Dodaj do ulubionych

dzis dzwonilam do PZH

12.10.06, 12:23
i rozmawialam z pania nt western blota
spytalam kiedy mozna oddac najlepiej krew kiedy beda robic badania a pani na
mnie huzia ze naczytalam sie w necie jakis bzdur, ze to nie ma znaczenia
kiedy oddaje sie krew itd i stwierdzila ze test elisa jest lepszy jak WB????
pozniej juz troche inaczej ze mna rozmawiala (innym tonem) i powiedziala mi
ze podobno maja miec wew zarzadzenie ze nie beda robic WB na wlasna reke
tylko trzeba bedzie miec skierowanie od lekarza (narazie jeszcze tego nie
wprowadzili ale zamierzaja)
mowila jeszcze ze wlasnie ze przez to ze maja tyle tel w tej sprawie, ze
ludzie na necie czytaja jakies glupoty i ze lecza sie na wlasna reke itd
to tyle pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • robin110 Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 12:57
      no ale w sumie zrobią Ci te badania i za ile?
      • brandonka77 Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 14:15
        jak sie zglosze to tak
        pani powiedziala ze robia raz na tydz
        i tak jak bede sie miala zglosic to zadzwonie i bede sie dowiadywac kiedy
        robia smile
        • wroteknowynick Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 14:29
          Hmm ciekawe skąd taka decyzja o zmniejszeniu ilosci WB, przeciez to w ich
          interesie leży. Może nie mają odczynników na WB, może za mało ELISY ludzie robią
          która się marnuje. Może WB to za dużo roboty i się nie wyrabiają. No ciekawe.

          Zawsze są inne placówki gdzie można WB robić.
          • wroteknowynick Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 17:05
            Dostalem list od agnieszki, ktorej konto jeszcze nie jest aktywne na forum z
            prosba o zamieszczenie tego postu:
            """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
            witam
            ponieważ czekam na potwierdzenie konta na forum a chciałam napisać właśnie o PZH
            mam prośbę byś ty wysłał moją wiadomość.... bo temat podobny już jest ale mam
            info z samego PZH;/

            dziś rano byłam w PZH. Chciałam zrobić WB. Na okienku wisi rozporządzenie.
            Testów WB nażyczenie klientów nie wykonujemy.
            By wykonac Western w PZH trzeba mieć:
            1. skierowanie od lekarza
            2. wykonany test elisa słabo/ wątpliwie dodatni lub dodatnie
            3. test Elisa należy wziąć ze sobą i pokazać
            pani w rejestracji, inaczej WB nei zrobią
            4. zakaz jest ogórny i nie ma wyjątków...


            ... ręce mi opadły ponieważ za badanie płacę ja... a nie oni. co to za
            problem... tym bardziej ze nie jest to tanie badanie bo w jednej klasie kosztuje
            186 zł, w dwóch 372 złote...

            Pani powiedziała, że
            1. ludzie w internecie wypisują jakieś śmieszne teorie
            2. WB nie potwirdzi boreliozy, a robienie go bez elisy jest bez sensu ponieważ
            WB może wykryć inne bakterie a nie borelkę i ludzie szprycują się lekami bez
            potrzeby
            3. ludzie na forach piszą same bzdury...
            4. ona nie wie co to za moda zapanowała

            więc zrobiłam test elisa... jeden prywatnie a drugi w PZH...
            zobaczymy co mi wyjdzie ;[

            pozdrawiam i dziękuję za pomoc
            jak już będe mogła pisać na forum to chętnie się przedstwie i opisze moja sytuacją
            Agnieszka
            """""""""""""""""""""""""""
            • franiolek1 Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 17:58
              No to faktycznie bryndza. Trzeba teraz i do testu przekonac lekarza...
              • wroteknowynick Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 18:18
                albo robić gdzie indziej i olać PZH smile
            • artur737 Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 22:21
              Dobrze, ze zajrzalem na forum. Tam gdzie jest akcja jest i reakcja.
              Nasze forum na tyle zwiekszylo wykrywalnosc boreliozy w Polsce, ze komus wysoko w gorze przestalo sie to podobac. Zachwialismy krajowa statystyka wykrywalnosci bo przeciez dolozylismy do sredniej krajowej kilkaset nowych przypadkow.

              Czytajcie miedzy wierszami:
              Decyzja jest odgorna czyli podjeta ponad laboratorium i zdecydowanie jej celem jest ograniczenie diagnostyki boreliozy kosztem pacjenta.
              Niemniej jest to zgodne z ostatnimi zaleceniami IDSA wiec sie prawnie nie mozna przyczepic.
              Podobna decyzja juz zostala podjeta przedtem w innych krajach wiec niewatpliwie jest to polaczone.

              Czytajcie uwaznie: Skierowanie od lekarza nie wystarczy (byloby to zbyt latwe), musicie miec oprocz tego chociaz troche pozytwyna Elise by wystartowac do blota. A przypomnijcie sobie ile osob na tym forum mialo negatywna Elise a dopiero blot pokazal chorobe. Teraz takie osoby beda przez PZH zdyskwalifikowane w przedbiegu bo badania im nie zrobia wcale. Pozostaje wiec im tylko o wiele trudniejsza diagnoza kliniczna przez wykluczenie innych mozliwych chorob.
              Sami pisaliscie, ze inne miejsca zwlaszcza Fryda jakby zle robia blota. Opis od nich taki, ze nie wiadomo o co chodzi - chca pogubic i pacjenta i lekarza. Uzywaja tez jako antygenu inna odmiane niz garini, a jak wiemy garini jest najpopularniejsza forma boreliozy w Polsce. Czyli czulosc ich blota moze byc nizsza. Nie wiadomo tez, jak dobrze opisuja prazki, moze jak slabo widoczne to sobie nie zawracaja glowy (a slaby to tez przeciez wynik dodatni). O PZH to przynajmniej wiedzielismy, ze dobrze opisywali.
              No i wielu lekarzy nie honoruje wynikow z Frydy a z PZH nie bylo problemu.
              Zostaly rzeczywiscie Pulawy. Moze mozna wysylac im krew pocztexem czy czyms takim, zaplacic przelewem i otrzymac wynik poczta? Wazne by wyslac tak by doszlo w dniu robienia lub tylko krotko przed by nie musieli mrozic.
              Ale jak tak dalej pojdzie to i Pulawom zabronia.
              • domin46 Fryda a wb 13.10.06, 17:31
                akurat, ja miałem robione we Frydzie - prążki słabe opisują, wynik jest bardzo
                dobrze opisany.
                Na forum ktoś pisał, że stosują genotyp AFZELII , no i mają białko VISE.
                A czy lepiej wykonują, czy gorzej tego nie wiem.
                • domin46 Re: Fryda a wb 13.10.06, 18:45
                  Nie wiem dlaczego właśnie wszyscy tak honorują wb z PZH, być może robią to
                  dobrze, przy tym zdzierają okrutną kasę (360 za 2 klasy) , fryda 162 za dwie klasy.
                  I patrzałem na cennik, generalnie najprostsze nawet badania mają cholernie drogie!
                  Być może nie chcą uznawać wyników z Frydy, bo to lab całkowicie prywatny!
                  PZH to chyba sanepid. Osądźcie to sami, ale na forum jest dużo osób które robiły
                  we frydzie. Opis badania jest b. dobry.
                  • wroteknowynick Re: Fryda a wb 13.10.06, 19:19
                    Moim zdaniem jak prywatna firma to im bardziej zalezy, lepszych zatrudniają
                    laborantów, nowszy sprzęt, konkurencyjne ceny. A takie PZH to nie wiadomo czego
                    chce. Za dużo zleceń mają, pracy smile
                    • domin46 Sądze , że 13.10.06, 19:36
                      po prostu jadą na renomie, a że to sanepid w dodatku w stolicy, to nikt nie
                      dyskutuje. A warszawiaki jakie są, większość wie - zadufani w sobie snoby je....
                      Nie mnie oceniać, czy Fryda robi dobre WB, w każdym bądź razie opisuje dobrze, a
                      ceny z PZH są KOSMICZNE i tyle.
              • asmyk7 gruszki na wierzbie 14.10.06, 18:12
                artur737 napisał:

                > Czytajcie uwaznie: Skierowanie od lekarza nie wystarczy (byloby to zbyt latwe),
                > musicie miec oprocz tego chociaz troche pozytwyna Elise by wystartowac do blot
                > a. A przypomnijcie sobie ile osob na tym forum mialo negatywna Elise a dopiero
                > blot pokazal chorobe. Teraz takie osoby beda przez PZH zdyskwalifikowane w prze
                > dbiegu bo badania im nie zrobia wcale. Pozostaje wiec im tylko o wiele trudniej
                > sza diagnoza kliniczna przez wykluczenie innych mozliwych chorob.

                Kliniczne rozpoznanie boreliozy jest w Polsce właściwie niemożliwe z dwóch powodów:
                1. Istnieje silny odgórny nacisk na lekarzy, aby boreliozy nie rozpoznawali.
                2. Kliniczne rozpoznanie boreliozy wymaga sporej wiedzy, a lekarzy wystarczająco
                wyedukowanych w Polsce nie ma. Niektórzy młodzi chętnie by się czegos nauczyli i
                nawet czasem się uczą w tajemnicy przed zwierzchnikami, ale boją się wychylić.

                Zatem łatwiej w Polsce wyhodować gruszki na wierzbie niż uzyskać kliniczne
                rozpoznanie boreliozy.
          • stonefly Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 17:22
            Zamiast lepiej coraz gorzej w tej Polsce,niedługo choroba wogóle przestanie
            istnieć!
            • wroteknowynick Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 17:34
              Noosmile to po co go wogóle robić skoro moze pokazywac inne rzeczy oprócz borelki
              wg nich smile
    • iiana1 Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 18:44
      a to szalenie ciekawe co o PZH napisaliscie.........
      • robin110 Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 20:55
        to czy ktoś ma listę takich palcówek w kraju które robią WB, może ktoś by
        podał.A jak wygląda sprawa z Puławami (Zakłąd Weterynarii)czy oni robią bez
        niczego i o nic nie pytają?
        • ambrozy666 Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 21:34
          jak PZH faktycznie ma lepsza statystyke, to jaki problem, jak to jest istotne,
          to mozna pofatygowac sie do lekarza, powiedziec w czym rzecz a on nie moze
          odmowic skierowania.
          • tosho Re: dzis dzwonilam do PZH 12.10.06, 22:47
            Kolejna "kłoda rzucona pod nogi" chorym.

            Western Blota mozna zrobic tez w Poznaniu.

            Tutaj ktos zamiescil jak wyglada przykladowo wynik WB z tego laboratorium:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=36357011&a=36357011
            uwazajcie na interpretacje.



            • brandonka77 Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 08:59
              widze w takim razie ze juz wprowadzili to zarzadzenie
              wiecie co ja nie rozumiem tego chorego swiata,
              jak widac ci co sa na gorze maja chora psychike i OBJAWY smile nawet bez
              boreliozy,a moze tez maja tylko o tym nie wiedzasmile (czarny humor)
              jeszcze gdyby te badania byly refundowane to co innego ale przeciez to pacjent
              za nie placi i to kupe forsy bo badanie w dwoch klasach kosztuje prawie 400 zl
              ale przeciez im musza sie zgadzac statystyki
              a teraz to juz zupelnie czarny humor- moze wpuscic do NFZ o albo sejmu troche
              kleszczy smile to beda inaczej gadac
              • wroteknowynick Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 15:42
                To że western blot kosztuje 400zl nie oznacza ze firma zarabia więcej na tym
                teście niż na elisie ponieważ odczynniki np mogą być drogie.

                Napewno zarabiaja wiecej na Elisie+western blota ktory pozniej lekarze i tak
                zalecaja zalecaja zrobic.
                • brandonka77 Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 15:58
                  no wiesz chodzi o to ze badania nie sa refundowane i to my musismy za nie
                  zaplacic z wlasnej reki
                  a 400 to raczej duzo
                  no moze sa i tacy dla ktorych nie ale mysle ze dla przecietych to spory wydatek
            • anibea100 Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 10:28
              Western Blota robią też laboratoria Diagnostyka (www.diag.pl - na pewno w
              Krakowie ale może też w innych miastach?) - opis wyniku jest bardzo jasny,
              komentarz również - koszt 100 zł za jedną klasę.
              • wroteknowynick Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 15:43
                diagnostyka to bardzo dobre laboratorium, wykonuja nawet takie testy rzadkie jak
                pomiar metabolitów witaminy D.
                • foczka55 Re: a co sądzicie o PCR ? 13.10.06, 17:17
                  Własie odebrałam Elisa. W obu kategoriach ujemny. Jednak jakoś mnie to nie
                  przekonuje ( w miejscu ugryzienia mam mały czerwony guzek, jakby krostkę ok. 2
                  mm. )Więc muszę się szybko zdiagnozować, bo wygląda na chłoniaka limfatycznego.
                  Co sądzicie o tescie PCR? Jest wiarygodny? Wykonują go w Poznaniu w centrum
                  badań DNA.


                  • asmyk7 na ogół nie wychodzi 14.10.06, 19:49
                    PCR robią w kilku miejscach np. w Szczecinie i w PZH w Warszawie (może teraz
                    przestali i tak, jak z WB wymagają pozytywnej Elisy).
                    PCR udaje się, gdy jest robiony z tkanki pobranej z rumienia, a najlepiej z
                    kleszcza, jeżeli ktoś był na tyle przewidujący, aby go zachować. Czasami udaje
                    się uzyskać wynik pozytywny z mazi stawowej, jeżeli u kogoś borelioza
                    zaatakowała stawy.
                    Z krwi PCR nie wychodzi prawie nigdy (wykrywalność rzędu kilku procent). Nie
                    wiem jaka z PCR-em z płynu mózgowo rdzeniowego. Wydaje mi sie, że też nie lepiej
                    niż z krwi, ale dokładnie nie pamiętam.
                    Jeden z wysoko postawionych lekarzy wmawiał mi, że PCR jest badaniem tak
                    dokładnym, że jego wyniki są prawie w 100% wiarygodne. Rzeczywiście PCR z dużą
                    dokładnością wykrywa b.b. jeżeli znajduje się w próbce, ale w próbkach krwi b.b.
                    zwykle nie ma, a najdokładnieszy test nie wykryje tego, czego w próbce nie ma.
                    Podobno PCR o wiele lepiej wychodzi dla koinfekcji, np. babesiozy, erlichiozy i
                    innych. Może ktoś dorzuci nieco informacji na ten temat.
                    • artur737 Z tym wykrywaniem z krwi to jest tak .... 14.10.06, 19:51
                      Bo jak masz czegos zero i pomnozysz to przez 100 000 000 to i tak wynik koncowy jest zero.
                      • asmyk7 Re: Z tym wykrywaniem z krwi to jest tak .... 14.10.06, 20:02
                        ale to doskonale wiedzą mikrobiolodzy i genetycy, a dla lekarzy, przynajmniej
                        polskich, mnożenie przez zero jest zbyt trudną operacją rachunkową. Czasami
                        młodsi coś ze szkoły pamiętają, ale starszym, zwłaszcza profesorom podstawy
                        arytmetyki ju ż z głowy wywietrzały.
                      • asmyk7 Re: Z tym wykrywaniem z krwi to jest tak .... 14.10.06, 20:05
                        A teraz poważniej. Jeżeli PCR z krwi nie wychodzi, to co widzi pod mikroskopem
                        dr A.W. z Wielkiej Brytanii? Podobno widzi borelie.
                        • artur737 Re: Z tym wykrywaniem z krwi to jest tak .... 14.10.06, 20:20
                          Nie ma mozliwosci ostatecznej identyfikacji tego co widzi. Dlatego niestety to badanie nie za bardzo moze sie zadomowic w medycynie. Nie kazdy korkociag to musi byc od razu borrelia. Ale oczywiscie moze.
                          • artur737 Re: Z tym wykrywaniem z krwi to jest tak .... 14.10.06, 20:30
                            Ale gorzej jest wtedy z obserwacjami z Bowen, ze niby forma owalna boreliozy (bez sciany komorkowej) jest niby czestym zjawiskiem wg nich - obecna u sporego procentu populacji. A pozytywne PCR nie jest czeste.

                            Tu widze wyrazny zgryz koncepcji, ktory ciezko ze soba pogodzic. Chyba, ze DNA form owalnych jest jakies niereaktywne w badaniu PCR. Jest to mozliwe bo w koncu procesy genetyczne tej bakterii sa zupelnie inne niz innych organizmow zywych na Ziemi.
                            Rozumienie rozmnazania Borreli jest na poziomie zerowym, tzn nie wiadomo prawie nic poza tym, ze nasza obecna wiedza (analogiczna) wytworzona w oparciu o obserwacje na innych organizmach sie nie sprawdza. Ta bakteria Bb ma material genetyczny w formie siateczki pod blona komorkowa a nie w jadrze. Nawet nie ma mowy o chromosomach i typowym podziale jak to robia inne przyzwoite bakterie. Formy owalne (widziano to pod mikroskopem) moga "urodzic" kretka, ktory po prostu wychodzi z formy owalnej przebijajac sie przez blone komorkowa jak dzidzius od mamy u ssakow.
                            • wroteknowynick Re: Z tym wykrywaniem z krwi to jest tak .... 14.10.06, 21:28
                              Zeby potwierdzic ze te Wypustki na filmie A.W. są borrelią używa się
                              fluorescencyjnego antyciała. I rzeczywiście niektóre z nich reagują z
                              przeciwciałem borrelii i świecą się na zielono. Test Bowen używa takiego
                              fluorescencyjnego antyciała.
          • asmyk7 O święta ludzka naiwności 14.10.06, 17:32
            ambrozy666 napisał:

            > jak PZH faktycznie ma lepsza statystyke, to jaki problem, jak to jest istotne,
            > to mozna pofatygowac sie do lekarza, powiedziec w czym rzecz a on nie moze
            > odmowic skierowania.

            O święta ludzka naiwności. Lekarz "nie moze odmowic skierowania"! Odmawiają i
            maja pacjentów w d... Jeden młody lekarz, na propozycję zastanowienia się nad
            trudnym przypadkiem, odpowiedział szczerze, że on "nie jest tu od zastanawiania
            się tylko od zarabiania pieniędzy". Sic!
            Poza tym w PZH oprócz skierowania chcą pozytywny wynik testu ELISA.
            • ambrozy666 Re: O święta ludzka naiwności 14.10.06, 22:44
              ja jakoś jeszcze nigdy nie spotkałem, żeby lekarz odmówił wykonania jakiegoś
              badania, za któro pacjent sam chce sobie zapłacić, jeśli pacjentowi na tym
              zależało. Tu tylko chodzi o zrobienie badania. A nie tak jak przy zgodzie na
              długofalowe leczenie antybiotykami, które jest sprzeczne z naszymi standardami
              i w razie jakichś problemów stawia lekarza w sytuacji odpowiedzialności i
              ryzyka licencji zawodowej.
              Ja widzę w tym naiwność, że się zakłada, że każdy lekarz jest zawsze na nie.
              W najgorszym wypadku tyle samo lekarzy nie wypisze skierowania co wypisze.
              Albo nawet w lepszej statystyce. Bo zakładam że więcej jest dobrych pracowników
              niż złych.
              A to, że każą najpierw kupić cukier, żeby móc kupić chleb. To to już śmiech i
              do prokuratury się nadaje.
    • agusiak.k Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 11:02
      Już mogę pisać - dziękuję za umieszczenie mojej informacji.
      Jeśli chodzi o PZH to jakaś paranoja, wczoraj dostałam zawału. laboratoruim
      polecane www.diag.pl/subpage.php?id_cat=36 - faktycznie ma bardzo
      ciekawą ofertę i warto tam zadzwonić. Sa w różnych miejscach w Polsce, szeroki
      zakres badań. Myśle, że warto do nich zadzwonić i dowiedzieć się czegoś więcej.
      Ja narazie czekam... zobaczymy co się wydarzy...
      • dziubolek2 Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 11:22
        Z tym PZH to jakieś chamstwo.Nie dosyć, że cena jest najwyższa w Polsce, to
        jeszcze jest zakaz. Polska to Ciemnogród jednak. Wszędzie w normalnych krajach
        można za pieniądze badać sobie co się chce... Mnie tez zaskoczył tam pan
        doktor, z którym rozmawiałam o swoim WB, twierdząc, że badanie ELISA jest
        lepsze, bo przynajmniej są wartości liczbowe. Bez komentarza...
        Pani profesor w Białymstoku była zdania, że to powinno byc podstawowe badanie a
        nie ELISA i je u siebie robiła. Nie ma autorytetó w tej dziedzinie u nas. Prof.
        D. z W-wy jest reliktem przeszłości, profesorka wyjechała na stałe do Ameryki.
        • mms741 Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 14:18
          Właśnie szukam namiarów na lekarza z Białegostoku. Co to za Pani prof? Czytałam
          gdzieś (chyba dawno), że tam można LECZYĆ boleriozę, ale gdy zadzwoniłam do AM
          to Pani w recepcji nie potrafiła mi nic powiedzieć. Pomożesz?
          • dziubolek2 Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 15:42
            To już niestety nieaktualne, bo ona wyjechała na stałe do Ameryki. Też chciałam
            pojechać pogadać z nią i się zasmuciłam. Po niej schedę przejął taki sobie
            przeciętny docent. Chyba nie warto, tak jak patrzyłam na niego będąc tam w
            szpitalu.
            • michal056 Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 19:31
              To zarządzenie o nierobieniu WB to raczej wynik frustracji pani recepcjonistki
              i pana doktora z PZH, a nie zarzadzenie odgórne jak sugeruje Artur.Byłem tam 4
              pazdziernika z żona i chcielismy zrobć od WB.Po krótkiej wymianie zdań ,pani
              zaczęła wykszykiwac że juz ma tego dość,że wszyscy ją pouczaja że głupot sie
              naczytali w internecie sami się leczą i że ELISA jest ok.Złapała za telefon i
              dzwoni do kierownika z tekstem że z tym trzeba coś zrobić bo coraz wiecej tego
              internetu się panoszy.Więc tak sobie myślę że to wyłącznie ich wewnętrzna
              inicjatywa.I tu przydałoby się stowarzyszenie.Można wtedy oficjalnie wystapic z
              protestem i cos wskórac.
              • wroteknowynick Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 19:38
                hehehe. A więc to tak, pani nie wytrzymuje nerwowo że ją pouczają hehe i stąd to
                inicjatywa smile
                • franiolek1 Re: dzis dzwonilam do PZH 13.10.06, 22:13
                  Mysle, ze i niektorym zakaznikom te testy przeszkadzaja...bo potem musza cos z
                  tym testem zrobic, a przeciez borelioze sie tak ladnie leczy smile
                  Przekonajcie lekarzy - niech wypisza skierowania. Mojego przeszkolilam i
                  wypisuje mi skierowania na WB w obydwu klasach ( musialam przebadac cala
                  rodzine). We Francji, juz od dawna nie robia badan bez skierowania i chca robic
                  WB jedynie przy pozytywnej Elisie, chyba, ze lekarz nakaze inczej.
                  • ambrozy666 Re: dzis dzwonilam do PZH 14.10.06, 12:52
                    jeśli nie ma odgórnych wymogów o skierowaniu od Ministra Zdrowia. To takie
                    postępowanie jest bez prawne i gdyby się za to zabrać to ich samowolność była
                    by ukarana. W tym wypadku PZH nie możne zastosować wewnętrznych obwarowań. Bo
                    nie można postępować wbrew trzonowym przepisom kraju, min. ministra zdrowia,
                    który nie wydał rozporządzenia o potrzebie przedkładania skierowania na to
                    badanie, tzn, że takiego skierowania nie trzeba mieć! Jeśli PZH wystawiło swoją
                    ofertę na rynek publiczny, to z tym się wiążą obowiązki i dyskryminacja swobód
                    konsumpcyjnych jest nielegalna i wiąże się z prawem do sądownego
                    zadośćuczynienia dla klienta i ukarania samowoli decyzyjnej. Tak jak Macdonald
                    nie może od gośćia ważącego 150 kg żądać pozwolenia od dietetyka na sprzedaż
                    hambyrgera. Ale bez skrajności nawet w sklepie sprzedawca nie może żądać kartki
                    na chleb, jeśli jest oferta to klient w pełni może z niej korzystać - jeśli tą
                    sfobodę się mu utrudnia to należy się mu zadość uczynienie (faktycznie - trzeba
                    sytuację udokumentować aby można było dowieść zaistnienia danego zdarzenia). Co
                    innego z fajkami i alkocholem jest norma podstawowa mówiąca, że powyżej 18 lat
                    więc trzeba przedłożyć dowód osobisty.
                    W tym przypadku takich norm nie ma i jednostka (PZH) nie może sama sobie ich
                    tworzyć. To tak jak by sprzedawca sobie ustalił, że na zakup chleba trzeba mieć
                    18 lat. Tosz to skandal, grozi grzywną dla sklepu za łamanie ogólnych przepisów
                    oraz zadośćuczynieniem dla klienta.
                    Analogiczna sytuacja jest tutaj, a ja wiem co mówię.
                    Należy sfotografować rozporządzenie i udać się do prawnika aby wystąpić z
                    wnioskiem do prokuratury o łamanie prawa.
                    Dość dyskryminacji chorych i znoszenia widzimisie jakiś tępych urzędasów. Kogo
                    obchodzi co ona sobie myśli.
        • asmyk7 szerokiej drogi 14.10.06, 17:43
          dziubolek2 napisała:

          > Mnie tez zaskoczył tam pan
          > doktor, z którym rozmawiałam o swoim WB, twierdząc, że badanie ELISA jest
          > lepsze, bo przynajmniej są wartości liczbowe. Bez komentarza...
          > Pani profesor w Białymstoku była zdania, że to powinno byc podstawowe badanie
          > a nie ELISA i je u siebie robiła. Nie ma autorytetó w tej dziedzinie u nas.
          > Prof. D. z W-wy jest reliktem przeszłości, profesorka wyjechała na stałe do
          > Ameryki.
          I nie ma czego żałować. Pani profesor, o której piszesz być może wreszczie
          pojęła znaczenie WB, ale do końca twierdziła, że kuracja antybiotykowa dłuższa
          niż miesiąc nie ma sensu i jest zabójcza dla pacjenta. Jeżeli ktoś miał krętki
          tak nierozumne, że po miesiącu zgodnie z życzeniem pani profesor nie popełniały
          samobójstwa i nie wynosiły się z chorego na amen, to odsyłała takiego delikwenta
          do psychoterapeutów i psychiatrów. Niech sobie spokojnie siedzi w Ameryce.
          • klematis7 Re: szerokiej drogi 14.10.06, 22:36
            Ambrozy dobrze napisal. Ja mysle, ze wystarczy tam pojsc z aparatem
            fotograficznym i zrobic zdjecie na oczach tej pani. Albo pozyczyc kamere i
            operatora z jakiejs TV (na niby, moze ma ktos znajomego z takim sprzetem).
            Zaaranzowanie takiej sytuacji powinno ich niezle wystraszyc.
            Jest jeszcze jeden sprawdzony sposob, stosuje go moj maz ze 100% skutkiem.
            Wystarczy poprosic o wykonanie tego testu, a w razie odmowy zazadac tego na
            pismie z podpisem osoby odmawiajacej. Rozporzadzenia moga sobie wydawac, ale
            ciekawe, kto bedzie mial odwage wziac za to odpowiedzialnosc?
            • ambrozy666 Re: szerokiej drogi 14.10.06, 22:49
              też ten sposób (na piśmie proszę) kilka razy stosowałem w innych sprawach i
              nigdy takiego potwierdzenia nikt nie chciał dać, a kilka razy udało mi się
              osiągnąć zmianę decyzji - dzięki temu.
              • katania25 Re: Załamka 23.10.06, 15:28
                Wiecie co, dobiliście mnie. Chciałam zrobić to badanie w połowie listopada, 2
                mieś. po ostatnim kleszczu, choć mogę mieć borelkę 3-letnią. Zbieram kasę a tu
                d.... Chciałam zrobić to WB 3 mieś. temu, ale ta głupia baba namówiła mnie na
                Elisę bo mają taką dobrą i skuteczną i że pokrywa się z WB. Może na początku
                tak, ale nie po 3 latach i 7 różnych antyb., które mi przepisywali na
                tajemnicze infekcje. Ech, głupia byłam, że dałam się przekonać... Teraz nie
                wykluczę borelki. Niech mnie od razu dobiją jak po 3 latach nie wiedzą co mi
                jest. Szkoda gadać.
                • 74beata Re: Załamka 23.11.06, 10:46
                  Czy ktoś robił badania WB w Raciborzu w Centrum Krwiodawstwa.
                  Mam zamiar się wybrać zrobić je tam synowi.
                  Poradzie proszę czy dobrze zrobię czy lepiej jechać do Sanepidu ale tam ponoś
                  koszt tego badania jest o 100% wyższe w Sanepidzie niż w Centrum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka