Dodaj do ulubionych

Psycho,czy borelioza?

    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 06.08.07, 23:24
      terapia antybiotykowa wg kliniki w Heidelbergu

      1x dziennie Kompleks z 9 vitamin
      1x dziennie Zinkamin-Falk
      3x dziennie 8 tabl. Chlorella pyrenoidosa(algi slodkowodne)
      dodatkowo

      dzien 1-10 3x dziennie 100mg doxycyclin
      dzien 11-18 Przerwa
      dzien 19-28 2x dziennie Orelox 200mg(Cefpodoxim)
      Dzien 29-36 przerwa
      dzien 37-46 3x dziennie Amoxy 1000mg
      dzien 47-54 przerwa
      dzien 55-64 3x dziennie 500mg erythromycyna
      i pic dziennie przynajmniej 3-4 litrow plynu
      Po 6 tygodniach kontrola przeciwcial.
      Codziennier prowadzic dzienniczek,w ktorym spisane beda dolegliwosci.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 06.08.07, 23:40
      Terapia wg prof. Sam Donta z uniwersytetu w Bostonie

      Claritromycyna(Klacid forte,Mavid) rano i wieczorem 500mg

      Hydroxychloroquine(Quensyl) rano i wieczorem 200mg

      Ampho-Moronal-zawiesina profilaktycznie rano i wieczorem
      1ml,alternytywnie nystatyna rano i wieczorem 200mg

      To leczenie powinno byc prowadzone przez 3 miesiace,po czym nalezy
      zmienic na 3x dziennie 500mg tetracykliny przez okres trwajacy tak
      dlugo,az klinicznie u pacjenta zostanie stwierdzona poprawa.

      U niektorych pacjentow na poczatku terapii z pelnym dozowaniem 2x
      200mg Hydroxychloroquin stwierdzono nietolerancje spowodowana
      skutkami ubocznymi,dlatego zaleca sie wprowadzac ten lek powoli,az
      organizm przyzwyczai sie poprzez okres paru dni w dawce 1x dziennie
      200mg.Jednoczesnie mowi sie,ze ow lek jest ogolnie tolerowany.
      Mimo tego moga wystapic:zaburzenia widzenia w kolorze,zmniejszenie
      ostrosci widzenia,widzenie podwojne,zaburzenia sluchu,oslabienie
      miesni,wypadanie wlosow,wysypki skorne.Po odstawieniu tego leku
      wszystko wraca w szybkim tempie do normy.
      Przy terapii dlugoterminowej tym lekiem powinno sie pamietac o
      regularnej kontroli okulistycznej co 3 m-ce.w nielicznych
      przypadkach moze dojsc po ponad 3 miesiacach do retinopatii.

      dodatkowo przy dlugiej terapii antybiotykowej nalezy pamietac o
      profilaktyce antygrzybicznej i zwrocic uwage na ewentualne
      rozwolnienia,ktore rowniez nalezy leczyc.
      przy tetracyklinie trzeba zwrocic uwage,iz moze nastapic ewentualnie
      swiatlowstret.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 13.08.07, 00:24
      Wczoraj zdarzyla sie dla mnie rzecz dziwna.Mialam do tej pory siwe
      kropeczki,smuzki,dymki przed oczyma,ale wczoraj nagle widzialam
      intensywnie zielone krotkie wezykowate niteczki.Czy to tez ma
      zwiazek z borelioza,czy moze jest to cos innego.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 15.08.07, 23:04
      Kolejny wpis zanim trafie 30.08 do lekarza i moze nareszcie bede
      leczona.Moje kolano zoperowane przed rokiem dalo mi sie na schodach
      we znaki.Myslalam,ze z nich nie zejde.Musialam schodzic z noga
      wyprostowana w kolanie.2 dni nosilam sie z mysla co robic.Na wlasna
      reke lyknelam diclo i posmarowalam Voltarenem,ale bez wiekszego
      efektu.Dzis poszlam do ortopedy.Pani lekarz zrobila rentgen i USG i
      stwierdzila zurzycie w stawie kolanowym.Widzialam na zdjeciu skiczne
      biale paski,gdzie jest zurzyte i dokladnie w tych miejscach mnie
      boli.Po USG stwierdzila,ze sciegna tez nie sa w porzadku.Dala mi
      terapie pradu zmiennego,akupunkture i usztywnila kolano wypisujac
      zwolnienie na 2 tygodnie,zeby sie uspokoilo.Przy okazji przepisala
      wkladki ortopedyczne.Skad zurzycie ?nie jestem jeszcze w wieku na
      zurzycie stawow.Czy to moze borelka robi w nich spustoszenie?Mam
      cicha nadzieje,ze jak dostane leczenie,to moze minie moj problem
      stawowosciegnowy.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 24.08.07, 11:34
      Mam pytanie.Czy jonoforeza i akupunktura wplywaja w jakis sposob na
      dolegliwosci zwiazane z borelioza?Poniewaz jeszcze do 30.08 czekam
      na termin u lekarza w sprawie ewentualnego lezenia boreliozy,a nie
      moglam w pewnej chwili zejsc ze schodow,bo myslalam,zemi kolano
      rozerwie,udalam sie dla ulzenia sobie do ortopedy.Ta zrobila mi rtg
      kolana i stwierdzila zurzycie.Zlecila wkladki
      ortopedyczne,jonoforeze,akupunkture,przy silnych bolach
      Diclofenac,opaske podtrzymujaca kolano i kule do chodzenia,dla
      odciazenia kolana.Mam za soba 2 jono forezy i 2 akupunktury,ale nie
      moge powiedziec,zeby bylo duzo lepiej.Po wczorajszej akupunkturze
      jest nawet jakby gorzej,bo boli mnie od krzyza w dol az do palcow
      stop obustronnie,tzn. druga noga rowniez.Biodra.Nie moglam sobie w
      nocy znalezc miejsca do zasniecia i normalnego spania.Pozy tym bola
      mnie barki i male stawy u rak.Opowiedzialam o tej dolegliwosci
      wczoraj pani ortopedzie i stwierdzila,ze trzeba pobrac krew.Dostalam
      termin na 31.08.Mysle,ze miala na uwadze badania reumatyczne,a te
      robilam kilkakrotnie i nic nie wychodzilo.Do tego dodam,ze nie mam
      zadnej opuchlizny,ani zaczerwienienia.Tylko rano po przebudzeniu
      moje nogi sa jak z gumy poki sie uruchomie,a rece sztywne i jakby
      podwojne,ale w rzeczywistosci maja normalna wielkosc.Bola mnie
      rowniez miesnie w obu nogach.Chcialam od pani ortopedy wydobyc
      skierowanie do lekarza,krory ma sie zajac borelioza.Stwierdzila,ze
      takie badanie,to oni sami moga zrobic.A ja wiem dokladnie,ze chodzi
      o test Elisa ,i ze pani doktor chce sobie tylko zarobic,bo
      stwierdzila do tego,ze nie widzi potrzeby,zebym szla do tego innego
      lekarza i z czym.Nie moge przerwac tej terapii jonoforezy i
      akupunktury bez jakis podstaw,bo bede miala klopoty z kasa chorych,a
      z drugiej strony mam wrazenie,ze mi nie sluzy.Doradzcie
      cos.Pozdrowienia.Jola
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 30.08.07, 13:43
      Dzis w nocy prawie nie spalam.Bol klana,lewego ramienia i lewej
      pachwiny.Wlasnie wzielam Diclo,zeby sobie ulzyc.O 10.00 mialam
      termin u pana profesora zakaznika.Przynioslam mu wyniki basan sprzed
      2 lat i opisalam moje symptomy.Pan profesor powiedzial,ze moge
      wyniki wyrzucic do kosza,ze to moze wcale nie borelioza,tylko moze
      reumatyzm albo psychosomytyka.Pobral dzis krew na dokladnie to
      samo,co robilam przed 2 laty.Objawy go nie interesuja.Wyniki za 1,5
      tygodnia.Napisalam do naszej kochanej dr.Beaty,bo juz nie mam
      sily.Czekam na odpowiedz.Pozdr.Jola
      • baska192 Re: Psycho,czy borelioza? 30.08.07, 13:57
        Skoro pan profesor uznaje ,ze wyniki o niczym nie swiadcza to po
        kiego skierowal Cie na takie same.Rece opadaja.
        • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 30.08.07, 14:51
          Na tym tez mozna zarobic pieniadze.A przede wszystkim oprocz Westen
          blota zrobi mi Elize,ktora u mnie nigdy nie wychodzila pozytywna i
          to tez o nim swiadczy.Sam mi powiedziel,ze ow lekarz,ktory wykonal
          mi badanie LLT i western Blot ma przestarzale pojecie o badaniach
          boreliozy i ze sa niemiarodajne.LLLT mozliwe,ale Western Blot.A
          Eliza,to co jak nie przestarzale badanie.mozna dostac skretu jelit
          od takich wypowiedzi pana doktora.Na moje dolegliwosci kulszowe
          sprzed 2 lat powiedzial ,ze mi dysk wyskoczyl.Mialam robiona
          tomografie i nic takiego na niej nie wyszlo i dodal,ze nie trzeba
          bylo panikowac ,tylko odczekac,skoro bol ustapil,ze dysk niby sam
          sie cofnal.Tylko zapomnial ,ze trwal ten bol pare miesiecy.Wszystkie
          inne dolegliwosci,ktore zapisalam w tym watku i ktore mam
          dzis,poprostu zignorowal.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 30.08.07, 14:55
      Dodam do tego ,ze wsrod tych badan sprzed 2 lat wykonano badania
      genetyczne w kierunku chorob serca i ukladu krwionosnego i
      stwierdzono,ze jestem genetycznie obciazona.w zwiazku z tym pan
      doktor wypowiedzial sie,ze mam zawal serca wlozony juz do
      kolyski,wiec nie ma sie czym przejmowac,tylkozdrowo sie
      odzywiac,uprawiac sport i wszystko bedzie dobrze.Tak tylko z tym
      sportem,todla mnie teraz katastrofa,ja stawy bola.Moze tak panu
      profesorowi tekie cos zaserwowac i zobaczyc,jak bedzie mu przyjemnie.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 04.09.07, 16:11
      Jestem dzis szczesliwa,jak male dziecko.Dostalam na 13.09.07 termin
      u dr.Beaty.Nareszcie bede leczona,hurraaaaaaaa!Zalatwiam teraz bilet
      na przejazd z Norymbergi do Krakowa.Lepszej nowiny nie moglam dzis
      otrzymac.Zycze wam milego dnia,zdrowka.Pozdrowienia.Jola
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 14.09.07, 05:07
      Witam kochani.
      Zrobilam maraton 2000 km w ciagu 32 godzin do dr.Beaty i
      spowrotem.Kolana i podbrzusze bola,jak wsciekle,ale nie zaluje ani
      przez chwile tego wyjazdu.Jestem mozna powiedziec najszczesliwszym
      czlowiekiem pod sloncem.Mam leczenie.Dzis juz zaczne lykanie.Pani
      dr.Przepisala mi leki na clamydie i borelioze.A oto sklad:

      Unidox100mg 1,5 Tabl. co 12 godzin przed jedzeniem

      Azitrox 50mg co drugi dzien 1 tabl.dziennie 1 godzine przed
      jedzeniem lub2 godziny po jedzenieu

      Duomox 1g 3 razy 2 tabl. co 8 godzin przed jedzeniem

      Tinitazolum 50 mg 2 razy 1,5 tabletki w czasie jedzenia przez 10 dni
      i 20 dni przerwy

      Probiotyki co nyjmniej 2 godziny od antybiotykow

      Probacti4 1tbl. 10.00
      Lactiv 1 tabl. 13.00
      Trilac 1 tabl. 17.00

      Nystatyna gl.2 razy 2

      Za miasiac kontrola morfologii,prob watrobowych i moczu i kontrola z
      pania dr.


      Jestem niezmiernie wdziecczna pani dr.Za pomoc.co bysmy bez pani
      zrobili.Dziekuje,ze podjela sie pani tak ciezkiego zadania i chce
      leczyc chorych z roznych stron nawet Europy.


      Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i zycze zdrowia.
      Jola
      • 12.07.66jg Korekta w dawkowaniu 14.09.07, 20:02
        Azitrox mialo byc 500 mg

        Tinidazolum tez 500 mg 2 razy dziennie 0,5 tabl.

        Bylam przemeczona podroza i wkradly sie bledy,ktore teraz
        skorygowalam.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 16.09.07, 16:40
      3 dzien brania lekow.Jeszcze nic sie nie dzieje poza tym,ze mnie
      czysci,ale bezbolesnie i w ciagu tych 4 dni 2 razy bylo mi przez
      godzine niedobrze,a potem minelo.Stawy trzeszcza troche czesciej niz
      przed braniem lekow i mocz zrobil sie troche metny.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 22.09.07, 10:41
      Mialam prawdopodobnie jednego herxa.nie moglam sie ruszy,jak
      nalezy.bol miesni i stawow klatki piersiowej,ale po jednym dniu
      minelo.bole mniejsze mialam i mam.Problem luznego stolca
      pozostal.Ganiam po pare razy na dzien.nie wiem,jak dlugo to sie
      utrzymuje i czy jest to normalne.nie podoba mi sie jego kolor,za
      ciemny.Czy ktos z was mial podobnie.dodam,ze jestem dopiero tydzien
      na lekach od dr.Beaty.Pozdrawiam.jola
      • franiolek1 Re: Psycho,czy borelioza? 22.09.07, 10:59
        Czy bierzesz enterol?
        Jezeli biegunka sie utrzymuje, to warto zrobic posiew na clostridum.
        • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 22.09.07, 13:59
          Nie biore enterolu.Ale wlasnie zauwazylam,ze mi jakby skora z jezyka
          schodzila i to chyba jest grzybek.a dopiero tydzien,jak biore
          leki.Mam moronal w plynie do jamy ustnej i nystatyne w
          globulkach.ale tej jeszcze nie zazylam,a moronal chyba wezme.Musze w
          aptece cos dokupic.Musze chyba jeszcze bardziej zaostrzyc diete.Nie
          myslalam,ze tak szybko zareaguje.W lewym kaciku ust robi mi sie
          zajad,a na brodzie wyskoczyla opryszczka.Oj bedzie wesolo.
          • nataszkam Re: Psycho,czy borelioza? 22.09.07, 14:07
            hej, zazwyczaj mija kilka tygodni, nim organizm przyzwyczai sie do
            abaxów i dostroi układ pokarmowy- własnie na poczatku bywa
            najgorzej. Z czasem będzie lepiej. Na zajady wit. b comp.
            • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 22.09.07, 15:43
              Witaminke B comp. juz kupilam,wiec zaczne brac.Mnie piekl jezyk
              prawie od poczatku brania lekow i myslalam,ze to od nich,a tu juz
              sie grzybek rozpoczynal.Moglam od razu wziac moronal
              zapobiegawczo,ale nie pomyslalam o tym i teraz cicha nadzieja,ze
              szybko minie.Wczoraj,jak jadlam,to myslalam,ze okruszki zebraly mi
              sie z tylu jezyka i przeszkadzaly,a dzis jak przypadkiem zajrzalam
              to moj jezyk po bokach sie luszczy.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 22.09.07, 21:09
      Dzis wam pisalam,ze zadnych herxow nie mam i wszystko przebiega
      spokojnie poza grzybkiem.A tu wieczorkiem niespodzianka.Napadowy
      kaszel i leci mi z nosa.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 24.09.07, 10:51
      www.vitasavia.de/stoffwechsel-darm/acidophilus-lactobacillus-
      probiotic-200kapseln::624.html.tu mozna zamowic 200 kapsulek
      probiotyku w cenie 24,95 Euro+ przesylka.Kapsulka zawiera 4 szczepy
      bakteryjne.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 27.09.07, 12:11
      Nie bardzo wiem,czy moge taki objaw podciagnac pod herxa,bo to nie
      boli.Czuje sie,jakbym we wlasnam ciele poruszala sie w stanie
      niewazkosci.Glowa mnie boli i kark jest roche zesztywnialy,biegunka
      nia ustapila.Dalej biegam i jem,bo jestem glodna.Co przelkne to
      zaraz przeleci przeze mnie.Nic nie przytylam.Rece sa zesztywniale i
      mialam problem,zeby je rozruszac.Mysli tez potrzebowaly troche
      czasu,zanim moglam je dobrze skoordynowac.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 05.11.07, 13:00
      Pojawilam sie znow.Jaka to radosc wiedziec,ze sie jest leczonym i
      miec nadzieje na wyleczenie.Dziekuje wszystkim forumowiczom za
      wsparcie i pani dr. Beacie,ze sie podjela tego trudnego
      zadania.Tutaj zginelabym marnie w czelusciach borelko-chlamydii.
      Rozne rzeczy dzialy sie w miedzyczasie.Rozwolnienie trwalo ponad
      miesiac,ale sie uspokoilo.Wyniki tarczycy,ktorej nie mam od 6 lat
      tez sie zmienialy,serce kolatalo i kolacze,ale mozna to zniesc,stan
      ciaglego przemeczenia i sennosci jeszcze sie utrzymuje.Bole i
      dretwienie rak od lokci po czubki palcow nie ustapily.Lekarze tu
      stwierdzili podraznienie nerwow i wlepili mi szyne.Wiem,ze to
      borelka,ale najwaz niejsze,ze dali zwolnienie,bo w tym stanie ciezko
      byloby mi pracowac z moimi staruszkami.Pieczenie w roznych czesciach
      ciala raz pojawia sie raz ustepuje.Czasen silne bole glowy,ale
      krotkie,mdlosci tez krotko trwajace,raz jeden dusilam sie lykajac
      wode,ale trwalo to tez bardzo krotko,spazmatyczne bole
      podbrzusza,ktore mialam wczesniej czesto teraz pojawily sie po
      miesiacu,Stawy malych palcow u rak i nadgarstki oraz kolana niestety
      dokuczaja prawie codziennie z mniejszym lub wiekszym
      nasileniem.Czasem odczuwam,jakby mi ktos zebra sciskal jakimis
      obcegami.Niestety mimo doety i lekow przeciwgrzybicznych ciagle
      walcze z grzybkiem.Zatoki bola prawie codziennie i leci z nich
      przejrzysty sluz raz mniej raz wiecej.Czasem piecze skora
      twarzy.Kregoslup tez sie odzywa w roznych miejscach.Chwilami jestem
      taka odretwiala,ze nie wien,jak sie ruszac.Dymki,plamki i kropeczki
      fruwajace przed oczyma,jakby sie zmniejszyly i moje guzki na wezlach
      chlonnych rowniez.Stwierdzilam tez,ze odczuwam czesto glod.Musze
      wtedy natychmiast cos zjesc,bo mam wrazenie,jakby mi cukier spadal i
      robi mi sie niedobrze.Bola czasem dziasla,czasem zeby,ale wiem od
      czego i nie panikuje.Skontrolowalam u stomatologa i nie jest
      zle.Czasem pobolewaja slinianki.To tyle nowostek.Zestaw antybiotykow
      mam w dalszym ciagu ten sam.Wiem ,ze bedzie dobrze.Nabralam
      optymizmu,chociaz chwilami wyzywam sama siebie,jak bole mocniej
      przycisna.
      Bylam zrobic wyniki krwi u mojej domowej,bo wypadalo.Wszystko w
      porzadku.Tyle,ze moja domowa przerazila sie dawkami lekow i
      chciala,zebym je natychmiast odstawila i dziwila sie ze jeszcze
      stoje.Stwierdzila,ze po 3 tygodniach leczenia juz jest wszystko
      zalatwione.Ja juz nie komentowalam,bo to nie ma sensu i tak nie
      zrozumie i nie chce miec wiedzy.Oporna i odporna na
      wszystko.Naturalnie nie zastosowalam sie do jej zalecenia,ale tez
      jej o tym nie poinformuje,bo odmowi wszystkiego.
      Pozdrawiam wszystkich.Jola
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 25.12.07, 10:18
      Wszystkim zycze wesolych Swiat i zwyciestwa w walce z choroba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka