17.09.08, 12:05
Zeby strescic moj przypadek (mozna przeskoczyc streszczenie
i skoczyc do pytanie)

STRESZCZENIE:

borelioza rozwijajaca sie przez rok:
slabe ale niedobre mrowienie i bole w rekach i nogach, po tym roku
wyewolulowaly w mocniejsze bole stawow i (na kilka dni) bole miesni
Western blot wykazal borelioze

Leczenie Doksycykliną (dwie dziennie czasem trzy) przez okolo
6 tygodni w tym momencie, zdawalo sie pomagac ale jakos
sinusoidalnie a ostatnie dwa tygodnie mam wrazenie ze przestalo
(jakby antybiotyk przestal dzialac) bo pogorszenie jest spore
czuje sie jak pies jedzony przez robaki - ramiona lydki i tyl
glowy, czasem cos dziwnego takie wgniatanie w kregoslupie

PYTANIE

Moja domowa sympatyczna lekarka na to powiedziala ze nalezy
odstawic doksycykline i przepisala mi Macromax
Czy powinienem cos wiedziec biorac ten antybiotyk?
Czy ktos ma jakies doswiadczenia, czego moge sie spodziewac?
czy ma szanse pomoc? Czy ma szanse zaszkodzic? Dzieki za info


Obserwuj wątek
    • stachenka Re: macromax 17.09.08, 12:12
      Jfs, już Ci to mówiono: zacznij się porządnie leczyć, u lekarza, który ma
      pojęcie o boreliozie. Sama azytromycyna (macromax) tak samo g... Ci pomoże jak
      sama doxy.

      Nieraz też była na forum mowa o tym, że takie niby-leczenie jest gorsze od
      nieleczenia.
      • irzej Re: macromax 17.09.08, 12:17
        stachenka napisała:

        > tak samo g... Ci pomoże jak
        > sama doxy.
        >
        qrde
        to poco ja ładduję ją w siebie w końskich dawkach ??
        ty mnie tu nie stresuj ;P
        • stachenka Re: macromax 17.09.08, 12:27
          Nie każ mi tłumaczyć. Ja tu jeszcze siedzę, bo nie mam siły podnieść zadka i
          przygotować się do spania. Ledwo żywa jestem (to tak w jfs-owych klimatachwink).

          Twoje krętki dzięki końskim dawkom już czują na pleckach oddech zbliżającej się
          śmierci wink a krętki jfs'a pochowały się w kanciapach i grają w karty.
          • irzej Re: macromax 17.09.08, 12:49
            stachenka napisała:

            >
            > Twoje krętki dzięki końskim dawkom już czują na pleckach oddech
            zbliżającej się
            > śmierci wink a krętki jfs'a pochowały się w kanciapach i grają w
            karty.
            >

            oddech i to nieświeży mogą równie dobrze poczuć jak się czosnku
            najem - też jest bakteriobójczy ;P
            znaczy sugerujesz ze i czystkę wśród cystek powinienem
            przeprowadzić ??
            • stachenka Re: macromax 17.09.08, 12:59
              Po 2 miesiącach choroby? Oczywiście.
              • irzej Re: macromax 17.09.08, 13:03
                stachenka napisała:

                > Po 2 miesiącach choroby? Oczywiście.
                >

                jasnowidz czy co ??
                ja mam 2,5 miesiaca chorobę i.............. ??
                ;P
                • stachenka Re: macromax 17.09.08, 13:46
                  Toż pisałeś, że Cię dziadostwo w lipcu dziabnęło.
                  • irzej Re: macromax 17.09.08, 13:59
                    stachenka napisała:

                    > Toż pisałeś, że Cię dziadostwo w lipcu dziabnęło.
                    >
                    jakoś tak 2 lipca wink
                    dziś 17 wrzesień
                    • stachenka Re: macromax 17.09.08, 14:12
                      Podaj jeszcze godzinę, to jfs postawi z kart dokładny horoskop tongue_out
      • jfs44 Re: macromax 17.09.08, 12:28
        > Jfs, już Ci to mówiono: zacznij się porządnie leczyć, u lekarza,
        który ma
        > pojęcie o boreliozie. Sama azytromycyna (macromax) tak samo g...
        Ci pomoże jak
        > sama doxy.
        >
        > Nieraz też była na forum mowa o tym, że takie niby-leczenie jest
        gorsze od
        > nieleczenia.
        >


        A jakie to jest porzadne leczenie? Nie mam mozliwosci
        czytac tego forum bo mam bardzo bardzo limitowany
        dostep do netu. Pisalem (tyle ze ktos wycial ten post, czego nie
        mozna robic) ze mieszkam teraz na wsi, na polnocnym
        mazowszu (w polowie drogoi miedzy Warszawa a Olsztynem),
        nie mam pieniedzy nie mam samchodu i nie mam mozliwosci
        tez nigdzie jezdzic. Na czym wiec polega porzadne leczenie?

        Bez zwiazku z borelioza od kilku lat chodze w 'chmurze
        syfu' na ktora nic nie moglem nic (jeszcze przed boralką)
        poradzic (pozatym ze wyciag z pestek grapefruita, citrosept
        na to troszke pomagal), najpewniej kandydoza, wiec dozo
        antybiotykow jest pewnie dla mnie szczegolnie grozne.
        Doxy przez 6 tygodni chyba nie rozwinalo tego jednak - bardziej
        przytruwa mnie jedzenie slodyczy.

        Jak jest ta porzadna terapia? Pytam o zarys - 4 x doxycyklina
        przez kilka miesiecy ? Co z moja kandydozą? Czy drut kolczasty
        (jak korona cierniowa) zaszyty w ramionach ma sznase sie
        cofnąć (jak to z regenaracją) czy to uszkodzenia na stale?
        Czy blisko mi od niego do wózka inwalidzkiego czy daleko?
        Jak ktos umie odpowiedziec na te pytania to dzieki za odp.





        • stachenka Re: macromax 17.09.08, 12:50
          Wiesz, nie widzę powodu, żeby mi zależało na Twoim zdrowiu bardziej niż Tobie.
          • irzej Re: macromax 17.09.08, 13:02
            stachenka napisała:

            > Wiesz, nie widzę powodu, żeby mi zależało na Twoim zdrowiu
            bardziej niż Tobie.
            >
            powód jest
            jak się nie wyleczę to będę cię pytanianim zamęczał, posty pisał itp
            itd
            a ty zamiast tutaj poplotkowac z koleżankami będziesz mi odpisywać
            jeszcze 50 lat będąc już zdrowa bo inaczej będę w snach Cię
            prześladował gorzej niż kretek borelli ;P
            więc ??
            wybór należy do ciebie
            wink
            • stachenka Re: macromax 17.09.08, 13:21
              Tak? A jakie Ty mi dajesz szanse na wyzdrowienie, skoro ja 26-27 lat choruję, co? wink
              Z koleżankami plotkuje się na privie.
              A poza tym, do jfs'a pisałam, to co się "wtrancasz"? tongue_out
              • irzej Re: macromax 17.09.08, 13:29
                stachenka napisała:

                > Tak? A jakie Ty mi dajesz szanse na wyzdrowienie, skoro ja 26-27
                lat choruję, c
                > o? wink
                > Z koleżankami plotkuje się na privie.
                > A poza tym, do jfs'a pisałam, to co się "wtrancasz"? tongue_out
                >
                >
                >

                szczerze ??
                wieksze niż mi ;P
                ty wiesz z czym walczysz - ja jeszcze nie i nie znam powikłań ;P

                toć i o plotkowaniu na priv myslałem - na które nie będziesz miała
                czasu bo prześladować cię będą wspomnienia snów zemna w roli
                głównej ;P

                odpowiedziałem za jfs`a - on kolejnego tarota stawia i nie miał
                jak ;P

                tu każdy w wypowiedzi innych się wtronca ;P
                • stachenka Re: macromax 17.09.08, 14:16
                  > szczerze ??
                  > wieksze niż mi ;P
                  > ty wiesz z czym walczysz - ja jeszcze nie i nie znam powikłań ;P

                  Normalnie zaraz zacznę Ci współczuć tongue_out

                  > toć i o plotkowaniu na priv myslałem - na które nie będziesz miała
                  > czasu bo prześladować cię będą wspomnienia snów zemna w roli
                  > głównej ;P

                  Pff... o snach będziemy plotkować i tyle wink
                  • irzej Re: macromax 17.09.08, 15:13
                    stachenka napisała:

                    >
                    > Normalnie zaraz zacznę Ci współczuć tongue_out
                    >
                    moze założymy nowy wątek i pogadamy o tym ??
                    widzę iż zmierzasz w dobrym kierunku
                    ale tu wątek o macromax`ie - a ciut potrwa zanim współczucie ogarnie
                    cię całkowicie - nie chce by nas objechali za off topicowe posty wink
                    • stachenka Re: macromax 17.09.08, 15:20
                      Się ocknął tongue_out

                      Ja teraz idę sprawdzić, czy mi się już śnił będziesz wink
                      • irzej Re: macromax 17.09.08, 15:24
                        stachenka napisała:

                        > Się ocknął tongue_out
                        >
                        > Ja teraz idę sprawdzić, czy mi się już śnił będziesz wink
                        >

                        już teraz ??
                        co ja krętek ??
                        toć napisałem - że dopiero jak nie wyzdrowieję to cię będę męczył w
                        snach ;P

                        no idz lulu
                      • irzej Re: macromax 18.09.08, 03:11
                        stachenka napisała:

                        > Się ocknął tongue_out
                        >
                        > Ja teraz idę sprawdzić, czy mi się już śnił będziesz wink
                        >

                        i jak ??
                        może przyśnił Ci się wyjazd do Krakowa i Bielska 2 Października ??
                        na ploty ;P
                        czujesz się na siłach ??
                        dałabyś radę pojechać ??
                        • stachenka Re: macromax 18.09.08, 03:40
                          Przyśniło mi się to, co zwykle, czyli nic :]
                • jfs44 Re: macromax 19.09.08, 19:40
                  > odpowiedziałem za jfs`a - on kolejnego tarota stawia i nie miał
                  > jak ;P

                  faktycznie niewiele wiecej mi zostalo niz grac
                  w pasjansa na kompie z zapytaniem 'czy wyjde z tego z
                  nieuszkodzeniami' ? (jesli wyjdzie to znaczy ze tak)

                  Co do lekarzy to pisalem jestem skazany na lokalną i bezplatną
                  sluzbe zdrowia - i tak nie place za leczenie bo uwazam ze
                  to nietyczne,

                  Jedyne co moge zrobic to wybrac jakichs sposrod tych ktorych mam
                  do dyspozycji

                  Moja domowa lekarka jest ok, lekarz z przychodni chorob zakaznych
                  w miare ok (inni ktorzy byli ostatnio na zastepstwie do niczego
                  az krew sie gotuje) jest jeszcze reumatolozka (niezbyt ale
                  przynajmniej cos wiedziala o boreliozie i zasugerowala
                  leczenie cyklosporynami)

                  Czy ktos moze cos powiedziec o cyklosporynach?



                  • stachenka Re: macromax 19.09.08, 19:50
                    > i tak nie place za leczenie bo uwazam ze
                    > to nietyczne,

                    Mógłbyś rozwinąć ten temat?
                    • jfs44 Re: macromax 21.09.08, 14:23
                      > > i tak nie place za leczenie bo uwazam ze
                      > > to nietyczne,
                      >
                      > Mógłbyś rozwinąć ten temat?
                      >
                      Leczenie powinno być bezwarunkowe, lakarze powinni
                      oczywiscie móc pracować ale chorzy nie powinni musieć
                      placić. Cale szczescie ze obecnie sluzba zdrowia jest
                      oplacana z podatkow - podatki placimy gdy jestesmy zdrowi
                      i mamy pieniadze leczymy sie gdy jestesmy chorzy i czesto
                      nie mozemy ich wtedy zarabiac. NIe mam pieniedzy wiec
                      nie ma problemu i tak nikomu nie moge ani nie bede placic.

                      Macromax okazal sie wyjtkowo dobrym lekiem biore dziś
                      trzeci dzień po dwie (akurat skonczylo sie pudelko)
                      i od razu swietnie zadzialal - lepiej niz doxycyklina
                      Nie wiedzialem ze jest taki dobry lek bo powienienem wziac
                      go dwa tygodnie temu przed wystapieniem tych 'drutow
                      kolczastych' wszystych w ramiona sad Teraz ciagle
                      nad tym boleję (umierac mozna samemu ale miedzy innymi
                      kontakty z Mrr wymagają witalnosci stawów i miesni ktorej
                      ciagle nie mam i nie wiem czy odzyskam)







                      • nataszkam Re: macromax 21.09.08, 21:42

                        jfs44 napisał:
                        Cale szczescie ze obecnie sluzba zdrowia jest
                        > oplacana z podatkow
                        Dlatego jest w takim opłakanym stanie.
                      • nataszkam Re: macromax 22.09.08, 21:11

                        jfs44 napisał:


                        > >
                        > Leczenie powinno być bezwarunkowe, lakarze powinni
                        > oczywiscie móc pracować ale chorzy nie powinni musieć
                        > placić.

                        ... a tak poza tym, to wszyscy zdrowi?
                  • irzej Re: macromax 19.09.08, 22:34
                    jfs44 napisał:

                    > Co do lekarzy to pisalem jestem skazany na lokalną i bezplatną
                    > sluzbe zdrowia - i tak nie place za leczenie bo uwazam ze
                    > to nietyczne,
                    nieetyczne jest płacenie za czas i pracę ??
                    korzystasz wogóle z jakiś usług ??
                    W sumie to też nieetyczne płacić np. za sprawdzenie szczelności gazu
                    w mieszkaniu (mój dzisiejszy wydatek) - przesyłaja mi gaz za który
                    płacę - to i niech sami sprawdzją wink
                    • jfs44 Re: macromax 22.09.08, 10:33
                      > nieetyczne jest płacenie za czas i pracę ??

                      Wolalbym zebys sam sie zastanowił... ne jest nieetyczne
                      płacenie tylko wymaganie pieniedzy od ludzi ktorzy ich nie
                      mają Generalnie lepiej nawet nie brac od tych którzy mają
                      Leczenie nie jest pracą jak inna, to raczej poslannictwo,
                      jesli ktoś kto leczy uwaza ze to praca dla pieniedzy nie
                      poslannictwo (a powszechnie wiadomo jak wielu lekarzy zostaje
                      lekarzami dla pieniedzy) to w mojej opini jest to jednak
                      degeneracja
                      • grizac Re: macromax 22.09.08, 21:30
                        Wiesz jfs jestem belfrem...
                        a coś jeść, zapłacić rachunki i od czasu do czasu kupić nowe buty jednak, mimo
                        powołania, muszę sad
                        Gadka o zawodach w których człowiek powinien "wyżyć" z "posłannictwa" mnie
                        dobija. Nie te czasy. Za dobrą robotę powinna być uczciwa płaca. Jeśli będę
                        kiepski, to mnie po prostu zwolnią.
                        A moja spółdzielnia, zakład energetyczny, itd. jakoś mnie dotąd nigdy nie pytały
                        czy mam z czego zapłacić rachunki sad
                        • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 10:20
                          > Wiesz jfs jestem belfrem...
                          > a coś jeść, zapłacić rachunki i od czasu do czasu kupić nowe buty
                          jednak, mimo
                          > powołania, muszę sad
                          > Gadka o zawodach w których człowiek powinien "wyżyć"
                          z "posłannictwa" mnie
                          > dobija. Nie te czasy. Za dobrą robotę powinna być uczciwa płaca.
                          Jeśli będę
                          > kiepski, to mnie po prostu zwolnią.
                          > A moja spółdzielnia, zakład energetyczny, itd. jakoś mnie dotąd
                          nigdy nie pytał
                          > y
                          > czy mam z czego zapłacić rachunki sad


                          Mimo ze generalnie zdaje sie ze rozumiem to co ty tutaj
                          piszesz jednak sie nie zgadzam. Jest tu splatanych kilka spraw
                          (min watek ekonomiczny i etyczny) ktorych nie mam raczej sily teraz
                          tu zglebiac i roztrząsac.

                          Moglbym sie zastanawiac ja ktory nie znam sie wogole na biznesie
                          czy bezplatna sluzba zdrowia jest wogole mozliwa (podobnie
                          jak np zastanwaic sie czy bezplatne biblioteki sa mozliwe)
                          ale tak naprawde sluzbna zdrowia jest bezplatna wiec nie ma sie
                          co tu spierac czy jest to mozliwe. (Moglbym wykazywac tez ze
                          musi tak byc leczenie musi bezwarunkowo obejmowac kazdego
                          kto chce by go leczyc rowniez tych ktorzy nie mają pieniedzy).

                          Nie chce jednak w sumie o tym mowic

                          Jej problemem jest tylko to ze jest KIEPSKA
                          lekarze i ich wywiady są zenujacy - umiejetnosc logicznego myslenia
                          warta w mojej ocenie ciosu duzym i twardym kolkiem, podam przyklad
                          koles na zastepstwie za mojego boreliotyka "z czym pan przychodzi",
                          po uslyszeniu ze lecze sie na borelioze i biore doksycykline piaty
                          tydzień mowi ze nalezy rzcej odstawić, nie pyta nawet jak dawna jest
                          to borelioza, nie pyta o setki kluczowych rzeczy tak naprawde
                          nic o tym nie wie (nawet nie tylko o moim przypadku co
                          o boreliozie wogole) i tylko udaje ze wie. Jak tak mozna ?
                          w normalnym swiecie ja bym od razu zamykal takiego lekarza
                          do paki. Kolejna lekarka - dokladnie to samo tylko gorzej
                          bo oprocz tego wmusza we mnie przekonaniae ze to co mnie boli
                          musi mnie bolec ze nie mam sie co leczyc bo tak juz zostanie.
                          [Przypomina to poniekad tempote mojej matki ktora na moje
                          placze ze bola mnie rece mowi 'bola cie bo nic nie robisz']
                          Jak tacy kretyni moga nas leczyc i czemu to nie wzbudza
                          oburzenia powinien tam przeciez podniesc sie na boga wrzask na
                          dwiescie decybli? ( Rzucilem okiem na posta tutejszej lekarki
                          i faktycznie ona jest lepsza. Ale ja pominawszy to ze nie mam
                          kasy i tak nie chce sie leczyc prywatnie Leczac sie prywatnie
                          czulbym nawet doslownie ze oszukuje)

                          Kolejny problemem są durne pielegniary - dcala ta kadra
                          administracyjna (wierze ze pielegniark amoze byc dobrą
                          pielegniarką ale nigdy takiej nie widzialem)

                          Tępa kadra w szpitalach nawet nie udale ze leczy oni
                          zalatwiają formalnosci - to co ich obchodzi to przewalanie
                          papierów, w pierwszej kolejnosci zabija tępota lekarzy
                          w drugiej tepota papierka - bez przerwy widzę nas biedaków
                          (ktorzy za to wszystko placimy a traktowani jestesmy jak
                          żebracy) proszacych by ktos cos tam zrobil przyjal
                          a nie majacych jakiegos papierka












                          • irzej słów kilka ;) 23.09.08, 11:42
                            jfs44 napisał:

                            > Mimo ze generalnie zdaje sie ze rozumiem to co ty tutaj
                            > piszesz jednak sie nie zgadzam. Jest tu splatanych kilka spraw
                            > (min watek ekonomiczny i etyczny) ktorych nie mam raczej sily
                            teraz
                            > tu zglebiac i roztrząsac.

                            a szkoda - bo ciut te wątki mylisz wink
                            Lekarz nie powinien brać pieniędzy od pacjenta w sytuacji gdy za
                            pracę która wykonuje pobiera płacę - watek etyczny

                            Lekarz otwierajacy swój gabinet prywatny, prywatna klinikę,
                            laboratorium itp MUSI brac pieniadze od pacjentów by mieć z czego
                            zyć, płacić podatki, czynsze itp - wątek ekonomiczny

                            Nikt tu Cię chyba nie namawiał do dawania lekarzom łapówki lub
                            płacenia im za leczenie w publicznej służbie zdrowia ??

                            >
                            > Moglbym sie zastanawiac ja ktory nie znam sie wogole na biznesie
                            > czy bezplatna sluzba zdrowia jest wogole mozliwa (podobnie
                            > jak np zastanwaic sie czy bezplatne biblioteki sa mozliwe)

                            Zastanawiać się nie musisz - o ile biblioteki jeszcze mogą (kupią
                            książkę która służy wiele lat) o tyle np szpitale już nie - stad tak
                            ich wysokie zadłuzenie wink

                            > ale tak naprawde sluzbna zdrowia jest bezplatna wiec nie ma sie
                            > co tu spierac czy jest to mozliwe. (Moglbym wykazywac tez ze
                            > musi tak byc leczenie musi bezwarunkowo obejmowac kazdego
                            > kto chce by go leczyc rowniez tych ktorzy nie mają pieniedzy).
                            >

                            jest bezpłatna ??
                            całkowicie ??
                            a gdzież żeś Ty to wyczytał ??
                            Zamrozili Cię w latach 80tych i obecnie odmrozili ??
                            Dam Ci jeden przykład :
                            [...]
                            porada kompleksowa jest znacząco wyżej wyceniona – 9 punktów, niż
                            dotychczasowe porady specjalistyczne.

                            Takie pełnoprofilowe badanie może być rozliczane:
                            w każdej poradni – raz w roku,
                            [...]

                            więc zaledwie raz w roku mozesz zrobić pełne, bezpłatne badania dot.
                            choroby przewlekłej która może trwać powyżej roku np
                            Kolejne badania nie są refundowane z NFZ - a więc są PŁATNE !!
                            ROTFL

                            poczytaj sobie to:
                            www.nfz.gov.pl/new/art/2928/Informator_sw_5_11.pdf
                            zanim zaczniesz wypowiadać się na temat bezpłatnego lecznictwa w
                            Polsce

                            > podam przyklad
                            > koles na zastepstwie za mojego boreliotyka "z czym pan
                            przychodzi",
                            > po uslyszeniu ze lecze sie na borelioze i biore doksycykline piaty
                            > tydzień mowi ze nalezy rzcej odstawić, nie pyta nawet jak dawna
                            jest
                            > to borelioza, nie pyta o setki kluczowych rzeczy tak naprawde
                            > nic o tym nie wie (nawet nie tylko o moim przypadku co
                            > o boreliozie wogole) i tylko udaje ze wie. Jak tak mozna ?
                            > w normalnym swiecie ja bym od razu zamykal takiego lekarza
                            > do paki.

                            Na jakiej podstawie zamknąć ??
                            wink
                            Działał wg wytycznych dla "bezpłatnej opieki zdrowia" ROTFL

                            > Kolejna lekarka - dokladnie to samo tylko gorzej
                            > bo oprocz tego wmusza we mnie przekonaniae ze to co mnie boli
                            > musi mnie bolec ze nie mam sie co leczyc bo tak juz zostanie.

                            j.w.

                            > [Przypomina to poniekad tempote mojej matki ktora na moje
                            > placze ze bola mnie rece mowi 'bola cie bo nic nie robisz']
                            mięśnie niewyćwiczone bolą gdy przy wysiłku robią sie zakwasy wink

                            > Jak tacy kretyni moga nas leczyc i czemu to nie wzbudza
                            > oburzenia powinien tam przeciez podniesc sie na boga wrzask na
                            > dwiescie decybli?
                            Duży wrzas w swojej przychodni podniosłeś ??
                            Ktoś go usłyszał ??

                            >crying Rzucilem okiem na posta tutejszej lekarki
                            > i faktycznie ona jest lepsza. Ale ja pominawszy to ze nie mam
                            > kasy i tak nie chce sie leczyc prywatnie Leczac sie prywatnie
                            > czulbym nawet doslownie ze oszukuje)
                            kogo ??
                            Ciebie ??
                            W publicznym szpitalu gdzie wszystko jest rejestrowane musiałaby Ci
                            podać dawkę minimalną, nikt nie pozwoliłby jej na wikszą bo NFZ nie
                            zapłaci - a taka dawka g.... daje - wiec otworzyła swój gabinet za
                            który musi płacić czynsz, rachunki itp - oczywiście ona ma siedzieć
                            w nim po całych dniach gratis i przyjmować takich jak Ty którzy
                            twierdzą że ma to robić darmo ??
                            ROTFL



                            > Tępa kadra w szpitalach nawet nie udale ze leczy oni
                            > zalatwiają formalnosci - to co ich obchodzi to przewalanie
                            > papierów, w pierwszej kolejnosci zabija tępota lekarzy

                            Tępy to jesteś TY !!!
                            Lekarze już wielokrotnie protestowali że muszą wypełniać tony
                            papierków zamiast leczyć chorych !!!
                            Tępy to jest NFZ który te papierki nakazuje wypełniać !!

                            > w drugiej tepota papierka - bez przerwy widzę nas biedaków
                            > (ktorzy za to wszystko placimy a traktowani jestesmy jak
                            > żebracy) proszacych by ktos cos tam zrobil przyjal
                            > a nie majacych jakiegos papierka
                            >

                            Żebrak ma wszystko darmo wink
                            Co się dziwisz że traktują Cię jak żebraka skoro też chcesz mieć
                            wszystko darmo ??
                            ROTFL


                            ufffffff
                            • jfs44 Re: słów kilka ;) 23.09.08, 12:33
                              Nie pogadamy bo odnosisz sie do rzeczy ktorych
                              ja nie napisalem czyli rozmawiasz sam ze sobą
                              (do tego w raczej szczeniackim tonie)
                              Nie bede prostowac tego co wyczytales w tym co
                              napisalem Leczenie ma byc bezplatne


                          • stachenka Re: macromax 23.09.08, 13:18
                            > Kolejny problemem są durne pielegniary - dcala ta kadra
                            > administracyjna

                            To kadra administracyjna zajmuje się podłączaniem kroplówek??? O ja durna! Po
                            cholerę telepałam się codziennie przez 2 miesiące do przychodni na wlewy, skoro
                            mam w domu pracownika administracji?
                            <okłada się pięściami po głowie>
                            • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 14:32
                              > > Kolejny problemem są durne pielegniary - dcala ta kadra
                              > > administracyjna
                              >
                              > To kadra administracyjna zajmuje się podłączaniem kroplówek??? O
                              ja durna! Po
                              > cholerę telepałam się codziennie przez 2 miesiące do przychodni na
                              wlewy, skoro
                              > mam w domu pracownika administracji?
                              > <okłada się pięściami po głowie>
                              >

                              Nie powiedzialem tak tylko odwrotnie (bardzo zaluje ze
                              znowu ktos odnosi sie do czegos co sam wymyslil jakoby
                              piszac do mnie!) - nie kadra administracyjna zajmuje sie
                              robotą pielęgniarską tylko pielegniarki zajmują sie
                              robotą administracyjną - ja mam przynajmniej maste takich
                              doswiadczen. Ostatnio lekarka (skadinad beznadziejna)
                              nie przystawila mi jakiejs pieczatki (chyba jednej
                              z dwu) na skierowaniu na badanie krwi jakie mi wypisala
                              i pielegniara odmowila mi zrobienia tego badania -
                              zapomnialem wtedy spytac czy ktos tu jeszcze pamieta
                              ze ma leczyc ludzi (i to sensownie) a nie gromadzić
                              stosy papierów. Podobnie jest w urzedach - teoretycznie
                              maja sluzyc ludziom a w praktyce po wyjsciu z nich
                              czlowiek musi sie otrzasnac z chwilowej depresji wink
                              Szpitale przynajmniej te jakie ja znam zmienily sie
                              juz w takie depresjogenne urzedy pracujace na papierkach
                              a nie dla ludzi.

                              • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 14:39
                                ci ludzie, te pseudopielegniarki, ci pseudolekarze
                                nie przejmuja sie tym ze nie zrobisz jakiegos badania,
                                walna ci tekstem w stylu 'to twoj problem' gdy tak
                                naprawde jest to przeciez równiez ich problem no bo
                                przeciez podobno chca leczyc ludzi - nie jest to poprawne
                                podejscie do leczenia
                              • stachenka Re: macromax 23.09.08, 14:54
                                Jaki Ty bidny jesteś, jfs - nikt Cię nie rozumie. Chlip, chlip... sad

                                > zapomnialem wtedy spytac czy ktos tu jeszcze pamieta
                                > ze ma leczyc ludzi (i to sensownie) a nie gromadzić
                                > stosy papierów

                                Pielęgniarki w labach nie są od leczenia.
                                • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 14:59
                                  nie są tez od antyleczenia i denerwowania pacjentow
                                  • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 15:00
                                    (są od pobrania krwi)
                                    • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 15:07
                                      nasze instytucje poniekad cierpią na brak króla,
                                      instytucje tak naprawde powinien ożywiać ludzki duch
                                      dobrego czlowieka - tak by obywatel mogl poskarzyc sie
                                      na jawna niesprawiedliwosc. To co mu pozostaje i czemu
                                      moze sie dziś poskarzyc to zbior papierow za ktorych ducha
                                      nikt nie chce brac odpowiedzialnosci.
                                    • stachenka Re: macromax 23.09.08, 15:12
                                      Ty się chłopie zdecyduj, czy chcesz się leczyć za kasę z własnej kieszeni, czy
                                      za cudze podatki. Bo jak za podatki, to sorry, ale żeby podatek wpłynął na konto
                                      szpitala, to jakiś ordnung w papierach musi być.
                                      • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 18:21
                                        Niech bedą ale nie powinno to dotyczyć pacjentów -
                                        którzy powinni dodam być traktowani z najwyższą
                                        starannoscią jak buddyjscy bogowie czy ktos taki.
                                        To wszystko, również kwestia płatnosci jest kwestią
                                        obyczajów nie ekonomii. Pieniadze i papierki są
                                        problemami i tak mniejszymi niż niekompetencja
                                        i głupota (słabośc w rozumowaniu) lekarzy [przypomina
                                        mi sie na przyklad jeden siwy dureń który z wielkim
                                        krzykiem i glupimi zarcikami (doslownie) powiedział
                                        mi ponad rok temu ze nie jestem chory na borelioze]

                                      • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 18:50
                                        Powiedz mi co to za obyczj z tym nie otwieraniem
                                        nowych watkow? Czy mam teraz wszystkie zapytania i
                                        opowiesci podpinac np pod ten wątem makromax?
                                        • stachenka Re: macromax 23.09.08, 18:56
                                          A jak myslisz?
                                          • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 19:09
                                            jak na moj gust piszesz za duzo zbyt malo merytorycznych
                                            postow Chcesz pewnie zmienic forum w czata bo nie masz z kim
                                            pogadac. Odpowiem po czatowemu - NIe smutkaj dam ci kiska
                                            (niezaleznie od twojego wieku)

                                            kiss

                                            Ja sie powtarzam i jestem byc moze leniwy ale za to staram sie
                                            krazyc wokol merytoryki problemów.

                                            • stachenka Re: macromax 24.09.08, 01:31
                                              Taaa... dużo wiesz, bo czytasz ten jeden wątek, nie? wink
                                              Słuchaj, a może poszukasz sobie dziewczyny? Bo widzisz, ja - niezależnie od
                                              Twojego wieku - nie życzę sobie Twoich "kisków".

                                              A więc jednak: nie dostęp do netu stanowi problem tylko lenistwo. Kolejny
                                              królewicz, któremu trzeba podać pod nosek, bo jemu się nie chce paluszkiem ruszyć.

                                              Irzej pisze po szczeniacku, ja niemerytorycznie, hmm... gadaj więc sobie sam ze
                                              sobą, skoro tak lubisz.
                                              • jfs44 Re: macromax 24.09.08, 13:33
                                                Teraz jestem w dziwnym stanie

                                                Moglbym prawie powiedzieć ze te 3 dni makromaksu mnie
                                                wyleczyly

                                                Choc tak naprawdce nie czuje sie wyleczony (choc jest
                                                taka silna skladowa) czuje sie DZIWNIE

                                                najwiekszy problem to te dziwne bole glowy w tkance jak sie
                                                domyslam łącznej - nic nie biore daje odpoczywac
                                                bebechom i ciagle sie zastanawiam czy juz isc do lekarza
                                                po dalszy ciag antybiotykow czy jeszcze nie

        • irzej Re: macromax 17.09.08, 12:58
          jfs44 napisał:

          > A jakie to jest porzadne leczenie? Nie mam mozliwosci
          > czytac tego forum bo mam bardzo bardzo limitowany
          > dostep do netu. Pisalem (tyle ze ktos wycial ten post, czego nie
          > mozna robic) ze mieszkam teraz na wsi, na polnocnym
          > mazowszu (w polowie drogoi miedzy Warszawa a Olsztynem),
          > nie mam pieniedzy nie mam samchodu i nie mam mozliwosci
          > tez nigdzie jezdzic. Na czym wiec polega porzadne leczenie?
          >

          skoro masz ograniczony dostęp do netu - nie trać czasu
          poszukaj na forum lekarza z wa-wy i napisz do niego opisując wsio od
          nowa

          Niestety - każda choroba wymaga kosztów - ta również !!
          odezwij się do mnie na priv
          andrzej@fiuk.pl

          >
          > Jak jest ta porzadna terapia? Pytam o zarys - 4 x doxycyklina
          > przez kilka miesiecy ?

          nie szukaj tu porad dawkowania leku !!
          napisz do lekarza i umów się na rozmowę lub wizytę !!
          tu jedynie każdy przekazuje subiektywne odczucia !!
          Moje odczucie jest takie że biorę 2 razy doxy po 300mg
          ale Twoje dawkowanie może być zalecone całkowicie inne !!
          To lekarz musi ci je zalecić !!

          >Co z moja kandydozą? Czy drut kolczasty
          > (jak korona cierniowa) zaszyty w ramionach ma sznase sie
          > cofnąć (jak to z regenaracją) czy to uszkodzenia na stale?
          > Czy blisko mi od niego do wózka inwalidzkiego czy daleko?
          > Jak ktos umie odpowiedziec na te pytania to dzieki za odp.
          >

          nikt nie umie odpowiedzieć na te pytania !!
          życie na nie odpowie
          a szanse są zawsze !!
    • irzej Re: macromax 17.09.08, 12:13
      jak dla mnie - za mało doksycykliny - ale ja nie jestem lekarz !!
      Macromax to Azithromycyna - niech sie ktos bardziej obznajmiony w
      lekach wypowie wink
    • stachenka Re: macromax 21.09.08, 14:42
      boszsz, po jakiemu ja piszę?

      Z takim podejściem na bank nie odzyskasz. Publiczna służba zdrowia nie wyleczy
      Cię z przewlekłej boreliozy. Masz to jak w banku.

      Nie zakładaj nowych wątków!
    • jfs44 Re: macromax 22.09.08, 10:46
      MACROMAX

      Po 3 dniach brania moge powiedziec ze macromax mi bardzo
      pomaga - z dnia na dzien stopniowo coraz bardziej. Najlepiej
      sie czuje tuz po obudzeniu - pozniej w trakcie dnia jednak gorzej
      zwlaszcza psychicznie ale jednak fizycznie lepiej (co wazniejsze)
      Odwrornie niz doksycyklina ktora bardziej pomagala mi psychicznie a
      mniej fizyczne. Generalnie jednak mimo wszystko nie czuje sie za
      dobrze, nie wiem jak z tymi uszkodzeniami zwlaszcza w ramionach,
      mam dosyc slabe rece. Po tej trzydniowej kuracji macromaxem ktora
      pomogla w pewnym sensie tyle co miesiac doksycykliny przybylo mi
      energii- o ile zwykle chodząc po ulicach chodzilem wolno
      i 'defensywnie' to teraz (pierwszy raz od roku) zaczalem
      przyspieszać - wielka poprawa - ale pozniej po powrocie do domu
      musialem klasc sie i opdoczywac Pozatym mam skłute te rece.
      Czy ktos wie czy to minie?

      SLAD NA SKORZE, BOL GLOWY

      Inna rzecz - mimo ze borelke mam od roku, raczej nigdy nie
      bolala mnie glowa. Ostatnio po tych pieciu tygodniech leczenia
      doksycyklina jak pisalem nastapily 3 dni poprawy a pozniej
      atak jak nigdy i drut kolczasty w ramionach - pojawil sie tez
      na udzie slad jak po ugryzieniu owada - sinawy okolo 1.2 cm
      srednicy cieply suchy i pozniej blednacy i luszczacy sie
      Mailem to jako reakcje po ugryzieniu kleszcza teraz po
      roku po tym wspomianym nawrocie-ataku znowu mi to wyskoczylo
      Pozatym czasem dzieniw boli mnie glowa (trudno opisac, takie troche
      trzeszczenie) niestety boje sie ze to od borelki - czy to
      znaczy ze borelka weszla w jakas gorszą fazę i weszla mi
      pod czaszkę?. Czy doksycyklina i macromax maja ja szanse tam wybic?
      Podobno macromax jest zalecany we wczesnej fazie boreliozy?
      Czy moja choroba po roku to nadal wczesna faza czy juz nie?




      • stachenka Re: macromax 22.09.08, 14:52
        stachenka napisała:

        > Publiczna służba zdrowia nie wyleczy
        > Cię z przewlekłej boreliozy. Masz to jak w banku.
      • jfs44 Re: macromax 22.09.08, 17:33
        Dzis lekarka powiedziala (po tym jak powiedzialem ze 3dni makromaksu
        zaskakujaco pomogly i zczyscily mi z grubsza czlonki z bolow ) zeby
        nie brac kilka dni nic i zobaczyc co sie stanie - powiedzielm ok
        bo bebechy tez mnie bolą ale watpie aby te trzy dni szybkiej poprawy
        wyleczyly mnie niespodziewanie od poczatku do konca

        co ktos sadzi na ten temat? powiedzialem ok bo slyszalem ze
        to jest taki sposob przyjmowania makromaxu 5 dni potem piec dni
        przerwy - ale troche sie martwie by teraz (skoro nie biore NIC)
        cos zlego sie nie stalo

        NIestety moje powazne bole sa dla lekarzy niczym (wyskakuje to
        im uchem ) tak samo jak tez latwo jest im stawaic hipotezy ze
        jestem wyleczony (tak jak zrobil niewiademo czemu lekarz
        w poznaniu juz rok temu sad


        • rrrenifer Re: macromax 22.09.08, 21:29
          Jak dla mnie:
          Twoja sympatyczna pani doktor pewnie jest faktycznie sympatyczna, ale leczyć to
          tego draństwa raczej nie potrafi. Poszukaj lekarza, który się na tym zna. Jeśli
          się będziesz leczył byle jak to będziesz się czuł byle jak... chociaż nie ma co
          ukrywać, koszty to jednak są spore sad
    • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 10:28
      Azytromycyna dobrze zadzialala ale strasznie rozwala bebechy
      (masywne
      swedzenie, ostre bolace klucia i poczucie ze cos peka mi w
      bebechach -
      gdy dotyczy to trzustki to juz nie mam zartow bo jest to naprawde
      ZLY ból - doslownie jak spadac spadać u.m.ie..r.a...ć...)
      Co gorsza domowa lekarka nie chce mi ich przynajmniej chwilowo
      dawac liczac ze moze jestem juz wyleczony (nie ma na to szans
      choc miesnie bardzo odzyly) Borelka wchodzi mi teraz w glowe czuje
      tam podgrzewane swedzace bole w skroniach i boje sie ze nagle np
      moge stracic
      sluch lub cos takiego - oszczedze jednak te bebechy wytrzymam
      kilkadziesiat
      godzin (jesli wytrzymam) i pojde do niej pozniej



    • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 11:09
      Czy ktoś moglby mi powiedziec czy wkłójliwe bole w glowie jakie
      ostatnio mnie nawiedzają (prze caly rok nie mialem nic takiego)
      niosą jakies mocne ryzyko - np ze nagle ogluchnę lub ze zje mi
      procent mózgu? (bole ewidentnie z przyczyny boreliozy choc niezbyt
      mocne poki co) sad
      • stachenka Re: macromax 23.09.08, 13:13
        Taaa... a jak Cię za parę miechów serducho zakłuje to zaraz umrzesz.
        Marzyciel! tongue_out
        • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 14:35
          > Taaa... a jak Cię za parę miechów serducho zakłuje to zaraz
          umrzesz.
          > Marzyciel! tongue_out
          >

          co masz na mysli? ze to nic groznego?
          te bole sa bardzo dziwne - wklójliwe i gorace to nie jest
          normalne - bardzo podobne do bolow miesni od borelki
          Boje sie ze to boreliotyczne robaki juz tam sie dostaly sad
          • stachenka Re: macromax 23.09.08, 14:57
            Gdybyś trochę poczytał zamiast pieprzyć farmazony, to byś wiedział.
            • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 15:03
              znajdz mi to o czym mowisz i podaj linka to przeczytam - czytam
              powoli to forum ale jak tak dalej pojdzie to znajde to za miesiac
              nie mam netu w domu a naprawde trzeba by to wszystko czytac
              kilkadziesiat godzin Czytanie to jedno a pytania to drugie
              masa tej boreliozy tutaj mnie nie dotyczy moja borelioza
              co do tematow to prawie wylacznie bole rak i nog (stawow i troche
              miesni) duomox i macromax
              • stachenka Re: macromax 23.09.08, 15:09
                I może jeszcze śniadanko do łóżka, co? wink
                Sorry, ja nie służba zdrowia. Chyba potrafisz wpisać "ból głowy" w wyszukiwarkę?
                Przeceniam Cię?
              • aqarel Re: macromax 23.09.08, 15:25
                jfs44 napisał:

                > znajdz mi to o czym mowisz i podaj linka to przeczytam ...
                tu masz
                link chomikuj.pl/coova/Dokumenty o boreliozie
                • grizac Re: macromax 23.09.08, 15:27
                  Działa też już wyszukiwarka forumowa smile
                • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 18:41
                  > > znajdz mi to o czym mowisz i podaj linka to przeczytam ...
                  > tu masz
                  > link chomikuj.pl/coova/Dokumenty o boreliozie

                  niesamowite jak to forum jest porządnie przygotowane
                  faq jest tez swietnie napisane

                  tylko gdzie ja znajde informacje na temat glowy?
                  opowiem o co chodzi - boli mnie dziwnie glowa
                  jest to dziwny bol - podobnie jak czasem bole w
                  rekach i nogach nie jest nawet bardzo bolesny jest nawet
                  jakby troche przyjemny ale nie jest normalny

                  boli mnie jedno konkretne miejsce z prawej strony glowy
                  ktore moglbym wskazac palcem - gdybym stal przy scianie majac
                  ja po prawej rece i sklonil glowe uderzajac ja w sciane to
                  uderzylbym w nia miejscem o centymetr wyzszym niz to bolace
                  mnie w glowie (zrobilem eksperyment)

                  wyczytalem ze borelia atakuje glownie tkanke lączną, to boli chyba
                  faktycznie jak rozumiem mnie w tej tkance 'chrząstkowej'
                  Czy da sie cos na ten temat powiedzieć?

                  Po tym macromaksie poczulem sie genialnie dobrze wrocilo mi
                  duzo energii jak z dziecinstwa (ale nie do konca zdrowo -
                  teraz mam przerwe i nie biore nic - bola/swedzą mnie ramiona
                  i te dziwne bole/trzeszczenia w glowie )


                  • stachenka Re: macromax 23.09.08, 18:54
                    stachenka napisała:

                    > Chyba potrafisz wpisać "ból głowy" w wyszukiwarkę?
                    > Przeceniam Cię?

                    Więc jednak.
                  • aqarel Re: macromax 23.09.08, 19:02
                    jfs44 napisał:



                    > Po tym macromaksie poczulem sie genialnie dobrze wrocilo mi
                    > duzo energii jak z dziecinstwa (ale nie do konca zdrowo -
                    > teraz mam przerwe i nie biore nic - bola/swedzą mnie ramiona
                    > i te dziwne bole/trzeszczenia w glowie )

                    Antybiotyki makrolidowe wykazują największy potencjał
                    IM (przeciwzapalny, supresyjny)
                     Hamują ‘wybuch tlenowy’ fagocytów (np. erytromycyna A)
                     Dla tych antybiotyków wylicza się IC50, tj. stężenie, które
                    hamuje 50% odpowiedzi neutrofilów
                     Na podstawie działania p-zapalnego Makrolidowe są skutecznie
                    stosowane
                    w leczeniu uogólnionego zapalenia oskrzelików, a także jako
                    uzupełniająca terapia w astmie (p. też efekt na Th1)
                    • jfs44 Re: macromax 23.09.08, 19:13
                      Na manie bardzo skutecznie podzialalo - choc zdawalo mi sie
                      dosyc ciezkie dla nerek watroby i trzustki. Poniekad jak
                      pisalem dlatego niezbyt oponowalem gdy domowa lekarka
                      powiedziala zeby zrobic teraz przerwe - jest tesknota by dalej
                      pomagalo ale bebechy tez trzeba oszczedzac.
                      Zaluje ze nie wiem o boreliozie wiecej w mikroskali
                      jak mi starczy energie poczytam coi sie da z tych
                      doków - dzi ęki! smilestay strong
                      • jfs44 Re: macromax 26.09.08, 10:03
                        czy wie ktos moze 'czy borelia dziala wewnatrzkomorkowo'?
                        • franiolek1 Re: macromax 26.09.08, 10:19
                          Czlowieku. Mowisz, ze nie masz dostepu do komputera - popatrzylam
                          soebie na Twoje wpisy....23 wrzesnia , czyli dwa dni temu, wlaczyles
                          komputer o 10 rano, i siedziales na forum az do polnocy - wpisy sa
                          mniej wiecej co godzine....Czyli, przez caly bozy dzien siedziales
                          przed komputerem. Miales wiec czas by otworzyc link do FAQa i
                          przeczytac go od deski do deski. Njawyrazniej jednak tego nie
                          zrobiles, bo nadal zadajesz pytania "podstawowe", ktore swiadcza o
                          totalnej ignorancji choroby, na ktora przeciez SAM chorujesz.
                          Ja juz jakies czas temu postanowilam , ze nie bede odpisywac na
                          Twoje pytania, no ale sa jeszcze na tym forum "miekcy", ktorzy
                          grzecznie odpowiadaja lub wrecz szukaja dla Ciebie
                          informacji....nieladnie jfs44, nieladnie....
                          • jfs44 Re: macromax 26.09.08, 10:40
                            Zdaje mi sie ze to co dla ciebie jest roznica miedzy mietkim
                            a twardym jest dla mnie roznica miedzy inteligentnym a glupim
                            Jestem pisarzem (i naukowcem) wiec niespecjalnie lubie chamskich
                            twardych glupich ziomkow 'radz sobie sam' rodem kolejki w banku
                            czy znanych z telewizji

                            Dla mnie naturalny jest poziom jestem do nieco wiekszego polotu
                            nieco wiekszej subtelnosci i nieco wiekszej zabawy niz to co
                            ty znasz pewnie ze swojego zycia

                            Mam dostep do netu w kawiarence do tego limitowany,
                            przeczytalem faq i jakies dwa trzy artykuly ale nie pamietam
                            czy jest tam odpowiedz na moje pytanie (pamietm za to ile
                            ma borelia burgdorferi w mikrometrach, nieduza 20 duza 30)
                            • jfs44 Re: macromax 26.09.08, 10:48
                              Z postami, generalnie z pewnym ruchem w zyciu jest tak
                              ze pewne posty są ruchem do przodu, inne mozna podpiac
                              raczej pod ruch od tylu. Dziwie sie czemu ludzie tak bardzo
                              zawracaja sobie glowe tym ruchem do tylu. Nie mam pojecia.
                              Zadaje pytanie (ruch do przodu) jesli ktos odpowie jest to
                              ruch dalej do przodu jesli ktos odpowie ze nie wiadomo
                              to tez jest jakis ruch do przodu, ale czemu wolisz zamiast
                              odpowiedziec biadolić, smucić? Ciekwa sprawa


                              • jfs44 Re: macromax 26.09.08, 11:03
                                Dobra jest kolejny krok do przodu - zyje wenatrzkomorkowo
                                (moja lekarka cos mowila ze mozliwe ze z tego powodu jesli tak jest
                                makromaks dziala lepiej bo ćośtam)
                                Czy to ze boli (kłuje i trzeszczy) mnie potylica i wziawszy
                                tez fakt ze borelkę mam od ponad roku mam przejmowac się
                                barierą krew mózg? (potylica i skronie bola mnie ledwie od
                                kilkunastu dni)

                                • aqarel Re: macromax 26.09.08, 11:34
                                  jfs44 napisał:

                                  > Dobra jest kolejny krok do przodu - zyje wenatrzkomorkowo
                                  > (moja lekarka cos mowila ze mozliwe ze z tego powodu jesli tak jest
                                  > makromaks dziala lepiej bo ćośtam)
                                  > Czy to ze boli (kłuje i trzeszczy) mnie potylica i wziawszy
                                  > tez fakt ze borelkę mam od ponad roku mam przejmowac się
                                  > barierą krew mózg? (potylica i skronie bola mnie ledwie od
                                  > kilkunastu dni)
                                  >
                                  Pytania zadajesz naprawdę „odjechane”...jeśli uznasz że bakteria
                                  borelli jest pod ochroną lub jest wpisana do księgi gatunków
                                  zagrożonych to dbaj o nią ...i nie masz się co przejmować barierą
                                  krew-mózg.(może się zdarzyć że za jakiś czas nie bedziesz wiedział
                                  że coś wiedziałeś).
                                  Tak na serio poczytaj to:
                                  Do zajęcia układu nerwowego dojść może
                                  tuż po zakażeniu (już w czasie wystąpienia zmian skónych
                                  – Erythema migrans), po kilku miesiącach, a nawet po kilku
                                  lub kilkunastu latach. Symptomatologia neuroboreliozy
                                  jest różnorodna, co wynika z lokalizacji krętka zarówno
                                  w ośrodkowym, jak i obwodowym układzie nerwowym.
                                  W przebiegu choroby obserwuje się objawy neurologiczne
                                  będące wynikiem zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych,
                                  zapalenia mózgu i rdzenia, zajęcia korzeni nerwowych,
                                  nerwów czaszkowych i obwodowych, encefalopatii [2,3,5].
                                  Występują one u około 10–15% chorych na boreliozę [2].
                                  Niektórzy autorzy podają, że postacie neurologiczne mogą
                                  się rozwinąć nawet u 40% chorych [3]."

                                  chomikuj.pl/coova/Dokumenty/Neuroborelioza_z_objawami_pozapiramidowymi.rar
                                  • jfs44 Re: macromax 26.09.08, 11:55
                                    > Pytania zadajesz naprawdę „odjechane”...jeśli uznasz że bakteria
                                    > borelli jest pod ochroną lub jest wpisana do księgi gatunków
                                    > zagrożonych to dbaj o nią ...i nie masz się co przejmować barierą
                                    > krew-mózg.(może się zdarzyć że za jakiś czas nie bedziesz wiedział
                                    > że coś wiedziałeś).
                                    > Tak na serio poczytaj to:
                                    > Do zajęcia układu nerwowego dojść może
                                    > tuż po zakażeniu (już w czasie wystąpienia zmian skónych
                                    > – Erythema migrans), po kilku miesiącach, a nawet po kilku
                                    > lub kilkunastu latach. Symptomatologia neuroboreliozy
                                    > jest różnorodna, co wynika z lokalizacji krętka zarówno
                                    > w ośrodkowym, jak i obwodowym układzie nerwowym.
                                    > W przebiegu choroby obserwuje się objawy neurologiczne
                                    > będące wynikiem zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych,
                                    > zapalenia mózgu i rdzenia, zajęcia korzeni nerwowych,
                                    > nerwów czaszkowych i obwodowych, encefalopatii [2,3,5].
                                    > Występują one u około 10–15% chorych na boreliozę [2].
                                    > Niektórzy autorzy podają, że postacie neurologiczne mogą
                                    > się rozwinąć nawet u 40% chorych [3]."
                                    >
                                    >
                                    chomikuj.pl/coova/Dokumenty/Neuroborelioza_z_objawami_pozapiramidowym
                                    i.rar
                                    >

                                    No dobra ale co to znaczy? To co mnie boli w glowie to
                                    pewnie opony mózgowe ale jak sie orientuję to jest na zewnatrz
                                    bariery krew mózg? Czy raczej spodziewać się ze coś mi zaatakowalo
                                    mozg? Psychicznie czuje sie rzeczywiscie nieco odmiennie.
                                    Nie wiem czy makromaks pokonuje bariere krew mozg.

                                    Generalnie moja sytuacja teraz wyglada tak:

                                    1. To czego sie obawialem najbardziej tj stale uszkodzenia
                                    w rękach i nogach odeszlo na dalszy plan (makromaks zadzialal
                                    na to i chwilowo nie jest tak zebym sie czul tam na zupelne 100%
                                    mocno, ale generalnie jest luzik, da sie spokojnie zyc, nie jest
                                    zle - sukces ozdrrownienia)

                                    smile

                                    2. sa jeszcze slabe bole w ramionach i jest ten dzwny bol
                                    w potylicy

                                    sad

                                    Pierwszego (drut kolczasty w ramionach) balem sie bardziej niz
                                    boje teraz drugiego (sciskania w czaszce) bo spodziewam sie ze
                                    drugie jest wyleczalne (oby) wiec czuje sie na duchu lepiej
                                    ale zdrowy nie jestm.

                                    W przebiegu mojego przypadku, zeby powtorzyc krotko z innego
                                    posta(*) doksycyklina sie nispecjalnie sprawdzala, macromaks
                                    dziala (poki co) ale bol nerki i watroba, a na inne leki
                                    jakos nie wiem czy moi lekarze sie dadza namowic - mam mglisty
                                    obraz dalszej sytuacji, slysze ze niektorzy mowia cos o
                                    cefalosporynach inni o tinidazolu... najbardziej optymistyczna
                                    wersja to ze pobiore jeszcze makromaks tydzien czy dwa
                                    objawy znikna i moge isc do domu... ale nie wiem czy nie
                                    przegapie jakiegos istotnego czynnika i bedzie albo inaczej
                                    albo tez borelka wroci pozniej uncertain








                                    (*) "Tuz po ugryzieniu kilkanascie dni wyskkiwaly mi male (1cm)
                                    suchawe sinawe slady troche jak po ugryzieniu jakiegos owada (teraz
                                    wiem jednak ze to byla odwewnętrzna reakcja na borelke bo teraz po
                                    roku
                                    po tym pogoreszeniu wyskoczyl mi jeden taki znowu)

                                    Z objawów chorobowych to kilka tygodnie po ugryzieniu jadac na
                                    stojaco w autobusie poczulem ze moje nogi sa dziwnie slabe
                                    i pozniej raczej musialem siadac w autobusach niz stac
                                    Czesto tez czulem zwlaszcza po obudzeniu (przez pierwsze
                                    kilka miesiecy po obudzeniu pozniej raczej stale) ze moje nogi
                                    sa dziwnie slabe - pozniej wlaczyla sie w to tez deprecha,
                                    ciagle martwienie sie swoim fizycznym slabym samopoczuciem
                                    (co do rąk i nóg). Po roku nagle zaczely mnie mocno bolec
                                    miesnie - spanikowalem ale znalazlem lekarza ktory zrobil
                                    westernblota wiec zaczalem sie leczyc na borelkę. Teraz
                                    po dwu miesiacach doksycykliny (mieszana wypadkowo slabe efekty)
                                    i paru dniach makromaksu (przeleczylo mnie szybko i mocno
                                    ale nie do konca - biore od wczoraj po kilku dniach przerwy
                                    znowu ale boli od tego watroba i nerki)"

                                    • jfs44 Re: macromax 26.09.08, 12:01
                                      w ogóle nie wiem czy odnowić jak czytam tu czata nie bylo by
                                      dobrze - mozna ise latwiej wiel dowiedzieć ja polecam
                                      zalozyc czata spod komunikatora tlen, tam są wygodne
                                      technicznie zreczne w uzywaniu czaty (niektore z nich maja tez
                                      zarabisty klimat), trzeb siaciagnac tlena, mozna zalozyc pokoik
                                      borelioza i gotowe
                                  • jfs44 Re: macromax 26.09.08, 12:11
                                    na tej stronce z dokami jest okolo 27 dokow
                                    ile z nich przeczytales?
                                    • aqarel Re: macromax 26.09.08, 16:43
                                      jfs44 napisał:

                                      > na tej stronce z dokami jest okolo 27 dokow

                                      Raczej więcej bo w plikach rar umieściłem kilka dokumentów o podobnej tematyce.

                                      > ile z nich przeczytales?
                                      Wszystkie, które umieściłem na chomiku i staram się czytać dokumenty podane
                                      przez innych użytkowników.

                                      Lepiej zacznij czytać o boreliozie...bo to są Twoje osobiste krętki BB a co się
                                      z nimi stanie zależy po części od Ciebie!
                                      • jfs44 Re: macromax 29.09.08, 11:07
                                        > Lepiej zacznij czytać o boreliozie...bo to są Twoje osobiste
                                        krętki BB a co się
                                        > z nimi stanie zależy po części od Ciebie!
                                        >

                                        Mam sporego doła - zalezy od dnia ale czesto wole
                                        nie myslec o borelce (poza wczuwaniem sie w bole
                                        tkanki łącznej) Jedno co mnie trzyma przy zyciu
                                        to nadzeja/mozliwosc ze wszystko moze byc z moim
                                        cialem ok... tego sie trzymam ale ciagle ataki
                                        objawów mnie dołują.

                                        • aqarel Re: macromax 29.09.08, 11:23
                                          jfs44 napisał:

                                          > Mam sporego doła - zalezy od dnia ale czesto wole
                                          > nie myslec o borelce (poza wczuwaniem sie w bole
                                          > tkanki łącznej) Jedno co mnie trzyma przy zyciu
                                          > to nadzeja/mozliwosc ze wszystko moze byc z moim
                                          > cialem ok... tego sie trzymam ale ciagle ataki
                                          > objawów mnie dołują.

                                          Stan Twego ciała troszeczkę zależy od Ciebie...
                                          stary ciachnij sobie jakiś spacerek..."oderwij" się od objawów.
                                          Jak się zapętlisz... to sił Tobie wystarczy tylko na naciskanie
                                          klawiszy przy komputerze.
                                          • jfs44 Re: macromax 01.10.08, 15:54
                                            > > Mam sporego doła - zalezy od dnia ale czesto wole
                                            > > nie myslec o borelce (poza wczuwaniem sie w bole
                                            > > tkanki łącznej) Jedno co mnie trzyma przy zyciu
                                            > > to nadzeja/mozliwosc ze wszystko moze byc z moim
                                            > > cialem ok... tego sie trzymam ale ciagle ataki
                                            > > objawów mnie dołują.
                                            >
                                            > Stan Twego ciała troszeczkę zależy od Ciebie...
                                            > stary ciachnij sobie jakiś spacerek..."oderwij" się od objawów.
                                            > Jak się zapętlisz... to sił Tobie wystarczy tylko na naciskanie
                                            > klawiszy przy komputerze.
                                            >
                                            >
                                            To nie jest problem, 'wczuwanie sie' to jakby mobilizowanie
                                            wlasnego ukladu odpornosciowego (+ obczajenie co jest nie tak)
                                            Najgorzej jesli czlowiek wybierze droge zachodzenia problemów.

                                            Chodzę sporo (o boze ale tem merzbow to dziwna muza, slucham
                                            kawałka 'pulse demon')

                                            Problemem jest leczenie. Dzis domowa lekarka powiedziala ze
                                            te kilka tygodni doksycyklina 'musialo mnie wyleczyć' 'co to
                                            za odporna bakteria ktorej ten antybiotyk nie zabil'
                                            dalej cos o chorobach autoimmunologicznych ja mowie ze
                                            jesli chodzi o moje zdanie to 'nie, nie, moj uklad
                                            immunologiczny jest moim przyjacielem' Wczesniej pseudolekarze
                                            ktorzy byli na zastepstwie za boreliotyka twierdzili
                                            mniej wiecej to samo ze borelioze leczy sie trzema tygodniami
                                            antybiotyku. Jutro jade do tego lekarza od borelki/chorob
                                            zakaznych (jesli bedzie bo czesto są za niego zastepstwa
                                            totalnymi ignorantami i glupkami) Co teraz bedzie
                                            jesli powie to samo, ze antybiotyki mnie wyleczyly,
                                            gdy tymczasem czuje sie (z grubsza mowiac) gorzej niz
                                            na poczatku lipca, przed antybiotykami (stawy nie bola tak
                                            mocno ale jest ten bol w okolicach glowy).

                                            ?

                                            jakie mam mozliwosci protestu poza uduszeniem ich golymi
                                            rekami?





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka