gavko
16.05.08, 13:09
Byłem u doktora Andrzeja Janus w Zduńkiej Woli na badaniu aparatem
Mora plus w kierunku psaożytów i grzybów. Badanie potwierdziło
lamblie pomimo kilku miesięcy Tinidazolu, jakieś wirusy i borelioze
w układzie nerwowym o słabym sygnale. Co jednak jest najgorsze
badanie wykazało obecność kilku gatunków Candida w układzie
obwodowym, jelicie cienkim i mózgu (grzybica układowa). Doktor
powiedział że leczenie candidy nie ma sensu jeśli nie przerwe brania
abx. Generalnie doktor Janus twierdzi że zarówno leczenie candidy
jak i boreliozy antybiotykami nie ma sensu bo wyleczenie jeśli nawet
jest to tylko okresowe. Twierdzi że jedynym sposobem jest
systematyczne onawianie systemu odpornościowego. Cóż wiadomo że ilu
lekarzy może być tyle zdań na pewne tematy ale ja jestem w kropce,
nie wiem co robić. Mój lekarz który leczy mnie na borelioze nie dał
mi jednoznacznej odpowiedzi co robić. Zalecił badanie DNA na grzyba.
Ja takie badanie jakiś czas temu robiłem i nic nie wyszło ale
powszchnie wiadomo że tu sie sprawa ma podobnie jak w bb - często
wynik jest ujemny. Generalnie biore abx piąty miesiąc i jakiegoś
znacznego pogorszenia lub polepszenia nie miałem ani typowych
herxów. Cholera może to tak naprawde to ten grzyb daje mi w kość?
Dałem sobie pare dni na podjęcie decyzji bo nie wiem czy
jakiekolwiek dodatkowe badania są tu potrzebnym wydatkiem. Co
myślicie?