Dodaj do ulubionych

Rowerowo...

27.07.14, 21:20
Witam,
Chciałam zasięgnąć Waszej opinii, jak to jest z tą kulturą jazdy w naszym mieście. Jestem kierowcą, znam przepisy, jednak zdarza mi się dość często korzystać z dwuśladu.
Ostatnio spotkały mnie dwa przypadki:
1) Jechaliśmy rowerami, we dwoje ul.Garwolińską od mostu w stronę Monte Casino. Kierowca samochodu wyjeżdżając z bocznej, prawej ulicy zaczął się awanturować, że jedziemy ulicą, a przecież jest ścieżka rowerowa ! Owszem, wiem o tym, ale dopiero za skrzyżowaniem z Monte Casino, więc....?
2) W sobotę w godzinach porannych ze względu na dość wzmożony ruch aut jechałam chodnikiem przez ul. 3-go Maja rondo z Kilińskiego w stronę uczelni. Kierowca stojący przed przejściem dla pieszych zobaczywszy, że przejeżdżam wjechał na pasy i zaczął komentować, że rowerem nie jeździ się chodnikiem. W czym mu przeszkodziłam ?
Jak wspomniałam znam przepisy i wiem, że nie powinno się jeździć rowerem po chodniku, jednak na niektórych odcinkach naszych ulic jest tak wąsko, że obawiam się o swoje bezpieczeństwo. Jeśli jest dużo pieszych poruszam się po ulicach lub prowadzę rower. Nie rozumiem więc reakcji kierowców aut. Ktoś mi wytłumaczy ? Czy mam pomyśleć, że Siedlce to miasto nieprzyjazne cyklistom ? Czy możemy poruszać się tylko wyznaczonymi do tego odcinkami ? A jeśli tak to mamy do nich docierać autem z rowerem na dachu ?
Obserwuj wątek
    • 8kurczak Re: Rowerowo... 27.07.14, 23:17
      W czym problem , piszesz - znam przepisy - to wiesz gdzie ci wolno rowerem a gdzie nie .
      • miyatoto Re: Rowerowo... 28.07.14, 10:00
        8kurczak napisał(a):
        > W czym problem , piszesz - znam przepisy - to wiesz gdzie ci wolno rowerem a gdzie nie .


        Bez obrazy, ale kompletna bzdura. Jazda rowerem po mieście ulicami, w wielu miejscach jest jest skrajnie niebezpieczna.
        Dopóki miasto nie zafunduje rowerzystom odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa, to tam gdzie nie ma ścieżki rowerowej, w wielu miejscach jeżdżę po chodnikach.
        Oczywiście bez szaleństw, z poszanowaniem poruszających się po nich pieszych.

        A 8kurczak jeśli chce, to niech ginie pakując się pod koła jakiegoś bęcwała w aucie, których niestety codziennienie brakuje.

        Ale pewnie nie będzie mu źle, bo zginie lub zostanie kaleką, "zgodnie z przepisami"... .
        • mpppm Przestroga 28.07.14, 17:35
          www.siedlce.pl/index.php?option=16&action=news_show&news_id=2755&menu_id=0
          Trochę za późno bo już nieszczęście się stało.

          To samo tyczy się chodników.
          Zrobi się szum gdy jakaś ciężarna poroni z winy rowerzysty na chodniku. Jakieś dziecko zostanie ranne z winy rowerzysty na chodniku. Ktoś poniesie straty materialne z winy rowerzysty na chodniku.

          Winę za ten stan rzeczy ponoszą władze miasta, że przyzwalają na jazdę pochodnikach i przejściach. Trudno będzie od tego się odzwyczaić.
          Tak przedwyborczo: Głosujcie na PIS, a będziecie dalej bezkarnie jeździli po chodnikach.
          • mpppm Re: Przestroga 2 28.07.14, 22:06
            Lincz w Bełchatowie. Pobili na śmierć mężczyznę, który po alkoholu doprowadził do kolizji
            "wiadomosci.onet.pl/lodz/lincz-w-belchatowie-pobili-na-smierc-mezczyzne-ktory-po-alkoholu-doprowadzil-do/7y4df"
    • 8kurczak Re: Rowerowo... 28.07.14, 21:03
      Spokojnie forumowiczu miyatoto , martw się raczej o swoje bezpieczeństwo . ja o swoje dbam ( zgodnie z ustalonym kodeksem drogowym ) . Jeśli coś mi się stanie to właśnie raczej z winy takiego , który zaczyna tworzyć sobie na jezdni czy chodniku własne prawo .
      • kocurka70 Re: Rowerowo... 28.07.14, 21:14
        Nie tworzę swojego prawa. Tak jak miyatoto szanuje wszystkich użytkowników czy to drogi, czy też chodnika. Jeśli ze względów bezpieczeństwa lub aby nie utrudniać jazdy automobilistom decyduję się na jazdę chodnikiem piesi mają pierwszeństwo, czasami po prostu prowadzę rower aby nie utrudniać życia innym i tego właśnie szacunku mi zabrakło w opisanych dwóch przypadkach. Może niektórzy lubią jak ktoś na nich krzyczy na ulicy za...no właśnie...za co ?
    • przyjemny_gosc Re: Rowerowo... 28.07.14, 22:18
      > Owszem, wiem o tym, ale
      > dopiero za skrzyżowaniem z Monte Casino, więc....?

      Więc dlaczego tego nie wyjaśniłaś temu panu?

      > Kierowca
      > stojący przed przejściem dla pieszych zobaczywszy, że przejeżdżam wjechał na pa
      > sy i zaczął komentować, że rowerem nie jeździ się chodnikiem. W czym mu przeszk
      > odziłam ?

      Tu akurat racja była po jego stronie i to z dwóch powodów:
      a) jest zakaz jazdy rowerem po chodniku pod pewnymi warunkami,
      b) nie wolno Ci przejeżdżać po pasach. Jeżeli już, musisz zsiąść z roweru i go przeprowadzić.

      Generalnie zasada jest taka: chcesz by Ciebie szanowali, więc Ty szanuj innych.

      O tym, że wielu rowerzystów nie jeździ po ścieżkach rowerowych pisałem wielokrotnie (przykład ulica Pescantina). Przypuszczam, że wynika to nie tyle z ich arogancji, co bezmyślności i głupoty. Zresztą dzisiaj po godzinie 19 na Warszawskiej widziałem kolejnego upartego, co to woli jeździć wśród samochodów ulicą, zamiast korzystać z potężnej ścieżki rowerowej.

      A to, że wielu kierowców nie wie co to jest ciąg pieszo-rowerowy (taki jak przy "śmieciowym rondzie"), to też już zdążyłem się przyzwyczaić. Zawsze gdy tamtędy jadę dokładnie patrzę czy mnie kierowca samochodu puszcza czy nie, bo co z tego, że ja mam pierwszeństwo, skoro to ja będę poobijany. Jednak wielu kierowców grzecznie ustępuje, a raz tylko strąbił mnie starszy pan, co to prawo jazdy zrobił w epoce dorożek. Póki trąbi to niech sobie trąbi, ale jeżeli zechciałby ze mną polemizować, to chętnie się wtedy zatrzymam i wyjaśnię mu jego błąd ;)
    • 8kurczak Re: Rowerowo... 29.07.14, 15:29
      jak ktoś chce sobie popatrzeć jak wygląda tzw. kultura jazdy ogólnie to niech idzie na ul. Składową . tam jest wszystko . Pod samym nosem szkoły jazdy , pod latarnią najciemniej . Szaleją zarówno kierowcy jak i rowerzyści . A przy tym - ścieszka dla rowerów po stronie torów stale pusta , rowerzyści są albo na jezdni albo na chodniku pod krewetkami - tylko dla ruchu pieszych ! , ale co tam , dziś przed godz. 15 szedłem spokojnie chodnikiem , rowerzyści jadą obok mnie nie patrząc , jeden chłopak na siodełku , drugi na kierownicy , bezmyślność totalna , na tym zwężeniu chodnika na torach prawie pod bramą krewerek pani rowerzystka się nie wyrobiła i runęła jak długa z roweru , mówię jej że ma cały wolny chodnik - drogę dla rowerów po drugiej stronie ale chyba nie dotarło , moim zdaniem jak się za to nie wezmie Policja albo Straż miejska to ludzie się nie nauczą . tyle .
      • efaster Re: Rowerowo... 29.07.14, 15:58
        ja też kiedyś przejeżdżałem na przejściu na drugą stronę (pas pieszo jezdny po stronie WORD-u) ale od jakiegoś czasu znudziło mi się szybciej polece jednią niż mam przejeżdżać na druga stronę a i tak ścieżka kończy się zaraz za płotem ośrodka i trzeba zjechać na jezdnię, nie moja wina, że Symanowicz na siłę chciał ścieżkę budować a gruntów nie miał (patrz wcięcie ze ścieżką na jezdni przy skrzyżowaniu z Rakowiecką)

        wogle ścieżki się u nas buduje bez ładu i składu
        1) z kostki gdzie cała Europa Zach. (szczególnie Holandia) buduje asfaltowe
        2) są odcinki na które nie wiadomo jak wjechać/zjechać np. niech mi ktoś odpowie jak wjechać na ścieżkę na Wyszyńskiego jadąc od str. Kazimierzowskiej/Starowiejskiej ?? A no nie da się nie łamiąc przepisów bo albo trzeba zjechać na chodnik (ew. można prowadzić) na wysokości bloku 30 (ten vis a vis 7-ki) do przejścia i tam go przeprowadzić na drugą stronę, albo przejechać przez ciągłą, ba tzw. zebrę czy strefę wyłączoną z ruchu i skręcić w lewo na ścieżkę
        3) znaki, śmietniki, latarnie, przystanki/wiaty na środku ścieżki to też codzienność (najgorzej pod tym względem wygląda Brzeska)
        4) no i budowa ścieżka powinna być obniżona względem chodnika (te 5 cm) tak by pieszy czół się nieswojo i podświadomie myślał, że jest na jezdni i wtedy wchodzi na chodnik ale jak to w Siedlcach na Składowej ścieżka co z tego, że jest z asfaltu ale jest wyżej od chodnika, a powinno być na odwrót, to samo na Buczyńskiej (kawałek do Budowlanej)
        5) no i parkowanie na ścieżkach rowerowych to u nas standard, owszem kierowcy zostawiają te 1,5 m ale chodnika a ścieżka rowerowa nie wlicza się do chodnika (choć większości przypadków) są połączone, nie mylić z ciągiem pieszo-rowerowym (wtedy piesi i rowery korzystają z jednego chodnika) to samo na Warszawskiej ta czerwona kostka t nic innego jak ścieżka rowerowa, piesi i samochody (dojazd do posesji) korzystają z tej szarej a parkowanie szczególnie koło Biedronki to standard (nie mówię tu o tej zatoczce).

        To samo na Północnej z tym, że tu są tzw. strefy zamieszkania (czego nie ma na Warszawskiej) i tam wogle nie wolno parkować no chyba, że jest to wyznaczone (wynika to z KRD) ale uwaga jadąc sobie rowerkiem samochody wyjeżdzające z ulic bocznych mających przebicie do asfaltu (bodajże są to Brzóski, Jagiellońska i Konopnickiej) trzeba ustąpić im pierwszeństwa o ile jadąc od strony Granicznej pokazują to znaki (koniec strefy zamieszkania) o tyle jadąc na odwrót (od strony Poniatowskiego) rowerzyści mogą tam jechać pod prąd (pod znakiem zakaz wjazdu jest tabliczka nie dotyczy rowerów) już tak oczywiste to nie jest bo w tą stronę nie ma znaku koniec strefy zamieszkania, a na Warszawskiej wszystkie uliczki dojazdowe mają znaki po pierwsze ustąp pierwszeństwa, a po drugie znak przejście dla pieszych/przejazd rowerowy i wszystkie samochody powinny ustąpić pierwszeństwa przejazdu jadącym na rowerach to samo pieszym, ale jak wiadomo to teoria, w praktyce różnie bywa.
        To samo z przejściem przez Monte Cassino kiedyś był przejazd a teraz wyłącznie zebrę/pasy i trzeba zejść z roweru i go przeprowadzić, bądź objechać rondo dokoła przez Kruszcową (tam jest przejazd dla rowerów i pasy dla pieszych).

        No to by było na tyle
      • aro333 Re: Rowerowo... 29.07.14, 17:51
        Zgadza sie, policja jest tam potrzebna a jak ale kij ma dwa konce pamietaj o tym 8kurczak. Zawsze idziesz pasem dla pieszych czy dla rowerow albo inaczej masz to w d...e bo to niby chodnik? To jak pilnujesz tego czy nie, czy tylko widzisz czubek wlasnego nosa? pytam, bo duzo jezdze rowerkiem, sporo samochodem jak i sporo na piechote. ot taki wedrownik miejski ze mnie. I ze swieczka uswiadczyc tych ktorzy na tych sciezkach nielazą, przeciez wg nich to chodnik z dozwolonymi rowerami. A jakzwe, pieszym wolno bo tak i juz. Nie przesadzaj z tą Skladową, fakt pod krewetkami prawie nikt nie zmienia stron sciezki ale wiecej jest ludzikow na rowerkach na sciezce niz na jezdni. Osobiscie w...a mnie na maxa jak za spora kase mi9asto robi sciezki, raz lepsze raz gorsz\er a ludziska nadal smigaja po jezdni. jednak pamietaj, idziesz pasem gdzie jest sciezka rowerowa - nie wchodz na niego .
        • 8kurczak Re: Rowerowo... 29.07.14, 20:31
          aro 333 pisz zrozumiale po polsku , niewiele zrozumiałem , poza tym nie pouczaj o czym mam pamiętać , ja doskonale wiem gdzie i jak się mam poruszać , czytam znaki , oznaczenia na jezdniach , zachowuję się logicznie w ruchu miejskim ( w życiu nie szedłem pieszo po wyznaczonej drodze rowerowej ), zabrałem tu głos bo te kwestie rowerków po chodnikach są dla mnie już tak uciążliwe że nawet niebezpieczne , ludzie w ogóle nie myślą co robią , ja często chodzę z małymi dziećmi i jak widzę takiego bezkarnego rowerzystę pędzącego na mnie albo jeszce gorzej za mną to mam ciągły stres , cały czas trzeba mieć oczy dookoła głowy , raz zdarzyło mi się nawet być zwyzywanym od h, od k , i mało nie pobitym przez takiego rozpędzonego mięśniaka na rowerku .
          • aro333 Re: Rowerowo... 29.07.14, 21:29
            Wiesz, jestem prosty chlop z zaboru rosyjskiego bylego, pisze jak pisze inaczej nie umiem. Kropka. Nie kazdy musi byc tak uczony w pismie jak Ty. Ale jednak cos zrozumiales i to sie liczy.
            Generalnie, klocic sie nie bede bo to nie moja natura jak rownież nie moja natura wytykac literowki .Zawsze jak sie ktos chce odgryzc albo kasliwie odpowiedziec, przyczepi sie do pisowni. A czy ja Ciebie pouczam - hmmm Ty tak to odebrales, ja zadałem pytanie ktore Ty odebrales jako atak na Twoja osobe, nie wiem czemu. Ty widzisz to od strony pieszego, ja widze to od strony roweromaniaka, kierowcy i pieszego. A chamstwo rowerzystow, no sorry ale i na chamstwo kierowcow i pieszych nie mam wplywu pewnie tak samo jak i Ty.
            • aro333 Re: Rowerowo... 29.07.14, 21:53
              Może jeszcze dodam, faktycznie plaga rozpedzonych rowerkow z malolatem za kierownica , istnieje. Tu sie z Toba zgodzę w pełni. Jednak to chyba podobny temat jak idioci za kierownica samochodow tzw piraci drogowi. Pozostaje nam tylko policja w takiej sprawie. Fakt, z rowerzaysta jest ten problem, że nie ma oznakowania/ numerow na rowerze. Odjedzie i papa.
              Dość ciekawym tematem jesty sciezka rowerowa i sciezka pieszo-sportowa nad zalewem. Nigdy nie zdarzylo sie Tobie maszerowac kostka położona przy ulicy pomiedzy stanicą a tzw"żaglówką"? Jezeli nie zdarzylo sie to szacun. Jestes wyjatkiem potwierdzajacym regułę chyba. Tak samo jak są tam tabuny maszerujacych na tej scieżce TYLKO ROWEROWEJ, tak samo są tabuny rowerzystow na SZLAKU PIESZO SPORTOWYM. no nad zalewem to juz jest olewactwo na calego, obie strony tematu maja przepisy i znaki gleboko w powazaniu. Nie widzialem tam aby policja czy straz miejska upominala albo rowerzystow albo pieszych.
              • xfinlandia Re: Rowerowo... 01.08.14, 08:19
                nie jeżdżę na codzień rowerem. Ale miałem ostatnio okazję. Nie sądziłem, że życie rowerzysty jest takie ciężkie. Trzeba kluczyć, kombinować, przeskakiwać krawężniki...
                Nie wyobrażam sobie jazdy rowerem z dziećmi na siedzisku. Po prostu można je zgubić nie wiadomo kiedy.
          • mj.z Re: Rowerowo... 01.08.14, 12:08
            zabrałem tu głos bo
            > te kwestie rowerków po chodnikach są dla mnie już tak uciążliwe że nawet niebe
            > zpieczne

            A mnie się zdaje, że bardziej chodzi tu o Twoją osobistą niechęć do rowerzystów. Przejrzałem Twoje wpisy i widzę, że lubisz ich "uszczypnąć". To chyba jakaś osobista sprawa. Rozejrzyj się czasem wokół siebie i zwróć baczniejszą uwagę na to co wyprawiają inni użutkownicy ruchu. Zwłaszcza ci zmotoryzowani. Włącz w to siebie. Jestem prawie pewny, że mieszkasz w bloku na osiedlu przy Rakowieckiej. To nie przypadkiem Twój samochód, biały, wiekowy, z poobcieranymi bokami Mercedes, parkuje nagminnie na chodniku tuż przy bramie wyjazdowej z osiedla :) A auta szanownych sąsiadów, parkujące na wszystkich pozostałych chodnikach wzdłuż drogi wewnętrznej i parkingu, też Ci nie przeszkadzają? Wracając do ścieżki rowerowej na Składowej. Też nie zauważasz, że ponad 90 % pieszych lezie właśnie po niej, a nie po sąsiadującym z nią chodniku? Mówisz o stresie. Co ma zatem powiedzieć rowerzysta jadący drogą rowerową, po której plączą się tabuny pieszych, którzy nie wiadomo nigdy co zrobią. Ta grupa jest najbardziej nieprzewidywalną ze wszystkich użytkowników ruchu. A spróbuj zwrócić im uwagę, że naruszają przepisy. W najlepszym przypadku będą udawali głupiego, że nie wiedzą o co chodzi, albo lekceważąco Cię zbędą wzruszeniem ramioni, że w tak "głupiej" sprawie zawracasz im d***ę. Częściej można być obsobaczonym, że się miało śmiałość zwrócić im uwagę. Nie raz i nie dwa miałem okaję tego doświadczyć. Proponuję naprawianie świata zacząć od siebie, to jest najtrudniejsze. Każdy ma skłonność do usprawiedliwiania własnych grzeszków, a wyolbrzymiania tych, które przydarzyły się jego bliźnim.
      • miyatoto Re: Rowerowo... 02.08.14, 17:57
        8kurczak napisał(a):
        >.....Szaleją zarówno kierowcy jak i rowerzyści . A przy ty m - ścieszka dla rowerów po stronie torów stale pusta ...


        No faktycznie. Tą "ścieszką" nam raczej nie po drodze,


    • 8kurczak Re: Rowerowo... 02.08.14, 19:36
      Szkoda gadać , skoro Wy mądrzejsi to łamcie kodeks dalej , jak w końcu dojdzie do jakiegoś nieszczęścia na chodniku będziecie mieli super temat .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka