Dodaj do ulubionych

duży rumień 25cmx50cm

22.03.08, 16:00
mam duży rumień 25cmx50cm z delikatna obwódka na tułowiu, brak
jakichkolwiek objawów neurologicznych, rumień ani nie boli ani nie
swędzi, poprostu tylko jest, caly czas rozszerza się ale mam
wrażenie że tylko w jedną stronę,pozatym powoli blednie i przypomina
normalna skóę. zrobiłem test elisa igg 5,7 igm 5,5.
oczywiście trzech lekarzy i trzy różne opinie na temat tego rumienia
(grzyb, borelioza, półpasiec). zrobiłem test i zaczełem się martwić.
czy to możliwe że jeżeli ostatniego kleszcza miałem w październiku
to rumień pojawiłby się dopiero teraz - mam go ze 3 tygodnie, a
jeżeli nie to co oznacze wynik testu. i jeszcze jedno pytanie czy na
wynik testu moze mieć wpływ to iż jestem zaszczepiony na
odkleszczowe zapalenie opon mózgowych. z góry dziekuję za wszelkie
informacje. a może znacie jakiegoś dobrego lekarza w toruniu do
którego by się mozna zgłosić z taką dolegliwością.
Obserwuj wątek
    • ooo7 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 16:15
      Borelioza wyłapana na etapie rumienia to duza szansa na wyleczenie.
      Natychmiast skontaktuj sie z lekarzem. Test elisa nie jest
      wiarygodny, ale czas nagli a u Ciebie rumień+kleszcz+dodatnia elisa
      więc nie ma na co czekać bo i tak czeka Cię długie leczenie.
      Zaczynaj leczenie zanim borelioza przejdzie w form przewlekłą.
      Wizyty u zakaźników sobie podaruj- to najszybsza droga do wózka
      inwalidzkiego. Jak poczytasz troche forum to sie przekonasz ze
      leczenie boreliozy to duże dawki antybiotyków i długi czas terapii.
      Polecam wizyte u dra Piotra w Warszawie. Namiary w wątku na forum.
      Mamy kliku lekarzy którzy potrafią leczyc borelioze. Zrób zdjecia
      rumienia- przyda sie na wizycie.
      • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 16:24
        dzięki za info. jak rozumiem nie warto się narazie upewniać tylko
        odrazu zacząć leczenie. a jeżeli ten rumień jest jakąś grzybicą?
        zapewne to tylko pogorszy leczenie. ale dzieki
    • grizac Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 16:19
      1. zrób sobie zdjęcie tego rumienia-może się przydać
      2. poczytaj FAQ z tego forum, w drugim rozdziale są zdjęcia przykładowych
      rumieni, znajdziesz też inne na wikipedii, albo googlując w necie
      3. elisa dla nas jest mało wiarygodna, dlaczego? -czytaj FAQ
      • ooo7 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 16:40
        No nie wiem, moze tak być że jest to grzybica, ale grzybica to mały
        pikuś w porównaniu z boreliozą. Jeśli pamiętasz ugryzienie kleszcza
        to tym bardziej punkt po stronie borelki.Rumień moze się pojawic po
        jakimś czasie od ugryzienia. Mozesz zrobic pcr w poznaniu ale to
        nawet w trakcie antybiotyków mozesz robić+oczywiście koinfekcje. Ja
        leczę się juz długo na przedawnioną borelioze i sądzę że nie ma co
        czekać bo jak już się zaczną objawy to zobaczysz jaki to koszmar-
        trzeba szybko do któregos z naszych lekarzy- wybór masz niewielki-
        raptem trzy osoby w Polsce.
        • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 16:54
          pytasz czy pamietam ugryzienie kleszcza ja łapie ich bez przesady z
          20-30 do roku, trochę czytałem jak je wyciągać i zawsze starałem się
          obserwować to miejsce jeszcze przez kilka dni. a dlaczego tak sie
          trzymam tej grzybicy? ponieważ zawsze je łatwo łapałem. ale dzięki
          za zainteresowanie moją osobą. zaraz też idę zrobić sobie zdjęcie
          tak jak mi sugerujecie
      • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 16:48
        oglądałem teraz te zdjęcia i czytałem o nich czyli o tych
        rumieniach. mój w niczym ich nie przypomina ani ciepły ani wypukły,
        a co do tych testów to mogłem ich nie robić bo jak widać są do
        niczego dzięki za info
        • grizac Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 16:58
          Na Twoim miejscu zrobiłbym test PCR RT w Poznaniu -jak znajdzie DNA bakterii, to
          będziesz miał pewność. Wyszukaj wyszukiwarką forumową posty o PCR, to dowiesz
          się jak się do tego przygotować.
        • ooo7 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 17:00
          Chłopie 20-30 w roku!!??? To jeśli do tej pory nie masz boreliozy to
          musisz być w czepku urodzony! Spsób wyciagania kleszcza nie ma tu
          nic do rzeczy-to, że szybko wyciągnięty kleszcz nie moze przenieść
          bakterii to totalna bzdura, niektórzy wogóle kleszcza nie pamiętają
          a są chorzy. Weź sobie zrób pcr w poznaniu i zobaczysz co dalej.
          • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 17:19
            po tych świętach zrobię ten test o którym mówicie i chciałem iść do
            lekarza ale teraz to nie wiem już czy iść i do jakiego. pozatym to
            wszelkie robactwo mnie kocha i do mnie ciągnie ja mogię mieć 3
            kleszcze a inni żadnego, mnie pożrą komary a innych nie, ale zawsze
            jakoś z tym żyłem i było dobrze. jeszcze raz dzięki wam za info
            • kkkkk4 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 18:43
              Lekarze są w Bielsku białej, w Warszawie i w Krakowie. Namiary
              znajdziesz na forum. Test zrób po 30 kroplach citroseptu przez
              mninimum 3 dni. Rumień może być nietypowy nie koniecznie taki jak w
              opisie. Test elisa jest niewiarygodny ale chyba nie zdarza sie
              fałszywie dodatni wiec jak wyszedł ci dodatnio to raczej borelioza-
              zreszta przy takiej ilości kleszczy nie ma szans ze jesteś zdrowy.
              Zrób koinfekcje w Lublinie. Objawy moze masz i je ignorujesz bo
              myślisz ze to od stresu, przemęczenia, wieku itp. POczytaj objawy.
              • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 19:22
                jak czytałem tutaj na forum to test zdarza się i fałszywie dodatni i
                fałszywie ujemny, ale dzięki i tak zacznę sie leczyć, objawów jednak
                nie man raczej jestem zdrowy - pod względem fizycznym. natomiast co
                do tego lekarza w warszawie to ile sie tam czeka by sie tam dostać?
    • tokis Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 19:38
      Chłopie, spokojnie. Rumień dopiero 4 miesiące po ugryzieniu?
      Pierwszy raz słyszę. We wszystkich opracowaniach podane jest że
      rumien pojawia się szybko 3 - 30 dni po ugryzieniu. W jakich
      jednostkach masz podaną tą elisę? Jeżeli w RU/ml to watpliwy/dodatni
      jest od 15,9
      • kkkkk4 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 20:02
        Wątek i kontakt do doktora z Warszawy
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=70842833&v=2&s=0
        www.borelioza.org/historie/piotr.htm
        Lub dr Beata z Krakowa wątek jestem lekarzem

        Rumień moze wystąpić później, ponadto mogła cie ukąsić nimfa której
        nie widziałeś. Przy takiej ilośi ugryzień kleszczy zagrożenie
        chorobą istnieje. Po prostu nie bagatelizuj sprawy.
        • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 20:15
          dzieki za ten kontakt napewno wykorzystam ten kontakt. a pozatym po
          kilku slowach pociechy znów mnie sprowadzasz na ziemie. dzieki za
          info
      • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 20:06
        igm 5.5 u/ml igg 5.7 u/ml gdzie wynik dodatni zaczyna sie od 5.1 u/ml
        a co do tego terminu pojawienia się rumienia to takż mnie to bardzo
        zastanawia tym bardziej że w tym miejscu raczej (99%) nie miałem
        kleszcza. ale dzięki za słowa pocieszenia. jeżeli mozesz to napisz
        coś jeszcze o tych jednostkach . czy to przekroczenie jest duże i
        jednoznaczne?
        • tokis Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 20:19
          Z tymi jednostkami to nie mam pojecia jak jest. W Diagnostyce w
          Wwie podają RU/ml, gdzie indziej jakieś BBU/ml, twoje jednostki
          jeszcze inne. Dlatego trudno porónywac te testy robione w różnych
          laboratoriach.
          Co do miejsca to podobno jednak rumień wedrujący może sie pojawić
          niekoniecznie w miejscu ugryzienia. Dla pewności jednak idź do
          lekarza (jednego ze wskazanych - w Wwie Piotr Kurkiewicz) moze
          zaleci próbną kurację ABX i wyjdzie wtedy jak reagujesz na
          antybiotyk. Jeżeli będzie reakcja, to masz problem. Ja muszę ci
          powiedzieć że zacząłem leczenie w ciemno podczas rumienia, brałem
          różne ABX przez 6 mcy mając objawy neurologiczne i zero reakcji.
          Odstawiłem leki 2 mies temu i coraz lepiej sie czuję. W tej chorobie
          niestety nie ma reguły.
          • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 21:27
            dzieki za info i rady. własni napisałem do tego lekarza z wa-wy.
            mam nadzieje że coś mi doradzi. jeżeli zaś chodzi o kuracje abx to
            niewiem o co chodzi
            • grizac Re: duży rumień 25cmx50cm 22.03.08, 21:31
              abx=antybiotyk
              koniecznie zapoznaj się z FAQ:
              docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_16gzkp8qfn
          • aardwolf Do Tokisa 23.03.08, 22:57
            Mógłbyś opisać bliżej swój przypadek, wydaje mi się on ciekawy.
            Z tego co zrozumiałem to zacząłeś leczenie rumienia, miało być 6 tygodni, wyszły
            objawy. Badania koinfekcji - wszystko poza babeszjozą graniczne lub dodatnie.
            Miesiąc biotraksonu - nic nie dał. Potem (nie kojarzę na jakim antybiotyku)
            znikają objawy poza tikami, potem 2 miesiące rifampicyny - bez zmian.
            Pokręciłem coś?
            • tokis Do aardworfa i wszystkich 24.03.08, 00:18
              Do aardwolfa:
              Jest tak jak napisałeś, w skrócie oczywiście, opisywałem to
              szczególowo w swoim wątku - chyba go czytałeś.

              Nie wiem czy dobrze zrobiłem przerywając w połowie stycznia kurację
              Abx, ale widząc że nie ma efektów...
              Z objawów zostały mi właściwie tylko ciągłe falowania włókien
              mięsniowych w lewej łydce (już się do tego przyzwyczailem) i takie
              dziwne drżenie przy izometrycznym napinaniu np. mięśni ramion na
              przykurczu gdy chcę się pociągnąć (neurolog nie przywiązał wagi do
              tego objawu, a on mnie najbardziej denerwuje bo lubię wspinanie i to
              mi przeszkadza). Miałem wykonane wszystkie bad. neurologiczne i
              właściwie jest ok. Test PCR na bb wyszedł dwukrotnie ujemny w
              odstępie 1 mies., tak samo PCR na bartonelle (robiony na UW) -
              ujemny,erlichioza - już ujemna, natomiast jest dodatnia elisa bb igg
              26 RU/ml (igm ujemna). Za kilka dni odbieram WB, to napiszę.
              Kuracje postanowiłem zakończyć na własne ryzyko. Już miałem dość.
              Moje objawy pozwalają życ, a kto wie co moze się stać jakbym brał
              tak abx jeszcze dłuzej uporczywie pomimo braku jakiejkowlwiek
              reakcji? Może wtedy dopiero zrujnowałbym sobie zdrowie do reszty?
              Ci co mają rekcję Herxeimera przynajmniej wiedza na czym stoja. U
              mnie pomimo róznych zestawów -nic. A więc moze jednak zespół
              poboreliozowy istnieje - wiem że to "zbrodniomyśl" (mówiąc językiem
              Orwella) na tym forum i ze zaraz dostanę ostrzeżenia że za kilka lat
              mogę skończyc na wózku - ale myśl o dalszej , moze
              kilkunastomiesięcznej kuracji abx była nie do zniesienia. Mam 56
              lat. Chcę jeszcze powspinać się, pojezdzic na nartach, na rowerze,
              normalnie jeść - dopóki mogę. Teraz wyrabiam kondycję - biegam,
              pływam itd. Nic mnie nie boli, czuję się silny. Niestety muszę
              przeleczyć grzyba na języku bo jest ciągle obłożony, pomimo że biorę
              olejek z oregano.
              BTW : tak sobie ostatnio myślę o tych którzy latami biorą bez
              rezultatu konskie dawki abx - czy to nie jest jednak jakiś obłęd?
    • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 23.03.08, 11:56
      chciałbym wszystkich przeprosić usiadlem z żoną wieczorem i zaczełem
      liczyć klewszcze z tamtego roku myślę ż jednak przesadziłem z tymi
      20-30 szt. bylo ich ok.15 np. w tamtym roku ( pracuję w lesi i wolne
      chwile też tam spędzam)jeszcze raz przepraszam.
      • kkkkk4 Re: duży rumień 25cmx50cm 23.03.08, 20:29
        Buachacha nie rozśmieszaj mnie- za co przepraszasz? 15 zauważonych
        kleszczy to dla ciebie mało mam rozumieć? A wiesz jak wygląda nimfa
        kleszcza? Jak 1/10 ziarnka piasku- wiesz ile nimf mogłeś przeoczyć
        jeśli pamietasz 15 dorosłych kleszczy w roku i jeszce tak spokojnie
        o tym piszesz? Jestes kamikadze- ja juz do lasu nigdy nie pójdę a u
        siebie kleszcza nie pamiętam. Szansa ze nie złapałeś borela przy 15
        kleszczach jest nikła biorąc pod uwagę ilosć zarażonych kleszczy.
        • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 23.03.08, 22:10
          poczytałem troche jeszcze na sąsiednim forum i jak widzę sprawę
          leczenia powinienem jeszcze przemyśleć, bo jeżeli ja ze swoimi
          zdolnościami łapania kleszczy nie man boreliozy to kto inny, a
          wtakim razie dlaczego dobrze się czuję, byc może jednak sobie jakoś
          ztym radze. zresztą co powiedzieć o leśniczych których trochę znam i
          których według jednych jest 50% według innych 70% chorych na
          boreliozę. może choroba to posiadanie przeciwciał, ale tak chyba nie
          jest. niemniej wszystkim jeszcze raz dziekuję za szczere chęci
          pomocy. jarek
          • hopekk Re: duży rumień 25cmx50cm 23.03.08, 22:36
            czytaj sąsiednie forum ... i krzyż na drogę.
            • borelka46 Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 00:20
              A Ja ci życze, cudu byś był zdrowy. Dawno temu poczytałam pare wypowiedzi
              tamtego forum. Nie dziwią mnie ich reakcje - przecież prawie nikt nas- ciężko
              chorych na BB nie słucha i mówia że konieczna wizyta u psychologa bądż
              psychiatry, ba nawet niektórzy się leczą pigułkami szczęścia które nie leczą
              infekcji bakteryjnych ,albo w lepszym wypadku, robią terapię z całego życia
              począwszy od dzieciństwa.
              Nie słuchają nas rodziny i przyjaciele,jesteśmy sami.
              Dla osób ,które nigdy nie nauczyły się naprawdę słuchać bądź do tej pory myślą
              tylko systemem wyglądamy tylko jak nerwicowcy opętani internetem. Tylko dziwne
              że te same objawy, bóle,i warianty przebiegu choroby i leczenia, zachowania i
              zmiany osobowości opisują chorzy z BB na całym świecie. Wiem,że mi i tak teraz
              nie uwierzysz. Na świecie śą lekarze z ponad 20 letnim doświadczeniem klinicznym
              leczenia bb, jest wiele poszukiwań wytłumaczenia tej choroby, jej działania w
              naszym wnętrzu i znalezienia terapii kończącej jej istnienie. Nasi lekarze nie
              mają o tym pojęcia, oprócz tych wybranych lub też dotkniętych chorobą.
              Miałam takie same wrażenia jak Ty choć wtedy nie było jeszcze mirroru. Rodzina
              zakazała mi czytać forum. Sama nie chciałam - do czasu aż zrozumiałam że
              nigdzie nie dostanę ratunku mimo że miałam rumień 2 tyg. po ukąszeniu i bardzo
              dobre badanie Western Blot wysoko pozytywne. PO urzędowym leczeniu powiedziano
              ,ze jestem zdrowa , dalej trwające dolegliwości bagatelizowano sama bałam się że
              tracę zmysły i mam urojenia. Do czasu aż wróciłam do forum - wtedy odkryłam że
              to co dzieje się z moim ciałem i psychiką to dolegliwości ludzi z BB nie tylko w
              Polsce ale i w Niemczech gdzie sama czytam , we Francji ,Anglii itd.
              ale że tylko oni mają najwyższy interes w szukaniu najnowszych badań naukowych
              ,teorii, terapii, specyfików które mogą być pomocne.
              Wiesz dlaczego?
              Bo wszyscy oni w sposób potworny cierpią fizycznie psychologicznie
              rodzinnie zawodowo i społecznie -i walczą o życie.
              Bez wiedzy nie zrobisz nic dla swojego dobra.
              Słusznie więc zajrzałeś obok.
              Pytanie tylko jak głęboko będziesz szukał wiedzy, a nie jest to droga łatwa.
              I obyś ją szybko i rzetelnie zgromadził, bo będziesz miał szansę działać
              roztropnie.
              Masz jeszcze taką szansę więc czytaj czytaj na siłę i myśl.
              Moja szansa przyszła za późno- sama byłam niesłuchająca i systemowa-
              teraz mam wiele zniszczeń i bólu i jeszcze dalej drogę i nie wiem co jest na
              końcu.
              Wiem ,że i tak nie posłuchasz, zdrowia ci życzę naprawdę.
              • tokis Gorycz i złość przemawia... 24.03.08, 00:49
                z twojego postu, borelka46
                Człowiek prosi o poradę a nie o to żeby go straszyć.
                Ten ton, niby życzliwy, lecz niestety częsty na forum:
                "A Ja ci życze, cudu byś był zdrowy...."
                w rzeczwistości przebija uczucie niezbyt życzliwe...

                dalej już mysli ciągnąć nie będę.
              • borelka46 Re:Do Tokisa i A. wątku 24.03.08, 01:57
                Jeśli końcówka wyszła ironicznie,nie takie było zamierzenie.
                Wyśliznęła się na koniec z powodu zmęczenia szukaniem logicznych myśli. Tokis
                Ty biegasz ćwiczysz, żyjesz -jesteś już po 2 stronie. Mnie znikają mięśnie itd.
                Różnica punktów obserwacji, i założyciel wątku powinien się z ich większą
                ilością zapoznać.
                A jak ty doszedłeś do decyzji o porządnym leczeniu?
                Ale masz rację Tokis dobrze żeś na straży stał.
                Ach ta moja biedna główka. Nocne pozdrowienia dla obu Panów
                • borelka46 Re:Do Tokisa i A. wątku 24.03.08, 02:26
                  Nie zauważyłam twojego tematu Tokis, cudu życzę tak najprościej ,bo miał 15
                  kleszczy. Gorycz pewnie, złość pewnie. We mnie głęboko ,nie kierowane do Autora.
                  Ten post to więcej uczucie bezsilności i depresji.Chyba za bardzo wyostrzyłeś
                  postrzeganie ,zdrowy chorego nie zrozumie nie prawdaż? Zdrowia życze tak
                  najprościej,bez ironii - wierzysz wreszcie?
              • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 06:51
                bardzo dziękuje za te myśli. to nie tak. już tłumaczę dlaczego
                szukam poocy jeszcze gdzieś indziej. po pierwsze nie przestane
                chodzić do lasu to moje życie, a na sposób leczenia opisywany tu
                przez was chyba po prostu nie będzie mnie stać ani nigdy nieprzestał
                bym brać antybiotyków co jak myślę też mnie wykończy jak borelioza.
                jeszce raz dziekuje za twoje słowa.
                • kkkkk4 Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 09:55
                  Odpowiem po raz ostatani na twe wątpliwości. Pytasz na tamtym forum
                  dlaczego to forum nie lubi tamtego.
                  To forum opiera się na zasadach leczenia wg amerykańskiej
                  organizacji lekarzy ILADS wg której bakteria ma 3 formy i trzeba na
                  nie działać 3 antybiotykami, Dawki duze bo muszą przenikać do trudno
                  dostępnych obszarów np. mózg, żeby, czas długi -bo bakteria jest
                  mocno odporna. Takie leczenie daje efekty bo jest to poparte
                  licznymi badaniami (95% wyleczalnosci). W usa nie jest to niczym
                  dziwnym tak leczy się połowa amerykanów- druga połowa pozostaje
                  chorymi. Organizacja ilads jest zwalczana ze względu na koszty
                  leczenia, któe ponosiłoby państwo i skalę problemu-w tym sęk. Na tym
                  forum mamy lekarzy, któzy sami chorowali się wyleczyli i oni teraz
                  nam pomagają. Tamto forum załozył jakiś dziwny facet który teorię
                  leczenia stworzył sam i na niczym konkretnym jej nie opiera- nie
                  jest lekarzem, miesza zasady jest agresywny i to on nienawidzi tego
                  forum a nie odwrotnie. Przyznam, ze czytajac tamto forum naprawdę
                  nie wiem o co tam chodzi- tyle tylko ze gosć wyzywa ludzi od
                  obłakanych bo biorą antybiotyki a wszystko tam jest mocno niejasne-
                  jedną z zasad ich działnaia jest krytyka wszystkiego. Kolejna zasada
                  jaką powinenś poznać to taka, ze jak w organizmie sa przeciwcciała
                  przeciw borelozie to nie znaczy ze masz odpornosć. Tej bakterii
                  nigdy organizm sam nie zwalczy-nie ma takiej mozliwosci niestety. To
                  ze nie masz objawów to znaczy ze masz silny ukł odpornosci i póki co
                  organizm trzyma chorobę w ryzach-co nie bedzie wieczne. NIe znaczy
                  też że lakarz od razu da ci leczenie- skoro nie ma objawów pewnie
                  nie da, ale bedzie ci kazał obserwowoać sie. Piszesz, ze tu
                  postawiono na tobie krzyzyk- możesz powiedzieć czemu tak sądzisz? Z
                  tego co czytam, to tylko kazno ci zrobić badanie pcr i wskazano
                  lekarza, który z tobą porozmawia, oraz nie kazano zwlekać z wizytą.
                  Wybacz ale jestesmy realistami. Szansa ze nie masz bakterii przy
                  dodatniej elizie i tylu ukąszeniach nie jest duża. Ty po prostu
                  chcesz usłyszec że jestes zdrów i mozesz dalej chodzic po lesie i w
                  tym problem. Tego nikt ci nie powie. Że terapia taka kosztowna - to
                  kwestia ustalenia z lekarzem - można szukać tańszych antybiotyków
                  ponadto są tacy co wyleczyli się w 6 miesiecy a zyć z boreliozą sie
                  nie da. Piszesz o jakimś lekarzu co leczy leśników i zna sie na
                  boreliozie. - pozostawie bez komentarza-taka jest prawda, ze lekarze
                  maja nakaz aby nie wykrywać boreliozy- dlaczego -doczytasz na forum.
                  Poczytaj tez historie ludzi leczonych latami na sm, nie chodzących,
                  którzy -dziwne-po kuracji antybiotykowej na borelioze zaczynaja
                  chodzić i odzyskują zdrowie a zobaczysz z czym tak naprawde masz
                  doczynienia. Z boku to wygląda jak obłęd - ze środka trochę sie
                  wszystko zmienia: jest choroba i jest lekarstwo- trzeba tylko być
                  realistą.
                  • aardwolf Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 10:23
                    1. bardzo mnie interesują dane z których wynika 95% wyleczalność boreliozy - do
                    tej pory sądziłem, że najlepsi specjaliści mają wyleczalność rzędu 80% i wciąż
                    pacjenci im umierają.

                    2. co do tamtego forum to:
                    na tym forum poleca się długotrwałą terapię antybiotykową, natomiast na tamtym
                    forum dla odmiany poleca się długotrwałą terapię antybiotykową.
                    Znalazłem raptem 2 merytoryczne różnice pomiędzy leczeniem polecanym przez to
                    oraz tamto forum:
                    a. nieuznawanie testu PCR z Poznania - sądzę, że diagnostyka boreliozy jest na
                    tyle trudna, że nie można zdecydowanie powiedzieć, że nie trafiają się wyniki
                    fałszywie dodatnie
                    b. nieuznawanie koinfekcji - tą tezę rzeczywiście trudno poprzeć.

                    • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 10:59
                      punkt drugi mnie przeraża. ale dzięki
                    • stachenka Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 12:59
                      2.
                      c. za tym forum stoi oficjalnie zarejestrowane stowarzyszenie / Organizacja
                      Pożytku Publicznego, za tamtym forum stoi... ? ... hmmm...
                  • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 10:54
                    bardzo dziękuję. zapewne masz dużo racji z tym że chciałbym aby
                    stwierdzono że jestem zdrowy itd co do innych informacji to chyba
                    cały czas za mało wiem aby stwierdzić czy to prawda. natomiast co do
                    antybiotyków to myślę że jak będe je brał prze rok albo dłużej to
                    mnie wykończą one a nie borelioza. natomiast dlaczego napisałem o
                    tym krzyżyku to przeczytaj sobie opinie hopek na mój temat krótka
                    ale wymowna
                    • aardwolf Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 11:00
                      nie wiem dlaczego sądzisz, że powinieneś od razu brać antybiotyki przez rok lub
                      dłużej.
                      Jeżeli masz tylko rumień i brak innych objawów to zalecana terapia to 6 tygodni
                      lub 3 miesiące w przypadku rumienia mnogiego.
                      • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 11:12
                        ponieważ wynika to z prawdopodobieństwa i ilości zakarzonych
                        kleszczy których ja naprawdę co roku wyciągam z siebie w dużych
                        ilościach. wynika więc z tego iż boreliozę muszę mieć od bardzo
                        dawna. a jeżeli tak to bardzo długa terapia. oto mój sposób analizy
                        i wyciągania wniosków. ale dzieki za rozmowę
    • mariano_84 Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 11:52
      Jezeli nie wierzysz jaras osoba ktore ci tutaj doradzaja co powinienes zrobic to pozostaja 2 rzeczy...modlić sie żeby choroba sie nie rozwinela, albo poprostu czekac na neuroborelioze. Jestes jednym z typów ludzi ktorzy nie uwierza dopóty, dopóki sami tego nie odczuja. Twoja decyzja.
      • reni5553 Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 12:25
        Wszyscy jesteśmy dorośli
        każdy ma swój wolny wybór
        znam kogoś z mojego bliskiego otoczenia, kto pomimo wiedzy o jakiej
        piszemy tu na forum (o postawie podobnej do tej w tym wątku) nie
        podjął decyzji o dłuższym leczniu abx, a po czasie kilku miesięcy od
        naszej ostatniej rozmowy ma ogromne problemy ze zdrowiem do tego
        stopnia, że w grę wchodzi pobyt w szpitalu i zastanawia się dziś czy
        to nie jest to jednak ta "niedoceniana" bb.
        Założycielowi tego wątku nie życzę tego by przekonywał się na
        własnej skórze o chorobie i życzę jak najdłuższego życia w zdrowiu.
        tak jak wspomniałam - wszyscy jesteśmy dorośli
        nikt nikogo tu nie zmusza do niczego
        na tym forum pisząc, trudno jednak nie spotkać się z postawą wielu
        chorych propagującą długie leczenie abx.
        jeśli chodzi o forum mirror - jest to miejsce gdzie spotkać można
        sporo bezczelności, pogardy i wręcz jakiegoś fanatyzmu (nazwałabym
        to właśnie tak) przeciw szkole leczenia, o jakiej tu piszemy.
        zupełnie nie rozumiem ludzi tam piszących.
        Mogę to jedynie wytłumaczyć pewnymi psychologicznymi uwarunkowaniami
        najbardziej aktywnych tam osób. Ktoś ma swoje kompleksy,
        niewyładowaną wewnętrzną agresję, potrzebę szukania sensacji lub
        robienia tok show z choroby chorych ludzi mających odmienne zadanie.
        Rozbawiło mnie np. straszenie prokuraturą i tego typu akcje, w
        stytuacji gdy sama mam, niech będzie choćby elemantarną wiedzę na
        temat podstaw prawnych w tego typu lub podobnych sprawach.
        Myślę, że nie ma nawet tu miejsca o tym by wspominac o mirrorze bo
        szkoda innym czytającym robić mętlik w głowie.
        szkoda słów, uwagi i czasu na to by "dyskutować" z mirrorem.

        Tak więc, życzę powodzenia. Zrobisz jak uważasz, pytałeś, więc Ci
        odpowiadamy i mówimy to co wg nas jest słuszne, a decyzja należy do
        Ciebie.
        pozdrawiam.
        • jaras70 Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 12:43
          dziękuję. naprawdę cenie wasze zdanie na temat mojej choroby, lecz
          jak już ktoś powiedział łudzę się cały czas że to coś innego.
          jeszcze raz dzieki
          • zazule Re: duży rumień 25cmx50cm 24.03.08, 21:06
            Oczywiscie ze to moze byc cos innego.
            Moj znajomy mial olbrzymi rumien na brzuchu ( lesniczy) jakies 10
            lat temu ma ponad 70 lat i orócz bolu sciegien nie ma innych
            objawów (trudno tez powiedzec od czego ten bol sciegien) Nigdy nie
            leczył sie na borelioze- taka podjał decyzje. Moze nigdy nie
            rozwnie objawów boreliozy.
            Takich ludzi co mieli rumien a sa do konca długiego zycia bez
            objawowi jest pewnie troche. Zawsze nalezy brac pod uwage natruralne
            siły organizmu - te sa niezbadane tak samo jak borelioza.

            Ja moge napisac tylko co ja bym zrobiła w takiej sytuacji jak Twoja.
            Jezli sprawa dotyczyła by mnie lub bliskiej mi osoby leczyłabym ów
            rumien abx, pod waruniekm ze to naprawde rumien a nie uczulenie na
            proszek do prania.




          • tokis Dlaczego forum dołuje? 24.03.08, 21:26
            Jaras, wielokrotnie przewija sie na tym forum motyw przerazenia
            wyrażanego przez nowych uczestników. Sledzę forum od dawna, wiec
            wiem ile mozna znaleźć wpisów typu: "przeczytałam to forum i jestem
            przerazona... zrobiło mi się słabo..." itd.
            Prawda jest taka - i to nie moje zdanie ale usłyszane w szczerej
            rozmowie od jednego z "naszych" lekarzy - nie powiem którego - że
            ton temu forum nadaje stosunkowo wąska grupa kilkunastu osób,
            przeważnie kobiet, u których niestety leczenie, pomimo dlugiego
            czasu i wielu abx, nie przynosi rezultatu. Stąd wrażenie, że choroba
            jest nieuleczalna. A tak naprawde więszość zakończyła kurację z
            sukcesem. Być moze lekarz o którym mówię napiszę kiedyś o tym
            szerzej - w tym ze statystyką.
            Nowi chorzy przeczytawszy kilka takich "znanych" wątków mających po
            kilkaset postów, w których często zresztą nie pisze sam chory tylko
            ktos z jego rodziny - utwierdza sie w przekonaniu że wdepnął w bago
            z którego nie ma wyjścia.
            I w tym sensie moze "mirror" które jest na pewno duzym przegięciem w
            drugą stronę, jest tez potrzebne dla psychiki tych, którzy dopiero
            wchodzą w temat.

            • ooo7 Re: Dlaczego forum dołuje? 24.03.08, 22:06
              Forum mirror to jakaś paranoja. Załozyciel tamtego forum u
              wszystkich widzi problemy z tarczycą i to jedyne wytłumaczenie
              problemów zdrowotnych-ponadto zakąłda, ze połowa populacji ma w
              sobie bb a to już graniczy z absurdem. Ponadto wszyscy stamtąd piszą
              donosy do prokuratury i zamieszczaja na innych forach wątki z tego
              forum. Sory ale dla mnie zgalądanie tam graniczy z obłedem- tamto po
              prostu nie jest forum medyczne tylko forum samozwańczego paranoika
              bez elementarnej wiedzy. Sadzę ze z szacunku dla samego siebie
              należałoby podjąć meską decyzje i albo zawracać głowę tu albo tam,
              bo niestety nie mozna sie leczyc i nie leczyć jednocześnie.
              Przepraszam poza jednym razem czystej ciekawosci na forum mirror nie
              zaglądam bo to niestety nie moja liga i nie mam zamiaru sie poniżać
              jako osoba wykształcona.
              • franiolek1 Re: Dlaczego forum dołuje? 26.03.08, 10:03
                Jaras, to normalne, ze szukasz informacji w roznych zrodlach.
                Wszsyscy prawdopodobnie to robilismy. Linkow o leczeniu boreliozy,
                po angielsku, sa setki. Mozesz miec setki roznych teorii, o leczeniu
                chemia, ziolami, moczem, sola, lodem, sloncem. Trzeba przez to
                przebrnac, potem usiasc i sie zastanowic, ktora teoria i wersja
                najbardziej Ci odpowiada. To zalezy od nasilenia objawow, od pracy,
                rodziny, portfela, gotowosci bojowej.
                Niektorzy maja ten luksus, ze choroba nie jest az tak uciazliwe i
                moga sie spokojnie zastanowic i wybrac wersje, ktora im najbardziej
                odpowiada. Inni takiej szansy nie dostali i musieli ratowac zycie, w
                przyspieszonym tempie. To zalezy od ladunku patogenow, od
                indywidualnej odpornosci i pewnie jeszcze od kilku innych rzeczy, o
                ktorych nie wiemy.

                Dobrze, ze szukasz, ze pytasz, ze starasz sie zrozumiec. Wybierzesz
                swiadomie, to co Ci sie wydaje sluszne. Tak zrobilismy pewne
                wszsyscy.

                Zupelnie mozliwe, ze Twoj organizm poradzi sobie z ewentualna
                borelioza, ze zycie z nia nie bedzie uciazliwe. Jest na to szansa.
                Przeczytaj FAQ, znajdziesz w nim duzo informacji.

                Na forum znajdziesz rozne historie. Niektore bardzo pozytywne,
                leczenie szlo sprawnie i szybko. Ci chorzy staja sie ulubiencami
                lekarzy smile) Innym leczenie szlo " jak po grudzie", czasami nie
                przynosilo efektow przez dlugie miesiace....
                Nikt Ci na tym etapie nie powie, w ktorej z kategorii wlasnie Ty
                bedziesz. To jest ryzyko, i tylko Ty mozez podjac decyzje.
                Pisz, jezeli podejmiesz jakas decyzje, i jak dostaniesz badania. To
                wzbogaci nasze forumowe doswiadczenie.
                Pozdrawiam Cie serdecznie Joasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka