Dodaj do ulubionych

Prośba o pomoc.

12.06.08, 17:19
Witam serdecznie, chciałabym prosić o pomoc w rozwianu mich
wątpliwości. 12 dni temu byłam na działce i "COŚ" mnie ugryzło w
przedramię. Zrobił mi się w tym miejscu 1 cm. ślad. Czerwony,
wypukły jakby z bąblem, strasznie swędzący. Nie powiekszał się i
wyskoczył raczej szybko po ugryzieniu. Pamietam że dokładnie w tym
miejscu siedziała meszka których tego dnia latało mnóstwo. Nie
panikowałabym za bardzo ale niestety jestem po wielu zdrowotnych
przejściach i ostatnie miesiące przeżyłam z zdrowiu i dobrym
sampoczuciu którego od 3 lat mi brakowała. Nie widziałam ani nie
wyjmowałam z tego miejsca kleszcza. Po kilku dniach zrobił się
maluteńki strupek. Teraz mija 12 dzień i ślad jest już prawie
niewidoczny ale martwi mnie to bo od tygodnia strasznie drętwieją mi
ręce i czuje nieustające mrowienie także w nogach. Badanie krwi
magnez/potas/żelazo w normie. Reszta zresztą też. Profilaktycznie
żeby uspokoić sumienie wysłałam krew do Poznania. Pewnie pomyślicie
że jestem hipochondrykiem i zwariowałam ale ja naprawdę sie boję.
Ślad który miałam nie przypominał żadnego z rumieni które oglądałam
w internecie ale znalazłam tam mnóstwo bardzo różniących się od
siebie opisów rumieni. Na jednej stronie było napisane że rumień ma
> 5 cm, nie swędzi, jest płaski, pojawia się po > 2 dniach i ma
charakterystyczny pierścień natomiast na innych znalzłam info że
może być mały, swędzieć wystawać ponad powierzchnię skóry i pojawiać
sie od razu - więc całkowite przeciwieństwo. Może ktoś doświadczony
powie mi czy jeśli miałam pecha i ugryzł mnie jakiś syf przenoszący
chorobę to czy po 4 dniach od ukłucia moża mieć już straszne
drętwienia i mrowienia kończyn?? Pozdrawiam i przepraszam za
zawracanie głowy smile
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka