobudliwy ...

                          skorzystaj z rad zielarza ,rozbij filmy i wzmocnij organizm, nie narzekaj tylko weż się ostro do pracy,potem będziesz żałować że się nie leczyłaś

                          polecam poczytać wszystkie artykuły (po angielsku niestety) z wątku przeczytajcie

                          bardzo przydatny artykuł www.borelioza.vegie.pl/

                          jeśli jesteś z południa polecam udać się do dr Wielkoszyńskiego,jeśli z północy do doktora z Gdańska i zmienić nastawienie bo od tego dużo zalezy

                          • 5borelka Re: Dwa pytanka 30.06.14, 13:38
                            A czym konkretnie rozbija sie te biofilmy?
                            Gdyby to leczenie nie bylo tak kosztowne moze podchodzilabym do tego z wiekszym optymizmem wink
                            • miroslaw111 Re: Dwa pytanka 30.06.14, 15:57
                              oj moim zdaniem to akurat koszt w stosunku jesdo tego jaką szkodę niesie nie jest tragiczny,
                              zakładająć że leczeni etrwa kilka miesięcy ,

                              odłóż leki na miesiąć , wzmacniaj organizm aktywność teraz dobry okres urlop z jodowanym powietrzem odbuduj układ odpornościowy,wit. probiotyki i włączaj zioła i zdecyduj się na wizytę,ale to wyleczenie bardziej od ciebie zależy bo lekarzom jest na rękę że latami się leczysz

                              sorki że tak zabawnie ale właśnie wśród ludzi byłem,normalnie innymi katoriamy rozumują muszę się wziąć za leczenie bo mam "odmienny stan "umysłu , kiedyś załatwiałem 10reklamacji za jednym razem teraz 2reklamacje i kometnie nie rozumiałem co do mnie mówi
                              • 5borelka Re: Dwa pytanka 30.06.14, 16:13
                                Jasne - na pewno urlop mi pomoze, jak z lozka nie mam sily wstac wink Chyba na odwrot - najpierw leczenie, a pozniej wczasy, by miec sile do tego odpoczynku smile
                                Poleccie cos dobrego na bol stawow, bo normalnie wysiadam.
            • samento Re: Dwa pytanka 30.06.14, 16:57
              pies_z_laki
              jakoś już nie mogę uwierzyć, że wyleczeni nie mogą napisać postu że się wyleczyli,
              jakoś nie wierzę że osoby które przeszły to piekło, co jakiś czas nie wpadną na forum aby zobaczyć jakie są nowinki w leczeniu, albo o co nowego zadbać aby znów nie wpaść w to bagno.

              jakoś nie mogę uwierzyć że większość wyleczonych tu nie piszę, a piszą akurat niewyleczeni
              • pies_z_laki_2 Re: Dwa pytanka 02.07.14, 02:17
                A ja wierzę, bo sama zrezygnowałam z bywania w kilku miejscach dla chorych że tak powiem czynnych... Sam powiedz, czytałbyś wszystkie wątki z setkami postów, gdybyś nie musiał? Zauważ ilu userów znikło i zamilkło... Z Bzyką włącznie smile
                • samento Re: Dwa pytanka 02.07.14, 08:18
                  Bzyka przynajmniej zrobiła wpis w wątku wyleczonych, reszta wyleczonych jakoś tam się nie wpisuje. Do tego bzyka na emaile odpisuje jeżeli chcesz się dowiedzieć coś z jej leczenia, co pokazuje że jakoś nie zapomniała o forum, oczywiście zapewne nie siedzi codziennie.

                  Ilu userów znikło? nie wiem, widać tylko że co jakiś czas odzywają się starzy userzy, którzy siedzą cicho i czekają aż coś nowego się pojawi w leczeniu Lyme Disease
                  a zapewne część znikło bo zakończyło swój żywot.

                  Jakbym się wyleczył to mimo wszystko co jakiś czas dodałbym otuchy leczącym się i wpadałbym na forum aby zobaczyć czy na coś nowego nie wpadli ludziska w leczeniu i utrzymywaniu organizmu w dobrym zdrowiu.

                  Nie sądzę też że człowiek kończy leczenie i mówi kończę jestem wyleczony. Przecież większość pisze że bb można tylko zaleczyć i co jakiś czas warto kontrolować organizm.

                  Ale każdy ma prawo wierzyć w co chce.
                  To co napisałem to jest też tylko spojrzenie z mojej perspektywy. Każdy jest inny?
                  Można zrobić ankietę: "Czy jak wyleczył/zaleczył była/byś Lyme to zaglądała /łaś byś na forum?
                  ale po co robić ankiety i statystki, nawet lekarze Ilads nie pokazują statystyk, z pewnych względów. :]
                  • zielarz22 Re: Dwa pytanka 02.07.14, 08:41
                    Przecież 99% ludzi postępuje tak jak pisze samento. Zapominają zaś te setki tysięcy osób które wzięły abx przez parę dni i zapomniały o czymś takim jak borelioza.
                    Nikt normalny nie zapomina o rocznej uciążliwej terapii, a nie piszą o wyleczeniu z prostej przyczyny - po ILADS praktycznie go nie ma.
                    U mnie w rodzinie wszyscy byli pogryzieni (zresztą chyba jak 90% społeczeństwa) każdy wziął przez parę dni abx i wszyscy zdrowi.
                    Na mnie spoglądają jak .... to już sami wiecie i dziwią się - jak to rok brałeś abx i się nie wyleczyłeś?
                    • aqarel Re: Dwa pytanka 02.07.14, 12:41
                      "Co do cwiczen - ja sie naprawde nie forsuje. W moim wieku (29 lat) powinno sie wrecz fruwac przy wysilku"
                      Podczas wysiłku "fruwają" ci, którzy są wytrenowani lub osoby zaczynające..ich poprostu "głowa niesie" a ciało nadąża by potem zmagac sie zakwasami,mikro-urazami lub poważnymi kontuzjami.
                      "Teraz chce jednak lepiej wygladac, ale cwiczenia tylko pogarszaja moj stan..."
                      bo przesadzasz w wysiłkiem...dlatego potem cierpisz fizycznie. Z kolei niezadowolenie,
                      ze słabej formy fizycznej, prowadzi do zniechęcenia i podnoszenia poprzeczki...koło sie zamyka. Mamy doła sad
                      "Nie wiem - nie wiem - zagryzc zeby i cwiczyc mimo bolu czy to zostawic?"
                      Jak boli w czasie wysiłku lub po, to regeneracja, odpoczynek, masaże,sauna.
                      Nie katować swego ciała!!!!! nie dostaniesz części zamiennych!!!!

                      Samento, "Ilu userów znikło?...zapewne część znikło bo zakończyło swój żywot."
                      zakończyli żywot wirtualny, hasają w realu smile .

                      "Jakbym się wyleczył to mimo wszystko co jakiś czas dodałbym otuchy leczącym się i wpadałbym na forum aby zobaczyć czy na coś nowego nie wpadli ludziska w leczeniu i utrzymywaniu organizmu w dobrym zdrowiu."
                      A czego nowego można sie dowiedzieć, że "chory" biega pięć godzin, w dresie przy 25 stopniach, że ludzie wracają do zdrowia po zdrowym jedzeniu i chlorze.

                      "Nie sądzę też że człowiek kończy leczenie i mówi kończę jestem wyleczony. Przecież większość pisze że bb można tylko zaleczyć i co jakiś czas warto kontrolować organizm."
                      smile to jak ..zamiast żyć trzeba by latać po laboratoriach,lekarzach i kontrolować, kontrolowac czy aby coś
                      nas coś nie toczy. smile
                      • hall.9000 Re: Dwa pytanka 02.07.14, 14:09
                        "Samento, "Ilu userów znikło?...zapewne część znikło bo zakończyło swój żywot."
                        zakończyli żywot wirtualny, hasają w realu smile . "

                        Tak na pewno ale już nie w tej rzeczywistości i nie na tej planecie.
                    • miroslaw111 Re: Dwa pytanka 02.07.14, 12:50
                      problem z boreliozą mam w kontakcie z innymi,mam wrażenie że ludzie są "głusi" na to jeśli powiem że jestem chory albo powątpiewają.I tak nie dość że sam z sobą mam żle i to by zdecydowanie wystarczyło to w np w oczach kolegów ich unikam bo nie lubie,bo się wykręcam mając inne ważne żeczy.Jedynm słowem mają mnie za oszusta typu "słuchaj jak jesteś w okolicy to wpadnij na mecz bronek wypijemy " nie rozumie że ja ledwno wracam bez bronka z biegania/chodzenia wink mówię "sory ale nie dam rady" a on że "zawsze spontanicznie się z kimś mogę umówić a z tobą problem,wiem że się żle czujesz ale co ci z życia " ...

                      Trudno jest wytłumaczyć dlaczego nie potrafię robić dużej ilości małych rzeczy,które nie powinny mnie nawet męczyć ...

                  • anya_1313 Re: Dwa pytanka 08.07.14, 12:10
                    Samento, ja jestem jedną z takich osób, które po leczeniu czują się dobrze, ale nie napisały tego na forum. Boreliozę miałam potwierdzoną testem elisa, który robiłam na własną rękę (miałam straszne zaburzenia równowagi, zataczanie się, prawie do przewracania, zaniki pamięci i wiele innych dolegliwości), a później jeszcze wypisem ze szpitala, do którego trafiłam po ponad miesiącu gorączki w okolicach 38,5 i po objawach zapalenia wątroby (bardzo podwyższone enzymy wątrobowe). Z tysiąca badań, które mi robili, tylko test WB na boreliozę wyszedł pozytywny. Leczenie zaordynowane przez szpital – wizyty kontrolne w poradni chorób zakaźnych co 3 miesiące. I tyle. Żadnego leczenia. Zgłosiłam się do lekarza ILADS, 7 miesięcy antybiotyków, 3 ostatnie miesiące leczenia brak objawów, odstawienie leków, po 5 miesiącach pogorszenie, czułam się gorzej niż wcześniej. Rozpoczęłam leczenie ziołami, trwało to około roku i 8 miesięcy. Przez rok brałam maksymalne dawki, reszta czasu to „wchodzenie” i „schodzenie” z nich. Od dwóch lat czuję się super, chodzę po górach, nie ma mnie praktycznie w domu, ciągle gdzieś mnie nosi, nic mi nie dolega. Ale boję się napisać, że jestem wyleczona, bo nie mam pewności, że to cholerstwo nie wróci.

                    Podczas leczenia odcięłam się praktycznie od wszystkich i wszystkiego, skupiłam się wyłącznie na walce o swoje zdrowie, nie pozwoliłam na to, żeby ktokolwiek mi w tym przeszkadzał niezrozumieniem czy głupimi uwagami. W pracy nikt nie wiedział, że się leczę, motywowało mnie to do brania się w garść. Jak już nie mogłam, to szłam na zwolnienie i zdychałam w domu. Przez te dwa lata, kiedy czuję się dobrze, ani słowem nie chciałam wspominać o chorobie. Szczerze mówiąc, dopiero teraz wszystko puszcza i z kolei mam potrzebę dużo o tym mówić. Poza tym zaczęłam cierpieć na swego rodzaju cholerny syndrom sztokholmski, bo w pewnym sensie czuję teraz jakiś brak. Brakuje mi tej żelaznej dyscypliny i skupienia się wyłącznie na jednym celu – wyleczeniu się, wyłączenia właściwie wszystkiego, co było dookoła, nie przejmowania się praktycznie niczym ze względu na zdrowie. Oczywiście nie jest to prawdziwy brak, bo tak naprawdę to te 3 lata chorowania wyjęte z życia jawią mi się teraz jak jakiś koszmar, mimo, że w trakcie nawet o tym nie myślałam, skupiając się wyłącznie na celu. Sądzę, że jest to jakiś sposób psychicznego odreagowania choroby. Tak, że po leczeniu czuję się w 100% dobrze, ale długo tu nie zaglądałam, bo nie byłam w stanie i nie chciałam w ogóle wspominać przez długi czas o chorobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka