krzysztofplebs
07.02.04, 08:29
W nocy z 4 na 5 lutego nieodpowiedzialny menel podrzucił na ul. Limanowskiego
w Mińsku Mazowieckim dwóm rodzino - bagatelka ok. 1, 5 kg rtęci. Miński
SANEPID aż do popołudnia 6 lutego "olał": sprawę, gdyz - jak oświadczyła jego
wiceszefowa z nadania AWS ( żona byłego przewodniczącego Rady Miasta w Mińsku
Leona Jurka)Ewa Jurek: my jesteśmy tylko od skażeń bakteriologicznych...!
Dopiero interwencja Straży Pożarnej, OC i Sztabu Antykryzysowego poprzez
Warszawe sprowadziła panią Jurek na ziemię, czyli na skażoną posesję. Trzy
doby będa trwały badania czy w ogóle budynek ten będzie się nadawał do
zamieszkania. Ludzie nocują po rodzinach, gdyż jedyną alternatywą była
noclegowania dla bezdomnych. Sprawca oczywiście siedzi, ale rzecz jasna
wątpliwe sa szanse ściągnięcia z niego kosztów bardzo drogich badań i
utylizacji skażonego terenu.