Dodaj do ulubionych

Co z dabatą o kulturze

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 13:52
W tym tygodnu miała odbyć się debata o przyszłości siedleckiej kultury. Miała
bo jak się okazało nie było zainteresowania ze strony UM, CKIS oraz MOK.
Rozumiejąc sezon ogórkowy nierozumiem dlaczego nie ma woli rozmów skoro
jeszce nie tak dawno trwała ostra walka o obronę dóbr i zachowanie 2
ośrodków? Zapał opadł bo radni dali 90 dni?. Nic nie rozumiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: mariano Re: Co z dabatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 18:41
      Mam nadzieję, że pomimo pozornej ciszy jednak coś się dzieje. Nie chce mi się
      wierzyć, że para poszła w gwizdek.
      • Gość: miś Re: Co z dabatą o kulturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 18:57
        A może jakiś nowy układ o którym nikt nic nie wie?
    • Gość: mariano Re: To już kiedyś było grane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:58
      Wczoraj na spotkaniu dowiedziałem się, że wspólnie z KT zabiegam o jak
      najszybszą debatę o połączeniu jednostek. Hm - to już kiedyś było grane. Mam
      sugestię. Przestańmy dywagować i domyślać się co kto i jak a najlepiej weźmy się
      do roboty w gronie osób, które tą kulturę tworzą i ją animują w oparciu o obie
      jednostki. Pozdrowienia.
      • Gość: Mariusz Re: To już kiedyś było grane. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:34
        Nic z tego
        Po 1 sezon iście ogórkowy
        po 2 kampania parlamentarna wygrywa z problemami lokalnymi
        po 3 co się odwlecze to nie uciecze
        po 4 z Wami dwoma to i tak nigdy nic nie wiadomo...
        • krzycho1252 Re: To już kiedyś było grane. 27.07.05, 22:47
          Daj spokój Mariusz, chyba oprócz nich (MD i KT) nikt już o te dwa ośrodki nie
          walczy?
          • Gość: mariano Re: To już kiedyś było grane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 23:57
            Komuś zależy żeby wszyscy myśleli, że jest inaczej. A tak na marginesie - z nami
            dwoma to od początku było wiadomo jak jest.
          • Gość: Mariusz Re: To już kiedyś było grane. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 00:28
            Ale jakoś ucichło, że walczą. może przydałoby się nieco więcej informacji w
            mediach?
            • Gość: mariano Re: To już kiedyś było grane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 07:31
              Jak załatwisz, że ktoś to puści to proszę Cię bardzo:)
              • j.b102 Re: To już kiedyś było grane. 28.07.05, 10:37
                Tu akurat masz rację. Siedleckie gazety piszą co im odpowiada. Nie licząc się z
                jakością a z obiektywnością to mają niewiele wspólnego.
                Ale mam znajomego, którego znajomego znajomy sprząta w TV Siedlce. ;). Żart
                oczywiście

                Niemniej szkoda że ośrodki już nie walczą jak wcześniej. Nie szukają poparcia
                czyżby się pogodziły z połączeniem? Mariano Ty bliżej jesteś co się mówi w tym
                temacie? I czy wiesz coś więcej o debacie?
                • Gość: mariano Re: To już kiedyś było grane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 22:40
                  Miała być ale się odmieniło. Zapytałem kiedy bedzie i teraz twierdzą, że domagam
                  się debaty o łączeniu. Podobno około 15 sierpnia coś ma się ukazać - ale nie
                  wiem na pewno a boję się pytać:)
                  • krzycho1252 Re: To już kiedyś było grane. 28.07.05, 22:52
                    Szkoda mi ciebie mariano,że się w to jeszcze angażujecie.Po tej uchwale
                    intencyjnej do prezydenta pojedyńczo chodzili dyrektorzy aby powiedzieć,że są
                    do dyspozycji i zgadzają się na każde rozwiązanie."Na każde rozwiązanie" pod
                    warunkiem,że będą robić w kulturze.
                    • emektb Re: To już kiedyś było grane. 28.07.05, 23:00
                      poważnie mówisz?
                      • krzycho1252 Re: To już kiedyś było grane. 28.07.05, 23:14
                        Chyba,że chodzili w innych sprawach.
                        • Gość: Roskosz Re: To już kiedyś było grane. IP: 81.15.159.* 31.07.05, 19:18
                          Spotkania robocze, chyba z pięć, zapowiedział na sesji Rady Miasta Prezydent Symanowicz. Uczestnikami mieli być także radni. Jeszcze jedna "fałszywka". Spotkanie jedno się odbyło - podobno 26 lipca. Uczestniczyli: urzędnicy i dwoje dyrektorów, z których już tylko Meżerycki postępuje odpowiedzialnie wiele czyniąc by być gotowym do prawdziwej dyskusji nt. istnienia dwóch, zreformowanych ośrodków kultury. Uczestnictwo pani dyrektor jest chyba nieporozumieniem, zwłaszcza po jej poddańczym wystąpieniu na sesji RM. Na merytoryczne spotkania czeka mariano, czekam i ja - z niecierpliwością. K.T.
                          • krzycho1252 Re: To już kiedyś było grane. 31.07.05, 21:54
                            Czeka mariano i ja KT... Czekajcie..Czekajcie.Proszę tylko nie sugerować,że
                            ruch należy do Prezydenta ale może jednak ten co daje pieniądze i etaty
                            powinien zainicjować ruch. Wyjdzie wtedy szach i mat. Pat nic nie rozwiąże.
                            Z drugiej strony dziwię się, że tobie Roskosz się jeszcze chce? Po tych
                            wszystkich .... Trzymając się konwencji szachowej nieśmiało zapytam ,panowie DB
                            i KT białymi gracie czy czarnymi?
                            • Gość: Roskosz Re: To już kiedyś było grane. IP: 81.15.159.* 31.07.05, 22:05
                              To nie szachy! I nie ten kto daje pieniądze na etaty decyduje. Kiedyś tak myślał słynny Kruszewski i poległ. Problem polega na tym jak robić w Siedlcach kulturę za mniejsze pieniądze (skoro minister mniej daje) przy utrzymaniu obu ośrodków (po koniecznych zmianach struktury i na nowo napisanych zadaniach merytorycznych). To jest nie tylko możliwe ... To trzeba poprostu uczciwie zrobić, bez ochraniania miernoty, prywaty i tzw. imprez "iluminowanych dla VIP-ów"! Czy mi się jeszcze po tylu "wyklęciach" chce? Tak, bo to nie pierwszy trudny moment w historii siedleckiej kultury i jak dotąd zawsze wychodziła z kłopotów "wzmocniona" i "oczyszczona'! A jest co "oczyścić" ... zapewniam! K.T.
                              • krzycho1252 Re: To już kiedyś było grane. 31.07.05, 22:28
                                Niech ci będzie Roskosz i nie zaczniemy gambitem hetmańskim. Chciałem tylko
                                udowodnić,że pionki (pracownicy) w tej grze się nie liczą. Dyrektorzy już się z
                                pezydentem ugadali. Myślę,że pisząc o tym "oczyszczeniu" masz na myśli to co
                                ja, czyli te umowy zlecenia dla członków rodzin, te ochrony, te prace po
                                godzinach, te zmiany kroków zwane choreografią, te autorskie zapisy, przecinki
                                i dwukropki. Dwukropek czy znak zapytania? No nie, chyba nie wykrzykyknik?
                                A w brydża? Kto dzisiaj gra w brydża? Pozdrawiam i niech się da "oczyścić".
    • krzycho1252 Re: Co z dabatą o kulturze 11.08.05, 20:59
      Debatują czy wypoczywają?
      • Gość: mariano Re: Co z dabatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 07:08
        Cisza jak makiem zasiał - a niektórym nawet pytać nie wolno, bo zaraz powiedzą
        inni, że łączyć chcą.
        • Gość: brrr Re: Co z dabatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 09:03
          tak.... wielkie oszczędzanie, po cichu, tnie się imprezy, etaty, premie, po
          cichu, jak będzie głośno, to juz będzie za późno
          • krzycho1252 Re: Co z debatą o kulturze 12.08.05, 14:32
            Mariano i brrr. Smutno zabrzmiało czyli pogodzenie z losem.
            • Gość: mariano Re: Co z debatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 14:39
              Zawsze mi się wydawało, że zainteresowanych powinno być znacznie wiecej, ale
              może mi się tylko wydawało:(
            • j.b102 Re: Co z debatą o kulturze 12.08.05, 14:59
              Nie jest tak źle. Miałem okazję być dzisiaj w jednym z ośrodków i już z
              uśmiechem na ustach jeden z pracowników oznajmił mi, że żadnego połączenia nie
              będzie, że to chodziło tylko o posraszanie, szkoda tylko tych premii bo też
              pozabierali bo dyrekcja nie miała na imprezy.
              Ta sama osoba jakiś czas temu bez uśmiechu mówiła, że źle się dzieje w jej
              firmie (tzn ośrodku). że nie wiadomo co i jak będzie wyglądało.

              Cóż poukładało się.
              • Gość: luk Re: Co z debatą o kulturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 19:33
                ta posraszyli:)...tylko
                • Gość: jeh Re: Co z debatą o kulturze IP: 81.15.159.* 19.08.05, 15:57
                  No to wszystko jasne. Prezi zabiera (na sesji sierpniowej) CKiS kolejne 100.000 zł i oddaje MOK-owi co w czerwcu mu zabrał. Ktoś jeszcze ma wąty o co chodziło z pozornym łączeniem ośrodków?
                  • Gość: mariano Re: Co z debatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 17:14
                    O co?
                  • krzycho1252 Re: Co z debatą o kulturze 20.08.05, 00:21
                    Powtórzę za mariano dużymi literami - O CO?. Decyzje wydają się przesądzone bo
                    pomino wysiłków radnych KT i MD nie było dyskusji co dalej. A dzisiaj tu
                    tysiące złotych czy tam nie ma już znaczenia. Dyrektorzy dają sobie radę
                    (oczywiście pod patronatem).
                    • Gość: taak... Re: Co z debatą o kulturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 09:48
                      dyrektorzy dają sobie radę...

                      gorzej z pracownikami, nie każdy daje sobie radę...
                    • krewnykrewny Re: Co z debatą o kulturze 20.08.05, 21:46
                      a niby jakich wysiłków KT i MD. Nie wydaje mi się, żeby w całym tym sporze jaką
                      kolwiek rolę odegrały te dwie osoby. jeżeli się mylę przedstaw proszę
                      argumenty, bo jak na razie wygląda to na słabo zorganizowaną kampanię wyborczą
                      wyżej wymienionych...
                      • bydlaq Re: Co z debatą o kulturze 20.08.05, 22:27
                        Widzę żę kolega nowy proponuje poczytać wątki i wypowiedzi wymienionych. Są
                        dostępne na forum a i do samych zainteresowanych nie trudno dotrzeć. Wysparczy
                        chcieć.
                        • krewnykrewny Re: Co z debatą o kulturze 20.08.05, 22:49
                          nowy nie znaczy niezorientowany...przeglądam wpisy i nadal nie znajduję żadnych
                          zasług "wymienianych". Nie znaczy to wcale, że do panów tych coś mam...jakieś
                          działania konkretne? słyszałem o planach debat na temat sytuacji kultury w
                          mieście? a może któryś z nich przygotowuje sie na stołek dyrektora łączonych
                          ośrodków?...
                          • Gość: mariano Re: Co z debatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 09:40
                            Zapewniam Cię kolego, że nie interesuje mnie stołek dyrektora połączonych
                            jednostek. Uczciwie przyznam, że nie posiadam również w tym zakresie
                            kwalifikacji. Krzysztof również nie aspiruje do stołka dyrektora połączonych
                            ośrodków kultury. Nie mam najmniejszych zasług w zakresie zmian w kulturze, bo
                            niestety nie chciano i nadal się nie chce nikomu rozpocząć działań, prowadzących
                            do zmian jakościowych a nie strukturalnych. A więc to na czym nam najbardziej
                            zależało jak dotąt nie zaczęło się nawet. Czas szybko mija, przyjdzie wrzesień,
                            październik i znowu nastąpi darcie szat. Słyszałem o projekcie uchwały
                            Prezydenta zabierającej jakieś pieniądze CKiS - nie ma jeszcze materiałów
                            oficjalnych i nie wiem do końca o co chodzi. Chciałoby się rzec - a nie mówiłem.
                            Dopóki nie sprecyzowane zostaną działania obu ośrodków - na zasadzie
                            współdziałania i uzupełniania się, z ciekawym, realnym kalendarzem działań
                            edukacyjnych, kulturotwórzych, promocyjnych itd, popartych jasnym i czytelnym
                            systemem finansowania tych zadań, to wcześniej czy później ekonomia zrobi swoje.
                            A propos - gwarantuję Ci, że ewentualne rozpoczęcie kampanii będzie oficjalne,
                            poparte programem i czytelne dla obserwatorów, tak by nie pojawiały się żadne
                            niedomówienia. Na razie staram się (staramy) pracować, tak by nie musieć
                            wstydzić się tego co robiliśmy po zakończeniu kadencji.
                            • Gość: reporter Re: Co z debatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 10:51
                              Prezydent chce odebrac kolejne pieniądze CKiS i przesunac je do MOK-u, gdyż
                              jest w fatalnej kondycji finansowej(MOK, nie Prezydent). Podobno całą sytuacją
                              wokół siedleckiej kultury zainteresowała TVP i lada moment ekipa "Sprawy dla
                              Reportera" ma pojawic się w Siedlcach. Czekają tylko na kolejne posunięcia
                              siedleckich włodarzy.
                            • krewnykrewny Re: Co z debatą o kulturze 21.08.05, 14:37
                              Będąc w radadzie programowej w jednym z ośrodków powinno się wiedzieć, że
                              działania obu ośrodków są jasno sprecyzowane...inną rzeczą jest, że współpracy
                              jak nie było tak nie będzie do czasu, kiedy nie zmieni się szefostwo w obu
                              ośrodkach...dlatego bardziej potrzebne są zmiany strukturalne a nie jak
                              pisałeś "mariano" jakościowe...
                              a ekonomia już zrobiła swoje - rozpoczęła się wegetacja ośrodków, imprezy
                              robione za premie pracowników, zwolnienia...
                              Wydaje mi się, że można było temu wcześniej zapobiec odpowiednimi zmianami na
                              stołkach kierowniczych. Ja tam widzę problem a nie w samych działaniach
                              ośrodków...
                              i powodzenia w kampanii
                              • Gość: mariano Re: Co z debatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 15:19
                                Będąc w Radzie Programowej wiem, że cele są jasno sprecyzowane i wynikają one ze
                                statutu. Co nie znaczy, że nie są potrzebne zmiany. Zmiany w statucie dokonuje
                                się na szczeblu Rady Miasta, o co zabiegaliśmy. Wiadomo, że same zmiany zapisów
                                nie zmienią niczego. Zmiany szefostwa - hmm, zmiana dla zmiany, czy najpierw
                                trzeba wiedzieć czego się chce od dyrektorów? Co do premii, wegetacji - no cóż,
                                skoro trzeba szukać oszczędnosci to najprościej robić to kosztem pracowników -
                                nie podoba mi się to i dałem temu wyraz na sesji rady.
                                .... i dziękuję za życzenia powodzenia, ale zdecydowanie za wcześnie są one
                                kierowane wszak pisałem ewentualny start kampanii, co znaczy, że nie podjąłem
                                decyzji o kandydowaniu.
                                • Gość: Roskosz Re: Co z debatą o kulturze IP: 81.15.159.* 21.08.05, 15:52
                                  Wypada mi tylko podpisać się pod wypowiedziami "mariano". "krewnykrewny" posiada minimalną wiedzę o wszystkim co się wokół kultury działo już rok wcześniej. Nikt inny tylko my doprowadziliśmy do "obśmianej" przez niektórych pracowników ośrodków kultury i wysokich urzędników Prezydenta debaty o zagrożeniach, z którymi należy się liczyć i na które trzeba być przygotowanym. Jest scenopis tego spotkania. Już wtedy błagałem oba ośrodki by podjęły trud przygotowania nowych kierunków działań na wypadek gdyby minister kultury zabrał dotacje. Oberwało mi się wtedy od radnej Pruszko i kilku innych. Dzisiaj jak na dłoni widać, że wiedzieliśmy co mówimy i o co apelujemy! Już wtedy twierdziliśmy, że los obu ośrodków leży w rękach ich szefostwa i mądrości pracowników. I co? I nic! Pani Paczuska "poddała" siebie i swój ośrodek woli prezydenta - bez martwienia się o to ilu z jej pracowników znajdzie gdziekolwiek pracę. Wystarczy, że jej obiecano szefowanie Uniwersytetowi Trzeciego Wieku. Jakby była uczciwa, to przyznałaby ileż to razy podczas posiedzeń Rady Programowej MOK o powyższym uprzedzałem, ostrzegałem, prosiłem o podjcie prac nad "zabezpieczeniem" przyszłości MOK-u. Nawet gotów byłem (co sugerowano mi w UM), by mnożąc argumenty za istnieniem obu ośrodków, powrócić z SGL-em do MOK-u (byłby to jakiś atut - obok LUZ-u i innych sekcji).
                                  Proszę nie zarzucać Mariuszowi i mojej osobie, że brak nam było dobrej woli i działania. Dziennikarze otrzymali już dawno temu naszą deklarację obrony obu ośrodków pod warunkiem, że oba wezmą się do pracy! Że teraz Prezydent, na płaczliwe wystą pienie dyrektorki MOK-u chce zabrać CKiS tak ogromne pieniądze? Ciekawym co na to pracownicy CKiS, którym zabraknie w końcu na płace mimo, że w wakacje wiele fajnych rzeczy działo się w ramach VI Letniej Akademii Talentów. A MOK co? Kanikuła! Pozorowanie działań + nikomu nie potrzebne "Malwy" - nie potrzebne przy tak istotnym braku pieniędzy!!! Debaty o kulturze pewnie nie będzie już żadnej. Szkoda, bo z miesiąca na miesiąc tracimy zbyt wiele z ludzkiej inicjatywy i zaangażowania. Komuś taki stan jest wyraźnie na rękę - komu? K.T.
                                • Gość: Roskosz Re: Co z debatą o kulturze IP: 81.15.159.* 21.08.05, 17:21
                                  Wypada mi tylko podpisać się pod wypowiedziami "mariano". "krewnykrewny" posiada minimalną wiedzę o wszystkim co się wokół kultury działo już rok wcześniej. Nikt inny tylko my doprowadziliśmy do "obśmianej" przez niektórych pracowników ośrodków kultury i wysokich urzędników Prezydenta debaty o zagrożeniach, z którymi należy się liczyć i na które trzeba być przygotowanym. Jest scenopis tego spotkania. Już wtedy błagałem oba ośrodki by podjęły trud przygotowania nowych kierunków działań na wypadek gdyby minister kultury zabrał dotacje. Oberwało mi się wtedy od radnej Pruszko i kilku innych. Dzisiaj jak na dłoni widać, że wiedzieliśmy co mówimy i o co apelujemy! Już wtedy twierdziliśmy, że los obu ośrodków leży w rękach ich szefostwa i mądrości pracowników. I co? I nic! Pani Paczuska "poddała" siebie i swój ośrodek woli prezydenta - bez martwienia się o to ilu z jej pracowników znajdzie gdziekolwiek pracę. Wystarczy, że jej obiecano szefowanie Uniwersytetowi Trzeciego Wieku. Jakby była uczciwa, to przyznałaby ileż to razy podczas posiedzeń Rady Programowej MOK o powyższym uprzedzałem, ostrzegałem, prosiłem o podjcie prac nad "zabezpieczeniem" przyszłości MOK-u. Nawet gotów byłem (co sugerowano mi w UM), by mnożąc argumenty za istnieniem obu ośrodków, powrócić z SGL-em do MOK-u (byłby to jakiś atut - obok LUZ-u i innych sekcji).
                                  Proszę nie zarzucać Mariuszowi i mojej osobie, że brak nam było dobrej woli i działania. Dziennikarze otrzymali już dawno temu naszą deklarację obrony obu ośrodków pod warunkiem, że oba wezmą się do pracy! Że teraz Prezydent, na płaczliwe wystą pienie dyrektorki MOK-u chce zabrać CKiS tak ogromne pieniądze? Ciekawym co na to pracownicy CKiS, którym zabraknie w końcu na płace mimo, że w wakacje wiele fajnych rzeczy działo się w ramach VI Letniej Akademii Talentów. A MOK co? Kanikuła! Pozorowanie działań + nikomu nie potrzebne "Malwy" - nie potrzebne przy tak istotnym braku pieniędzy!!! Debaty o kulturze pewnie nie będzie już żadnej. Szkoda, bo z miesiąca na miesiąc tracimy zbyt wiele z ludzkiej inicjatywy i zaangażowania. Komuś taki stan jest wyraźnie na rękę - komu? K.T.
                                • emektb Re: Co z debatą o kulturze 21.08.05, 18:57
                                  no to może ja się w końcu zdecyduję?
                                  • Gość: reporter Re: Co z debatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 20:29
                                    na 100 % zainteresuje się tym "Sprawa dla Reportera" - tylko po wyborach, gdyż
                                    nie chcą wypowiedzi, żadnych tutejszych kandydatów na polityków startujących w
                                    wyborach. Wiedzą wszystko co sie tutaj dzieje w sprawach kultury, czym była,
                                    jest i za kilka miesiecy będzie. Będzie ciekawie.
                                    • Gość: duffy_duck_leniwy Re: Co z debatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 22:26
                                      A sprawa dla reportera wogole wroci na antene TVP ? Wg. portalu "wirtualne media", program zostal zawieszony i nie wiadomo czy na jesieni bedzie dla niego miejsce w nowej ramowce.
                                    • krzycho1252 Re: Co z debatą o kulturze 22.08.05, 22:43
                                      "Sprawa dla reportera" program służący promocji prowadzącej p. Jaworowicz i
                                      polityków którzy biorą w nim udział. Nic nie wyjaśnia i nic nie rozwiązuje.
                                      Naszej kulturze nie potrzebne jest jątrzenie bo tego było dużo. Zdania
                                      forumowiczów były i są podzielone. Ten program co ma spowodować, że zacznie się
                                      wzajemne podgryzanie? Jak będzie to obejrzę bez wypieków a jeśli nie, to się
                                      nie popłaczę. Myślę, że ta "intencyjna uchwała o połączeniu ośrodków kultury"
                                      staje się powoli ciałem. I dobrze.
                                    • krzycho1252 Re: Co z debatą o kulturze 22.08.05, 22:43
                                      "Sprawa dla reportera" program służący promocji prowadzącej p. Jaworowicz i
                                      polityków którzy biorą w nim udział. Nic nie wyjaśnia i nic nie rozwiązuje.
                                      Naszej kulturze nie potrzebne jest jątrzenie bo tego było dużo. Zdania
                                      forumowiczów były i są podzielone. Ten program co ma spowodować, że zacznie się
                                      wzajemne podgryzanie? Jak będzie to obejrzę bez wypieków a jeśli nie, to się
                                      nie popłaczę. Myślę, że ta "intencyjna uchwała o połączeniu ośrodków kultury"
                                      staje się powoli ciałem. I dobrze.
                                      • Gość: reporter Re: Co z debatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 23:40
                                        Przykład Siedlec posłuży jako przykład degradacji polskiej kultury, kultury i
                                        braku finansów na Nią w Polsce, w sferze globalnej, a w szczególności w
                                        Polsce "B". Będzie negatywnie.
                                        • krzycho1252 Re: Co z debatą o kulturze 23.08.05, 15:55
                                          Gość portalu: reporter napisał(a):

                                          > Przykład Siedlec posłuży jako przykład degradacji polskiej kultury, kultury i
                                          > braku finansów na Nią w Polsce, w sferze globalnej, a w szczególności w
                                          > Polsce "B". Będzie negatywnie.

                                          Będzie negatywnie? Siedlce nie muszą być negatywnym przykładem upadku polskiej
                                          kultury. Ktoś może pomyśleć, że władza sięga po rozum do głowy i likwiduje
                                          rozrzutność jaką było utrzymywanie dwóch dyrektoriatów kultury w średniej
                                          wielkości mieście.Zdziwić się ktoś może,że późno.. "Lepiej późno niż wcale".
    • krzycho1252 Re: Co z dabatą o kulturze 19.09.05, 23:17
      I co z tą debatą? Wakacje się skończyły a tu cicho. Czy uchwała intencyjna
      zostanie tylko intencją i przed wyborami samorządowymi nikt nie ruszy palcem i
      jedyną ofiarą tego zamieszania zostanie J. Kobylinski? Tajemnica... Cicho sza.
      • Gość: twórca Re: Co z dabatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 07:05
        Po co Krzychu ciągle podsycasz ten wątek? Nikt nie podskoczy, nie proponuje
        pomysłów, rozwiązań - bo po co?, jak i tak kuluarowe rozgrywki i układy wezmą
        górę.
        Siedlecka kultura przez lata rosła w siłę, to była - a mam nadzieję, że jeszcze
        jest i będzie - armia ludzi zdecydowanych, prężnie działających, mająca
        szacunek i uznanie społeczne. Ale teraz, mniej więcej siedlecka kultura i jej
        mentalnośc wygląda jak armia po przegranej bitwie, niby chce jeszcze ale nie ma
        siły i odwagi. Cała energia i krwistośc pomysłów twórców -mam wrażenie- została
        wypompowana i wyssana. Może potrzeba wyjasnień ze strony obydwu stron (władza -
        kultura) o co chodziło 30 czerwca? A może potrzeba nowege wodza,
        najodważniejszego z odważnych, który pociągnąłby tę armię do ponownej walki?
        Tyle.
      • Gość: mariano Re: Co z dabatą o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 07:26
        Do 15 września dyrektorzy mieli złożyć własne - odrębne - propozycje rozwiążań
        funkcjonowania w rzeczywistości ekonomicznej. 15 powiedziano mi, że jeden z
        dyrektorów potrzebuje jeszcze trochę czasu. I do tej pory cisza. Prawdę mówiąc
        współczuję wydziałowi kultury, sportu i promocji - reforma kultury, reforma w
        administrowaniu obiektami sportowymi dla tak niewielkiej komórki to szaleństwo -
        szkoda, że Ci którzy chcieliby pomóc swoje uczestnictwo będą mogli zaznaczyć
        dopiero na końcu etapu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka