31.01.08, 03:37
Ostatnio jest dużo szumu wokół kwasów omega 3. Szum jak najbardziej słuszny, we
współczesnej diecie jest ich bardzo mało, niedobory spotyka się na każdym kroku.
Niemal każdy ma jakiśtam mały niedobór, czasem te niedobory robią się jednak dość
poważne.

Utarło się, że omega 3 pochodzi z ryb. Niezupełnie. W rybach jest jedna z jego
postaci, inna - równie ważna - znajduje się przede wszystkim w niektórych roślinach.
Jest to o tyle istotne, że organizm potrafi z "roślinnej" wytworzyć "rybną", ale w drugą
stronę nie działa to tak łatwo - w czasie procesu są straty.

Dodatkowo od razu ostrzegę przed suplementacją omega 3 z apteki - one bardzo
często są w przezroczystych kapsułkach. Te kwasy naprawdę błyskawicznie rozkładają
się pod wpływem światła.

Z objawów "nieciekawych", czyli nie mających wiele wspólnego z boreliozą, należy
zwrócić uwagę na stan małżowin usznych. Nadmierna produkcja woskowiny jest
właśnie objawem niedoboru, bardzo charakterystycznym. Powinien też zwrócić uwagę
ciągły łupież, zwłaszcza łojotokowy

No dobra, garść ciekawostek, czyli jakie objawy może wywołać niedobór omegasów:

Przede wszystkim drastycznie spada odporność. Człowiek staje się o wiele wrażliwszy
na wszelkie infekcje, łapie różne przeziębienia, katary. Czasem jest to tak paskudne,
że cały czas czujemy się "połamani"

bardzo mocno spada samopoczucie, nawet potrafi się wytworzyć zwykła, klasyczna
depresja, o nerwicach nawet nie wspomnę.

Ciągłe infekcje candida i innymi drożdżakami (efekt jednoczesnej degeneracji błon
śluzowych oraz osłabienia odporności)

I teraz ciekawostka - błony śluzowe. Niedobór omega 3, jeśli jest chroniczny, sprawia,
że zaczynają się procesy degeneracyjne m.in. błony śluzowej gardła i oczu. Efektem
jest charakterystyczne wiecznie bolące gardło i budzenie się z przekrwionymi oczyma.

Nie powodują raczej problemów ze stawami, więc z boreliozą ciężko ten niedobór
pomylić, ale jeśli ktoś ma wieczne problemy z gardłem i oczyma - powinien wziąć pod
uwagę suplementację.

Najlepsze są zmielone ziarna lnu, niestety wywołują one lekkie rozwolnienia oraz
ogólnie utrudniają trawienie (produkują dużo śluzu). Do tego nie są zbyt smaczne,
chociaż to kwestia gustu. Doskonałym źródłem są orzechy włoskie, które szczególnie
polecam. Ryby i suplementy z apteki to taka "ostateczność". Olej lniany nie nadaje się
jako suplement, jako że po otwarciu butelki w ciągu dosłownie kilku dni kwasy się
utlenią, a jeśli butelka jest nieprzezroczysta, nawet nie wyjadą z fabryki.
Obserwuj wątek
    • jeff01 Re: Omega 3 31.01.08, 03:42
      Umm, poprawka. Dziesiątki ludzi na forach zarzeka się, że owszem, występują
      rozliczne silne problemy ze stawami, które ustępują po kuracji kwasami omega 3. Do
      tego ponoć bardzo częste są problemy z sercem.

      (przeglądam sobie właśnie jak ludzie radzą sobie z keratosis pilaris, aka rogowacenie
      mieszkowe - ot, takie hobby, wybieram różne choroby i czytam o nich po nocy big_grin )
      • rege2 Re: Omega 3 31.01.08, 13:46
        Nigdy nie brałem suplementów,ale zajadam...siemię, słonecznik,pestki dyni,
        sezam....owoce i warzywa..i nawet mam wrażenie ,że bb odpuściła/ oczywiście były
        tez antybiotyki/
        • jeff01 Re: Omega 3 31.01.08, 16:04
          To samo pytanie, co do każdego - a był herx?
          • rege2 Re: Omega 3 31.01.08, 16:43
            Sama nie wiem! ot i moja odpowiedź! / ale inni mi wbili do głowy, że był!/
            Źle się czułam,ale nie miałam temperatury i łamania w kościach, nie wiem co
            było tego powodem, strach? zatrucie? sugestie?
            Podobno, przy grzybicy są objawy przypisywane herxom? oraz antybiotykach(nigdy
            do tej pory nie leczyłam się, nie brałam antybiotyków, hormonów).
            Teraz, z perspektywy czasu patrzę na bb inaczej.
            • jeff01 Re: Omega 3 31.01.08, 17:25
              Po antybiotykach niemal każdy źle się czuje, a herx jako taki przy wczesnych
              zakażeniach faktycznie jest trudny do zaobserwowania.

              Ah, co do "zalecenia aby obserwować", obserwowało to się w zeszłym stuleciu.
              Obecnie wykonuje się testy określające, czy nie wzrasta ilość przeciwciał. Oczywiście
              zdarzają się infekcje nie dające wyraźnego przyrostu przeciwciał, ale to bardzo rzadkie
              wyjątki.
    • jeff01 Artykuł o omega - dość ciekawy 06.02.08, 01:32
      Artykuł oczywiście mojego autorstwa big_grin

      Wziąłem do ręki kalkulator składników odżywczych i policzyłem. No cóż, jeśli faktycznie
      tak jak mówią lekarze stosunek omega 3 do omega 6 powinien wynosić 1:1 (niektórzy
      wyznają lekko odmienne teorie), to niestety ale kupowanie w aptece tego paskudztwa
      najzwyczajniej w świecie nie wystarczy. Podliczyłem typowy "polski" obiad i wyszło, że
      stosunek jest jak 1 do 40, aby to zrównoważyć tabletkami trzeba ich zjeść niemal 100.
      Wychodzi na to, że rozwiązanie to silne ograniczenie kwasów omega 6 (zmiana diety)
      oraz włączenie dużych ilości kwasów omega 3, naprawdę dużych.

      Dla tych, co są zainteresowani - kwasy omega 3 wchodzą w skład błon komórkowych,
      przez co wpływają na działanie całego organizmu. Jeśli jest ich za mało, błony te są
      budowane z omega 6, co ma dość brzydkie następstwa - z tych co nas zainteresują,
      to bardzo duży spadek odporności. Aby to naprawić, trzeba przez dłuższy czas wcinać
      tych omega 3 dużo, bardzo dużo, przy ograniczeniu spożycia omega 6. Stopniowo
      komórki odbudują swoje błony komórkowe.

      Więcej pod adresem www.nerwica.vegie.pl/omega_3.html

      Nie wiem jak wy, ale ja spróbuję - ot, żeby zobaczyć czy coś się zmieni, czuję się niby
      doskonale, ale może poczuję się jak młody buk? Póki co wcinam ponad 50 gram
      zmielonego siemienia lnianego / dzień, dostałem na to takiego apetytu że aż się tego
      boję, no normalnie jak narkoman na głodzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka