Dodaj do ulubionych

Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej?

20.12.05, 21:58
Ale bufon i niemota. On nie potrafi nic sensownego powiedzieć. On w piątek
23.12 "rozpoczyna walkę", a nie urzędowanie jako głowa Państwa. No ale nic
to " w piątek zły początek" - ....?
Obserwuj wątek
    • krzycho1252 Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 20.12.05, 22:51
      Jak się założy, że "niemota i bufon" to zawsze można znaleść coś na
      potwierdzenie swojego mniemania. Mnie ta rozmowa wydała się wyważona, spokojna,
      ba, nawet za mało agresywna jak na "Kaczora". Za bardzo spokojna.Powinien
      powiedzieć, że zrobi porzadek z... No właśnie,z czym powinien zrobić porządek
      na początku swojej kadencji? Ten piątek nie wypada trzynastego. Dobra to była
      rozmowa. Każdy ma jednak prawo myśleć i pisać inaczej. Nie da się zadekretować
      i nikt nie wierzył, że prezydent może być prezydentem "wszystkich Polaków".
      Chyba jeszcze za wcześnie na ocenę ?
      • hejj1 Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 20.12.05, 23:11
        Nie rozśmieszaj mnie, w którym momencie była ona wyważona? Spokojna moze i tak
        bo mówił bardzo wolno, ale to nie było z racji spokoju, tylko braku słownictwa
        dla okreslenia tego co chciał powiedzieć. A to świadczy o jego inteligencji.
        A że nie jest - choć mówi ze chce być, prezydentem wszystkich Polaków, to
        wiadomo, że mu się to nie uda, bo moim np nie będzie nigdy. Jedyny szacunek z
        mojej strony to ze względu na wiek, bo nauczyli mnie, ze starszych od siebie
        trzeba szanować. A na koniec jeszcze jedno. Jeżeli dziennikarz jest mądrzejszy
        (tak w rozmowie oceniam Czjkowską) od prezydenta dużego kraju w Europie to
        wybacz. Ja się wstydzę. Tak samo jak pierwszy do niego przyjedzie Putin
        hahahahaha.
        • krzycho1252 Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 20.12.05, 23:32
          Każdy słyszy to co chce usłyszeć. Takie to nasze. Może nie chciałeś zrozumieć
          tego co mowił? Nie chce mi się przed świętami spierać. Nie przekonam ciebie a
          ty mnie..a strzępić język po próżnicy... Taki wiersz Osieckiej ci dedykuję i
          dobrych świąt życzę.

          "Zasiądźmy znów za stołem
          i jak za dawnych lat
          wspomnienia niewesołe
          zamieńmy w śmieszny żart.
          ........................
          Za nasze polskie życie,
          za takie, jakie jest,
          wypijmy wódki łyczek
          z domieszką cichych łez...
          I niech serdeczne gniewy
          na chwilę pójdą w kąt,
          bo my jak morskie mewy
          w tym domu mamy ląd."


        • dr_flick Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 21.12.05, 14:16
          Dzięki Bogu nie jesteś prezydentem Polski, drogi Hejj1. To dopiero byłby szczęśliwy kraj! Ja uważam, że w ogóle nie powinieneś sprawować jakiegokolwiek publicznego stanowiska bo sikasz jadem. Lecz się, albo stosuj jakiś uspokajający specyfik.
          Taki jesteś elokwentny i taki mądry, i taki sprawiedliwy, i taki z Ciebie autorytet, ale nawet nie potrafisz być obiektywny i z wściekłości nie zapamiętałeś, że ten człowiek jest profesorem (!) Byłby idiotą, gdyby dał się sprowokować pani Czajkowskiej, która jak wiadomo bezstronna nie jest.
          Mądrzy ludzie nie mówią zbyt wiele, tylko robią. A głupcy przede wszystkim głędzą.
          Moim zdanie zachowałeś się kretyńsko. Wiesz co to umiar? A wiesz czym jest szacunek dla człowieka? Obawiam się, że nie masz pojęcia ani o jednym, ani o drugim. Gdybyś miał jakiekolwiek pojęcie, to zarzuciłbyś mu coś konkretnego, coś wyłapał, a w czymś nawet przyznał rację (nie ma absolutnie złych ludzi), ale ty potrafisz tylko pluć. Nie należę do PiS i nie dlatego go bronię. Zresztą jego bronić nie trzeba, obroni się sam. To Ciebie trzeba bronić i to przed sobą samym, bo się zagryziesz z wściekłości.
          Wisz gdzie byłbyś szczęśliwy?
          Na socjalistycznej Kubie.
          Jedyny sposób na raj dla takich jak Ty.
          • hejj1 Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 21.12.05, 20:32
            dr_flicik, taki z ciebie dr jak ...., a zresztą szkoda słów. Twoje "nauki" są
            mi nie potrzebne, bo uważam, że te które zdobyłem ciężką pracą dotychczas,
            wystarczą. Zamiast polemiki z osobą, która nie widzi co się dzieje w kraju,
            zadedytkuję ci J. Tuwima "próżnoś repliki się spodziewał - nie dam ci prztyczka
            ani klapsa, nie powiem nawet pies cię jebał, bo to mezalians byłby dla psa".
            A - wyobraź sobie, że o mały włos i byłbym w tym rydzykowym PiSie. Całe
            szczęście, że olśnienie przyszło w porę i nie dałem się namówić.
            • krzycho1252 Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 21.12.05, 20:56
              Było napisać, że to wiersz Tuwima "Do pewnego endeka" a dr_flick nie dał ci
              chyba powodu żeby tak ostro go potraktować. Piszesz "olśnienie przyszło w porę
              i nie dałem się namówić". Olśnienie czy wybór nie tej partii wprawia cię w taki
              nastrój. Do PiSu nie należę. Rydzyka nie słucham... a smutno.
              • krzycho1252 Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 21.12.05, 21:55
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=32794784&a=32798506
              • bambii Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 22.12.05, 09:02
                > Rydzyka nie słucham...

                czas zaczac .. bo niedlugo nie bedzie wiele innych stacji do sluchania , trzeba
                sie przyzwyczajac
            • horus8 Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 23.12.05, 11:15
              Jeżeli o decyzjach życiowych (w tym politycznych) pana Hejja1 decydują - jak sam pisze - "olśnienia", to lepiej byłoby, żeby w niczym ważnym nie brał udziału. Napisał, że raz go "olśniło" żeby do PiSu nie ptrzynależeć, a teraz znowu go "olśniło" żeby PiS kytykować.

              Nie daj Panie Boże takich ludzi nie tylko w jakiejkolwiek partii, ale i na jakimkolwiek urzędzie.

              Moja opinia ad. Hejja1: osobowość niedojrzała, neurotyczna, pamiętająca długo urazy, charakterystyczna dla ludzi niedowartościowanych, zakompleksionych i niespełnionych. Często przekłada się to nerwice, brak wzwodu i przedwczesny wytrysk.

              • bambii Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 23.12.05, 12:36
                > decydują - jak sa
                > m pisze - "olśnienia"

                "Iluminacja (czyt. olśnienie przyp. autora) jest dziełem łaski bożej i udziela
                jej Bóg tylko tym, którzy przez niego zostali wybrani"

                Św. Augustyn

                > Często przekłada się to nerwice, brak wzwodu i przedwczesny wytrysk

                a tutaj mnie rozczarowujesz , intelektualnie stać cie na wiecej niż tylko obrażanie.
          • emektb Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 21.12.05, 21:01
            tak a propos tyrady na temat mówienia - sporo się nagadałeś herr flick. sam
            dopisz resztę zgodną z twoją oceną:))
            a co do kuby to mogę powiedzieć, że tam pięknie jest:)

            pozdrawiam
            • krzycho1252 Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 21.12.05, 21:56
              "Kuba wyspa jak wulkan gorąca.'
              • hejj1 Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 21.12.05, 21:59
                wiadomosci.onet.pl/1216850,11,item.html
                • krzycho1252 Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 21.12.05, 22:03
                  to już inna bajka. Może nawet dramat ?
                  • mariano_d Re: Kto oglądał Kaczora u Czajkowskiej? 22.12.05, 17:32
                    krzycho1252 napisał:

                    > to już inna bajka. Może nawet dramat ?

                    "Uchwalmy ją teraz, potem można zawsze prawo poprawić" - apelował Jerzy
                    Chróścikowski (PiS)."
                    Tak, to dramat.
    • eekolog Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 22.12.05, 16:23
      Tak. Mieliśmy próbkę jak będą wyglądały media po przejęciu przez PiS.Męczyła się Czajkowska aby się przypodobać , a to niełatwe zadanie z takim sztywniakiem.
      Na nic zdała sie ta martyrologia. W końcu dostała po uszach stwierdzeniem że dziennikarka powinna wiedzieć jakie pytania zadawać.
      Myślę że ma teraz o czym myśleć. Dał Jej do zrozumienia że nie będą mile widziani dziennikarze zadający kłopotliwe pytania.
      • neutron6 Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 22.12.05, 23:08
        hejj, brawo, popieram. Jakiś dr tam cię poucza i umoralnia, ale to pewnie jakiś
        nawiedzony jeśli nie PiSowiec to sympatyk. U Czajkowskiej "klon" stwierdził że
        nie takie pytania mu zadają. Teraz z TV I i II powyrzucają niegrzecznych
        dziennikarzy, zatrudnią tych od Rydzyka albo pampersów i będzie cacy. Dla
        dziennikarzy z TV i Radia, tych komercyjnych będzie bat w postaci nowej KRRiT
        uczącej etyki i karzącej za narzekanie na władzę i klony. Czyli to nie
        będzie "Kaczyzm" jak mówią niektórzy posłowie, to będzie zamordyzm.
        Ponarzekajny, bo do "elekcji" jeszcze trochę godzin pozostało. Później - kto
        wie, może zamkną.
        • dr_flick Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 23.12.05, 11:31
          W sumie to macie rację (z wyjątkiem krzycha 1252 i horusa8). Mnie też mierżą ludzie, którym daleko do naszej uczciewj lewicy i pełnej zaradności i odwagi PO. W Polsce gdzie nie byłoby żadnych radyjmaryj itp. dzienników naszych itp. byłoby nam wszystkim łatwiej żyć. Po prostu wszyscy, którzy myślą inaczej powinni siedzieć w więzieniach a nie mówić, czy pisać co sobie chcą. Wolny kraj to taki, w którym można mówić swobodnie o swoich dewiacjach seksualnych oraz narzucać innym własny sposób myślenia.
          Całowicie się z wami zgadzam. Acha, no i powinna do władzy wrócić PZPR z monopolem partyjnym, a Kwaśniewski powinien zostać dożywotnim prezydentem. Jaruzeskiemu należy się pomnik. A dzielnym żołnierzom stanu wojennego, czyli zomowcom specjalne emerytury.
          W takim systemie pan (czy raczej towarzysz?) Hejj1 powinien był zostać premierem, mariano ministrem oświaty, emektb ministrem spraw wewnętrznych, a neutron ministrem propagandy.
          To byliby niezawodni dla systemu ludzie, bo mają klapki na oczach i krzycząc, że tolerują odmienność, nie cierpią odmienności w gruncie rzeczy.
          • hejj1 Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 23.12.05, 11:45
            No patrz pan doktorze flick, muszę do swoich rodziców zgłosić reklamację, że za późno mnie poczęli, bo w czasie kiedy się rodziłem to towarzysze byli u schyłku. Jeśli zaś tyczy ciebie to musiałeś z towarzyszami mieć dużo do czynienia skoro jeszcze ich wspominasz.
            • dr_flick Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 23.12.05, 23:14
              Ja nie wspominam, ja czytam i wyciągam wnioski i Tobie radzę to samo.
              • bambii Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 23.12.05, 23:22
                > ja czytam i wyciągam wnioski

                Punkt widzenia "naszego dziennika" to nie jest jedyny punkt myslenia,
                dywersyfikuj swoje zainteresowania czytelnicze a wnioski sie poprawią
          • bambii Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 23.12.05, 12:30
            Ojciec dyrektor pochwala twój sarkazm, trzeba tępić odmnieńców, mówiące
            niepoprawnie zagarniemy media, oczyścimy w imię etyki media z niepoprawnych
            dziennikarzy. Słowa wielkiego Kaczora już rzucone, "idziemy walczyć".
            Władza ma być silna , władza ma być absolutna, władza jest nieomylna. Mamy
            tworzyć jeden czysty naród bez odmienności, jedna Polska, jeden (?) Wódz : Sieg
            Heil !!
          • neutron6 Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 23.12.05, 14:33
            Odnośnie Kwaśniewskiego to masz rację, bo wg mnie do tej pory lepszego nie było
            i nie zanosi się narazie, że już będzie. Widzę, że lubisz rozdawać stołki Zgłoś
            się do Kaczorów, może cię zatrudnią. Odnośnie zaś klapek na oczach to sprawdź
            dokładnie, czy u ciebie ich niema. Dobrze poszukaj, tylko nie tak jak pan
            Hilary.
            Jak prezydentem może być ktoś, kto mówi, że prezydent nie musi być dyplomatą. A
            że nie jest to świadczy o tym jego "spieprzej dziadu". No i jeszcze nie umie
            nawet czytać bo np w orędziu m.in. powiedział "sojusz ze Stanami ZjednoczoNEmi"
          • mariano_d Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 23.12.05, 17:05
            Dzięki za posadę, ale wybacz nie skorzystam. I do towarzysza mi daleko.
            Nie wiem czy zauważyłeś, ale to właśnie Ty odmawiasz innym prawa do swobody
            wypowiedzi. Mimo, że nie zgadzam się często z Krzychem w sprawie IV
            Rzeczypospolitej, nie obrażam go i szanuję jego poglądy. W gruncie rzeczy zarzut
            o nie cierpieniu odmienności jest co najmniej śmieszny, ale ...
            • krzycho1252 Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 23.12.05, 20:40
              Minister oświaty -dobre i godne stanowisko.. "Towarzysz" nie było do
              ciebie. "Odmienność" polityczna nie jest taka śmieszna a wskazana. Wątek ten
              zaczął się od "niemoty i bufona" to i styl odpowiedzi jest taki wiecowy.
              Poprawnośc polityczna jest taka ograniczająca ale kto inaczej napisze to nie
              musi być wrogiem publicznym nr.1.
              • dr_flick Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 23.12.05, 23:39
                Nasmutniejsze w tej długiej rozmowie jest to, że ci wszyscy którzy wytykają różne rzeczy Kaczorom - od politycznych zamiarów do pomyłek słownych - mają się za ludzi tolerancyjnych, mądrych, odpowiedzialnych i poważnych.
                A teraz, moi drodzy, przeczytajcie to, co sami wcześniej wypisywaliście i zastanówcie się jacy naprawdę jesteście. Przypuszczam, że nadal będziecie mieli o sobie znakomite zdanie. I miejcie je nadal - nie mam nic przeciwko temu.
                Nie jestem nawiedzony. Moim zdaniem Polską mogą nawet rządzić komuniści (Oleksy, Rakowski, Kwach, czy ktokolwiek inny), ale niech robią to uczciwie, dbają o ludzi i nasz kraj. Poprę niemal każdego, kto sprawi, że będzie nam się tu żyło lepiej i godniej (tu oczywiście taki intelektualny tuz jak np. bambii zacznie typową dla niego akademicką dyskusję, że np. Leppera też bym popadł, ale to idiotyzmy).
                I gdyby rzeczywiści Polsce groził totalitaryzm sam bym was wsparł, ale nie grozi, nie te czasy, nie ten kraj - dlatego nie mogę się nadziwić temu, że ludzie uważający się za inteligentnych są tak mali, małostkowi, mściwi,zjadliwi - słowem: dziecinni.
                Jesteście dziecinni, moi drodzy, i żałośni w zjadliwej dyskusji, w której zamiast argumentów albo popisujecie się rzekomą erudycją, albo potępiacie wszystko i wszystkich w czambuł nie dbając o rzetelność. Czy macie w sobie tyle zdrowego rozsądku i skromności, że ktokolwiek mógłby was do czegokolwiek jeszcze przekonać? Raczej nie - jesteście umysłowymi starcami, broniącymi swych poglądów jak twierdzy.
                Głupcy.
                A teraz - jako kolegom - mimo wszystko życzę Szczęśliwego Nowego Roku i wszelkiej pomyślności.
                Cześć.
                PS. Ten post nie dotyczy Krzycha 1252, którego bardzo szanuję za to, że nie zamyka się w skorpie uprzedzeń jak ślimak. Krzychu, trzymaj się!
                • vaginarium Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 24.12.05, 09:41
                  życzenia świąteczne to zabieg czysto socjotechniczny
                • bambii Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 24.12.05, 11:27
                  > że ci wszyscy którzy wytykają róż
                  > ne rzeczy Kaczorom

                  no nieeee jasne , ulubione przeze mnie 3 mln mieszkań było jedynie "pomyłką"
                  słowną , naprawde mnie rozbawiłeś.

                  > A teraz, moi drodzy, przeczytajcie to, co sami wcześniej wypisywaliście i zast
                  > anówcie się jacy naprawdę jesteście

                  Widzisz źdźbło w oku bliźniego ....

                  > Moim zdaniem Polską mogą nawet rządzić komuniści

                  no widzisz i tym sie roznimy - dla mnie ci ktorych wskazales nie mogą , ale nie
                  moga tez rzadzic ludzie "mijajacy" sie z prawda.... a czy twoj dziadek sluzyl w
                  Wermahcie ?

                  > w której zamia
                  > st argumentów
                  [CUT]
                  > potępiacie wszystko i
                  > wszystkich w czambuł nie dbając o rzetelność

                  jak narazie nie zaprezentowales zadnego argumentu, dla przypomnienia stanowisko
                  prezydenta IV RP wobec homoseksualistow jest ci zapewne znane , wypowiedz
                  ministra sprawiedlisowci w sprawie kary smierci rowniez , czy to nie sa
                  wystarczajace dla ciebie argumenty ? czy musza zaczac plonac stosy heretykow
                  zebys dostrzegl te argumenty ?

                  > Głupcy.

                  no prosze to sa twoje argumnety, pod ich ciezarem zwaliło mnie z nóg , Krzycho
                  patrzy z innej pesrpektywy ty zas zupelnie nie rozumiesz (chociazby oskarazajac
                  emektb'a) , poniewaz slowo dyskusja nie jest ci znane w związku z tym dla mnie EOT
              • mariano_d Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 24.12.05, 14:59
                Wątek z życzeniami jest gdzie indziej, ale Tobie w tym właśnie miejscu chciałem
                życzyć wszystkiego co najlepsze, by Twa wiara w drugiego człowieka świadcząca o
                dużym poziomie ludzkiej wrażliwości nigdy nie stopniała. Z wyrazami szacunku i
                sympatii dla Ciebie i rodziny.

                Ps.
                Szkoda, że każda rozmowa w której spierają się przeciwności musi kończyć się
                inwektywami.
                • neutron6 Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 24.12.05, 15:31
                  Dziś pouczeń dr_flicka nie skomentuję.
                  Wesołych, rodzinnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich.
                  Bogatego Mikołaja. Ale i rózga też niektórym się przyda.
                  • horus8 Re: Kto oglądał Kaczora u Czjkowskiej? 24.12.05, 16:06
                    Do dr_flicka

                    No co ty chłopie, poważnie piszesz?

                    Jeżeli tak to naiwnie wierzyłeś we wpływ myślenia na postępowanie u niektórych.

                    Nie walcz z grupą forumowych estetów politycznych. Im się nowy prezydent nie podoba, bo nieładny i niski jest, a Tusk, chociaż też niewielki, to jednak ładny jest i okrągłe zdanka mówi, zgodny, poprawny politycznie i ze wszystkimi jest za pan brat w dodatku.

                    Sprzedam ci myśl pasującą do okazji:
                    Mądrzy ludzie potrafią zmienić swoje zdanie
                    Głupi uważają zmianę swego zdania za upokorzenie.

                    No to powiedz, chłopie - po co z nimi dyskutować? Po to, żeby w kółko pisać to samo? Syzyfowe prace - przynajmniej na tym forum, które jest Forum Wzajemnej Adoracji kilku partyjniaków obrażonych na rzeczywistość (PO) i paru czerwonych.
                    Zdaje się, że będę się stąd ewakuował. Za dużo drobnomieszczuchów z klapkami na ślepkach. Pozdrawiam i Wesołych Świąt.
                    • bambii Dekret 26.12.05, 19:06
                      UWAGA !!
                      niniejszym wydaje sie dekret na mocy ktorego krytykowanie obecnych wladz RP i
                      prezydenta RP przysluguje jedynie nizej wymienionym uzytkownikom niniejszego forum :

                      dr_flick
                      horus8
                      Krzycho1252

                      w celu wpisanie sie na w/w liste nalezy zlozyc podanie ktore zostanie
                      przeanazliowane pod wzgledem lojalnosci do obecnych wladz.

                      Z serdecznym swiatecznym pozdrowieniem :>
                      • krzycho1252 Re: Dekret 26.12.05, 19:53
                        To już wydajesz dekrety? W drugi dzień świąt? Chyba cóś ci zaszkodziło?
                        Stworzyłeś trójmfirat. Pachnie dyrektoriatem, gilotyną i królobójstwem. Na
                        smutno ci te "cóś" poszło.
                        • emektb Re: Dekret 26.12.05, 20:02
                          coś jest jednak krzychu na rzeczy. sam piszesz o królobójstwie:))) a poza tym
                          nie w smak ci wydawanie dekretów w święta.

                          :)
                          • krzycho1252 Re: Dekret 26.12.05, 20:17
                            Nocą też nie.
                            • emektb Re: Dekret 26.12.05, 20:21
                              grudniową nocą:)
                              • krzycho1252 Re: Bez dekretowania 26.12.05, 20:26
                                emektb napisał:

                                > grudniową nocą:)
                                >
                                Żadną nocą.
                                • dr_flick Re: Bez dekretowania 27.12.05, 12:34
                                  Niektórzy Panowie Dyskutanci są mocno sfrustrowani nową sytuacją polityczną. Nie cierpią PiSu i to im wystarczy do ciągłych, agresywnych i powtarzanych do znudzenia ataków. Wszystko jet złe, a najbardziej złe jest to, co się jeszcze... nie stało. Ale się stanie - oni to wiedzą jak nikt inny. Głoszą swoje fanfarony z naiwnym uprzedzeniam, jednoczęśnie mając się za wysoko tolerancyjnych, wysoko wykształconych i wysoko nieomylnych. Ano bufony siedleckie i już.
                                  To byłoby nawet do strawienia, gdyby mogli coś konkretnego Kaczyńskim zarzucić, a że po miesiącu władzy i pierwszym dniu pracy prezydenta niczego na dobrą sprawę zarzucić nie można (bo za krótko, za mało poważnych zdarzeń), to plują z nawyku, bo tak reagują na przeciwników politycznych.
                                  Kulturalni ludzie powinni oceniać efekty polityki, a nie odreagowywać swoje frustracje. Niski poziom, niska kultura, denny prowincjonalizm, bufonada, próżność kosmiczna i przede wszystkim brak sensowenego myślenia, a zamiast tego wiele emocji. Jednym słowem - niedojrzałość. Szkoda słów, a przecież możnaby sobie fajnie pogadać.
                                  Ale to są Siedlce - miasto imigrantów z okolicznych wsi. Na forum Płocka tego nie ma.
                                  • klikaczka Re: Bez dekretowania 27.12.05, 14:24
                                    Nie tylko "bufony siedleckie"
                                    wiadomosci.onet.pl/1302741,2677,kioskart.html
                                    • mariano_d Re: Bez dekretowania 27.12.05, 14:46
                                      > Teraz czeka nas zastój. Ale tylko przez cztery lata. Potem naród jak koń,
                                      > któremu ktoś przystawił kaktus pod ogon, zacznie wierzgać i wszelki
                                      ślad po > bliźniakach zaginie. Oni po prostu znikną w tym bezmiarze
                                      obietnic bez pokrycia.
                                      Lem

                                      Hmm - mocne. Chociaż szkoda tych czterech lat.
                                    • horus8 Re: Bez dekretowania 27.12.05, 23:53
                                      Coś okropnego. Nigdy nie przypuszczałem, że można z siebie zrobić taka małpę.
                                      Pan lem mówi rzeczy hańbiące, za nic ma Polskę, Polaków, naszych naukowców itd.
                                      Mądry jest tylko jego wykształcony syn nie mogący się u nas zrealizować i on sam.

                                      Czytałem te majaczenia staruszka z niedowierzaniem i wstydem. A wtręt o
                                      Kwaśniwskim i nie wspominanie komunizmu rozumiem, bo przecież pan lem był
                                      hołubiony przez komunę, dobrze opłacany, ksiązki wprowadzono do obowiązkowej
                                      lektury - z tym wiązały sie ogromne nakłady i spore pieniądze - obdarowywany
                                      nagrodami i traktowany jako dowód, że PRL pomaga twórcom. O popełnianych przez
                                      niego podstawowych błędach w tych książkach, świadczących, że jest ignorantem
                                      można przeczytać w komentarzach internautów.

                                      Jestem zdumiony, że do tego stopnia można wszystko opluwać. I do tego stopnia
                                      wszystkim pogardzać. To jest toksyczny starzec, może dlatego, że ma kłopoty z
                                      potencją a dziewczyny w Polsce takie "przystojne"? Pocieszam się.
                                      Szok.
                                      • emektb Re: Bez dekretowania 28.12.05, 00:52
                                        wiesz horus8 na początku twoje wywody wydawały mi się całkiem mądre, niektóre
                                        nawet dowcipne. później niestety coraz bardziej się przygnębiałem, by po poście
                                        o lemie (hołubionym mój drogi nie tylko przez władzę ludową ale i jakieś 30 mln
                                        czytelników na całym świecie - jeśli wolisz kino holywood to polecam taki jeden
                                        film na "S") z deka już się załamać. tak dodatkowo proszę cię tak po forumowym
                                        koleżeństwie - weź sobie sprawdź listę polskiej literatury współczesnej i dla
                                        ułatwienia wymień tylko pisarzy przez władzę ludową nie chołubionych. co do
                                        starców to życzę ci, że kiedy będziesz w wieku pana, którego tak skwapliwie
                                        opluwasz (pewnie nie boisz się jego riposty bo nigdy tego nie przeczyta) byś
                                        choć połowę jego życiowej mądrości posiadał. może szok ci wówczas trochę ustąpi.

                                        tfuj e-mil
                                      • bambii Re: Bez dekretowania 28.12.05, 09:28
                                        > że można z siebie zrobić taka małpę
                                        [CUT]
                                        > że jest ignorantem
                                        [CUT]
                                        > może dlatego, że ma kłopoty z
                                        > potencją

                                        No horus8 chyba osiągnąłeś nizyny intelektualne wypisując takie rzeczy. Nie
                                        zgadzam sie w pewnych kwestiach z tym co pisze Lem (choc pisze bolesne dla nas i
                                        czesto prawdziwe rzeczy) ale to nie jest powód do ataku personalnego i to na
                                        taki niskim poziomie. Konrargumentuj a nie obrażaj.
                                  • hejj1 Re: Bez dekretowania 27.12.05, 17:20
                                    No to panie dr_flick zajrzałem na to chwalone przez j.o. Pana płockie forum. No
                                    i masz pan rację, kudy jemu tam do forum siedleckiego. Tam nawet proponują
                                    wprowadzenie - wzorem Łukaszenki - zakazu krytyki władzy. No jeżeli j.o.
                                    dr_flickowi marzy się Białoruś to przepraszam, ale z takimi to ja nie gadam.
                                    Piszą tam również, że na Tuska głosowali lenie, nieroby i ludzie bez kultury,
                                    jeżeli j.o. dr to popiera, to też nie mamy o czym rozmawiać.
                                    Odnośnie zaś zarzutów wobec Kaczora to mozna je mnożyć. Po pierwsze: nie fer
                                    walka w wyborach prezydenckich,po drugie wycofywanie się jego partii z
                                    obiectnic, którymi kupili ponad 30% wyborców, czyli skłamali już na starcie ,
                                    po trzecie przygotowanie ustaw, które "podrażają", a nie zgodnie z ich
                                    obietnicami "potaniają" państwo, po czwarte, do pomocy wzięli sobie partię, na
                                    którą przez lata nie mieli słów "uznania" czyli Samoobronę z jej głównym
                                    populistą na czele itd, itd..
                                    Odnośnie frustracji, to powiem ci, że nie mam co odreagowywać, bo żadne partie
                                    mnie nie rajcują (chyba że powstanie RWD). Interesują mnie natomiast ludzie,
                                    którzy chcą rządzić naszym krajem, a nie bardzo wiedzą jak to zrobić. Jeżeli
                                    już prezydent mówi, że on nie musi być dyplomatą, to ja przepraszam ("spieprzaj
                                    dziadu" potrafi powiedzieć każdy)ale coś tu nie gra. Wiecej nic nie powiem, bo
                                    ze wzgledu na "niski poziom, niską kulturę, denny prowincjonalizm, bufonadę
                                    itd" nie chcę przed j.o. dr flickiem się błaźnić. Ale może jeszcze dojrzeję,
                                    przecież wszystko może się wydarzyć.
                                    Patrz, nie wiedziałem, że w Siedlcach jest tak mało ludzi, którzy sensownie
                                    myślą, ale ty się zaliczasz jako jeden z niewielu do tych myślących sensownie -
                                    to oczywiste..
                                    • dr_flick Re: Bez dekretowania 28.12.05, 00:27
                                      Po pierwsze - przepraszam, ale o tym płockim furum strzeliłem na chybił trafił
                                      bo nigdy tam nie byłem. Możliwe że są tacy, którzy takie rzeczy tam wypisują ale
                                      nic na to nie poradzę. Przykro mi, że musiałeś tam grzebać przeze mnie.
                                      Po drugie - widzę, że nic nie poradzę na Twoje uprzedzenia polityczne, zresztą
                                      nigdy nie miałem zamiaru cię nawracać, bo ja sam nie jestem wyborcą PiSu. Drażni
                                      mnie jednak Twoje dziwaczne krytykanctwo. Ty i jeszcza ktoś na tym forum wciąż
                                      na ten PiS i na tych Kaczyńskich narzekacie, jakby już było na co, a jeszcze nie
                                      ma na co. Zachowujecie się jak sieroty po komunie. Albo sieroty po PO. Ja dobrze
                                      wiem, że do każdego polityka można się przyczepić, ale namolne czepianie się do
                                      tych, którzy jeszcze nie zrobili nic, bo nie mieli kiedy, jest dla mnie idiotyczne.
                                      Po trzecie - śmieszą mnie Twoje argumenty. Piszesz, że wobec Kaczora możesz je
                                      mnożyć po czym wyliczasz: nie fer walka wyborach prezydenckich, wycofanie się
                                      partii z obietnic, przygotowanie ustaw, które "podrażają" państwo, współpracą z
                                      Samoobroną itd.itd.
                                      No to ja pytam: na jakmim świecie Ty żyjesz? czy wszyscy walczyli fair w
                                      wyborach prezydenckich? (przypomnij sobie), czy wycofywanie się z obietnic nigdy
                                      do tej pory się nie zdarzało? (a tu chodzi o rząd działający w mniejszości,
                                      który musi iść na ustępstwa by rządzić), czy znasz już wszystkie ustawy jakie
                                      zostaną w przyszłości podjęte przez PiS, aby już teraz je ougólniać, krytykować
                                      i lamentować?, czy w sytuacji kiedy PO wypięła się na PIS partia ta miałaby
                                      zrezygnować z wygranej i z nikim innym nie współpracować? Sorry, ale albo jesteś
                                      naiwny, albo jak napisałem, wściekle uprzedzony i z klapkami na oczach.
                                      Rozumiałbym sytuację gdybyś krytyczne zdanie miał powiedzmy po połowie roku
                                      przynajmniej, ale upłynął zaledwie miesiąc a Ty wpadasz w tę ciągłą histerię.
                                      Po czwarte - potwierdzeniem tego, że przede wszystkim nienawidzisz jest
                                      przytaczanie przez Ciebie tak mało znaczących argumentów jak owo "spieprzaj
                                      dziadu". Ile razy można o tym pisać? Nie znasz "lepszych" przykładów, to znaczy
                                      podobnych hańbiących powiedzonek w wykonaniu innych polityków? Czemu o tym nie
                                      piszesz i z tego powodu nie rozpaczasz?
                                      Reaguję sarkazmem i ironią na dziecinadę. Na uprzedzenia. Na nienawiść dla
                                      nienawiści. Na niesprawiediliwość. Na tendencyjne myślenie. Na obronę własnego
                                      zdania za wszelką cenę. Wiesz, że to wszystko można nazwać jednym słowem?
                                      • bambii Re: Bez dekretowania 28.12.05, 09:09
                                        Zachowujesz sie jak dziecko, uwazasz ze ci ludzie u wladzy wzieli sie z nikad i
                                        oni sa nieskaziltelni , dorośnij.

                                        > Nie znasz "lepszych" przykładów

                                        Juz to pisalem kiedys ale widze ze jestes od niedawna na forum wiec przypomne
                                        pare faktow. Poniewaz uwazasz ze prawo i sprawiedliwosc jest po jednej stronie a
                                        okragly stól i ludzie ktorzy go tworzyli to zdrajcy (mozna teraz slyszec z ust
                                        PiS takie wypowiedzi) powiedz mi robaczku kto tam siedzi na koncu stołu :

                                        ma.blox.pl/resource/lechu.jpg
                                        dodam ze po prawej : Kiszczak , Ciosek, Sekuła

                                        Chciałes przyklady inne , prosze bardzo kryształowy PiS (za "Gazeta Pomorska") :

                                        Blisko 40 tys. złotych winne jest władzom Włocławka nieistniejące już
                                        Porozumienie Centrum, dawna partia braci Kaczyńskich - informuje "Gazeta
                                        Pomorska". Porozumienie Centrum, partia o profilu chrześcijańsko-demokratycznym,
                                        powstała w 1990 r. Jej prezesem został Jarosław Kaczyński. Wśród liderów
                                        ugrupowania, które zniknęło z mapy pod koniec lat 90. wymieniano również Lecha
                                        Kaczyńskiego, Jana Parysa, Jana Olszewskiego.
                                        We Włocławku PC wynajęło od władz miasta lokal przy ul. Brzeskiej. Mimo że
                                        czynsz nie był wysoki, bo partie i stowarzyszenia mogą liczyć na specjalne ulgi,
                                        kłopoty z systematycznym płaceniem czynszu występowały od początku, a długi nie
                                        zostały uregulowane do dziś. Należności wraz z odsetkami urosły do kwoty blisko
                                        40 tys. złotych - wskazuje gazeta.
                                        "Gazeta Pomorska" nieoficjalnie dowiedziała się, że władze Włocławka podejmowały
                                        wiele prób odzyskania pieniędzy. Sprawę przesądzili warszawscy prawnicy,
                                        lakonicznie stwierdzając, że PC nie ma następców prawnych i w związku z tym nie
                                        ma od kogo domagać się zapłaty. Bracia Kaczyńscy jednak są, podobnie jak
                                        Bartłomiej Kołodziej, były włocławski lider Porozumienia Centrum, dziś nawet
                                        radny Rady Miasta z ramienia Włocławskiej Wspólnoty Samorządowej.(PAP)

                                        I jeszcze to :

                                        W 2001 roku minister sprawiedliwości Lech Kaczyński, zwolnił bandytę który w
                                        bestialski sposób skatował innego przestępce - pojawia się po raz kolejny to
                                        samo pytanie - czy Lech Kaczyński na pewno zna prawo i o jakie "Prawo i
                                        Srawiedliwość" mu chodzi?
                                        "Pomagało mu dwóch postawnych dwudziestolatków. We trójkę wywieźli złodziei za
                                        miasto. Przez dwa dni katowali ich metalowymi rurkami. Jednemu przebili nożem
                                        rękę. Na zdjęciach w aktach sprawy ciała pobitych przypominają jeden wielki
                                        krwiak. - To było bestialstwo" - przyznaje prowadzący sprawę sędzia Radomir
                                        Boguszewski.
                                        Jeden z internautów skomentował to następująco: Pojęcie "prawa i
                                        sprawiedliwości" według Kaczyńskiego wygląda tak: "prawo to ja, a
                                        sprawiedliwości szukajcie sobie sami". Po raz kolejny widać, jak Lech Kaczyński
                                        stosuje różne zasady i kryteria postępowania, jeśli chodzi o niego, a inne gdy
                                        chodzi o osoby trzecie...

                                        A moze cos o Telegrafie chcialbys uslyszec? :

                                        W lipcu 1991 roku w dzienniku ,,Kurier Polski'' ukazała się seria artykułów
                                        poświęcona spółce Telegraf, założonej przez prominentnych działaczy Porozumienia
                                        Centrum, partii, która na samym początku dekady lat 90. była jednym z
                                        najbardziej liczących się ośrodków politycznych.
                                        Sprawa ,,Telegrafu'' wyszła na jaw w lipcu 1991 roku, kiedy w weekendowym
                                        wydaniu dziennika ,,Kurier Polski'' ukazał się tekst[1], w którym opisane
                                        zostały powiązania biznesowe czołowych polityków Porozumienia Centrum, partii
                                        popierającej i związanej z Lechem Wałęsą, ówczesnym prezydentem Polski.
                                        Co łączy Jarosława Kaczyńskiego i Macieja Zalewskiego, a także Lecha
                                        Kaczyńskiego, Jacka Maziarskiego, Józefa Orła, Andrzeja Urbańskiego, Marka
                                        Dziubka i Edmunda Krassowskiego? Odpowiedź pozornie wydaje się prosta - praca w
                                        Kancelarii Prezydenta RP, parlamencie, a przede wszystkim zaangażowanie w
                                        Porozumienie Centrum. Jest jeszcze jeden punkt wspólny. Wszyscy ci panowie byli,
                                        a być może nadal są, członkami rady nadzorczej, zarządu lub akcjonariuszami
                                        spółki akcyjnej Telegraf - pisał dziennik.
                                        Autorzy artykułu ujawnili, że spółka prominentnych działaczy partyjnych powstała
                                        we wrześniu 1990 roku. Kapitał akcyjny wynosił 250 milionów złotych. Jarosław
                                        Kaczyński objął 225 akcji wartych 22,5 mln złotych, zaś Maciej Zalewski objął
                                        110 akcji imiennych i 1025 akcji zwykłych na łączna sumę 113,5 mln złotych.
                                        Spółka została powołana po to, aby wydawać pismo o tej samej nazwie, jednak do
                                        chwili publikacji artykułu handlowała napojami, obuwiem sportowym oraz
                                        papierosami. Jednak największe wątpliwości wzbudziło nadzwyczaj szybkie
                                        pomnożenie się kapitału zakładowego spółki - od 28 września 1991 roku - daty
                                        założenia spółki, do lipca 1991 roku, czyli w przeciągu niecałych 10 miesięcy,
                                        kapitał zakładowy wzrósł 144 razy, sięgając kwoty 36 560 000 000 złotych. Kurier
                                        Polski poinformował, że w chwili założenia spółki w jej radzie nadzorczej
                                        zasiadali Jarosław i Lech Kaczyńscy (senatorowie i ministrowie stanu w
                                        kancelarii Lecha Wałęsy), prezes zarządu głównego Porozumienia Centrum Jacek
                                        Maziarski, redaktor naczelny związanego z PC dziennika Express Wieczorny
                                        Krzysztof Czabański. Prezesem spółki w momencie założenia był Maciej Zalewski, w
                                        1991 roki minister w kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy. W skład zarządu weszli
                                        także Józef Orzeł oraz Andrzej Urbański - publicyści ,,Tygodnika Solidarność'' i
                                        działacze PC. Prezesem Telegrafu w momencie publikacji artykułu w ,,Kurierze
                                        Polskim'' był Marcin Oblicki.
                                        W kolejnych publikacjach poświęconych ,,Telegrafowi'' dziennikarze ,,Kuriera
                                        Polskiego'' ujawniali kolejne powiązania świata biznesu z początku lat 90. w
                                        Polsce z klasą polityczną pod wspólnym tytułem dla całej serii ,,Belwederska
                                        spółka akcyjna - cd.''.

                                        No i pare obietnic , a moja najbardziej ulubiona to 3 mln mieszkań w 8 lat co
                                        było absoltnym kłamstwem bo ja mozna budować 0,713 mieszkania na minutę ?

                                        Otwórz oczy, zacznij dostrzegać wiecej.
                        • bambii Re: Dekret 27.12.05, 12:31
                          > Stworzyłeś trójmfirat

                          Krzychu napisz co to bo przyznam ze to "trudne słowo" , to moze sie przylacze
                          jak fajne "to to" :>


                          >Na
                          > smutno ci te "cóś" poszło.

                          eeee nie mierz mnie własną miarą ;)

                          P.S.
                          Rozumiem ze ten sprzeciw bo nie chcesz byc na liście, znaczy bratasz sie z
                          plebsem ? :>
                          • krzycho1252 Re: Dekret 27.12.05, 15:55
                            Pomyliłem się po tym "cóś" światecznym.Miałem na myśli "triumvire" a
                            spolszczyłem sobie niezbyt dokładnie. I tak wiedziałeś o co chodzi.,,"bratasz
                            się z plebsem ?" Za wikipedią.
                            "Triumwirat - zgromadzenie złożone z trzech osób (z łaciny triumvire - trzech
                            mężów) mające na celu wykonanie określonych zadań.
                            Triumwirat można uznawać za formę ustroju politycznego, jednak naprawdę nie
                            jest to odmienny ustrój a jedynie szczególny przypadek dyktatury bądź
                            oligarchii. W dyktaturze triumwirat zajmuje miejsce jednego władcy (jego
                            uprawnienia, przywileje i obowiązki). Gdy mówimy o triumwiracie w oligarchii to
                            rozumiemy przez to fakt, że grupa rządząca (oligarchowie) składa się z trzech
                            osób.
                            I triumwirat został powołany w roku 60 p.n.e. przez Gnejusza Pompejusza,
                            Gajusza Juliusza Cezara i Marka Krassusa.
                            II triumwirat został powołany w roku 43 p.n.e. przez Oktawiana Augusta, Marka
                            Antoniusza i Marka Lepidusa."

                            Protestuję na zapas. Nie należę do oligarchi. I daleko mi od dyktatury.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka