Dodaj do ulubionych

rowery na chodnikach

20.02.14, 14:52
www.podlasie24.pl/wiadomosci/siedlce/siedlce-przykrecanie-sruby-rowerzystom-11903.html
Zobaczymy jak będzie, chociaż nie chce mi się w to wierzyć.
Podobna sprawa jest z samochodami na chodnikach, nikt nad tym nie panuje.
Obserwuj wątek
    • drizzt1223 Re: rowery na chodnikach 20.02.14, 15:20
      Jak widzę jak jeździ się w Siedlcach, jak przez kierowców samochodów są traktowani rowerzyści, to ciężki szlag mnie trafia, i ani ja sama ani dzieciom na ulicę nie pozwalam wyjechać. Wolę jechać powoli rowerem po chodniku niż szybciej ulicą, zwłaszcza że boję się że szybko skończyło by się wypadkiem i albo szpitalem albo gorzej... Sorry, jak kierowcy samochodów będą traktować rowerzystów jak równych sobie to nie ma sprawy, a jak na razie to jak jedziesz rowerem to Cię po prostu nie ma.
    • przyjemny_gosc Re: rowery na chodnikach 20.02.14, 19:38
      nareszcie ktoś się wziął za tych niekumatych rowerzystów.
    • 8kurczak Re: rowery na chodnikach 20.02.14, 22:30
      Oczywiście , niech naruszający kodeks ruchu drogowego rowerzysta ponosi wreszcie odpowiedzialność a nie jezdzi jak krowa , jak się coś stanie to kierowca się nie wybroni , bo samochód ma tablice , nie jest kierowca anonimowy na jezdni , a rowerzysta bez świateł , jeżdżacy jak i którędy na często niesprawnym rowerze jest anonimowy , przeważnie nie ma nawet karty rowerowej , robi co chce .Podobnie pieszy , jest anonimowy na drodze. Generalnie nie ma się co licytować kto jest gorszy na drodze pod względem zachowanie - czy piesi , czy kierowcy czy rowerzyści , tu zawodzi kultura i rozum , nie mówiąc o wyobrazni i brakach w wiedzy o zasadach ruchu drogowego . no , ciekawe czy rzeczywiście policjanci zaczną reagować na poczynania rowerzystów , bo ja wielokrotnie widziałem jadącego rowerzystę jezdnią ,albo po niewłaściwej stronie po chodniku a miał obok ścieszkę dla rowerów - na Składowej , a radiowóz przejechał obok i nic , żadnej reakcji czy pouczenia ,
      • drizzt1223 Re: rowery na chodnikach 21.02.14, 07:58
        Jeśli chodzi o rowerzystów jeżdżących jak im się podoba to jestem za karaniem ich.
        Problem jednak w tym, że tak jak kierowcy aut nie szanują rowerzystów czy motocyklistów to głowa mała, dla części z nich to pojazdy to wgl w powietrzu powinny się unosić. Tam gdzie jest ścieżka tam rowerzyści powinni z niej korzystać! Ale co w miejscach gdzie tej ścieżki nie ma?- a tych jest zdecydowanie więcej!
        Jeśli chodzi o policję czy SM to oni jak tak patrzę nie zajmują się "pierdołami". Więc cokolwiek by się nie działo to nie reagują nawet stojąc obok... niestety.
        Tak jak mamy chamskich kierowców samochodów, tak samo trafimy na tępych rowerzystów, motocyklistów, lekarzy, prawników itp itd....
        • przyjemny_gosc Re: rowery na chodnikach 21.02.14, 10:54
          > Problem jednak w tym, że tak jak kierowcy aut nie szanują rowerzystów czy motoc
          > yklistów to głowa mała, dla części z nich to pojazdy to wgl w powietrzu powinny
          > się unosić. Tam gdzie jest ścieżka tam rowerzyści powinni z niej korzystać! Al
          > e co w miejscach gdzie tej ścieżki nie ma?- a tych jest zdecydowanie więcej!

          Regulują to przepisy. Rowerzysta powinien poruszać się po ścieżce rowerowej, jeżeli jej nie ma, to po ulicy. Rowerzysta może poruszać się po chodniku, jeżeli ulica obok ma dozwoloną prędkość maksymalną większą niż 50 km/h. W Siedlcach takie podwyższenia w prędkości są?

          Wielu rowerzystów nie korzysta ze ścieżek rowerowych. Twardo jedzie po ulicy. Przykładem ul. Pescantina. Jest szeroka ścieżka rowerowa, dlaczego więc rowerzyści z uporem maniaka jadą po ulicy?

          Technika jazdy ul. Sokołowską wymaga od rowerzysty pewne zachowania. Ze względu na fakt, że są tam głębokie studzienki kanalizacyjne, to rowerzysta nie powinien jechać tuż przy krawężniku. Musi zachować odstęp, aby nie jeździć slalomem, który może być dezorientujący dla kierowców samochodów.

          Widoczność i ochrona. Na rynku pojawiają się bardzo dobre rowery, to sprawia, że jeździ się nimi naprawdę lekko i przyjemnie. Zachęcają więc do wycieczek rowerowych, ale wiele osób zapomina o widoczności i bezpieczeństwie. Naprawdę zakładając koszulkę w kolorach drażniących oko jesteśmy lepiej widoczni. Kolory typu "wściekły zielony wchodzący w żółty" z elementami odblaskowymi sprawiają, że rowerzysta rzuca się w oczy już hen hen daleko. Może nawet w pierwszym momencie przypominać policjanta w kamizelce odblaskowej, co znacznie zwiększy czujność kierowców. Dodatkowo kask. Oświetlenie o zmierzchu, to temat tak oczywisty, że nie będę go rozwijał dalej.

          I jeszcze jedno. Rowerzyści mogą jechać obok siebie po drodze o ile nie utrudniają i blokują ruchu.

          Co do karty rowerowej. Dorosła osoba nie musi jej posiadać.

          Inną sprawą jest nieznajomość przepisów przez niektórych kierowców. Przykładem rondo ze śmieciową choinką Monte Cassino-Warszawska. Oprócz przejść dla pieszych, są tam ciągi rowerowe. Pozwalają one na to, aby rowerzysta mógł przejeżdżać, a nie musiał schodzić i przeprowadzać roweru. Niestety niektórzy kierowcy zatrzymali się w aktualizowaniu przepisów na latach '70.

          Problemem nie jest zatem grupa poruszających się kierowców/pieszych/rowerzystów, ale głupota poszczególnych jednostek, niewiedza wynikająca ze zmiany przepisów i arogancja. Może zamiast oglądać debilne Tańce z Gwiazdami powinni pooglądać programy edukacyjne.
      • kerac32 Re: rowery na chodnikach 21.02.14, 08:25
        8kurczak napisał(a):

        ciekawe czy rzeczywiście policjanci
        > zaczną reagować na poczynania rowerzystów , bo ja wielokrotnie widziałem jad
        > ącego rowerzystę jezdnią ,albo po niewłaściwej stronie po chodniku a miał obok
        > ścieszkę dla rowerów - na Składowej , a radiowóz przejechał obok i nic , żadne
        > j reakcji czy pouczenia ,

        Z uporem wracasz do drogi rowerowej na Składowej i naruszających tam przepisy drogowe rowerzystów. Przypomnę więc grzeszki kierowców i tak jak Ty zadam pytanie. Ciekawe czy rzeczywiście policjanci zaczną reagować na poczynania kierowców?


        imageshack.com/a/NONb/1
    • ski.bic.ski Re: rowery na chodnikach 21.02.14, 13:42
      Zanim zaczniemy krytykować rowerzystów, motocyklistów, kierowców, pieszych, policjantów, .... , najpierw przyjrzyjmy się swojemu zachowaniu w ich roli.
      Spora część kierowców w Siedlcach jeździ (czyli my) wręcz tragicznie, bardzo niepewnie i nieprzewidywalnie, nie umiejąc używać kierunkowskazów, wymuszając pierwszeństwo, blokując skrzyżowania, źle poruszając się po rondzie, nie respektując praw pieszych, nie traktując rowerzystów jako równoprawnych użytkowników dróg, nie respektując praw rowerzystów, nie śledząc i nie znając zmienionych ostatnio przepisów. Niektórzy potrafią być nawet niezadowoleni z faktu iż ktoś respektuje przepisy, że ułatwia innym włączyć się do ruchu, przejść przez jezdnię pieszemu, że nie wjechał na skrzyżowanie którego i tak nie było szansy prawidłowo opuścić. Tych grzechów jest cała masa i nie sposób ich tu wyliczyć.
      Spora część pieszych w Siedlcach wchodzi na jezdnię w miejscach niedozwolonych, wchodzi na jezdnie bez upewnienia się czy będzie to bezpieczne, nie respektuje sygnalizacji świetlnej, przemieszcza się po ścieżkach rowerowych, , .... , .... , niektórzy piesi jeszcze dzisiaj uważają że pieszy zawsze ma pierwszeństwo.
      Spora część rowerzystów w Siedlcach uważa że są najbardziej mobilnymi użytkownikami dróg, bo i po ścieżce rowerowej i po chodniku i po przejściu dla pieszych i po jezdni i wcisnąć się między pojazdy na światłach na zapałkę ale za to nawymyślać kierowcy samochodu jeżeli zrobi to samo, nie posiadać oświetlenia nawet odblaskowego, .... , ....
      Inżynieria ruchu w Siedlcach nie wiem czy istnieje, jeżeli istnieje to zajmuje się tylko robotą na papierze, wygląda jakby jej projekty nie były weryfikowane w naturze, jakby nikt z nich nie sprawdzał wielokrotnie skuteczności swoich działań, jakby nikt z nich nigdy nie wsiadł na rower i nie pojeździł zaprojektowanymi i wykonanymi ścieżkami rowerowymi, dlaczego jadąc rowerem muszę uważać na słupy i słupki stojące na ścieżce, dlaczego co kilkaset metrów a w niektórych miejscach co kilkadziesiąt metrów muszę zmieniać stronę jezdni dlaczego jadąc samochodem, chcąc włączyć się bezpiecznie do ruchu od strony ciągu dla pieszych i ścieżki rowerowej muszę tym samym je zablokować czyli złamać przepisy ?. Proponuję projektantowi przejechać się przy gorszej pogodzie rowerem z zamontowaną kamerką, zgodnie z przepisami, wszystkimi ścieżkami które wyszły spod jego ręki, proponuję żeby za nim cały czas jechał rowerowy nieoznakowany patrol policyjny i rejestrował karalne mandatem błędy, proponuję żeby im obu nie wierzyć i pozwolić innym rowerzystom (kontrolny czynnik społeczny) jechać za nimi i obserwować prawidłowość tego testu. Gwarantuję udrękę i wściekłość zarówno tego chwilowego rowerzysty projektanta jak i tego policjanta, wściekłość na kogo ?, na tego idiotę który to zaprojektował, na drugiego idiotę który ten projekt przyjął i zaakceptował, na przełożonego komendanta który oczekuje karania ogłupiałych znakami drogowymi rowerzystów.
      Jestem użytkownikiem w każdej z trzech pierwszych postaci, obserwuję zachowania każdej strony i wierzcie mi każdy ma coś za pazurami tylko nie każdy ma odwagę przyznać się do tego. Jeżeli chcemy być traktowani odpowiednio dobrze to zacznijmy od siebie czyli tak samo dobrze traktujmy innych, wtedy to do nas wróci.
      Ps. określenie "idiota" zostało użyte świadomie i z premedytacją, dla mnie inżyniera ktoś kto projektuje a następnie realizuje projekt zawierający drastyczne błędy to nikt inny jak idiota, ktoś kto tych błędów w praktyce nie dostrzeże to idiota do kwadratu, ktoś kto mimo dostrzeżenia błędów ich nie usunie to już nie idiota, to przestępca działający na szkodę obywateli.
      • przyjemny_gosc Re: rowery na chodnikach 21.02.14, 14:29
        Jeżeli chodzi o inżynierię budowy ścieżek rowerowych.
        Ścieżka w Strzale. Zauważcie, że jadąc rowerem cały czas pokonujemy krawężniki. Są one niewielkie, rower spokojnie je pokonuje, ale wg. mnie nie powinno być ich w ogóle. Wygląda to tak jakby ktoś zrobił ścieżkę rowerową i poprzecinał ją pasami dojazdów do posesji dla samochodów. Tymczasem to dla samochodu jest łatwiej pokonać taki niewysoki krawężnik niż dla roweru. Powinno być więc na odwrót: pasy dojazdów do posesji powinny być przecięte długą wstęgą jako ścieżka rowerowa.

        Ktoś powie, że się czepiam, że dobrze, że jest ścieżka. OK, bardzo mnie to cieszy i nie będę domagał się przebudowy, ale to tylko wskazuje, że projektują to wszystko osoby, które nie jeżdżą rowerami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka