Dodaj do ulubionych

30% osób zdrowych ma przeciwciała

18.09.07, 19:49
Podałes informację, że 30% osób zdrowych ma przeciwciała, czyli
pozytywne wyniki testu, mimo, że nie chorują, sa zdrowi.
W związku z powyższym bardzo proszę o podanie źródła naukowego tej
informacji.
Obserwuj wątek
    • pionek1 Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 18.09.07, 20:03
      Proponuję potraktowac pytanie jako otwarte - ja nie czuję się jego
      adresatem, ani również na siłach, aby na nie odpowiedzieć. Postaram
      się zaprosić na forum lekarzy.

      Juz widzę nataszkam, że jest szansa na ciekawa otwarta dyskusję smile
    • jeff01 Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 27.09.07, 22:47
      nie tak, nie 30%

      W przesiewowych badaniach statystycznych 30% dawców krwi bez objawów choroby z
      terenów miejskich miało plusa w IgG p21 - przypuszczam, że dawcami krwi nie zostają
      osoby z galopującą boreliozą, ze względu na chociażby samopoczucie. To dotyczy
      tylko jednego antygenu. Ten sam antygen miało bodajże 70% ludności z terenów
      wiejskich. Nie mam pojęcia, jaki procent ma przynajmniej 1 antygen, ale sama
      możesz to policzyć - skoro tylko p21 ma 30%, a antygenów jest 10...

      Inne badania statystyczne na szeroką skalę wykazały, że 10 do 20% ludności z
      terenów miejskich (bez objawów choroby) ma przynajmniej 5 antygenów. W przypadku
      terenów wiejskich ilość osób z 5 pozytywami przekraczała 40%.

      30% prawdopodobnie dotyczy polskiego IgG który bada tylko 4 czy 5 specyficznych
      antygenów i bodajże 2 czy 3 niespecyficzne, ale szczerze mówiąc nie spotkałem się z
      takimi badaniami.
      • zgoorek Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 02:15
        Czy możesz podać źródła tych danych liczbowych?
        Ewentualnie jakiś opis tych badań? Gdzie były robione i przez kogo?
        • jeff01 Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 08:25
          takich badań przeprowadzono już dziesiątki, ale jasne, oto i pierwsze z brzegu źródło -
          medline, nie żadna prywatna stronka:

          www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=8405312&dopt=AbstractPlus
          • rrrenifer Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 19:09
            Badanie przeprowadzone na populacji 212 rolników z miejscowości w środkowej
            Francji. To o tym badaniu mowa, dobrze rozumiem treść?
            Jeśli tak, to wydaje się, że to mała i odległa geograficznie od nas grupa testowa sad
            • pionek1 Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 19:39
              Tak. Kanada jest bliżej big_grin
            • jeff01 Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 19:46
              uff, forum zwariowało, wklejam jeszcze raz:

              Nie nie, 212 rolników ze środkowej Francji ORAZ bodajże 100 honorowych dawców krwi
              z terenów miejskich. Przypominam, honorowym dawcą krwi zostaje z reguły osoba
              która nie ma żadnych problemów ze zdrowiem - więc można przyjąć, że
              przetestowano najzdrowszą część społeczeństwa francuskiego.

              Mamy więc 100 wyselekcjonowanych okazów zdrowia, ludzi najzdrowszych z całej
              populacji, nie mających nigdy nic wspólnego z kleszczami, z których kompletnie
              seropozytywnych, mających PIĘĆ antygenów jest 20%, zaś w ogóle pozytywnych w
              jakimkolwiek stopniu - przypuszczam, że ponad 50%.

              I owszem, szczep bakterii żyjący we Francji jest identyczny ze szczepem żyjącym w
              Polsce.

              Jeszcze ktoś chce leczyć pozytywny test IgG antybiotykami?
              • rrrenifer Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 20:34
                > Tak. Kanada jest bliżej big_grin
                - Kanada jak Kanada. Po prostu każda grupa jest jakoś trochę daleko od nas... bo
                u nas nie widzę śladów tego typu badań poza leśnikami - a do leśnika mi trochę
                brakuje wink. Marzy mi się próba na losowym doborze ludności mojego kraju (nie
                tylko wieś, czy las, czy miasto, a tak ogólnie w populacji).

                > uff, forum zwariowało, wklejam jeszcze raz:
                Normalna to może i nie jestem - ale do wariactwa to mi się wydawało, że ciut mi
                brakuje, ale samemu siebie zawsze trudno oceniać wink
                A poważniej - jest pytanie. jest odpowiedź smile Gdybym tak super znała inne języki
                to bym nie pytała czy dobrze rozumiem (podobno kto pyta - nie błądzi).
                Dałeś link do oryginału i dałeś tłumaczenie (każdy może wybrać dla siebie co
                woli i oceniać jak woli).
                Jak dla mnie koniec tematu smile
                ---
                Zmieniam zajęcie, bo nie lubię za długo przy monitorze przesiadywać.
                pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.

                • ccicci Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 21:15
                  Dlaczego u Was wszystko jest albo białe albo czarne. W zsadzie nie
                  ma ludzi w pełni zdrowych. To jest pojęcie umowne, należałoby raczej
                  mówić o braku objawów choroby. To że ktoś aktualnie nie ma oznak
                  choroby, nie znaczy że nie jest zainfekowany, choroba może rozwinąć
                  się w chwili osłabienia organizmu np. przemęczeniem, długotrwałym
                  stresem, innymi infekcjami. Podawanie profilaktyczne po ukąszeniu ma
                  swoje uzasadnienie o tyle,że łatwiej jest zabić kilkadziesiąt
                  milionów bakcyli niż kilkaset trylionów, które rozejdą się po całym
                  organizmie, powchodzą w zakamarki, w których trudno będzie je
                  wytępić. Uśpione infekcje lubią nawracać. Jeszcze się o tym
                  przekonasz.
                  • jeff01 Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 21:28
                    Borelioza to stara choroba, stara jak ludzkość. Gdyby naprawdę była tak popularna i
                    tak często nawracała, słyszelibyśmy o niej nie raz i nie dwa razy, chociażby z
                    przekazów historycznych. A tak? Kilkanaście tysięcy przypadków w kraju, każdy budzi
                    zdziwienie - cóż za niespotykana choroba?

                    Wybacz, statystyka tutaj jest twarda. Borelioza jako taka jest bardzo rzadko
                    spotykana. Z pewnością o wiele rzadziej od chociażby gruźlicy - a szansę na
                    seropozytywność na gruźlicę i boreliozę mamy chyba taką samą? Przejrzyj chociażby
                    przekazy historyczne, ile osób cierpiało na ostre ciągłe (nie przy zmianie pogody) bóle
                    stawów, a ile na suchoty.

                    Innymi słowy, dalej uważam że leczenie seropozytywnego wyniku IgG długotrwałą
                    kuracją antybiotykową ma taki sens, jak wycinanie jednego płuca co trzeciemu
                    polakowi tylko dlatego, że miał kontakt z prątkami gruźlicy. A nawet mniejszy, bo
                    szansa na rozwinięcie się gruźlicy jest - jeśli wierzyć statystyce - o wiele wyższa niż
                    szansa rozwinięcia się boreliozy, co więcej - borelioza jest o wiele mniej
                    niebezpieczna.

                    ps. jeśli ktoś nie potrafi sam przetłumaczyć artykułu, śmiało proszę pytać - w sieci jest
                    gdzieś na medline jego pełna wersja, mogę przetłumaczyć całość.
                    • zgoorek Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 22:53
                      Jeszcze wiele poznawania świata przed Tobą.
                      Nie tylko borelioza jest chorobą NOWĄ. Nauka idzie do przodu.
                      Jak widać, nie u wszystkich.
                      Niektórzy wiedzą, że już wiedzą wszystko.
                      • jeff01 Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 23:07
                        Nie mój drogi, borelioza NIE jest chorobą nową. Po prostu niedawno została opisana
                        jako jednostka chorobowa oraz wyróżniono czynnik ją powodujący. Co prawda
                        bezpośredniego dowodu na to, że taka choroba istniała 50 000 lat temu nie ma, ale
                        powszechność występowania bakterii ją wywołujących oraz brak oznak nowej, masowej
                        epidemii wśród zwierząt w ostatnich latach jest niejako dowodem nie wprost na to, iż
                        borelioza jako jednostka choroba nie rozprzestrzeniła się niedawno.

                        Po prostu nikt jej wcześniej jakoś specjalnie nie wyróżniał jako że jest bardzo rzadko
                        spotykana oraz niezwykle ciężka do diagnozy bez nowoczesnego sprzętu
                        medycznego.

                        Oczywiście mogę się tutaj mylić, to wszystko są teorie i może to być np bakteria
                        wyhodowana przez Ufonautów i podstępnie rozpylona po całej ziemi (po czym ci sami
                        ufonauci zaszczepili przeciw niej zwierzęta, aby masowo nie padały a jedynie były
                        nosicielami), ale jednak wolę swoją teorię. Jakoś bardziej trzyma się kupy.
                        • zgoorek Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 23:35
                          Jeff, Twoi praprzodkowie byli niżsi od Ciebie.
                          Rzadziej też się kąpali i myli zęby. Umieralność też była wyższa niż
                          dzisiaj. Szukanie przyczyn zgonów i chorób też było na innym
                          poziomie - nawet jeszcze względnie niedawno.
                          Przed około 100 laty hodowano inne rasy psów i kotów.
                          Inne rośliny rosły w lasach, inne owady je zapylały - oczywiście
                          częściowo inne, a częściowo takie same.
                          Chcesz czy nie, biologia-natura-przyroda zmienia się w czasie.
                          Nawet za Twojego życia już wyginęło wiele gatunków, wiele genów
                          wytworzyło swoje mutacje.
                          Określenie NOWA choroba w moim rozumieniu nie oznacza, że 100-200
                          lat temu nie było na świecie bakterii Borrelia burgdorferi. Sądzę
                          jednak, że dawniej nie miały one tak podatnych warunków rozwoju,
                          więc mniej się panoszyły.
                          Jest to jednak tylko moje przypuszczenie - nie mogę go poprzeć
                          żadnymi badaniami naukowców.
                          • jeff01 Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 23:48
                            Głównym "nośnikiem" boreliozy są jelenie, o ile dobrze pamiętam? Gryzonie po prostu
                            nie są dobrymi żywicielami dużych kleszczy, right? No to teraz pomyśl ile jeleni było
                            kilkaset lat temu, ile jest teraz smile

                            Co do tezy nt tego, że borelioza jest chorobą co najmniej tak starą jak gruźlica, a
                            najprawdopodobniej dużo, dużo starszą - na jej poparcie jest jeden, twardy jak skała,
                            dowód. Choroba występuje niemal wszędzie. Cała Europa, obie chyba ameryki (a na
                            pewno jedna), pewnie i Afryka. Takie rozprzestrzenienie pojedynczego gatunku nie
                            odbywa się w kilkaset czy nawet kilka tysięcy lat, to zajmuje dziesiątki albo i setki
                            tysięcy. Jak jeszcze Ci mało, szczep amerykański o ile mi wiadomo dość znacznie
                            różni się od europejskiego - co oznacza, że choroba przeniosła się z jednego
                            kontynentu na drugi dawno, dawno temu i ewoluowała aż do tej chwili.

                            Oczywiście jest możliwość, że się mylę, dowodów z oczywistych powodów nie ma ale -
                            mogę się założyć o naprawdę grubą gotówkę że mam rację smile
                            • zgoorek Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 29.09.07, 00:28
                              Strona o trybie życia kleszczy - obecnośc jelenia czy królika na
                              tej grafice jest jedynie przykładem DOWOLNEGO KRĘGOWCA. Nie jest
                              prawdą, że larwy i nimfy piją tylko krew myszy, ani że dorosłe
                              (duże?) kleszcze są głównie przenoszone przez jelenie. Mój pies nie
                              jest jeleniem. Ani jeż, którego zdjęcie było w Necie, a którego
                              obsiadły starszne ilości dorosłych kleszczy. A jeszcze ptaki?
                              Nie ma takiej reguły.
                              > Takie rozprzestrzenienie pojedynczego gatunku
                              > nie odbywa się w kilkaset czy nawet kilka tysięcy
                              > lat, to zajmuje dziesiątki albo i setki tysięcy.
                              ***Wiem na pewno, że pewien gatunek gołębia - sierpówka turecka - w
                              ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat przez Bałkany dotarła do
                              Skandynawii, opanowując całą Europę. Szrotówek kasztanowiaczek
                              rozpanoszył się w ostatnim dziesięcioleciu.
                              • jeff01 Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 29.09.07, 00:51
                                - obecnośc jelenia czy królika na
                                > tej grafice jest jedynie przykładem DOWOLNEGO KRĘGOWCA. Nie jest
                                > prawdą, że larwy i nimfy piją tylko krew myszy, ani że dorosłe
                                > (duże?) kleszcze są głównie przenoszone przez jelenie. Mój pies nie
                                > jest jeleniem. Ani jeż, którego zdjęcie było w Necie, a którego
                                > obsiadły starszne ilości dorosłych kleszczy. A jeszcze ptaki?
                                > Nie ma takiej reguły.

                                Niemniej obecnie zostało już bardzo niewiele zwierząt, które mogą być poważnymi
                                żywicielami kleszczy. Drobne gryzonie po prostu sobie kleszcza wyiskają. No chłopie,
                                powagi trochę. Największe zagrożenie boreliozą występuje w miejscach masowego
                                występowania jeleni, zaś za największy błąd uważa się połączenie miejsc rekreacji
                                ludzi z miejscami gdzie stworzono dla jeleni rezerwaty. O czymś to chyba świadczy?

                                > ***Wiem na pewno, że pewien gatunek gołębia - sierpówka turecka - w
                                > ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat przez Bałkany dotarła do
                                > Skandynawii, opanowując całą Europę. Szrotówek kasztanowiaczek
                                > rozpanoszył się w ostatnim dziesięcioleciu.

                                Mam jedną sierpówkę na "utrzymaniu", karmię ją codziennie, hehe. No, ale wracając
                                do problemu - krętki to nie ptaszki, które polecą kilkaset km, wybudują gniazdko i są
                                zadowolone. Krętki wymagają niestety spełnienia pewnych warunków. Kleszcz musi po
                                pierwsze zarazić się od żywiciela, co zdarza się raczej rzadko. Po drugie, musi zarazić
                                następnego żywiciela. Na koniec zaś ten żywiciel musi kleszcza przenieść na
                                odpowiednią odległość. W nowym rejonie choroba musi opanować populację, co
                                niestety w przypadku nowej choroby zawsze wiąże się z masowym padaniem zwierząt.

                                Prawdopodobieństwo przeniesienia takich chorób na znaczne odległości jest niestety
                                (czy może na szczęście) bardzo niewielkie. Zwróć uwagę, że żywiciele muszą dotrzeć
                                na każdą wyspę, zaś bakteria musi stopniowo opanować całą populację, aby miała
                                jakąś realną szansę na przejście dalej.

                                Tak czy tak, jest chyba tylko jedno racjonalne wyjaśnienie tego, że borelioza występuje
                                równolegle w Europie i Ameryce, ale szczepy dość znacznie się różnią.
                                • nataszkam Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 02.10.07, 13:25
                                  jeff01 napisał:
                                  No, ale wracaj
                                  > ąc
                                  > do problemu - krętki to nie ptaszki, które polecą kilkaset km,
                                  wybudują gniazdk
                                  > o i są
                                  > zadowolone

                                  Same krętki nie polecą, bo nie mają skrzydeł. A jaka jest
                                  przeszkoda, by poleciały w zakażonym przez siebie ptaku?


                                  Kleszcz musi
                                  > po
                                  > pierwsze zarazić się od żywicie

                                  A jeśli jaja były złożone przez zakażoną samicę kleszcza?

                                  > Prawdopodobieństwo przeniesienia takich chorób na znaczne
                                  odległości jest niest
                                  > ety
                                  > (czy może na szczęście) bardzo niewielkie.

                                  To ptaki nie pokonują wielkich odległości np. podczas swoich
                                  wędrówek? Czy zakażone krętkami nie roznoszą w ten sposób boreliozy?

              • nataszkam Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 02.10.07, 13:11
                Streszczenie, które podałeś, odnosi się do badań powrównawczych nad
                dwiema metodami diagnostycznymi boreliozy, wykonanymi na 2 różnych
                grupach. Nie widzę tam wzmianki o tym, na jakiej podstawie Ty
                twierdzisz, że badano osoby bezobjawowe- to po piersze.Jeśli jest
                inaczej, to napisz, jakie objawy wykluczano, aby zakwalifikować
                osobę do "zdrowych". Kłania się wątek o objawach boreliozy.
                Po drugie- nie jest nowością to, że choroba może rozwinąć się nagle,
                ale także po wielu latach. Tzn., że obecna "bezobjawowość' w tej
                grupie nie oznacza braku bakterii w organizmie.

                Po trzecie:

                > Jeszcze ktoś chce leczyć pozytywny test IgG antybiotykami?

                Wyobraź sobie, że leczą! I to w dodatku lekarze! Ba, nawet PZH
                zbiera takie dane. Musisz ich oświecić!!!

                www.pzh.gov.pl/epimeld/inne/Def_PL3.pdf
                Str. 3: Laboratoryjne kryteria rozpoznania:


                Fragment pracy- dostępna w sieci:

                Boreliozowe zapalenie stawów ? Lyme arthritis . lek.med. Jadwiga
                Tarasiuk


                W badaniach laboratoryjnych można stwierdzić przyspieszony OB.,
                leukopenię, nieco podwyższony lub prawidłowy poziom IgM i znacznie
                podwyższony poziom IgG- w testach serologicznych. W pobranym płynie
                stawowym można wykazać leukocytozę od kilku do kilkudziesięciu
                tysięcy w 1mm3, z przewagą granulocytów
                obojętnochłonnych. ,podwyższone stężenie białka oraz prawidłowe lub
                obniżone stężenie glukozy. Przeciwciala izolowane z płynu stawowego
                mają identyczną swoistość , jak przeciwciała w surowicy, większość z
                nich należy do IgG. "




      • nataszkam Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 02.10.07, 13:01
        jeff01 napisał:
        > W przesiewowych badaniach statystycznych 30% dawców krwi bez
        objawów choroby z
        > terenów miejskich miało plusa w IgG p21
        1. Podaj źródło tej informacji
        2.p21 nie jest wysoce specyficzny dla Borrelia Burgoorferi

        >Ten sam antygen miało bodajże 70% ludności z terenów
        > wiejskich.

        Podaj źródło tej informacji.

        > Inne badania statystyczne na szeroką skalę wykazały, że 10 do 20%
        ludności z
        > terenów miejskich (bez objawów choroby) ma przynajmniej 5
        antygenów. W przypadk
        > u
        > terenów wiejskich ilość osób z 5 pozytywami przekraczała 40%.

        Poprosze o źróło informacji.

        > 30% prawdopodobnie dotyczy polskiego IgG który bada tylko 4 czy 5
        specyficznyc
        > h
        > antygenów i bodajże 2 czy 3 niespecyficzne

        Jakie antygeny niespecyficzne są badane polskim Western Blotem?
        Konkrety poproszę.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka