Dodaj do ulubionych

Gdzie wlewy?

09.08.09, 12:17
-> Kraków
Bardzo proszę o kontakt z pielęgniarką w Krakowie, która zgodziłaby się wykonywać wlewy biotraksonu. Leczę się u dr Beaty w Bielsku i mam od niej zlecenie na piśmie.
Oczywiście będę szukał sam od jutra ale wiem że może być z tym ciężko...
Bardzo zależy mi żeby zacząć jak najszybciej. Akurat mam parę dni urlopu, jak
ma mnie "kopać" to teraz wink

Z góry serdecznie dziękuję za pomoc!

mój mail: raf.99@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • swigonka Re: Gdzie wlewy? 09.08.09, 15:10
      Może tu Ci się uda:

      Kontakt
      Usługi i porady pielęgniarskie w Krakowie i okolicach
      mgr Sylwia Anna Białoń

      telefon: 0 512 39 31 35, 012 416 39 06
      • raf.99 Re: Gdzie wlewy? 09.08.09, 19:33
        Dziękuję serdeczne swigonko. To duża pomoc.


        Tak na marginesie: dziękuję wszystkim którzy poświęcają swój czas na
        tym forum. Ktoś Wam musi czasem mówic, co pewnie w duchu sami
        wiecie - że to wielki kawał dobrej roboty co tu robicie! Więc tym
        razem mówię ja - to co myśli wielu, wielu ludzi!

        Na siebie nawzajem najprędzej możemy liczyc...
        Taka mi myśl przyszła podczas popołudniowej boreliowej drzemki.
        • swigonka Re: Gdzie wlewy? 12.08.09, 18:52
          udało Ci się załatwić wlewy?
          • raf.99 Re: Gdzie wlewy? 14.08.09, 00:05
            Cuda się zdarzają...
            Półprzytomny i zemdlony porannymi abaxami i totalnie zdesperowany
            trafiłem do lekarza rodzinnego który zastępuje moją pania dr, a ten
            okazał się byc w porządku facetem. Wyłuszczyłem w czym rzecz, że
            lecze się prywatnie u zakaźniczki w Bielsku (dr Beata jest
            zakaźnikiem) i mam problem z wlewami tutaj. Że testy negatywne i do
            szpitala mnie nie wezmą. Że była już 2x doxy i na niej herxy i
            lepiej, a po odstawieniu - nowe objawy i nawrót.
            Pan dr powiedział że znane mu są kontrowersje dotyczące leczenia
            boreliozy, że profesor zakaźnik mówił mu o łatwym i krótkim leczeniu
            (smile)
            Ja na to (bladolicy, słaniający się na stołku z moim porannym
            ciśnieniem 100/70) że jestem przekonany o konieczności dalszego
            leczenia i na bank pewien przepisanej przez specjalistę terapii.

            Pan dr na podstawie zlecenia wlewów (1 x 4g, 4 dni w tyg. przez dwa
            miesiące) napisał mi takie samo zlecenie od siebie powołując się na
            lekarza specjalistę. Z tą karteczką w zębach pobiegłem do
            pielegniarek środowiskowych i te (złote kobiety!!) zgodziły się
            wlewac przed południem u siebie w zabiegowym!
            I jak tu nie wierzyc w ludzi? smile

            Teraz bardzo bym sobie rzyczył wyrzutu krętków w 7-mym dniu i np.
            pozytywnego wyniku PCRa... Bo z materiałami dla lekarzy w plecaku
            zamierzam się niedługo udac w parę miejsc i powoli drążyc skałę,
            która - już to widzę - w niektóych miejscach nie jest wcale tak
            twarda jak się wydawało smile

            Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze wielkie dzięki!
            • swigonka Re: Gdzie wlewy? 14.08.09, 07:54
              no to przeżyłeś ten sam "rodzaj" szczęścia co ja. Właśnie jadę na wlew! wink
    • doxycyklina Re: Gdzie wlewy? 13.08.09, 20:49
      kto wie gdzie mozna zrobic wlewy w rzeszowie lub okolicach?

      pozdrawiam
      doxy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka