mpppm 12.01.15, 18:18 Pismo od Rzecznika miasta. www.siedlce-zwiedzanie.pl/inffoto.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mpppm Re: Pożar na Browarnej 9 12.01.15, 18:33 Nasuwa się myśl. "Neron działa w Siedlcach" Teren pozyskany na pewno kupi "budowniczy". Teraz trzeba rozebrać na koszt miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Pożar na Browarnej 9 12.01.15, 20:38 9 stycznia w piątek się spaliło, a 12 stycznia w poniedziałek można było się wprowadzać do nowych lokali? Miasto przygotowane było na pożar aż do tego stopnia? Czyli nie tylko mi nasuwa się myśl, że pożar nie był przypadkowy... . Tak czy inaczej, uważam, że stało się dobrze. Przecież centra miast powinny być piękne, a nie zamieszkałe przez patologie. Odpowiedz Link Zgłoś
mpppm Re: Pożar na Browarnej 9 12.01.15, 20:47 Mieszkałem na Browarnej 3, póżniejszy adres Cz. Krzyża 10 (budynek rozebrany 2 lata temu) przez 30 lat, ojciec do 1992r. i nigdy nie zaliczałem się do patologii jak i wielu ludzi tam mieszkających. Więc zaniem coś wyciśniesz z klawiatury zastanów się bo robisz się nieprzyjemny. Odpowiedz Link Zgłoś
efaster Re: Pożar na Browarnej 9 12.01.15, 21:56 bo to była kiedyś pożdna kamienica, tylko UM odając go pod zarzad komunalny zrobił to co zrobił czyli zapuścił, inna para kloszy, że nawet stosunkowo nowe bloki (patrz np. blok na rogu Daszyńskego i Warszawskiej) są niszczone przez mieszkańców ich zamieszkujących, wszak dostali za darmo, często nie płacą czynszu więc nie szanują. Co do akcji gaśniczej mam pare uwag owszem zangarzowane siły i środki były duże, ale dlaczego nie działały hydranty ?? Straż jeździła w te i wewte przez dobre 2 h po wodę do komendy dobrze, że jest blisko, ale co by była jakby paliło w drugim końcu miasta i nie 2 piętrowa komienica tylko duży 11 piętrowy blok ?? Ktoś te chydranty wogle sprawdza, a wiem co mówię bo widziałem przez okno jak kursowali po wodę, poźniej byłem zobaczyć jak to wyglądało i co przygasili płomień, to zachwile z drugiej strony wychodził, dopiero jak wycieli dach (drewniany pokryty grubą warstwą papy) z tego co zasłyszałem ponoć na poddaszu ktoś zasną z petem i odtego się zjeło, ale ile w tym prawdy nie wiem, tak ludzie mówil. Miasto podstwiło Merca MPK i tam schronili się pogorzelcy (mieli ciepło bo włączyli ogrzewewanie) późnej ich przewieźli do hotelu (w TV mówili, że Hetman). Następnego dnia nie było śladu, że się paliło (ulica wysprzątana chyba przez PUK) tylko widać był spalony dach i okna na 2 pietrze, przypuszczam że na dole mieszkani zalało bo wody podawali tyle, że aż do studzinek woda spływała. a w nocy z pt. na sob. pdał duży deszcz. Tam jest więcej kamienic co wymaga remontu, np. na rogu Cz. K. ze Świrskiego, owszem wybebeszyli całą kamienicę i rozebrali dach, ale już po wichurach pozrywało siatki zabezpiecajace tylko czekać jak od desczu, śniegu i wiatru zacznie odpadać tynk i cegły na głowy przechodniów gdzie jest nadzór budowalny ?? nawet nie pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
sdl4 Re: Pożar na Browarnej 9 12.01.15, 23:37 Efaster sorry, ale błagam rób mniej błędów ortograficznych :) Odpowiedz Link Zgłoś
efaster Re: Pożar na Browarnej 9 13.01.15, 00:49 przepraszam pisałem z tel. i nie sprawdziłem przed wysłaniem ale tekst czytelny :) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjemny_gosc Re: Pożar na Browarnej 9 12.01.15, 22:26 Nie chciałem nikogo urazić, ale aż nazbyt dobrze wiem jacy ludzie potrafią mieszkać w mieszkaniach komunalnych. Nikt nie dba o te kamienice, mieszkańcy jakby nie dostrzegają problemu. Zresztą wielu ma postawę roszczeniową (daj mi, bo mi się należy). Wiem, że niezbyt przyjemnie jest chodzić po Kilińskiego, Pułaskiego po godzinie 22. Niezbyt przyjemni ludzie mieszkają na przytoczonej przez efastera ulicy Daszyńskiego (oczywiście nie mówię o osiedlu "zielonych dachów"). Bardzo często tamtędy chodzę i np. godzina 10 gdy ja idę do pracy, to widzę jak z klatek tych bloków wytaczają się panowie koło 40-tki i człapią do Topaz Expressu, albo do sklepiku spożywczego naprzeciwko przystanku autobusowego po piwko. Prawda jest taka, że to banda nierobów, więc trudno od nich wymagać czegoś innego niż ortalionowego dresu i braku poszanowania dla cudzej własności. Szczerze mówiąc wolałbym sto razy mieszkać w małym zadbanym domku gdzieś na jakimś wypiździewie, gdzie są dwa PKSy na dzień, niż w rozwalającej się kamienicy. Ale to moja opinia i nie każdy musi się z nią zgadzać. Odpowiedz Link Zgłoś