Dodaj do ulubionych

Psycho,czy borelioza?

18.06.07, 22:15
Moja historia zaczela sie 2004.Poszlam do rodzinnego z bolem rwy
kulszowej.Nie poradzil sobie,skierowal mnie do ortopedy.Ten zrobil tomografie
komputerowa,nic nie znalazl wyslal mnie do neorologa.Ten nic nie
stwierdzil.Na moja sugestie zrobil test Eliza,wyszedl negatywny.Zaczelam miec
klopoty z koncetracja,rozwonienia i zatwardzenia naprzemian,czasem
podwyzszona temp.,jakies dymki przed oczyma,klopoty z ocena odleglosci
podczas parkowania,Przekrecalam litery piszac cokolwiek,zapominalam,mialam
dolegliwosci zoladkowe,wzrosl cholesterolu i cisnienie,piekly rece od dloni
po lokcie,mialam bole przeszywajace w roznych czesciach ciala(miesniowe),moje
barki bolaly tak,ze nie moglam sie na nich polozyc,kiedy spalam,mialam
dretwienia,jakies kroski na skorze glowy.Ugryzienia kleszcza nie
pamietam.Biegalam od lekarza do lekarza,denerwowalam sie,sugerowali
dolegliwosci psychosomatyczne,fibromyjalgie,testy reumatyczne byly w porzadku
i na koncu swierdzili depresje,na ktora mnie leczyli.Wyniki krwi na borelioze
robilam 5 krotnie.Pierwsze 3 wyszly negatywne,nastepne 2 pozytywne,ale lekarz
stwierdzil,ze to juz sprawa zadawniona,ze moj organizm swietnie radzi sobie z
choroba i ze nie wymagam leczenia.Poddalam sie.Czesc objawow ustapila.Ale
dorobilam sie artroskopii lewego kolana ze swierdzeniem,ze sciegno kolanowe
jest degeneratywnie zmienione,potem mialam przykurcz 2 palcow prawej reki i
usuneli mi guzki,rozdzielili sciegna.W tym roku dorobilam sie guzkow na
wezlach chlonnych.Badania molekularno-genetyczne wykazaly,ze nie jest to
chlonniak zlosliwy,ale stan zapalny wezlow chlonnych z powiekszeniem regionow
granicznych i na tym skonczyla sie praca lekarza,2 guzki usunieto,a pojawily
sie 3 nowe.Stracilam przez ostatnie pol roku prawie 12 kg,wypadaja mi
wlosy,mam swiedzenie skory bez widocznych zmian skornych,pod lewym posladkiem
skora dokucza tak jakbym usiadla na kaktus i kolce zostaly wbite.Tez niczego
nie znaleziono.Stawy srodkowe w 3 palcach obydwu dloni bola mnie.Temp. rano
normalna,na wieczor do 37,5.Od grudnia mam okulary na krotkowzrocznosc,czego
do tej pory nie mialam.Glowa boli mnie coraz czesciej,az do uczucia
wymiotowania oraz kark i kolana.W stopach kluja igielki.Pieczenie skory rak
od nadgarstkow po lokcie,zawroty glowy po kilka razy na dzien.Od pol roku
znow lecza mnie na depresje,ale te objawy nie mijaja,tylko sie
rozszerzaja.Jestem czesto bardzo przemeczona i musze spac po pracy.W nocy ze
snem bywa roznie.Jakis czas bralam na sen,bo mialam problemy ze spaniem,a w
tej chwili spie,jak zabita.Dlonie sa jakies zesztywniale.Wiele rzeczy zrzucam
na pogode,ale wszystkiego sie nie da.Lekarz domowy i tak osteplowal mnie jako
psychosomatyczna,rowniez moje guzki na wezlach chlonnych.Ogolna wyniki krwi
sa super dobre.Jakis czas mialam podwyzszone trombocyty i cholesterol.W tej
chwili jest w normie,za to TSH tarczycy jest zanizone,ale to lekarza nie
interesuje.Powiedzial,ze jak bede miala nowe guzki to moge przyjsc.Trafilam
dzieki przyjaciolce do lekarza,ktory wydaja sie byc dobrze zorientowany w
leczeniu boreliozy 150 km stad.W piatek pobral krew,ale w najblizszym czasie
ma urlop do 3 lipca,wiec musze sie uzbroic w cierpliwosc.Co sadzicie o moich
objawach.Jestem psycho,czy jednak borelioza?Dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • zazule Re: Psycho,czy borelioza? 18.06.07, 22:27
      Witaj na forum

      Wiele osób chorych na borelioze i piszacych na tym forum było leczonych
      psychiatrycznie innym sugerowano takie leczenie.

      Nie jestes wiec sama

      Jakie badania robisz na borelioze?

      Jak Elise to odrazu sobie odpusc zrób WB i/lub rt PCR.

      przeczytaj b dokładnie FAQ - to wazne i przestudiuj dokładnie forum
      Znajdziesz tu b wiele informacji. Na górze jest wyszukiwarka ona Ci pomoze smile


      Pozdr
      zaz
      • michal056 Re: Psycho,czy borelioza? 18.06.07, 22:41
        Jesli leczenie twoich objawów nie daje poprawy to musi byc Borelioza.Czeka Cie
        dłuuuuga trapia antybiotykowa.Musisz duzo przeczytac o tej chorobie aby wiele
        sie o niej nauczyc i móc skutecznie z nia walczyc.Wszystkie potrzebne
        informacje znajdzieszna tym forum.Teraz może byc tylko lepiej.
    • annajolanta Re: Psycho,czy borelioza? 19.06.07, 12:10
      Przeczytaj mój wpis z 19.06.07.
      Czytając Twój wpis dochodzę do wniosku, że wiele symptomów choroby mamy
      podobnych. W moim opisie nie napisałam,że będąc u endokrynologa stwierdził, że
      mam powiększone węzły chłonne szyi, nie wskazał natomias żadnej przyczyny tego
      stanu. Prowadzę samochód i od pewnego czasu odczuwam problemy z oceną
      odległości, gdy mija mnie samochód to jestem pełna obaw, czy przejeżdżając nie
      zachaczę o niego. Od 3-4 lat mam podwyższone OB, co prawda niewiele (w
      granicach 23-25), ale stan zapalny utrzymuje się. Mam również problemy
      żołądkowo-jelitowe, które były przesłanką do badań gastrologicznego i
      kolonoskopowego. Mam nadzieję, że obecność na tutejszym forum rozwiej zarówno
      Twoje, jak i moje wątpliwości.
      • rzepcia3 Re: Psycho,czy borelioza? 19.06.07, 15:33
        Mi dziewczyny wypadły włosy, mrowiło całe ciało, miałam bóle serca,klatki
        piersiowej, węzły chłonne równiez mi wywalały, leciało mi z rąk-teraz troche
        powróciło to, wraz z herxami, nie kojarzyłam co się dzieje, jakby wszytsko na
        około mnie sie rozgrywało a ja po srodku stała. Z oczami mam problem-takie
        kłębuszki.Lecze się 6 miesięcy, do góry głowa...diagnozujcie się w tym
        kierunku,bo na pewno macie ku temu pwoody.Ja uderzyłam od razu do PCR Real Time
        w Poznaniu. I wynik pozytywny.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 19.06.07, 22:16
      Chcialabym jeszcze dodac,ze czesto mam problemy z pecherzem.Musze biegac do
      toalety,trace mocz,ale wyniki moczu sa w porzadku.Mialam robiona gastroskopie i
      koloskopie oraz usg wszystkich organow brzusznych i te sa w porzadku,jedynie w
      nerkach mam malenkie kamyczki,ktore co jakis czas sie pojawiaja i znikaja.Jak
      sie poruszaja,wywoluja dolegliwosci bolowe.Wg wynikow krwi nie mam zadnego
      stanu zapalnego w organizmie.Moje dlonie odczuwam,jak spuchniete i
      zesztywniale,choc optycznie nic nie widac.Czekam cierpliwie na wyniki testow na
      borelioze.Beda w piatek,tylko nie wiem,czy wszystkie.Wiem tylko,ze nie zrobia
      Elizy,a to juz sukces.Chca zrobic jakies badania genetyczne,ktore potwierdza
      lub wykluczy kontakt z borelioza.Co to moze byc za badanie?
      • zazule Re: Psycho,czy borelioza? 19.06.07, 22:21
        To WB pewnie

        pozdr
        zaz
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 19.06.07, 22:20
      Acha i jeszcze jedno.Od 1992 cierpialam na nadczynnosc tarczycy,ktora niszczyla
      mi serce,powodowala dusznosci,rozwolnienie,spadek wagi ciala,wypadanie wlosow i
      wiele innych problemow.2001 wycieto mi ja calkowicie,bo nie mogli sobie
      poradzic z doprowadzeniem do normy.Byla cala zguzkowana,ale nie nowotwor
      zlosliwy,jak wyszlo w biopsji.Od tamtej pory biore L-Thyroxin 150 ug 1 raz
      dziennie i wlasnie niedawno wynik byl zanizony,alekarz sie nie przejal.Co robic?
      • annajolanta Re: Psycho,czy borelioza? 20.06.07, 10:35
        Jak to co robić? Po prostu zmienić lekarza. Znam super endokrynologa, przyjmuje
        w Oświęcimu. Jeśli jest to gdzieś blisko Ciebie, mogę podać namiary
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 20.06.07, 15:21
      Dziekuje ci annajolanta za troskliwosc,ale niestety mieszkam za daleko,bo na
      Bayernie i musze sobie tutaj znalezc jakiegos przyzwoitego lekarza.
      Pozdrowienia.Jola
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 21.06.07, 11:04
      Dzis z ciekawosci zadzwonilam do lekarza,u ktorego pobrali mi krew testujac,czy
      mam borelioze.Lekarz stwierdzil,ze wynik WB przyszedl i jest ujemny.Wymienil mi
      pasek 23 i 71 i powiedzial,ze sa ujemna,co swiadczy o tym,ze nie ma aktywnej
      boreliozy.Na podstawie moich dolegliwosci,nie wyklucza jednak,ze cos jest i
      moze nawet zadko zdarzajaca sie wg niego infekcja mieszana,ale tego nie
      potwierdzil Western Blot.W zwiazku z tym zaproponowal mi ponowne pobranie krwi
      na jakies badanie za 140,- euro,gdyz ono jest podobno najpewniejsze w
      wykluczeniu lub potwierdzeniu boreliozy,ale nie nadmienil jakie.Czy to moze byc
      PCR?Jak mam sie najlepiej do tego przygotowac,zeby, jezeli mam faktycznie
      borelioze, cos wyszlo.Lekarz ma od jutra do 3 lipca urlop,wiec dopiero w lipcu
      moiglabym pojechac na pobranie krwi.Doradzcie cos i powiedzcie co sadzicie o
      tych paskach WB.Dzieki.
      • likorek Re: Psycho,czy borelioza? 21.06.07, 15:38
        na paskach się nie znam ale jeżeli lekarz za 140 EUR chce zrobić PCR to w
        Poznaniu zrobisz za tę kwotę 3 takie badania i to sama bez jego pomocy. Wypytaj
        go dokładnie o jakie badanie chodzi, jak ono sie nazywa i co ma na celu. Nie
        czytałam nigdzie na forum o takim drogim badaniu a tu są ludzie którzy wiedzą
        więcej niż lekarze.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 21.06.07, 16:20
      Wiem,ze w Poznaniu bylobytaniej,ale niestety nie mieszkam w Polsce,talko w
      Niemczechpoludniowych na Bayernie,a urlop bede miala dopiero moze we
      wrzesniu.Do tego czasu troche dlugo,zeby sie wybrac do Poznania.A nie wiem,czy
      istnieje wogole mozliwosc pobrania tutaj krwi i wyslania jej do Poznania?
    • likorek Re: Psycho,czy borelioza? 21.06.07, 23:12
      zadzwoń do Centrum Badania DN w POznaniu www.cbdna.pl i sie dowiedz czy z
      Niemiec tez mozna wyslac. mysle, ze tak najwyzej koszty pzresylki beda wyzsze.
      jak juz sie dowiesz to wejdz na post "jak zorganizowac wysylke....) Cociaż
      wszystko ci powiedza w Centrum.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 21.06.07, 23:40
      Dzieki ci likorek za podpowiedz.Pytanie nic nie kosztuje,wiec
      skorzystam.Pozdrowienia.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 25.06.07, 19:06
      Witam serdecznie.Wygrzebalam swoje stare wyniki Western Blota i LTT z roku
      2005.Eliza w obu klasach negatywna.WB IgG p41,Igm p41,p39,p34,jak dodam do tego
      jeszcze z tego roku p23 i p71,to mysle,ze nie jestem psycho,tylko lekarze cos
      mi wmawiaja.Opis laboratoryjny do tych wynikow brzmi slabo pozytywny wynik WB
      mogacy swiadczyc o niedawej swiezej infekcjii prosza,zeby przy tym zwrocic
      uwage na objawy kliniczne.Wynik LTT wykonany w 2 roznych laboratoriach.Norma w
      obydwu przypadkach miedzy 2,0-3,0.Ponizej 2,0 wynik negatywny,powyzej trzech
      wyraznie pozytywny,miedzy 2,0-3,0 tzw. szary obszar.Dziki antygen mieszany
      B.b.s. strictu,B.Afzelii i B.garinii wynik 2,18;vlsE-Antygen rec. 2,36.Opis
      tego laboratorium stwierdza,ze Moze to byc Borelioza we wczesnaj fazie lub po
      bezposrednim leczeniu lub cicha infekcja boreliozy ,albo stan po przebytej
      intensywnej infekcji borelioza.Nie bylam do tej pory,tzn. do dzis na to
      leczona,bo lekarze twierdza,ze u mnie to nawet guzki nas wezlach chlonnych sa
      psychosmatyczne.Laboratorium nr.2Normy ,jak wyzej: 2,0 -3,0 i podobnie ponizej
      2 wynik calkowicie negatywnny,powyzej 3,0 calkowicie pozytywny.I teraz
      B.garinii wynik 4,3
      B.afzelii 3,4
      B.snsu stricto wynik 2,6
      OspC-Antigen(antygen wszystkich 3 rodzajow Borelii)wynik 4,6.Opis laboratorium:
      wystepuja slabo i srednio pozytywne LTT-reakcje na trzy antygeny borelii.W
      zwiazku z tym ten wynik stwierdza w tym momencie umiarkowanie aktywna infekcje
      boreliozowa.
      Wynik Chlamydia pneum.IgG 1,64 a norma jest < 1,32 IgA w normie <1,32.
      Co o tym sadzicie.Mam borelioze,czy jej nie mam?Copowinnam jeszcze
      wykonac,wykluczyc?Zinterpretujcie mojego WB.Dziekuje za pomoc.Pozdrawiam
      wszystkich chorych i ich dobrych duszkow na forum.
      • kwiat_wisni Re: Psycho,czy borelioza? 25.06.07, 19:43
        W 2005 r. miałaś świeżą boreliozę potwierdzoną badaniami, której nigdy nie
        przeleczyłaś. W związku z tym teraz masz przewlekła boreliozę i musisz ją
        leczyć.
        • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 25.06.07, 21:23
          Dziekuje za podpowiedz,tylko u kogo,to musze najpierw znalezc,a to nie takie
          proste i trwa dlugo.Bylam juz co najmniej u 10 lekarzy w Norymberdze i na
          Bayernie ogolnie,bo w tych okolicach mieszkam i niestety polowa z nich podajaca
          sie za specjalistow od boreliozy nie podjela leczenia,dwoch stwierdzilo,ze juz
          nie trzeba i tak sprawa wziela w leb.Jak macie jakies super namiary niezbyt
          daleko stad i naprawde pewne,to chetn skorzystam z podpowiedzi.Do tej pory
          trafilam na lekarzy,ktorzy jak nie maja czarno na bialym na papierze wyraznych
          danych ze zmianami ogolnofizycznymi,a czasem i te nie skutkuja,to nie ma
          leczenia.Poza tym kto sie narazi kasie chorych?Za duze koszta leczenia dla
          lekarza,wiec odsyla z niczym.2 lekarzy u ktorych bylam jest za daleko i tez
          czekli na jeszcze wieksze zmiany w wynikach,wiec szukam dalej.Dzieki wam z gory
          za pomoc.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 25.06.07, 21:31
      Dodam jeszcze,ze u niektorych tzw. specjalistow od boreliozy czeka sie po roku
      i dluzej,zeby dostac sie do nich,tak odlegle maja terminy.
      • likorek Re: Psycho,czy borelioza? 26.06.07, 16:26
        pamietam, że kilka dni temu była na forum dyskusja na temat lekarza w
        Niemczech. Wtedy nadia78 wysłała reni_x na priva namiary na bardzo dobrego
        lekarza. Może napisz do niej na prywatny e-mail gazety i zapytaj.
        • reni_x Re: Psycho,czy borelioza? 26.06.07, 16:40
          ja to juz zrobilam .mamy kontakt,tylko terminy sa na styczen 2008.
          dlatego ja wybralam sie do Polski.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 28.06.07, 10:35
      Kwiat_wisni.Dziekuje za diagnoze.Skad masz taka wiedze?Wiekszosc z nas ciagle
      kuleje w tej dziedzinie.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 28.06.07, 10:37
      Moje dolegliwosci zwiekszaja sie z dnia na dzien.Nie wiem gdzie sie wsadzic z
      bolu i nie wiem,co tak naprawde mie nie dokucza.Ciagle poszukuje
      lekarza.Prawdopodobnie rowniez wybiore sie do Polski,bo tutaj mam nikle szanse
      na jakies dobre leczenie.Najgorzej jest w pracy,bo musze sie dobrze skupic i
      zapomniec o dolegliwosciach,a one mi tego obowiazku wcale nie ulatwiaja.
    • 12.07.66jg Materialy dla lekarzy 20.07.07, 19:53
      Probowalam wejsc tak jak podane w FAQ na materialy dla lekarzy,bo byc moze bede
      mogla z nich skorzystac podczas wizyty u lekarza.nie wiem dlaczego nie moglam
      sie zalogowac i strona sie nie otworzyla.Moze jest jakas inna mozliwosc.Prosze
      o pomoc.Dzieki.Pozdr.Jola
      • 12.07.66jg Re: Materialy dla lekarzy 20.07.07, 20:55
        Moj server nie akceptuje czegos i podaje,ze nie moze wejsc na ta strone.
        • beata.kar Re: Materialy dla lekarzy 20.07.07, 22:17
          A wpisujesz hasło? Kiedyś Artur podawał:
          lyme
          borelioza
          • baska192 Re: Materialy dla lekarzy 20.07.07, 22:25
            Wiesz co?Ja mysle,ze tam nie ma zadnych rewelacji.Jak dobrze przetrzebisz forum
            bedziesz wiedziala wiecej od kazdego lekarza(oprocz Beaty).Ale jak przesledzisz
            jakie zestawy biora ludzie to wiesz juz wszystko o leczeniu boreliozy na dzien
            dzisiejszy.
            • 12.07.66jg Re: Materialy dla lekarzy 20.07.07, 23:04
              Dzieki za podpowiedz.Wlasciwie,to juz prawie wszystko przestudiowalam i dosc
              duzo zapamietalam,wiec wykorzystam moja wiedze w poniedzialkowej rozmowie z
              lekarzem.Trzymaj mi kciuki.Pozdr.Jola
          • 12.07.66jg Re: Materialy dla lekarzy 20.07.07, 23:03
            Podalam to haslo i wyprobowalam wszystkie mozliwosci,jakie mi przyszly go
            glowy,ale tej strona nie chce sie pokazac.Dostalam zaraz wpis,ze ta strona nie
            moze byc pokazana i ze moj server nie akceptuje tej strony.Dlaczego nie wiem.
            • aqarel Re: Materialy dla lekarzy 20.07.07, 23:22
              Witaj
              Może tak wejdziesz wpisz
              borelioza.tivi.pl/lyme/
              powinno wyskoczyć okienko
              użytkownik wpisz lyme
              haslo wpisz borelioza

              Powodzenia.



              "Jeżeli nie wiesz jak postąpić, na wszelki wypadek postąp uczciwie."
              • 12.07.66jg Re: Materialy dla lekarzy 20.07.07, 23:32
                Dzieki .Zaraz wyprobuje.Pozdr. Jola
              • 12.07.66jg Re: Materialy dla lekarzy 20.07.07, 23:55
                Z tych kilku moj komp mogl tylko jeden temat odtworzyc,ale masle,ze tych 15
                stron na poczatek wystarczy i jak lekarz zechce dalej szukac,to podam mu gdzie
                znajdzie dalsze tematy.Moze jego komp ma bardziej dostosowane programy i
                wydrukuje.Zobaczymy.Dzieki raz jeszcze.Pozdr.Jola
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 21.07.07, 20:51
      Czy zdarzaja wam sie takie odczucia,jakby niedokrwienie rako nog,a przy tym bol
      uciskowy,szczegolnie po przebudzeniu,ale i w ciagu dnia i uczucie
      nabrzmienia,ktorego golym okiem faktycznie nie widac?
    • 12.07.66jg Mam pytanie. 22.07.07, 22:11
      Juz nie wiem ktory raz z kolei przez ostanie miesiace zalapalam w nosie
      opryszczke.boli i swedzi to dziadostwo.Czy to tylko slaby system
      odpornosciowy,czy tez moze miec jakis zwiazek z borelka?Dzieki za
      odpowiedz.Dzis mam problemy wypowiadac sie normalnie,jakby jakas blokada i
      jezyk mi sie placze,ale na szczescie logicznie mysle i moge pisac.Pozdr.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 22.07.07, 22:47
      Trzymajcie mi kciuki.Wlasnie przygotowalam kopie moich wynikow krwi i materialy
      na jutrzejsza rozmowe z lekarza.Cicha nadzieje mam,ale...
      • baska192 Re: Psycho,czy borelioza? 23.07.07, 00:07
        opryszczka w nosie nie jest dowodem Twojej boreliozy.Masz obnizona odpornosc a
        wirus opryszczki sie wtedy uaktywnia
    • 12.07.66jg Porazka i nowa nadzieja 23.07.07, 23:56
      Dzis bylam u lekarza.niestety okazal sie niedouczonym i niechetnym do pomocy i
      douczenia sie.Wszystko zrzucil na byry psychosomatyczne i depresyjne i zapytal
      o psychoterapie.Juz w tym momencie wiedzialam,ze nie mam po co do niego dalej
      chodzic.
      Za to wieczorem w pracy,jak to przypadki chodza po ludziach,rozmawialam z pania
      wyleczona z boreliozy i opisala mi dokladnie wszystkie te objawy,ktore sama mam
      i o ktorych wyczytalam na tym forum.Od 1983 do 2004,czekala na wlasciwego
      lekarza i leczenie.No niezupelnie czekala,bo szukala,ale wciaz trafiala na
      niewlasciwych.Od prawie 2 lat jest wylaczona i wszystkie objawy ustapily.Dala
      mi namiary na tego lekarza i juz jutro zadzwonie,zeby otrzymac termin do niego.
      • likorek Re: Porazka i nowa nadzieja 24.07.07, 11:33
        czy wiesz jak ta znajoma z pracy była leczona. może wejdzie na forum i się z
        nami tym podzieli albo ty nam napisz. To dla wszystkich leczących się bardzo
        ważne, że są osoby wyleczone ale jeszcze ważniejsze dowiedzieć się jak ten
        proces przebiegał. Czy ta znajoma robiła sobie badania kontrolne np. PCR, żeby
        wykluczyć całkowicie bb?
        • 12.07.66jg Re: Porazka i nowa nadzieja 24.07.07, 11:49
          Witam likorek.Z tym wejsciem na forum,to bedzie proble.Ja mieszkam i pracuje w
          Niemczech.Ta pani,to corka jednej z moih podopiecznych nie mowi ani slowa po
          polsku i odwiedza mame kila razy w tygodniu..Poniewaz jej mama wczesniej
          wspomniala mi,jakie problemy zdrowotne miala jej corka,odwazylam sie ja wczoraj
          o to zapytac i ku memu zaskoczeniu dowiedzialam sie,jak sie u niej zaczelo i
          jaka kreta droge przeszla az do wyleczenia.Wszystkich szczegolow nie moglam sie
          dowiedziec,gdyz jak powiedzialam bylam w prycy i rowniez rozmowa byla przez to
          ograniczona czasowo.Ale jak tylko ja zobacze w najblizszym czasie,to
          poprosze,zeby mi wszystko spisala,bo na pewno bedzie to jakas pomoc dla
          kazdego.Pozdr.jola
          • likorek Re: Porazka i nowa nadzieja 24.07.07, 11:55
            będzie super jak się dowiesz. tu z forum już ludzie jeździli do Niemiec się
            diagnozować, jeżeli jest szansa na skuteczne leczenie też można jeździć do
            Niemiec, szczególnie, że niektórzy mają bliżej tam niż do Krakowa czy Bielska.
            czekamy na informacje.
            • 12.07.66jg Re: Porazka i nowa nadzieja 24.07.07, 12:02
              Az tak blisko nie jest,bo to na Bawarii,ale moze ktos na forum jest stad lub
              gdzies w poblize i tez,jak wielu z nas szuka juz dluzszy czas bezskutecznie
              pomocy,to moglby skorzystac.Od jutra mam nocki,a ta pani obiecala mi,ze zostawi
              w piatek po poludniu u swojej mamy ksiazke z wykazem lekarzy leczacych
              borelioze i moge ja zatrzymac tak dlugo,jak bede tego potrzebowac.Tutaj nie
              moge nic napisac,ale jak ktos chce,to moze sie ze mna skontaktowac co do
              adresow na poczcie w gazacie pl lub na e mailu.Tylko nie wczesniej,jak od
              soboty,bo nie zdaze jescze przeczytac.Bede odsypiac po nockach.
              • wroteknowynick Re: Porazka i nowa nadzieja 24.07.07, 12:53
                Napisz jakie leki brała i jak długo.
                • 12.07.66jg Re: Porazka i nowa nadzieja 24.07.07, 17:22
                  Jak tylko dowiem sie wiecej napisze,ale nie wiem,kiedy ja zobacze.to moze
                  troszke potrwac.
      • 12.07.66jg Re: Porazka i nowa nadzieja 24.07.07, 17:25
        Termin otrzymalam na 30.08,bo lekarz idzie na urlop i go nie bedzie.To jakis
        profesor zakaznik i ma mozliwosc robienia wszelkich testow na miejscu,bo to
        prywatna klinika z laboratorium,ale przyjmuje tez z normalnej kasy chorych,a to
        dla mnie bardzo wazne.czekam niecierpliwie na tego 30.08.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 25.07.07, 12:30
      Bol glowy,karku,pieczenie i mrowienie w rekach,bole w stawch i takie
      ogolne,,namulenie dzis mnie zjadaja.Juz wzielam aspiryne z nadzieja,ze sobie
      troche ulze,za to zoladek na nia reaguje.Odliczam dni do 30.08.07 z nadzieja,ze
      ta wizyta u lekarza nareszcie przyniesie skutek.
    • 12.07.66jg dzisiejsze dolegliwosci 30.07.07, 18:53
      Cisnienie rano 170/100,bol w tyle glowy z uczuciem,jakby ktos tyl glowy
      miazdzyl kleszczami,ucisk w uszach,jakby uszy byly przytkane,mdlosci,zawroty
      glowy,klucie w lewym lokciu i nadgarstku jakby ktos wielka igla przeszyl te
      stawy,sztywnosc karku.Po poludniu cisnienie 144/87 bol kleszczowy zelzyl,klucie
      w lokciu i nadgarstku ustapily,mdlosci ustapily.Pieczenie kolan.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 06.08.07, 13:11
      Nie mam jeszcze leczenia.Termin u lekarza mam na 30.08.07.Od 4 dni biore
      witamine c w dawce 3g dziennie.bola mnie wszystkie stawy,jak na zmiane
      pogody,ktora jest sloneczna i przez najblizsze dni ma tak pozostac.w glowie mi
      sie chwieje nawet w pozycji siedzacej,jakbym miala za moment upasc.Piecze mnie
      w roznych czesciach ciala,twarz tez,oddaje czesto mocz, cisnienie 131/92 w
      normie,nie mam rozwolnienia,ale zaladek daje popalic i mam taki jakis niesmak w
      ustach,juz po przebudzeniu mam mety w oczach,czuje sie przemeczona i mam
      problemy ze spaniem.
      A propos ksiazki,ktora otrzymalam od pani wyleczonej na borelioze.Co do adresow
      lekarzy leczacych,to nic w niej nie znalazlam,czyli mnie oklamala,ale za to
      jest bardzo ladny opis boreliozy i koinfekcji,jak rowniez tutejsza metoda
      leczenia boreliozy.Nie zdazylam jeszcze wszystkiego przeczytac,ale ksiazka jest
      bardzo interesujaca.Pozdrawiam.Zycze zdrowka.Jola
      • elunia79 Re: Psycho,czy borelioza? 06.08.07, 15:24
        Jolka,smile możesz cos więcej napisać o tej książce, tzn autor i wpisz pare
        ciekwych info z tej książki - na pewno sie nam przydadzą .
      • elunia79 Re: Psycho,czy borelioza? 06.08.07, 15:25
        a tak apropos twoich rąk i nóg to poczytaj

        chemeng.p.lodz.pl/zylla/borelio2.html
        pozdrawiam

        Ela
        • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 06.08.07, 15:54
          Dzieki Eluniu z aodpowiedz.Ksiazka jest w jezyku niemieckim z grupy samopomocy
          z Kassel.Pozbierane sa w niej wszelkie wazne materialy na temat
          boreliozy,koinfekcji i leczenia,miedzy innymi wywiad z dr.Burrascano.Sa podane
          terapie lekarza z um na Bawarii i z Graz w Austrii,jak rowniez z Heidelbergu
          oraz dr.Sam Donta.Postaram sie w takim skrocie to wszystko co juz przeczytalam
          przetlumaczyc i tu zapisac.W tej chwili musze wyjsc,ale wieczorem siade do
          kompa i opisze.Pozdrawiam.Jola
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 06.08.07, 23:04
      Therapia chronicznej boreliozy wg dr. Kratsch
      Sukces tego typu terapii jest proporcjonalny do czasu jej trwania.
      Jezeli pacjent otrzymawszy terapie abx nie uzyskal efektu wyleczenia
      sie,poleca sie,o ile wczesniej stwierdzono,ze znosi ta
      substancje,terapia dozylna ceftriaxonem wg ponizszej tabeli:
      1 tydzien do 3-go tygodnia 2g pon.-piatku,sob.,niedz.prrzerwa.
      4-5 tygodnia przerwa
      6 tydzien 4g od pon.-srody,czwartek do niedzieli przerwa.
      7-8 tygodnia przerwa
      9 tydzien 4g poniedz.-srody ,czwartek-niedzieli przerwa.
      10-11 tygodnia przerwa
      12 tydzien 4g pon.-srody,czwartek-niedzieli przerwa
      13-14 tygodnia przerwa
      15 tydzien 4g pon.-srody,czwartek-niedzieli przerwa.

      Profilaktyka antymycotykowa:
      Ampho-Moronal zawiesina 3x1ml dziennie
      Fungata 1 kapsulka tygodniowo do 14 dni

      Przy rozwolneniu:badania na Cl. difficile,badanie mikrobiologiczne
      kalu,terapia syptomatyczna Loperamidem i Metoclopramidem.

      Przy dolegliwosciach watrobowych: powolne aplikowanie ceftriaxonu w
      zawiesinie 250 do 500ml.
      W razie komlikacji natychmiast skontaktowac sie z prowadzacym
      lekarzem.


    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 06.08.07, 23:14
      terapia z Graz

      Rozephin 1x2g/d dozylnie przez 12 dni.Dodatkowo Augmentin 625 3x1 /D
      doustnie przez 4 tygodnie i dodatkowo Wobenzym 3x3 tabl. przez 8
      tygodni 1 godz. przed albo po jedzeniu.

      Alternatywnie mozna ominac antybiotyki z grupy cefalosporyn i leczyc
      sie w nastepujacy sposob:

      Roxythromycin 150mg 2x1 + Trimethoprim 100mg 2x1 razem przez 5
      tygodni,jako terapia kombinowana.Ten rodzaj terapii moze byc
      powtorzony po 4-6 tygodni.
      W czasie terapii co 2 tygodnie wykonac kompletne badanie morfologii
      krwi.
    • 12.07.66jg Re: Psycho,czy borelioza? 06.08.07, 23:18
      Terapia antybiotykowa wg kliniki w Heidelbergu

      1x dziennie 9 vitamin-komplex
      1x dziennie Zinkamin-Falk
      3x dziennie 8 Tabl. Chlorella pyrenoidoza ( algi slodkowodne)
      dodatkowo
      Dzien 1-10 3x dziennie 100mg Doxycyclin,

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka