Dodaj do ulubionych

Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe

IP: *.*.*.* 14.10.02, 17:44
Stało się, jesień przyszła wcześniej niz można było
się spowdziewać. Szaro, mokro, smutnawo i chłodnawo.
Ranne wstanie w niemiłej szarówce, brak wigoru i
animuszu. Nawet kawa nie dokońca uruchamia pokłady
optymizmu. Do wiosny trzeba przetrwać, ale jak?
Obserwuj wątek
    • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 14.10.02, 19:39
      Sposobów jest wiele. Śliczna rudowłosa, butelka dobrego winka .... Miodzio.
      Polecam gorąco na długie jesienno/zimowe wieczory.
      • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 14.10.02, 19:54
        Ba, skąd tu piękną rudowłosą? Wszystkie się robią na
        szałbłąd.
        • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 14.10.02, 21:57
          Należe w takim razie do tych nielicznych szczesliwców .... :-))))
          • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 14.10.02, 22:03
            Zdradź patent, adres albo co jeszcze. Moze się da
            zorganizować?
            • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 14.10.02, 22:07
              he, he .... adresik ? nic z tego. ale poszukaj w Radomiu - widziałem tu i
              ówdzie jeszcze inne śliczne (oczywiscie nie az tak) rudowłose. W sumie to
              całkiem niedaleko. Gdyby funkcjonował Intercity "Warka" relacji radom-siedlce o
              ktory walczylismy z mixerem i browarkiem to rzecz byłaby prosta ... Niestety
              nie udało nam sie znalezc ludożerców .... ;-))
              • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 14.10.02, 22:13
                Kurcze, muszę coś tu przestudiować i nadrobić. Warka?
                Czemu nie?
                • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 14.10.02, 22:15
                  via Kozienice - bo most na Wisełce tysz chcielimy zbudować. nawet koledzy z
                  dalekiego Jasła i jeszcze dalszego Świnoujscia zadeklarowali daleko idącą pomoc
                  (polecam lekturę tamtejszyhc watków)

                  ale spoko - idzie wiosna to moze cos niecos sie ruszy .... ;-)
                  • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 14.10.02, 22:16
                    OK, dzis juz nie ta pora. Ale jutro poczytamy wsio.
                    Moze to sposób na jesienną chandrę?
                    • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 14.10.02, 22:17
                      jak nie ma w pobliżu pięknej rudowłosej to chiba jedyne rozwiązanie ...
    • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 15.10.02, 11:28
      Kawa, herbata z cytryną ... co by tu jeszcze na tę
      chandrę wymyśleć?
      • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 15.10.02, 13:52
        Polecam dobry niemiecki power metal: Edenbridge, GammaRay, Helloween,
        BlindGuardian abo cos bardziej polskiego: Delight, Artrosis, ViaMistica,
        Sacriversum ....
        • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 15.10.02, 14:04
          Czy mozna prosić o coś bardziej jesiennego?
          • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 15.10.02, 14:07
            Jasne - wspomniana sliczna rodowłosa. Idealnie komponuje sie z kolorem
            spadajacych lisci kasztanowca i czerwonego wina ....
            • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 15.10.02, 14:13
              owszem ... wino - jakiś burgund lub bordeux to jest
              myśl. To inne dobro niestety deficytowe i niektórym
              tylko dane, a może będą dawać jako zachętę teraz przed
              wyborami?
              • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 15.10.02, 14:18
                zamiast kiełbasy ? hmmmm... byłaby to jakas nowosc w naszym zyciu politycznym.
                nie powiem - całkiem miła. ale to chyba nie przejdzie - u nas nadal wali sie
                browary, denaturat i siary jabłkowe. A wracajac do czerwonego winka - nie
                trzeba szalec, wystarczy np. Egri Bikaver .... Parenascie Zł z do pieczonego
                prosiaka jak znalazł ...
                • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 15.10.02, 14:31
                  Ale "bycza krew" dosyć ciężka, to może z serialu sofia
                  np. cabernet sauvingnon ca. 7 PLN.
                  Ale rudego kota to nie zastąpi niestety, chociaz
                  pocieszy co nie co.
                  • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 15.10.02, 14:32
                    Gość portalu: kolec napisał(a):

                    > Ale "bycza krew" dosyć ciężka, to może z serialu sofia
                    > np. cabernet sauvingnon ca. 7 PLN.
                    > Ale rudego kota to nie zastąpi niestety, chociaz
                    > pocieszy co nie co.

                    PS - a co do "pieczonego prosiaka" to niby kto - wyborca
                    czy wybierany?
                    • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 15.10.02, 14:34
                      Nie. Szynka wieprzowa pieczona z grzybkami, cebulka i jałowcem. Polecam.
                      • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 15.10.02, 14:50
                        isoxazolidine napisał:

                        > Nie. Szynka wieprzowa pieczona z grzybkami, cebulka i
                        jałowcem. Polecam.


                        Koniec świata, toż to grób, mogiła.
                        Mam chandrę, ale nie do tego stopnia,żeby paść
                        (z przejedzenia) i zejść.



                        • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 15.10.02, 16:20
                          Jeszcze lepszy jest udziec barani z czosnkiem, pomidorami, papryką i bazylią -
                          piekę dziś wieczorem. To jest dopiero odjazd ...
                          • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 15.10.02, 17:00
                            Powalony jestem wrażeniem okrutnym, full kaputt.
                            Skąd Ty u licha weźmiesz udziec, do tego barani?
                            Zapolujesz albo co? Co do pomidorów, bazylii i czsnku to
                            spoko, w zsiegu ręki.
                            No, ożywiłem się z tego przejęcia.
    • muchawka Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 15.10.02, 20:29
      Rzeczywiście jest chandrowato. Może dobry film?
      (Zemsta?!?)
      • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 15.10.02, 20:37
        muchawka napisał:

        > Rzeczywiście jest chandrowato. Może dobry film?
        > (Zemsta?!?)

        A może do pub'u? Tylko do którego?
        • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 19.10.02, 12:47
          "błekitna ostryga" .... ???? ;-)))
    • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 21.10.02, 17:37
      A może "EGOISTA"?
    • muchawka Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 21.10.02, 21:55
      Gdy męczy Cię chandra .......
      lampka calvadosu i ... gorąca wanna ....
      • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 22.10.02, 20:23
        gdy chandra przychodzi
        piwko zycie osłodzi
    • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 23.10.02, 11:43
      Gdy jest Ci smutno, albo źle,
      to wypij lufkę ... albo dwie!
      • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 23.10.02, 18:50
        ja wczoraj próbowałem. dzisiaj bylo mniej wesoło ...
        • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 23.10.02, 19:01
          isoxazolidine napisał:

          > ja wczoraj próbowałem. dzisiaj bylo mniej wesoło ...

          Pewnie na dwóch się nie skończyło, niestety!

          • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 23.10.02, 20:42
            oj nie ...
            • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 23.10.02, 21:52
              I tu jest pies pogrzebany, ale .... trening czyni
              mistrza, niech żywi nie tracą nadzieji!
              • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 23.10.02, 22:20
                chwilowo nie mam specjalnej ochoty na "treningi". ale moze za pare dni ....
                • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 23.10.02, 23:21
                  To też da się przetrzymać. Trzydniówka kefirowa.
                  No tak, mu tu gadu, gadu ... a chandra jak była tak jest.
                  Może by do parku po kasztany z jakąś kasztanową
                  blondynką?
                  • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 26.10.02, 13:33
                    albo na rude kasztany z piekną rudowłosą,..... a potem na rudoczerwone piwko made in CK browar ????
                    miodzio ..... :-))))
    • Gość: turist Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 00:31
      Najlepszy sposób na chandrę .... to poznać jakąś Aleksandrę!
      • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 28.10.02, 09:21
        Znam dwie, ale to raczej chandrogenne babska ... ;-)) Jedna złosliwa szatynka, druga przygłupia bardzojasnkręcona
        blondi. Wole browar. ;--))))
        • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 28.10.02, 19:53
          No tak, browar to rozwiązanie "unisex" dla wsiech:
          blond, szwarc, rudych i chudych (niestety).
          • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 28.10.02, 21:31
            mam na dzis wieczór nalewke owocową ... ;-))
            • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 29.10.02, 17:12
              Ty to jesteś mistrz, chociaz dziś to już zapewne
              pozostało tylko wspomnienie po tej nalewce!
              • Gość: kapitan Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 09:22
                Przede wszystkim ruch na świeżym powietrzu. Pobiegać, albo i pochodzić.
                W Siedlcach dobrze jest okrążyć kilka razy zalew i ... wraca ochota do życia,
                nawet jesienią.
                • Gość: turist Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 09:44
                  Czyli tzw. zdrowy styl życia?
                  A co robić, gdy się chce pogodzić zdrowie z przyjemnością (no taką w szerszym
                  tego słowa znaczeniu?)
                  • Gość: kapitan Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 10:09
                    1. spacer ew. przebieżka
                    2. rozmowa z miłym osobnikiem płci przeciwnej
                    3. kolacja w towarzystwie j.w.
                    4. wyspać się i zacząć od nowa
    • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 31.10.02, 15:49
      Najlepsza jest jednak posiadówka w dobrym i wesołym
      towarzystwie z udziałem browarku (a jakże)!
      • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 03.11.02, 19:35
        a tudej mam winko z dzikiego bzu ....
        • Gość: turist Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 08:41
          O Ty kurcze, masz zapasy niezniszczalne i do tego tak ekscytujące.
          Drogi ISOXAZOLINE, gdzieś Ty uchował taką piwniczkę?
          Ale przyznać trzeba , na chandrę jak znalazł!!!!!!!
          • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 04.11.02, 21:16
            isoxazoline to układ z jednym pi-wiązaniem w heterocyklicznym pierscieniu
            azolinowym. isoxazolidine to układ z pierscieniem uwodornionym. róznica jest w
            praktyce znaczna. a co do zapasów - hmmm.... nie jest najgorzej, zreszta od
            znajomych czasem dostanie sie to i owo .... ;-))
            • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 04.11.02, 21:37
              To pi-wiązanie zwłaszcza w pierścieniu powala na podłogę.
              Niech to kule biją!
              Jednak na chandrę to jakby nieco za mało. Może
              wiśnióweczka?
              • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 04.11.02, 21:40
                wolę wisnióweczkę - azole (wszystkie) sa bardzo niebezpieczne .... ;-)))
                • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 04.11.02, 21:53
                  OK wchodzę w wiśnióweczkę.
                  Te azole to takie raczej żółte?
                  • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 04.11.02, 22:49
                    czyste azole to zazwyczaj białe kryształki. czasem słomkowozólte oleiste
                    ciecze. azole podstawione bromem albo chlorem bywaja bladożólte.

                    ale i tak wole trunki ....
                    • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 04.11.02, 22:59
                      Tez wybieram raczej tę opcję.
                      No to truneczki: wisniówka na początek, czysta nieco
                      później, dla podsumowania wieczoru ... może boonekamp?
                      • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 04.11.02, 23:00
                        ... a ja cholera musze isc jutro z ranca do roboty .... dupa zbita :-(((
                        • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 04.11.02, 23:10
                          Nie masz tam jakiegos konowała w pobliżu? No wiesz,
                          przemęczenie praca, azole, pierścienie no i ta suchość w
                          gardle tzn. grypowe objawy - potrzebna mała kuracja. No
                          to jak będzie?
                          • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 04.11.02, 23:12
                            nie jest tak źle - zreszta niezadługo (jak dobrze pójdzie) spadam stad w
                            ciekawsze strony (radom, wrocław ....) ....
                            • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 04.11.02, 23:18
                              To się nazywa mieć tzw. alternatywę.
                              Czy we Wrocławiu masz szansę na "powalczenie" z chandrą,
                              czy też niestety obowiązki służbowe?
                              • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 04.11.02, 23:21
                                zamierzam spieprzac z tego zadżumionego krakówka tak szybko jak sie tylko uda.
                                wrocław to tylko jedna z mozliwosci, .... no a zawsze moge wrocic do radomia.
                                • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 04.11.02, 23:25
                                  No tak, podzielam pogląd - najważniejsze są korzenie!
                                  Czy Ci ten Kraków zalazł tak skórę? Czyżby te piękne
                                  oczy (druga para rzecz jasna) nie były krakowskie?
                                  • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 04.11.02, 23:26
                                    Lublin .... jesli naturalnie masz na mysli sliczna rudowłosą .... ;-))
                                    • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 04.11.02, 23:33
                                      Da liegt der Hund begraben, jak mawiali starożytni
                                      wikingowie. Ech ta perła lubelska, ech ten czar
                                      polesia ...
                                      • isoxazolidine Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe 04.11.02, 23:35
                                        Mozesz przelozyc tych wikingów na bardziej ludzki jezyk .... kiedys czlowiek
                                        uczyl sie ichniego ale odechcialo mi sie juz dawno ... zreszta teraz poznaje
                                        zwyczaje azoli (w przerwach miedzy spotkaniami ze sliczna rudowslosa...) ...
                                        • Gość: kolec Re: Jesienna chandra - domowe sposoby ratunkowe IP: *.*.*.* 04.11.02, 23:43
                                          Osobiście jestem bardziej za rudowłosym zjawiskiem niż
                                          za tymi stworami. Inaczej mówiący: tu psa pochowali, jak
                                          sobie z tego sprawę zdali.
                                          I to by było na tyle.
                                          Dzięki, pozdrawiam, do następnej wirtuo-pogawędki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka