Witam,
Serdecznie przepraszam jeśli wątek był już poruszony, jednakże jest to pytanie z czystej ciekawości : Za 3 dni kończy mi się miesięczna kuracja doksycykliną (dziabnął mnie kleszcz i wyszedł rumień) nie miałem żadnych objawów grypopodobnych, bólów stawów ani nic. Terapia była zaczęta wcześnie gdyż 3 dni po pojawieniu się rumienia brałem już antybiotyk. Nadal czuje się świetnie, nic się nie dzieje, ale został mi rumień, jest blady jak cholera, ale nadal widac jego zarys. Czy to jest normalne? czytalem ze rumień leczony czy nie schodzi po miesiącu, innym po lekach schodził już po paru dniach, jednakże u mnie nie wygląda jak gojący się siniak, jest bardzo blady jednak widać ciągle jego zarys
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia.