Link do starego wątku, który się zarchiwizował:
forum.gazeta.pl/forum/w,26140,62842904,62842904,W_aptece_.html
Chciałam ostatnio kupić w aptece ALA i dałabym sobie uciąć mój wybrakowany łeb, że kiedyś go mieli i nawet pamiętam, na której stał półce,
ale

pani farmaceutka stwierdziła, ze nigdy nie słyszała o czymś takim i że na pewno chodzi o Alli (rozreklamowany środek na odchudzanie).
Franiolku, czy to już Francja???