Dodaj do ulubionych

majowy weekend a kleszcze

10.06.06, 20:09
cześć, mam kilka pytań ..., w weekend majowy cos mnie ugryzło w nogę, powstał
maciupki ropień, który oczywiście nieświadomie wycisnąłem, pojawił sie rumień
( jak tarcza strzelnicza ) dość duży, trochę zignorowałem sprawę, rumień
zbladł ale po tygodniu powrócił, więc teraz poszedłem do dermatologa, pierwsza
diagnoza - borelioza, dostałem doxy ( 2x100 mg ), pobrali krew, czekam na
wynik, bedzie za pare dni,
nie mama zadnych objawów, opisywanych na forum, oprócz rumienia ... podobno
jeden na kilka tysiecy kleszczy przenosi borelioze ... jak to z tym jest.
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: majowy weekend a kleszcze 10.06.06, 20:36
      Trafiles na arogantnego niedouka. Wg polskich badan PCR 10% kleszczy przenosi borelioze.

      ILADS zaleca w takim przypadku miesiac Doxy po 400 mg dziennie.
      • kozhi Re: majowy weekend a kleszcze 10.06.06, 20:54
        cześć, myslisz że mogę sam zwiększyc dawkę jeszcze przed wynikiem badfania krwi ???
        • klematis7 Re: majowy weekend a kleszcze 10.06.06, 22:02
          Jestem ciekawa, kto robi badania kleszczy pod kątem nosicielstwa borelii? I czy
          to jest w ogóle możliwe???????? Mnie ugryzł kleszcz w długi majowy weekend,
          który zaraził mnie boreliozą, a za miesiąc ugryzł mnie następny, po którym
          miałam rumień jak ta lala. Jakie jest prawdopodobieństwo przy tych 10%, że
          mogły mnie ugryźć dwa zarażone kleszcze?
          Kozhi! Jak poczytasz to forum dokładnie, to zrozumiesz, że możesz nigdy nie
          znaleźć lekarza, który Ci pomoże. Musisz zaufać sobie, bo czas upływa, a on
          jest najważniejszy. Ja nie miałam oporów z podwyższeniem sobie dawki. Co to
          jest 400 mg doxy? Jak poczytasz ile ludzie biorą antybiotyków!!!!!! Koszmar!!!!
          A im później zaczynają leczenie, tym więcej muszą ich brać. A to badanie, które
          Ci zrobili, to z pewnością test ELISA. Mnie wyszedł wynik wątpliwy, lekarz
          powiedział, że wszystko w porządku, a ręce odmawiają mi posłuszeństwa...
          • kozhi Re: majowy weekend a kleszcze 10.06.06, 22:22
            niegdy nie wieżyłem reklamą, szczególnie farmaceutycznym, dlatego ostrzeżenia
            przed kleszczami odbierałem jak rekalme koncernu farm., pare lat temu, gdy
            pojawiła sie reklama szczepionki, lekarz ( w tv ) podał podobna statystykę 1:10
            000 ( a może 100 000 ) było to dla mnie bez znaczenia ...
            ale u mnie mija już około 40 dni od ukąszenia i nie mam żadnych objawów ..., z
            wyjatkiem rumienia, czekam na wynik krwi, może to nie mam nic wspólnego z
            boreliozą ..
            • idanta Re: majowy weekend a kleszcze 10.06.06, 22:41
              Chyba nie poczytales sobie dokladnie forum, bo przeciez wlasnie rumien jest
              pierwszym typowym objawem zarazenia sie borelioza.
              Ja tez mialam tylko rumien a objawy wystapily dopiero po 2 latach.
              Pozdrawiam.Idanta
              • artur737 Re: majowy weekend a kleszcze 11.06.06, 03:59
                Moge tylko powtorzyc: rumien jest obiektywnym objawem boreliozy. Zrob sobie jego zdjecie, bo ci kiedys moga nie uwierzyc na slowo.

                Elisa to smiec.
                • kozhi Re: majowy weekend a kleszcze 11.06.06, 05:45
                  rumień zbladł, po tygodniu barnia doxy ... teraz go prawie nie widać, wg ciebie
                  powróci ? elisa - to żle czy bardzo źle ??
                  • idanta Re: majowy weekend a kleszcze 11.06.06, 13:00
                    Zaczelam leczyc sie po 4 latach od ukaszenia .
                    W miedzyczasie leczylam sie u ortopedy na stawy , lekarz stwierdzil coxartroze
                    i w tym kierunku mnie leczono ale to byla zla diagnoza .Borelioze odkrylam
                    dopiero w listopadzie ub,roku.
                    Od tego czasu jestem na wysokich dawkach antybiotyku.
                    Jest troche lepiej nawet znacznie lepiej.
                    Radze przeczytaj forum od deski do deski to troche czasu zajmie ale warto.
                    Kontynuuj leczenie .
                    Pozdr.Idanta
                    • kozhi Re: majowy weekend a kleszcze 11.06.06, 14:18
                      dzięki, przeczytam napewno ...
                      cieszy mnie to ze kuracja działa, daje nadzieje innym, życze powodzenia w
                      walce, sam dopiero staje bo walki, napewno się jeszcze "spotkamy"
              • kozhi Re: majowy weekend a kleszcze 11.06.06, 05:41
                faktycznie, nie czytałem wszystkich postów, a twoja wypowiedź wstrzasnęła mną,
                powiedz ( napisz ) czy leczyłas sie przez te dwa lata ?? i jakie są efekty
                dziaisaj ??
              • krystek67 Re: majowy weekend a kleszcze 11.06.06, 13:35
                U mnie rumien wystąpił 20 lat temu /lekarz mnie leczył tylko jakąś maścią/.
                Pierwsze objawy pojawiły się dopiero po 8 latach i były ledwo zauważalne.
                Dopiero od 6 lat są bardzo dokuczliwe.
                Jak masz rumień tzn, że masz 100% boreliozę, która wcześniej czy póżniej da o
                sobie znać. Więc lepiej lecz ją już teraz, a nie tak jak ja po 20 latach z
                zaawansowanymi już objawami. Lekarze 6 lat temu postawili mi złą diagnozę, że
                to jest stwardnienie rozsiane. Obecnie od marca leczę się na boreliozę.
                Pozdrawiam Krystyna
                • kozhi Re: majowy weekend a kleszcze 11.06.06, 14:23
                  zmartwiła mnie tak późno wykryta choroba u ciebie, mój rumień pojawił sie
                  natychmiast ... biorę się za szczegółowe czytanie całego formu, powodzenia ...
          • artur737 Re: majowy weekend a kleszcze 11.06.06, 04:40
            Zdechlego kleszcza mozna wyslac do labu na badania nosicielstwa boreliozy.

            A 10% to srednia. Moze sie zdarzyc, ze w jednym lasku bedzie tylko 2% zarazonych a w sasiednim gaju 70%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka