Dodaj do ulubionych

pytanko do zaprawionych w bojach

01.02.06, 00:28
Arturze lub Wrotku,
mam poltoraroczna boleriozowa historie zmagan z lekarzami. Chociaz musze
przyznac, ze na poczatku (3 tyg po ukaszeniu) trafilam na bardzo opiekunczych
specjalistow w prywatnej przychodni( a zaponiewaz zakaznicy remontowali
oddzial i niepotrzebnie przyznalam sie, ze zrobiono mi juz badania w kierunku
bolerki, w zwiazku z powyzszym powiedzieli mi pa pa, lecz sie pani sama).Po
wystapieniu wszystkich klasycznych objawow zostalam przeleczona standardowo-7
dni biotraxon, 21 dni zinat,w miedzyczasie kroploweczli z potasikiem,
glukozka i elektrolity. Wielogodzinne kroplowki i wizytacje licznych
specjalistow typu kardiolog, neurolog, okulista. Dodatkowo ekg, tomografia i
nie pamietam co tam jeszcze, ale czulam sie zaopiekowana. Niestety po tym
udalam sie na Wolska ponownie. I tu niespodzianka. Oczekiwanie na wizyte dwa
miesiace ( wysmianie metod zastosowonych prywatnie i podwazenie badan ze
swierku), badania w zakaznym, nastepna wizyta i nastepne dwa miesiace i tak
do listopada ubieglego roku. Za kazdym razem skarzylam sie na chroniczne
zmeczenie, ktore wpedzalo mnie juz w depresje, bol calego ciala, bezsennosc,
gubienie sie, zapominalstwo i niemoznosc zapamietania o czym rozmawialam
przez telefon 5 minut temu. W koncu autorytet nie wytrzymal i poslala mnie do
lekarzy specjalisty od normalnych inaczej. Poszlam, a jakze, tyle ze do
neurologa, ktory podaje mi od dwoch miesiecy syrotoninke a na dodatek
postanowilam powalczyc z choroba w inny sposob i od 3 miesiecy chodze na
joge. Na poczatku bolalo bardzo, ale teraz juz spoko, a moja kondycja sie
znacznie poprawila.Mam wiecej energii, klarowniej mysle, wmawiam sobie, ze
bole glowy to od stania na niej a nie z powodu chorobska, ale....tak naprawde
nie wiem czy jestem zdrowa, bo po pierwsze prowadze bardzo oszczedny tryb
zycia, faszeruje sie omegami, witaminkami, czasami xanaksikiem jak nie moge
zasnac ( czyli codziennie)serotoninka tez robi swoje, bo mam wrazenie, ze to
od tej pory jakosc mojego zycia sie poprawila uncertain ale jeszcze w miesiac temu
mialam odczucie, ze moje zycie podzielilo sie na "do choroby"i "od choroby".
Inaczej czuje moja glowe, moje mysli sa rozbiegane, rozkojarzone. Czuje taki
rodzaj demencji starczej. Smutek. Niemoc radzenia sobie z powazniejszymi
problemami. Wpadam w panike, jak ktos mi cos tlumaczy, albo czegos tworczego
zada z mojej strony.Trudno nawet znalezc mi okreslenia tego co jest w mojej
glowie.Moze stwierdzenie, ze korzystam z 1/3 moich poprzednich mozliwosci
byloby w miare dobrym okresleniem. Dzis rano wstalam i stojac w lazience
przed lustrem uswiadomilam sobie, ze drze, jestem slaba i zmeczona. Czuje sie
czasami jak osiemdziesiolatka. Czy to znaczy, ze wciaz jestem chora?
W listopadzie mialam indeks powyzej jednego, po rocznym "leczeniu", ktore
trwalo de facto 3 tygodnie.
Czy powinnam kontynuowac leczenie, pomimo ze czuje sie tymczasem lepiej?
Poradz mi cos. Nie chcialabym faszerowac sie antybiotykami, bo zle to znosze.
Moze jakas terapia naturalna bylaby w moim przypadku lepsza?
Doprawdy zglupiec mozna, tym bardziej, ze z takim mozdzkiem trudno podejmowac
decyzje smile
beata
Obserwuj wątek
    • artur737 Trzy mozliwosci 01.02.06, 00:59
      Albo kupisz to co glosi ILADS, czyli antybiotyki w duzych dawkach i to dlugo, przez miesiace lub lata. Az do skutku, czyli az przestana sie pojawiac herxy po zmianach antybiotykow lub po podwyzszeniu dawek (+ jeszcze kilka miesiecy dluzej dla pewnosci)

      Albo leczenie naturalne (opis w watku Leczenie naturalne boreliozy) - nalepiej rokuje witamina C ewentualnie na drugim miejscu wilkacora. Leczenie jezeli pomaga nalezy kontynuowac praktycznie dozywotnio choc ponoc mozna pozniej zmniejszyc dawki. Od czasu do czasu trafia sie ktos, komu takie leczenie wystarcza.

      A moze kupisz eksperymentalna metode Wrotka i pojdziesz na Marshalla.

      Jest jeszcze oczywiscie 4-rta mozliwosc czyli leczenie na Wolskiej. Konsultacja psychiatryczna, a gdyby pojawily sie porazenia nerwow to pewnie przelecza cie tam znowu przez kilka tygodni biotraxonem.
      • artur737 Re: Trzy mozliwosci 01.02.06, 03:11
        W Kanadzie zrobiono probe kliniczna podajac grupie pacjentow antybiotyk Rocephin przez 6 tygodni. Brain fog ustapil u prawie wszystkich (ale pozniej zapewne wrocil - nikt tego dalej nie badal).
    • wroteknowynick Re: pytanko do zaprawionych w bojach 01.02.06, 01:02
      To mentalne zagubienie zwane jest na forach zagranizcnych brain fog , czyli
      zamglenie umysłu. Jak dotąd tylko jedna osoba wpadła na to czym może być
      spowodowana mgła umysłu, Dr Marshall który tłumaczy to hiperwitaminozą D która
      wpływa na inne hormony tworząc właśnie taki stan otępienia.
    • bettyalaross Re: pytanko do zaprawionych w bojach 01.02.06, 10:21
      dzieki za szybka odpowiedz smile
      pozostaje jeszcze jednak kwestia, czy jest mozliwe, ze jestem nadal chora?
      Jak stwierdzic, czy pozbylam sie tego swinstewka?
      I najwazniejsze-co moze sie zdarzyc jezeli zostawie to tak jak jest?
      betty
    • michal056 Re: pytanko do zaprawionych w bojach 01.02.06, 12:04
      Myślę że masz to choróbsko.U mnie choroba pokazała zęby po 2 latach.Też byłem
      przeleczony standardowo.Poszło to na poczatku w stronę atopowego zapalenia
      skory i na to mnie leczyli.Innych objawów nie zauważałem do roku. Może poza
      spadkiem masy ciała (dziś mam już zanik mięśni obręczy barkowej).Po roku
      kłopoty z pamięcią i inne drobiazgi.Ale ostatni 4 miesiące to już jazda bez
      trzymanki.Do kompletu brak mi tylko paraliżu.Objawy takie jak u Ciebie plus
      bóle reumatyczne ,totalna bezzsenność,kłucia ,nerwobóle,palpitacje.Bez leków
      antydepresyjnych,i nasennych nie wytrzymął bym objawów psychicznych jakimi
      obciąża ta choroba.Leczę się na razie naturalnie metodami zaczerpniętymi z tego
      forum i w między czasie szukam w Warszawie i okolicach lekarza który będzie
      chciał mnie leczyć antybiotykami ale według jakiegoś planu a nie tak z doskoku.
      • bettyalaross Re: pytanko do zaprawionych w bojach 01.02.06, 13:40
        Michal,
        ja pisalam wczesniej, ze mam taka lekarke, ktora tym sie przejmuje i sledzi
        uwaznie amerykanski nowinki. Poslalam do niej Efkekor i zdaje sie, ze jest
        zadowolona. Maja plan i go realizuja. Ja do niej ide w piatek ponownie.
        Jezeli chcesz podam Ci jej namiary ma mailu. Mam tez cudownego neurologa w tej
        samej przychodni. Facet czuje temat i pilotuje mnie od samego poczatku.
        tymczasem
        i wygranej zycze! (sobie tez smilejak i rowniez wszystki dotknietych tym
        paskudztwem.
        betty
        • michal056 Re: pytanko do zaprawionych w bojach 01.02.06, 16:42
          Dziękuje Ci bardzo za pomoc.Namiar na lekarkę już mam od Efkakor.Jeżeli możesz
          podaj mi nazwisko tego neurologa.Biorę od miesiąca vilcacore i vicamune.Jest to
          kuracja przewidziana na 2 miesiące.Po tym mam dostać jakiś wynalazek który ma
          zadziałać bezpośrednio na bolerioze.Dostałem ją w Integrum ,gdzie udałem się w
          akcie desperacji.Czy to działa to trudno powiedzieć.Mam świadomość że goni mnie
          czas. Ta kuracja jest kontrowersyjana ,dlatego wsłuchuje się w moje objawy i
          jak tylko będzie gorzej rzucam to w diabły i idę do lekarzy.
          • bettyalaross Re: pytanko do zaprawionych w bojach 01.02.06, 21:53
            oki, przesle Ci namiary na gazetowe konto.
            jezeli takowego nie masz, albo go nie uzywasz, to podaj mi namiar.
            vilcacore juz bralam, moze troche za krotko. nie widzialam specjalnych efektow.
            Za to o wiele lepiej sie czuje od kiedy zaczelam brac syrotoninke i cwiczyc
            joge.Mysle, ze to co wypoce na zajeciach dziala troche jak rehabilitacja.
            uruchomilam sobie lepszy przeplyw energii poprzez rozciagniiecie miesni i
            stawow. na poczatku nie bylo latwo, ale teraz nie moge sie doczekac zajec.
            trwaja tylko piecdziesiat minut raz w tygodniu, wiec spoko.Minely tiki i
            chroniczne zmeczenie, a moje oczy odzyskaly dawny blask smile. juz nie sa takie
            rozpaczliwie smutne i bezmyslne.co prawda kciuk mi sie zaczol przy paznokciu
            babrac(straszliwie peka mi na nim skora i nikt nie wie co to jest)czy to moze
            byc to atopowe zapalenie skory? moze wyciac i zbadac w kierunku kretka?
            tymczasem
            b.
            • ambrozy666 Re: pytanko do zaprawionych w bojach 01.02.06, 22:14
              z psychotropami to bym radził uważać (seratonina), lekarze o tym nie mówią ale
              powodują one mikrouszkodzenia w mózgu, u niektórych osób mogą powodować
              hiperprolaktynemię, którą leczy się potem latami a jej skutki są nieprzyjemne.
              A z mojego doświadczenia wiem, że według statystyk, jedynie u 30% chorych
              psychicznie i emocjonalnie, dają one pozytywne rezultaty.
            • michal056 Re: pytanko do zaprawionych w bojach 02.02.06, 17:54
              Betty.Sądze ze decydujący wpływ na twoje leprze samopoczucie wywarła
              zdecydowanie seratonina.Joga jest ok, nawet bardzo ok ,ale to tylko dodatek do
              leprzego samopoczucia.Ja tez chodziłem na joge Yangara 1.5 roku.Świetna sprawa,
              polecam każdemu.Ale cóż jak mnie dopadło to od pazdziernika musiłem
              przestać .Od miesiąca biorę coaxil na uspokojenie ,i to mnie postawiło na nogi
              emocjonalnie.Myślę że antydepresanty trzeba brać bo czasem nie ma innego
              wyjścia w danej chwili, a na joge chodzić jak tylko zdrowie pozwala.Pewnie od
              poniedziałku spróbuje.
    • gabizylka Re: pytanko do zaprawionych w bojach 02.02.06, 11:02
      Dzieki za rade ale ja jestem za granica i mam tu jednego lekarza ktory niby wie
      o co chodzi.A stracilas na wadze albo masz goraczke?To dla mnie wazne bo to
      mnie najbadziej meczy i te bole glowy.ja jem bellergot to takie ziolowe na
      uspokojenie,pije nerwobonisol to mnie uspokaja i nie mam napadow paniki i jem
      magnez z wit B6 i to na tyle mojej kuracji.Pozdrawiam.a rzenszen podobno
      wzmacnia.
    • pseudo12345 Re: pytanko do zaprawionych w bojach 02.02.06, 11:18
      Żeby dostać np. receptę na lek Essentiale Forte - fosfolipidy sojowe, które są
      już gotowe do wbudowania przez wątrobę do błon komórkowych, trzeba zrobić
      badania enzymów wątrobowych, USG wątroby itd. Żeby dostać antybiotyk do
      leczenia boreliozy to już wszyscy wiemy. Najłatwiej w Polsce można dostać
      psychotropy, oraz antybiotyki w czasie grypy (!) Jeśli chodzi o leki
      przeciwdepresyjne to niejednego już doprowadziły do stanu maniakalnego i
      dlatego należy bardzo uważać.
      • efkakor Re: pytanko do zaprawionych w bojach 02.02.06, 16:25
        Esentiale można dostać bez recepty już. Ja kupiłam bez problemów.
    • franiolek1 Re: pytanko do zaprawionych w bojach 29.01.07, 00:28
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka