witajcie, czytam to forum dość uważnie od kilku miesięcy, dopiero
dziś się zalogowałam. Od roku mam problemy ze zdrowiem. Z objawów
najpierw miałam: stany podgorączkowe i ogólne osłabienie, senność,
kołatania serca,no i zaczęłam diagnostykę. Przez przypadek wyszedł
mi guz niezłośliwy wątroby, u kobiet przyjmujących pigułki anty (w
życiu może wzięłam może 10, ze względu na nietolerancję- zakrzepy,
siniaki i bóle nóg), potem był względny spokój i zaczęły się nowe
objawy: ranne drętwienia rąk- najpiew kilkudniowe, potem pojawiające
się co jakiś czas, stany podgorączkowe trwające od sierpnia do dnia
dzisiejszego, bóle nóg, rąk, stawów, mięśni czy kości, teraz to już
nie wiem, cieżko mi sprecyzować co to, czasami bóle żołądka, kiedyś
kłopoty z zaparciami, drgania mięśni, bóle głowy, co jakiś czas
trzeszczenie w stawach, pieczenie nóg, pleców, bóle uszu, mrowienie
nóg, chudnięcie, kiedyś wypadanie włosów, kilkuletnie- teraz już
nie, i ostatnio najbardziej niepokojące ubytek mięśni dłoni i stóp.
Oczywiście od roku nie robię nic innego jak biegam od lekarza do
lekarza. (2 razy w szpitalu neurologia i reumatologia). Lekarze
podejrzewają u mnie S.M bo prywatnie poszłam i zrobiłam mri mózgu i
wyszły mi zmiany o charakterze demienielicyjnym albo
naczyniopochodne, są one umiejscowione na razie jak nie przy
kryteriach S.M- mam czekać, aż się pojawią nowe. Na te drugie
(naczyniopochodne) jestem za młoda, zrobiono mi punkcję na prążki
oligokalne i potencjały wzrokowe, które wyszły prawidłowe. Czytałam,
że zmiany w mózgu na S.M i borelkę sa podobne , ale nie znalazłam
na tym forum osoby, która ma zmiany w mózgu i ma stwierdzoną
boreliozę- nie wiem czy to wynika z tego, że część z Was nie robiła
tego badania czy to może u mnie S.M. Robione miałam również badania
na choroby autoimmunologiczne (toczeń itp.) wyszły miana graniczne,-
które nie świadczą o tych chorobach, niby coś jest, ale nie można
zakwalifikować do żadnej z tych chorób. Jestem załamana bo teraz jak
widzę, że moje mięśnie zanikają myślę o SLA

. Czy macie tak, że
pewne objawy u Was były i już nie wróciły czy są one cały czas. Ja
kiedyś miałam jak już pisałam zaparcia i wypadanie włosów
kilkuletnie i przeszło i teraz mam inne.
Oczywiście kleszcza nie pamiętam, z tego co charakterystyczne to rok
temu w listopadzie miałam najpierw goraczkę i bóle jak przy grypie,
tydzień później silne wymioty i biegunkę i znowu 2 tygodnie później
wysypkę na całym ciele. A przecież zazwyczaj przy Borelce jest
rumień, rzadko występuje wysypka. Piszę dlatego, że tonący brzytwy
się chwyta i wiem, że to może i pewnie nie jest borelioza, ale muszę
sprawdzić i to zanim usłyszę inną straszniejszą diagnozę. Czytałam o
testach Elisa- kóre powinny byc wg. mnie wykluczone, mnie zrobiono
3, podczas wędrówki po lekarzach, 2 z krwi i 1 z płynu mózgowo-
rdzeniowego. Oczywiście ujemne. Zastanawia mnie fakt, że w sierpniu
moje Igm- 13,8 IgG-7, a w listopadzie Igm-15 , igG-8,7, czy oznacza
to, że wskażniki rosną??? czy to bez znaczenia? Pewnie ktoś zapyta,
kobieto zrób pcr rt w Poznaniu, otóż zrobiłam i czekam na wynik-
zrobiłam to po 3 dniowym braniu citroseptu. Brak mi już sił… dla Was
to żadna nowość. Przepraszam, że post wyszedł tak długi, ale i
historia choroby nie jest krótka