Dodaj do ulubionych

Stracona szansa

12.08.05, 13:07
Stracona szansa na rozwój miasta. Za ŻS
"Zaprzepaszczone szanse
Jak się okazuje w sumie do izby wytrzeźwień mogłoby trafiać miesięcznie nawet
do 400 osób. Mogłoby, ale nie trafi, bo izba w najbliższej przyszłości nie
powstanie. Zdaniem wielu jej utrzymanie kosztowałoby zbyt wiele, a pieniądze
powinien zapewnić miejski samorząd. Rocznie musiałby na ten cel przeznaczyć
nawet kilkaset tysięcy złotych.
- Kiedyś, jeszcze w latach 80-tych, o utworzenie izby wytrzeźwień zabiegał
miejski radny Franciszek Marucha. W jednym z budynków przy ulicy Narutowicza
przez kilka lat trwała nawet adaptacja pomieszczeń. Po śmierci radnego prace
jednak przerwano. Głównie z powodu wzrostu kosztów. Już na początku lat 90-
tych uruchomienie takiego przybytku kosztowałoby tyle co niedużego oddziału
szpitalnego. Nawet wtedy musiałybyć oddzielne pomieszczenia dla kobiet,
mężczyzn i młodocianych. Każdy pokój miał posiadać oddzielne łazienki. Na
każdej zmianie potrzeba było kilka osób personelu medycznego i dużo sprzętu.
Teraz do wymogów doszło m.in. wideofilmowanie pacjenta już od momentu
przyjęcia go do izby. Do tego konieczny jest lekarz na etacie, a z tym jest
wszędzie ciężko, bo lekarze nie chcą pracować w takich miejscach. I ja się im
wcale nie dziwię - mówi Bolesław Białas, terapeuta uzależnień i
przewodniczący miejskiej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych.
Zauważa też trzeźwo, że przetrzymywanie osób nadużywających - nawet
sporadycznie - alkoholu daje mizerne efekty, a koszta przewyższają korzyści.
Jego zdaniem o wiele lepiej postawić na profilaktykę."
Z całym szacunkiem dla pana Bolesława Białasa - profilaktyka to ulotki,
nalepki i ograniczenia w dostępie do alkoholu?



Obserwuj wątek
    • krzycho1252 Re: Stracona szansa 12.08.05, 13:12
      Nie wstawiłem linka
      zs.eo.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2022&news_id=68519
    • Gość: mariano Re: Stracona szansa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 14:41
      Z całym szacunkiem do wszystkich, ktorzy zajmują się profilaktyką - ale nie, to
      nie wszystko, to zaledwie troszkę.
    • s.bulok Re: Stracona szansa 12.08.05, 14:49
      przepraszam za to co teraz napiszę. Ale to wszystko mnie wkurza. Jak to się
      dzieje. DAm pozwolenie na alkohol, ojciec się upije, powstanie patologia, a ja
      za pieniędze za pozwolenie wyślę jego dziecko na kolonie.
      Inna sytuacja mam pieniądze to wolę odebrać dziecko rodzicom i przekazać do
      domu dziecka i tam także przekazać te pieniądze. Zamiast dać te pieniądze
      rodzicom (oczywiście najpierw rozpoznanie, czy pójdę te pieniądze na dziecko,
      czy na picie) zapchycha się Domy Dziecka a rodzice rozpaczają.
    • Gość: XX Re: Stracona szansa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 17:37
      W siedlcach konieczne jest takie miejsce.Miejsca gdzie może dojsc do siebie bez
      niepotrzebnego narażania życia. Człowieczeństwo zobowiązuje nas do doraznej
      opieki nad osobą pod wływem alkoholu. Nie mówię o braniu za nią
      odpowiedzialności ale...np. ostatnio szłam centrum naszego miasta, pięknie
      wystrzyżone trawniki, kostka, ławki ( zielone to zielone:-/ ) i na pięknej
      soczystej trawce...człowiek leżący bynajmniej nie wylegujący się a raczej
      poszukujący biernie włąsnego błędnika. Jego współtowarzysz jeszcze w pozycji
      siedzącej. Mogła to byc przypadkowa osoba, że wyglądająca marnie...cóz,ale
      alkohol to trucizna, nie ważne w tym momencie czy był to " zwykły pijaczyna".
      Ludzie mijali go..i ja z nimi(ugh:-/)...mógł umrzec.I nikt nie reagował:( Była
      godz. ok.17:00, ruch. To jest smutne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka