biedaronka
04.02.06, 21:08
Jako była pracownica ZUS chcę powiedzieć że zus jest jedyną instytucją na
rynku która w ostatniej kolejności dba o swoją kadrę. Nikt młody o zrdowych
zmysłach nie chce tam pracować. Jak wiązać sobie przyszłość z instytucją która
oferuje młodym pracownikom najniższą krajową. Ja po 3 latach tam miałam 1150
brutto.Przy dobrych układach po 5 - 6 latach ludzie tam zarabiają 1200 - 1300
brutto a odchodzące na emeryture osoby w chwili obecnej z przeszło 30 letnim
stażem biorą 1000 zł netto. Jak wiązać przyszłość z taką instytucją? Niestety
w małym mieście Siedlce gdzie dostać pracę graniczy z cudem nieważne ile się
zarabia ważne że sie pracuje.Ludzie pracujący tam na "wyższych" stanowiskach
czują się panem sytuacji.Teksty jak Ci się nie podoba to mogę panią zwolnić są
na porządku dziennym. Ludzie pracują po godzinach bez żadnego odbioru godzin
czy wynagrodzenia. Słabsi psychicznie biorą środki uspokajające, a
najprzyjemnieszym momentem w pracy jest godz. 16.00. Mobbing jest obecny na
każdym kroku ale nikt się nie odważy bo kto w takim małym mieście zatrudni
krzykacza.I karawana iedzie dalej.Oszczędności robione są na
pracownikach.Obecnie prowadzę działalność gospodarczą i nie mogę zrozumieć jak
3 osoby może obsługiwać kilka tysięcy miesięcznie interesantów.Tym czasem 3
osoby przygotowują dla "1"pana dyrektora przegląd codziennej prasy i 3 osoby
pilnuja ochrony danych osobowych cokolwiek to znaczy.Czasami lepiej pracowac w
sklepie za 1000 zł netto niż w ZUSie. Młode wilki!!! Nikt z was nie zrobi
żadej kariery w ZUSie chcesz zarabiać przez 5 lat 800 zł netto a może 850 po 7
latach witaj w domu wariatów.