Dodaj do ulubionych

a może by tak wiecej o profilaktyce?

25.11.08, 07:44
czytając bardzo często forum zauważam ze wszyscy walczymy przede
wszystkim o prawidłowe leczenie>Jest to dobre i własciwe ale tak
pomyślałem sobie aby walczyć również z taką samą moca o prawidłowe
znisczenie kleszczy? choroby/ ochronę skuteczną/Przecież nie możemy
zamknąć się w domu i nie wychodzić . Nie zamkniemy tez w domu
naszych dzieci i wnuków a kleszczy zarazonych jest coraz więcej.
Srodki ochrony istniejące teraz są często nieskuteczne.A oglżdanie
ciała po spacerach to wg mnie musztarda po obiedzie bo co z tego że
znajde kleszcza i zaraz go usune jak juz mógł mnie zarazić.Dlatego
walczyłbym również mocno o zapobieganie ukąszeniom ,zniszczenie
kleszczy i dobre naprawde dobre środki ochrony oraz zapobieganie
chorobie.
Obserwuj wątek
    • kasia081 Re: a może by tak wiecej o profilaktyce? 25.11.08, 10:47
      bardzo popieram Pawła.Nie skupiajmy się tylko na walce o dobre
      leczenie ale równiez o dobre zapobieganie chorobie.Bo co z tego że
      wyleczymy chorobe jak pojdziemy na spacer do parku i przyjdziemy z
      następnym kleszczem?oglądanie po spacerze to jak napisał Paweł
      musztarda po obiedzie bo nawet jak wyciągne gada szybko to i tak
      mógł mnie juz zarazić .Na forum jest parę osób które zaraz po
      leczeniu lub nawet w trakcie leczenia łapia następne kleszcze.One
      pytają co teraz w takiej sytuacji robić?A napewno były zabezpieczone
      dostepnymi w tej chwili środkami i nie pomogły>Dlatego myśle ze z
      taką samą energią jak atakujemy fundusz zdrowia o własciwe leczenia
      powinnismy jednocześnie walczyć o profilaktyke.
    • nataszkam Paweł, Kasia 25.11.08, 21:22

      A jakie macie konkretne propozycje? Bo jakoś nie widzę.
      • anyx27 Re: Paweł, Kasia 25.11.08, 21:35
        Pawle i Kasiu, zapraszam do lektury strony Stowarzyszenia i
        zapoznanie sie z tym, co Stowarzyszenie robi w kwestii profilaktyki.
      • dx771 Re: Paweł, Kasia 25.11.08, 21:50
        nataszkam napisała:

        >
        > A jakie macie konkretne propozycje? Bo jakoś nie widzę.

        Nat dlaczego nic mi nie mówiłaś że bierzesz już plaquenil?
        smile

        Jak macie jakąś konkretną propozycję, cele działań i chcecie ten projekt pilotować np. w ramach działań Stowarzyszenia to na pewno się ucieszą.
        W sumie nie bardzo wiem co mozemy z tym fantem zrobić aby było mniej kelszczy. Jedyne co mi przychodzi do głowy to uświadamiać społeczeństwo że o skuteczności środka z DEET decyduje jego % zawartość.Piszcie!
        • nataszkam Re: Paweł, Kasia 25.11.08, 21:54

          dx771 napisał:

          > nataszkam napisała:
          >
          > >
          > > A jakie macie konkretne propozycje? Bo jakoś nie widzę.
          >
          > Nat dlaczego nic mi nie mówiłaś że bierzesz już plaquenil?
          > smile

          Ooooo, dzięki, DXiu <foch!>

          Myślisz, że całkiem oślepnę, jak już go zacznę brać, cioooo??


          wink
          • 3pawel1 Re: Paweł, Kasia 27.11.08, 07:21
            O konkretne propozycje nie jest łatwo bo nie jestem biologoem lub
            znawcą od pająków abym wiedział lub mógł wymysleć jak je
            zniszczyc.Myśle ze jak macie wywiady w gazetach lub w TV lub w
            rozmowach z przedstawicielami świata nauki to poruszać problem nie
            tylko choroby ale również mówić o tym że trzeba znależć sposoby na
            zmiejszenie ilości kleszczy.
        • misia011068 Re: Paweł, Kasia 27.11.08, 08:03
          Moj brat jest mysliwym i mówil mi ,ze przed laty zawsze na wiosne
          lesnicy wysypywali na sciółke specjalne preparaty na kleszcze ...
          Teraz im tego robic nie wolno ,ekologia ,ze to niszczy ekosystem -
          a moze niszczyc nasze zdrowie i zycie !!!!nad tym ekolodzy sie nie
          zastanowili sad
          jaka szkoda,ze nie mozna powrocic do tych srodkow jak widac
          skutecznych bo przed laty mniej kleszczy bylo
          • 3pawel1 Re: Paweł, Kasia 27.11.08, 10:15
            o widzisz Misia to też jest sposób. Rzeczywiscie przed laty kleszczy
            było duzo mniej i chyba dużo mniej zarażonych.Trzeba by może
            rozmawiać z leśnikami,mysliwymi i ekologami.Przecież te preparety
            chyba tak bardzo nie szkodziły na eko a i teraz wysypuja preparaty
            w lesie przeciwko wsciekliźnie więc można by i na kleszcze.
            • margolcia_63 Re: Paweł, Kasia 18.12.08, 01:19
              Zdaje się, że zapowiada się lekka zima, dlatego chyba warto zająć
              się profilaktyką kleszczy (czytaj: eksterminacją). Znalazłam
              preparat o nazwie Śmieciotox, który w swym składzie zawiera
              substancje czynne tj. 4%roztwór bromo-5 nitro-1,3 dioxanu i 10%
              roztwór permetryny (o ile pamiętam, to te substancje działają na te
              pajeczaki). Felerem jest to, że jest to preparat dla
              profesjonalistów - moze ktoś ma takie kontakty? Druga wada to cena
              48.15 pln za 0.5 l, ale biorąc pod uwagę koszty ew. leczenia i to
              nie tylko finansowe, to wg mnie warto. Może można go rozcieńczać lub
              pryskać tylko w jakiejś strefie ochronnej lub smarować buty? Nie
              wiem też jak działa na rośliny?
              • glowa_do_gory Re: Paweł, Kasia 18.12.08, 13:27
                ale często nawet zwykłe preparaty typu off pomagają unikną kleszcza. Byłam kiedyś na tygodniowym obozie przetrwania w borach tucholskich, codziennie starannie się smarowałam i pryskałam Offem i nie złapałam kleszcza (choć jestem raczej kleszczolubna) a niemal wszyscy pozostali jakiegoś zaliczyli. Poza tym warto rozglądnąc się za olejkami eterycznymi - np. lawendowy skutecznie odstrasza insekty, a przy okazji ma właściwości zdrowotne.
                ja poza tym inwestuję w zioła - Buhner poleca brać profilaktycznie astragalus w sezonie - zapobiega zakażeniu bb.
                • 3pawel1 Re: Paweł, Kasia 22.12.08, 13:11
                  glowa_do_gory napisała:


                  ja poza tym inwestuję w zioła - Buhner poleca brać profilaktycznie
                  astragalus w
                  sezonie - zapobiega zakażeniu bb.
                  co to jest ten astragalus?skad go brać? jest dostępny w Polscs? jak
                  go zażywać i ile kosztuje
                  • glowa_do_gory Re: Paweł, Kasia 22.12.08, 14:14
                    Wszystko w wątku "Protokół Buhnera" na forum, niestety nie ma astragalusa w Polsce, kupuje się w sklepach internetowych w stanach, wysyłają do Polski. najtaniej tu:

                    www.1stchineseherbs.com/lyme_disease.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka