sylm8
13.12.08, 20:17
Gram ujemna pałeczka
Jersiniozę wywołuje yersinia enterocolica.
(rodencjozę - yersinia pseudotuberculosis, a dżumę - jesrsinia pestis )
Ta pierwsza jest najczęstsza i wg artykułów które znalazłam ilość zachorowań bardzo wzrasta.
Bakteria to gram ujemna pałeczka, która wytwarza endotoksyny i ciepłostałą enterotoksynę stąd większość ostrych zakażeń wygląda jak zatrucie pokarmowe, a część infekcji jak ostry wyrostek ( skutkiem czego bywa niepotrzebna operacja wyrostka ).
To zwykły przebieg, ale dalej zaczynają się schody, bo mogą np występować tylko bóle brzucha, albo przewlekłe gorączki nieznanego pochodzenia albo bóle stawów i zapalenia stawów, gdzieś chyba też widziałam, że znajdowano ją na migdałakach, albo była przyczyną celulitu i daje całe mnóstwo powikłań autoimmunologicznych - zapalenia stawów, zapalenie m. sercowego i wsierdzia, zespół Reitera, zapalenia i niedoczynność tarczycy, rumień guzowaty itp.
Tu parę inf dla zainteresowanych:
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18807470?
www.pzh.gov.pl/page/fileadmin/user_upload/newsy/enterocolitica.pdf
www.infekcje.com.pl/linkowanie.php?gdzie=pato22
virion-serion.de/uploads/mit_download/Yersinia-V10-2-pl.pdf
( z tego najistotniejszy jest ten fragment:
8.4 Interpretacja wyników
Po zakażeniu Yersinia można wykryć przeciwciała IgG, IgA oraz IgM.
Przeciwciała IgG mogą przetrwać lata i na tej podstawie stwierdzono, że odsetek infekcji w
typowej populacji europejskiej wynosi około 30-45%.
W przypadku ostrej pierwotnej infekcji bez powikłań miano przeciwciał IgA i IgM spada w
ciągu kilku tygodni lub miesięcy do niewykrywalnego poziomu.
Wtórne powikłania immunologiczne takie jak zapalenie stawów oraz rumień guzowaty są
związane z stale podniesionym mianem przeciwciał IgA oraz z oczekiwanym spadkiem
miana IgM.)
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18806676?ordinalpos=20&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_DefaultReportPanel.Pubmed_RVDocSum
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3602952?ordinalpos=3&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_DefaultReportPanel.Pubmed_RVDocSum
Zarazić sie mozna bardzo łatwo ( mięso, mleko, woda - szczególnie produkty stojące długo w lodówce ). Czyli jeszcze trudniejszy moment do uchwycenia niż ugryzienie kleszcza.
Do tego wszystkiego diagnostyka nie jest prosta.
W ostrym stanie robi sie posiewy kału, ale w przypadkach przewlekłych to juz chyba musztarda po obiedzie.
Pozostaje szukanie przewciwciał we krwi, ale wg książki o chorobach zakaźnych mogą być krzyżowe reakcje z salmonellą, brucellą i przecinkowcem cholery, wg linku z Pubmedu z borelią:
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18844689?ordinalpos=12&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_DefaultReportPanel.Pubmed_RVDocSum
ale też np z Campylobacterem jejuni
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18819448?ordinalpos=16&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_DefaultReportPanel.Pubmed_RVDocSum
Żeby było ciekawej w tejże książce do chorób zakaźnych Zdzisław Dziubek napisał: "niektóre choroby gruczołu tarczowego, takie jak rak, nadczynność, a przede wszystkim choroba Hashimoto, dają także krzyżowe reakcje między składnikami antygenowymi tarczysy i pałeczkami Yersinia."
Biorąc to wszystko pod uwagę, wydaje się, że problem jest analogiczny do boreliozy, w tym zakresie że nie ma pewności czy zakażenie indukuje procesy autoimmunologiczne, czy też wyrazem przewlekłej infekcji są opisywane zmiany zapalne i czy w chorobach tarczycy są reakcje krzyżowe z antygenami jersinii ( jak w RZSie miała być fałszywie pozytywna reakcja z antygenami borelii )czy jersinia wywołuje te stany zapalne tarczycy.
To tak z grubsza co znalazłam. założyłam ten wątek, bo może to temat, który kilka osób tutaj będzie drążyć.