aro333
27.01.14, 00:12
A tak mnie jakoś naszło, chyba sie juz poważnie starzeje. Wiec tak , akcja się rozgrywa w roku chyba 1991. Za oknem na balkonie wisi miska nie tam jakas offsetowa, tylko czysta parabola 1,6metra z obrotem, w domu PACE 2000(az sie dziwie , że jeszcze pamietam takie szczegóły).
Sobota, starych nie ma, dom pełen ludzi, impreza się rozkręca (znaczy w jezyku mojego syna trwa zaj...y melanż), w TV chyba marki Jowisz albo już GoldStar ArtB , przy pomocy wczesniej wymienionego PACE,leci sobie prawdziwe MTV. Nie tam jakies z programami typu "Warszawska ekipa" tylko prawdziwe MTV - muza 24 godziny nonstop. Az tu nagle na szklanym ekranie pojawia się teledysk....... no wlasnie i tu jest ta mala zagadka.
Większości z nas tam bedących ,kochajacych rock i każde jego odmiany łacznie z tymi cięzkimi -opadają tzw szczęki. Pojawia się nowa grupa ze swoim ponadczasowym hitem, wtedy jeszcze nie znanym. Ale czuc bylo ze bedzie to hit nad hity. I tak bylo:
Load up on guns and bring your friends.
It`s fun to lose and to pretend.
She`s over bored and self assured.
Oh no, I know a dirty word.
Hello? hello? hello? How low.
Hello? hello? hello? How low.
Hello? hello? hello? How low.
Hello? hello? hello?
With the lights out it`s less dangerous.
Here we are now. Entertain us.
I feel stupid and contagious.
Here we are now. Entertain us.
A mulato, an albino,
A mosquito, my libido. Yeah.
W poniedzialek, wizyta w sklepie z kasetami. Tak tak kasetami firmy Takt, znajdujacy się wtedy na ulicy Sienkiewicza. Niestety, jeszcze tego singla/albumu nie bylo chyba spiratowanego w sprzedaży.
Koniec opowiadania zagadki.
Znajdę tutaj bratnią duszę, kojarzącą takie klimaty i przytoczony tekst?