Dodaj do ulubionych

J. Kozaczyński w TV Siedlce

25.10.07, 17:45
Ogladam wlasnie program H. Ładno.Goscmi sa wlasnie Kozaczynski i Tchorzewski.
Tchorzewski w swoim stylu,spokojnie,na luzie i rzeczowo gada,natomiast Kozaczynski - dramat.Panowie z PO szukajcie mu na gwałt jakiegos specjalisty od wizerunku,od kontaktow z mediami itp!!!Prezencja fatalna,siedzi jakis stremowany z dziwnym usmiechem,co chwila zerka na kamere,robi dziwne gesty...sposobu wypowiadania przez grzecznosc nnie skomentuje.Zreszta zobaczcie sami.Program powtarzany co godzine.

Bedzie wstyd jak wejdzie na poselskie salony.

PS Nie jestem za PIS-em,glosowalem na...Kozaczynskiego.
Obserwuj wątek
    • jacox emti wybierałeś POwalonych więc nie narzekaj 25.10.07, 18:02
      tylko patrz na ten "profesjonalizm" i czekaj na Irlandie,
      autostrady, podwyżki....
    • siedlczanin2 Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 25.10.07, 20:12
      Ciekawe jak by ciebie tam posadzili co byś gadał. Ja np. pomimo że
      podobno jestem wygadany mógłbym języka zapomnieć w gębie. Byłem w
      Familiadzie to coś wiem.
      Poczekaj wyrobi się.
      • bambii Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 25.10.07, 22:06
        ludzie "lubiejom pięknom ogładem" taki naród :) .... Jarosław ten to potrafi
        mówić ech.....
    • no_login Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 25.10.07, 23:15
      > Prezencja fatalna,siedzi jakis stremowany z dzi
      > wnym usmiechem,co chwila zerka na kamere
      Ha! Ciekaw jestem Twojego zachowania
      przed kamerą :-)

      > Tchorzewski w swoim stylu,spokojnie,na luzie i rzeczowo gada
      nie pierwszy raz w mediach,
      tylko ta jego rzeczowość dla mnie
      jest dyskusyjna
      • emti1 Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 26.10.07, 06:48
        no_login napisał:

        > Ha! Ciekaw jestem Twojego zachowania
        > przed kamerą :-)

        No dobrze tylko co to ma wspolnego?Przeciez to nie ja zostalem poslem,tylko J.K.
        Rozumiem ze nie kazdy od razu zostaje wielce elokwentnym oratorem ale pchajac sie na polityczne salony trzeba miec nawet na poczatku politycznej drogi jako taka prezencje,umiec poprawnie sie wyslowic itd.
        ZAuwaz ze to bylo spotkanie jedynie w lokalnej,naszej TV,gdzie J.K i tak mogl czuc sie w miare swojsko.Wyobrazasz sobie gdyby nagle,niespodziewanie musial wystapic w jakims ogolnopolskim kanale gdzie ogladaloby go miliony widzow?Bo ja nie...

        Tak jak pisalem w pierwszym poscie...kreator wizerunku potrzebny od zaraz.
        • no_login Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 26.10.07, 23:26
          > ZAuwaz ze to bylo spotkanie jedynie w lokalnej,naszej TV,gdzie J.K i > tak
          mogl czuc sie w miare swojsko
          W moim własnym studenckim radyjku języka
          w gębie zapomniałem jak mi mikrofon
          pod nos podstawili. A pare lat już
          tam pracowałem
          > Wyobrazasz sobie
          Wyobrażam :-)
          > kreator wizerunku potrzebny od zaraz.
          Może trema sama mu minie
    • bmada Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 26.10.07, 01:25
      Kiedyś słyszałem takie powiedzenie "...jak nie mówił, to myśleli, że
      to filozof, jak otworzył usta okazał się zwykłym .......". Pasuje
      jak ulał. Bambi powinien być jego rzecznikiem prasowym. Dyzma, to
      był geniusz.
      • bmada Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 26.10.07, 01:32
        Mieliśmy już takiego "prawdziwka" w Sejmie. Nazywał się "Bambuła"
        Czarnocki.
        • bialas.bolek Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 26.10.07, 13:48
          bmada - nie w sejmie tylko w senacie. Pozdrawiam.
      • bambii Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 26.10.07, 07:16
        > Bambi powinien być jego rzecznikiem prasowym.

        za Jarka się obraziłeś ? przecie on naprawdę "piknie" gada :>

        > Dyzma, to
        > był geniusz.


        ale już go nie ma w sejmie :))))
        • zorbass Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 26.10.07, 08:59
          Głosowałem w ciemno - wstyd mi.
          Człowiek powinien posiadać odrobinę samokrytyki, znać swoje możliwości.
          Po za sejmikiem ten człowiek /przepraszam poseł/cokolwiek robił? Litości!
          • bydlaq Re: Kamera w mieście 26.10.07, 10:27
            Ja proponuję postawić kamerę w centralnym punkcie miasta. I każdy
            kto czuje się na siłach niech spróbuje swoich sił w krótkiej
            rozmowie. Może trenować i ćwiczyć i umówimy się za jakiś czas.
            Dobrowolnie i społecznie zgłaszam się na prowadzącego taką rozmowę.
            • zorbass Re: Kamera w mieście 26.10.07, 10:45
              Zgadzam się z tobą, ale póki " nie potrafisz nie pchaj się na afisz".
              Poligon doświadczalny jest kilka szczebli niżej, tu nie zaprzeczysz.
            • neutron6 Re: Kamera w mieście 26.10.07, 16:42
              Ma rację bydlaq. Nie tacy byli i języka zapominali. Coś na ten temat
              wiem. Wielu "mądrych" podobno (tak słyszałem) chce pytania tydzień
              wcześniej, a jak spotykają się z odmową to rezygnują z "występu".
              • jacox niestety, muszę was zmartwić bo to nie trema ale.. 26.10.07, 17:09
                po prostu brak predyspozycji. Pan Kozaczyński nie jest elokwentny
                (kto go zna ten wie o tym dobrze), ma pojęcie jedynie o stolarce
                (rodzinna tradycja), także rada: jak najmniej występów publicznych a
                jeżeli już, to z kartki, a i tak myślę, że bez obciachu się nie
                obejdzie.
                Niestety trzeba wiedzieć na kogo się głosuje, a nie tylko widzieć
                przy nazwisku literki "PO" no to ciach krzyżyk.
                • donna_izabella Re: niestety, muszę was zmartwić bo to nie trema 26.10.07, 18:18
                  jacox napisała:

                  > po prostu brak predyspozycji.

                  A pamiętasz dziewczyno lub chłopcze :-) ) pierwsze wypowiedzi kolejarza K.
                  Tchórzewskiego, kilka lat temu...?

                  Pan Kozaczyński nie jest elokwentny

                  Popatrz na swoje wPISy...

                  > (kto go zna ten wie o tym dobrze)

                  ciekawe co piszesz o znajomości

                  , ma pojęcie jedynie o stolarce
                  > (rodzinna tradycja)

                  W końcu jeden który ma o czymś pojęcie...

                  , także rada: jak najmniej występów publicznych a
                  > jeżeli już, to z kartki, a i tak myślę, że bez obciachu się nie
                  > obejdzie.

                  Patrz Jarek K. (bez obciachu, jak rozumiem..)

                  > Niestety trzeba wiedzieć na kogo się głosuje

                  Na dwóch takich co ukradli....?

                  a nie tylko widzieć
                  > przy nazwisku literki "PO" no to ciach krzyżyk.

                  PIS..iurek ?
                  • jacox donno izabelowo całe twoje wywody o kant ....można 26.10.07, 22:21
                    donno izabelowo całe twoje wywody są nie na temat, piszesz o
                    wszystkich wokół tylko coś mało o swoim nierozgarniętym PO-wcu z
                    bożej łaski.
                    Przypomina mi to dyskusje z jedna panią, której sie mówi o złym
                    zachowaniu jej dziecka, a ona na to, a twój mąż to pijak.

                    Gratuluje donno "ylokfencji", extra argumentów i chłopskiego
                    cwaniactwa.
                    bez odbioru (nie ten poziom :-(((
                  • kons3 Re: niestety, muszę was zmartwić bo to nie trema 26.10.07, 22:49
                    Kilka lat temu Izabello Tchórzewski był już przez wiele lat znanym i
                    uznanym lokalnym politykiem. Gdybyś napisała kilkadziesiąt lat, może
                    to by była prawda, a tak wykazujesz się niewiedzą i dużą na niczym
                    nie opartą pewnością siebie (fantazjujesz). A co do stolarki i
                    umiejętności p. posła przypominam, że nie za bardzo tu się popisał o
                    ile dobrze słyszałem (zresztą reklamował się jako samorządowiec, a
                    nie przdsiębiorca). A zdolności mówienia p. posła są powszechnie
                    znane dla tych, którzy widzieli i słyszeli go choć raz w życiu (ja
                    go chyba 3 razy widziałem i może z raz słyszałem, wystarczyło mi).
                    Zadziwia mnie, że ludzi głosują w ogóle nie wiedząc nic o swoim
                    kandydacie i są to ci aktywni np piszący w internecie. Mam nadzieję,
                    że Kozaczyński nie wystąpi w mediach jako poseł z Siedlec.
                    • bambii "Złotousty" ..... 27.10.07, 19:44
                      piszesz o KT a otrzymałem gazetkę przed wyborami i co w nie piszą (o wszystkich
                      pisali)?
                      ano czytamy o "uznanym" pośle :

                      "10. na swojej stronie internetowej K.Tchórzewski podaje że był przewodniczącym
                      Oddziału NSZZ "Solidarność" w Siedlcach w 1981r. W latach 1980-1981 nie był
                      aktywnym działaczem "Solidarności". Na 3 tygodnie przed stanem wojennym na walne
                      zebranie Oddziału przybyła duża grupa członków PKP i dokonała niejako
                      "przewrotu" - zmiany przewodniczącego na Tchórzewskiego. Wkrótce po 13 grudnia
                      '81 ten nowy przewodniczący oddał Służbie Bezpieczeństwa powielacz znajdujący
                      się w biurze Oddziału , zamiast go ukryć. Nie został internowany w
                      przeciwieństwie do poprzednika Kublikowskiego i do większości rzeczywistych
                      działaczy, którzy znaleźli się w więzieniach już 13.12.1981r. Wkrótce także
                      awansował na naczelnika w PKP, gdy wszyscy inni członkowie Zarządu Oddziału byli
                      w różny sposób represjonowanie i nie mogło być mowy o jakimkolwiek awansie w
                      ich miejscach zatrudnienia. Również stanowi wyjątek spośród ówczesnych członków
                      "Solidarności" w Siedlcach, on jeden skorzystał z transformacji ustrojowej
                      znacznie się wzbogacając. Obecnie wraz z żoną Teresą posiada ponad TYSIĄC
                      udziałów w różnych spółkach (wg. oświadczeń majątkowych (www.sejm.gov.pl)"

                      źródło : "Ku Lepszej Polsce Okręgowy Biuletyn Informacyjny porozumienia
                      organizacji niepodległościowych i patriotycznych w okręgu wyborczym nr.18,
                      senackim 17."

                      to mi przypomina "walkę" opozycyjną jeszcze obecnego premiera Kaczyńskiego

                      i jak ci się to podoba ?
                      • kons3 Re: "Złotousty" ..... 27.10.07, 20:46
                        Uporządkuj myślenie. Nie rozwijaj pobocznych wątków. Pisz na temat,
                        a tematem jest ostatnie wystąpienie posła Kozaczyńskiego. Ciebie
                        może bawi odchodzenie od tematu, ja jestem przyzwyczajony jak każdy
                        człowiek mający do czynienia z nauką do ścisłości myślenia.
                        Dyskutowanie o tysiącu różnych tematów naraz ma tylko jeden sens,
                        omijanie niewygodnych tematów, niewygodnych pytań i odpowiedzi.
                        Zacznij nowy wątek p. Tchórzewskiego, jeśli będę miał coś do
                        powiedzenia to może się wypowiem. I wróć do wątku głównego, tylko
                        dyskutowanie na temat ma sens, co innego to paplanina. Niektórzy na
                        tym forum, gdy nie mają nic sensownego do powiedzenia, gadają o
                        czymkolwiek. I ich rozumiem, to też metoda dyskusji, szczególnie gdy
                        brakuje argumentów. Poza stosowanym odchodzeniem od tematu polecam
                        też np argumenty osobowe. Są tak samo "mądre i skuteczne".
                        • bambii Re: "Złotousty" ..... 27.10.07, 23:34
                          > Nie rozwijaj pobocznych wątków. Pisz na temat,

                          proszę bardzo kto napisał zdanie :

                          "Tchórzewski był już przez wiele lat znanym i
                          uznanym lokalnym politykiem. "
                          ?
                          uporządkuj myśli bo ta nauka to chyba ezoteryczna jest jak widzę.

                          porównujesz dwóch,sam nazwałeś że jest "uznany" więc dajmy czytelnikowi szansę
                          porównania czy pięknie mówiący poseł czy (wedle twojej opinii "uznany" polityk)
                          , czy człowiek który nie bywał na salonach , ale własną pracą wypracował swoją
                          pozycję choć jeszcze nie potrafiący z taką gracją prezentować się przed kamerami.
                          Przyjmujesz założenie "ceteris paribus", niestety życie jest bardziej
                          skomplikowane i w swoich decyzjach posługujemy się wieloma zmiennymi (jak się to
                          ładnie nazywa "dyskryminującymi").
                          Ja zadałem pytanie , z racji wykształcenia podchodzę do dyskusji rzetelnie ,
                          odpowiedz na zadanie pytanie , nie unikaj niewygodnych odpowiedzi.
                          Dla mnie jest to niezdarna (i tu zastanawiam się cóż to za nauka przyświeca ci w
                          odpowiedzi) próba ominięcia odpowiedzi.
                          • bambii Re: "Złotousty" ..... 27.10.07, 23:37
                            i jeszcze dodam , poprzedni prezydent Symanowicz również miał problemy ze
                            składnym wyrażaniem opinii, co wcale mu nie przeszkadzało w byciu prezydentem
                            Siedlec.
                          • kons3 Re: "Złotousty" ..... 28.10.07, 00:26
                            Chciałbym zwrócić uwagę (czytaj z uwagą dyskusję), że o p.
                            Tchórzewskim wspomniałem tylko dlatego, że przedmówczyni
                            zafantazjowała (z wielką pewnością siebie) na jego temat pisząc że
                            kilka lat temu nie umiał się wypowiadać. A znanym i uznanym
                            politykiem jest co najmniej od kilkunastu lat. Można go lubić lub
                            nie, ale tak jest. A co do uporządkowania dyskusji. Na tym forum
                            dyskutuję o Kozaczyńskim, a jeśli chcesz zacząć wątek p.p.
                            Tchórzewskiego lub Symanowicza, to go zacznij w innym miejscu z
                            odpowiednia nazwą. Nie rozpraszaj się, bo nie wiem czy robisz to
                            świadomie (czyli rozpraszasz argumenty polemistów unikając wątku p.
                            Kozaczyński, gdyż nie są one zbyt łatwe do obalenia) czy po prostu
                            nie umiesz się skupić na temacie dyskusji. A jeśli uważasz, że inni
                            są słabi to w czym to poprawia notowania twojego idola. Wyjaśnij mi.
                            Przecież poza wymienionymi panami mamy jeszcze kilkuset innych do
                            wyboru np elokwentnego Bambiego.
                            • bambii Re: "Złotousty" ..... 28.10.07, 14:12
                              Ale jako osoba zajmująca sie nauką czy też "nauką" (jak twierdzisz) zdajesz
                              sobie sprawę iż pewne zjawiska muszą być rozpatrywane na tle innych.
                              Naturalne jest ze jeśli mówimy że jakaś wielkosć jest lepsza/gorsza to oznacza
                              że do czegoś ją odnosimy. Jeśli mówisz że Kozaczyński nie potrafi mówić to
                              odnosisz ją do czegoś/kogoś , to chyba nie jest trudne jak na człowieka
                              zajmującego sie "nauką" prawda ?
                              Wydaje sie naturalnym zestawienie (zresztą ono wynikło z obecności obu polityków
                              w TV) tych polityków jak też innych (przytoczony tutaj poprzedni prezydent).
                              Jeśli jedyną cechą przydatności do sejmu była sprawność mówienia to nie potrzeba
                              by było wyborów a jedynie konkurs oratorski prawda ?
                              Sposób mówienia jest jedną z cech na podstawie dokonujemy oceny, ja podałem
                              drugą cechę w przypadku KT chciałbym żebyś ją również to ocenił bo ta cecha też
                              (jak mi sie wydaje) powinna być brana pod uwagę, bo nie wierzę że jedynym
                              klasyfikatorem dla ciebie jest sposób mówienia, prawda ?
                              Cały czas więc pozostajemy w kręgu dyskusji , a skoro nie wywnioskowałeś
                              intencji (to mnie dziwi jak na człowieka zajmującego sie nauką) to podam ją
                              wyraźnie : czy jedynym klasyfikatorem oceny polityka jest jego sprawność mówienia ?
                              Dodam tylko że mamy do czynienia z dwoma ludźmi zupełnie różnymi : jeden z
                              zawodu "dyrektor" pracujący od zawsze w firmie państwowej od '90 r na
                              salonach(pomijam tutaj kontrowersje dot. awansu z lat '80 i sposobu dojścia do
                              niego) , drugi człowiek zarabiający na swój byt własną pracą będący pierwszy raz
                              w sejmie który wykazał się skutecznością w sejmiku. Nie ulega wątpliwości że w
                              takim zderzeniu medialnym przed kamerami Kozaczyński wypadnie gorzej niż cwany
                              wyga mający kontakt od wielu lat z prasą i TV. Ja tylko zadaje pytanie czy są
                              inne cechy które maja wpływ na ocenę i dalej czekam na opinię zacytowaną z
                              informatora dot. KT to nam da odpowiednia perspektywę do dyskusji.
                              Zgadam się z autorem że Kozaczyński będzie musiał popracować nad swoja
                              "medialnością" ale proszę "złotoustność" nie jest jedyna cechą dla której warto
                              wybierać.
                              Poznajmy ich po czynach i oceniajmy.
                              • kons3 Re: "Złotousty" ..... 28.10.07, 20:47
                                Wróćmy jednak do tematu (bo uciekasz z dużą pomysłowością). Proszę o
                                podanie osiągnięć (o których piszesz) p. Kozaczyńskiego (bo co do
                                wymowy wnioski mamy). Tych pozapolitycznych (sukcesy biznesowe)oraz
                                tych politycznych. O ile dobrze przeczytałem bodajże w T.S. to
                                pieniędzy z sejmiku otrzymaliśmy najmniej ze wszystkich okręgów. A
                                nasz przedstawiciel w sejmiku p. Kozaczyński jest z koalicji
                                rządzącej sejmikiem. Ostatnio też przepadły wnioski z Siedlec
                                dotyczące zdrowia. To siła pracy i lobby naszych członków w
                                sejmiku!!!!!
                                • bambii Re: "Złotousty" ..... 28.10.07, 23:09
                                  no brawo brawo najpierw piszesz :

                                  > Wróćmy jednak do tematu (bo uciekasz z dużą pomysłowością)

                                  a potem :

                                  > Proszę o
                                  > podanie osiągnięć

                                  a wcześniej jeszcze piszesz o nie schodzenie z tematu. Dla przypomnienia podam
                                  że tematem wątku jest sposób wypowiadania się J.Kozaczyńskiego.
                                  Z tego co napisałeś wiem ze zajmujesz (lub aspirujesz ) do zajmowania się nauką,
                                  teraz na pewno wiem że nie jest to z pewnością nauka ścisła.
                                  Co do reszty to cóż za ekwilibrystyka intelektualna :)))))). Wykazujesz
                                  absolutna indolencję w zakresie poszukiwania informacji i ich interpretowania,
                                  bo wątek o szpitalach już był i wystarczyło zadać sobie trochę trudu aby go
                                  odszukać. Również w gazetach ta informacja nie mniej niż dwa razy sie pojawiała
                                  (naszych lokalnych).
                                  Co więcej jak odszukasz ta informację to bardzo się zdziwisz :))) (podpowiem
                                  tylko żebyś wiedział czego szukać ze chodzi o komponent G).
                                  Co do osiągnięć to tutaj na forum były też podawane takie informacje.
                                  Uporządkuj myśli i zdecyduj o czym chcesz rozmawiać czy o sposobie wypowiadania
                                  się J.Koaczyńskiego czy o czymś innym a może chcesz komuś bezinteresownie
                                  "dowalić" bo to takie "polskie".
                                  Dla przypomnienia ja w dalszym ciągu czekam na informację dot. stanowiska w
                                  podanej sprawie KT z lat '80 '85 czyli jakie cechy powinien mieć poseł i czy
                                  sposób wypowiadania powinien być głównym kryterium oceny posła czy kandydata na
                                  posła.
                                  • kons3 Temat wymowa 29.10.07, 23:24
                                    W jednym z poprzednich tekstów słusznie przewidziałem, iż zaczną się
                                    argumenty niemerytoryczne i zgadłem, zacząłeś opisywać polemistę
                                    czyli mnie. Zamiast skutecznie bronić twego ulubionego polityka,
                                    piszesz nie wiadomo o czym. Ja naprawdę chciałbym się dowiedzieć, co
                                    osiągnął p. Kozaczyński w biznesie. Jakie to ogromne sukcesy
                                    (istotne dla siedlczanina aby ten na niego głosował) osiągnął w
                                    sejmiku lub gdziekolwiek indziej. Bo że mówić nie umie, to dla
                                    wszystkich którzy go usłyszeli jest jasne. Więc czekam, na te zalety
                                    (rekompensujące słaba wymowę), które powodują, że można na niego
                                    oddać głos. A przecież ciągle piszesz, że zalety rekompensują nic
                                    nie znaczącą elokwencję, wiec napisz wreszcie o zaletach, nie kryj
                                    tego przed polemistą, może go przekonasz. Bo że poseł nieskutecznie
                                    lobbował (o ile w ogóle lobbował) na pieniądze dla szpitali (a także
                                    na inne inwestycje) to rzecz oczywista i pisanie, że jest inaczej
                                    może doprowadzić tylko do jednego wniosku, że władza w Siedlcach,
                                    którą namaszczało też PO (będące w koalicji) nie umie napisać
                                    wniosku o dofinansowanie. Ja wyznaję spiskową teorię dziejów i
                                    przychylam się przez grzeczność do słabego lobbowania. A ja nie chcę
                                    nikomu dowalić, bo cierpliwie proszę o wymienienie sukcesów posła
                                    istotnych dla wyborców. A co do wymowy to nie demonizuję jej
                                    znaczenia, ale nie radziłbym jej lekceważyć. Z mojego doświadczenia
                                    większość słabych mówców ma problemy ze ścisłym myśleniem. A co do
                                    nauk ścisłych czy nieścisłych, każda nauka wymaga precyzyjnego
                                    myślenia. Inaczej jest jedynie paplaniną.
                                    A skoro (idąc twoim proponowanym w poleice ze mną tokiem myślenia-
                                    zawężenie skrajne pola dyskusji) mamy rozmawiać jedynie o wymowie
                                    posła, a nie o innych jego cechach, to zwracam ci uwagę, że
                                    większość twoich tekstów odbiega od tematu. Bo naprawdę pomyślę, że
                                    próbujesz rozwodnić dyskusję.
                                    • bambii Grochem o ścianę 30.10.07, 07:38
                                      Widzę że że rozmowa do niczego nie prowadzi, napisałem już raz : dyskutujemy o
                                      występie w TV Siedlce, napisałem że w ocenie należy posługiwać (takie mam
                                      przekonanie) kilkoma zmiennymi nie jedną gładkością mówienia, podałem przykład
                                      innej zmiennej posła który w TV Siedlce występował. Dotyczyło to lat '80 i do
                                      tego momentu nie odpowiedziałeś jak oceniasz tą "zmienną" posła który występował
                                      w TV razem z JK, wstydzisz się ? Co do osiągnięć podałem źródła abyś mógł sobie
                                      zajrzeć , nie wiem czy nie umiesz, nie potrafisz, nie chcesz ale tak czy inaczej
                                      w nauce przy takim podejściu nie osiągniesz wiele.
                                      Po trzecie w sprawie szpitali wypowiadał się sam JK na łamach gazet i gdybyś
                                      zadał sobie tylko odrobinę wysiłku to znalazłbyś z jakiego powodu nie dostaliśmy
                                      pieniędzy na co zwracał już we wrześniu uwagę J.Kozaczyński, ale dalej nie
                                      chcesz zrozumieć a być może nie potrafisz zrozumieć. Dalej odsyłam do zasad
                                      przyznawania funduszy z komponentu G, bo naukowiec powinien to potrafić. Od razu
                                      wyjaśnię (bo widzę że nie masz zamiaru poszukiwać aktywnie tej wiedzy) że nasze
                                      szpitale konkurują i nie kwalifikują się na te fundusze, do tego potrzeba jest
                                      zmian u nas. A te zmiany może przeprowadzić prezydent Siedlec a nie JK. Sejmik
                                      wychodzi z założenia że nie będzie dofinansowywał szpitala który konkuruje z ich
                                      własną jednostką, i zasady te były SFORMALIZOWANE. JK przekazywał informację jak
                                      może zakończyć sie przyznanie funduszu z komponentu G. Wystarczyło poświęcić ok.
                                      10 minut aby takie informację znaleźć ale do tego trzeba trochę dobrej woli,
                                      której nie ma u ciebie.
                                      Co do sposobu wypowiadania się ja również przed kamerami mam "stresa" i
                                      zachowuje sie nerwowo co nie zablokowało mi ukończenia 4 kierunków studiów
                                      obecnie MBA, więc wyciągnie wniosków które zapropnowałeś jest dalece nietrafione
                                      i miało jeden cel : dezawuować Kozaczyńskiego. A zrobiłeś to w sposób iście szkolny.
                                      Tak czy inaczej rozmową jest bez sensu ponieważ nie odpowiadasz na pytania, nie
                                      podejmujesz wątków dot. cech jakie powinien posiadać poseł , więc dla mnie EOT
                                      (dla wyjaśnienia jest to skrót End Of Transmission bo też możesz nie chcieć
                                      szukać co to jest)
                                      • uanskor Re: Grochem o ścianę 30.10.07, 10:24
                                        Bambi popieram Twoje zdanie w 100%. Tak dodam od siebie, że p.
                                        Tchórzewski też miał momenty przed kamerami, kiedy nie bardzo
                                        udawało mu się sklecić sensowną wypowiedź (patrz program "Teraz my",
                                        gdy chodziło o aferę z taśmami Beger).
                                      • kons3 Sprawdzam 30.10.07, 23:33
                                        Gdy grasz w pokera, to możesz blefować, ale pamiętaj, że przeciwnik
                                        może zawsze powiedzieć sprawdzam. Obejrzałem sobie stronę
                                        województwa. Tam są zasady dotyczące przydzielania pieniędzy przez
                                        marszałka. I na temat komponentu G nie ma tam ani słowa (oznacza to,
                                        że ten program formalnie nie wszedł w życie, podział to była
                                        prekwalifikacja). Nie mogłem więc się zapoznać z tymi "zasadami",
                                        które ponoć dyskwalifikują z powodu konkurencji siedlecki szpital
                                        (ciekawe dlaczego odpadł projekt dot. pomocy społecznej). Dodam, że
                                        po uważnym przestudiowaniu zasad ustaliłem jedno. Zarząd decyduje o
                                        zasadach przydziałów w ramach komponentu a RADNI sejmiku akceptują
                                        wybór ofert. Oznacza, to, że albo ktoś nas wprowadza w błąd i że nie
                                        wyklucza się otrzymania środków przez konkurujące szpitale (ciekawe
                                        dlaczego zresztą miałoby to eliminować możliwość pomocy), czy to źle
                                        jak jest konkurencja. A jeśli nawet takie zasady gdzieś tam są, to
                                        dlaczego radni nie lobbowali w zarządzie województwa, aby były
                                        normalne rynkowe zasady (można konkurować, zresztą i tak łóżek wcale
                                        nie jest za dużo). I dlaczego radni źle lobbowali, że sejmik
                                        zatwierdził takie fatalne dla Siedlec wybory dostających pieniądze
                                        (żadnych pieniędzy z kilku wniosków). Bo przecież zmienić zasad
                                        funkcjonowalnia szpitala dostosowując go do dopiero stworzonych (w
                                        roku 2007) zasad się nie da. Zresztą może za rok zasady mogą się
                                        zmienić i robić restrukturyzację tylko po to aby raz dostać trochę
                                        grosza, to ryzykowne. A tak podsumowując, wyraźnie widzę że ktoś
                                        próbuje wprowadzić koniecznie restrukturyzację szpitali w Siedlcach,
                                        bo chyba wprowadza opinię społeczną w błąd, sugerując, że gdy są dwa
                                        szpitale to na środki od marszałka liczyć nie można. To wątek
                                        ciekawy, ale niech pobawią się inni i powiedzą wypowiedziom Bambich
                                        i ich idoli "sprawdzam".
      • picasso123 Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 26.10.07, 10:41
        jak dla mnie żadnego zaskoku, głosowałem na PO mimo że moim zdaniem (a z pewnością nie jestem osamotniony w swoim poglądzie) w naszym mieście ta opcja nie jest najwyższych lotów ... szkoda ...

        oddałem głos na ogólną energię z różnych pobudek, co do lokalnych przedstawicieli - ten wątek wielce mnie nie zdziwił

        mimo wszystko życzę im najlepszego i licze na ich rzetelną pracę dla dobra naszego miasta
        pozdrawiam
        • emti1 Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 26.10.07, 20:22
          Panowie broniacy J.K...Wiekszosc z Was jest bardzo inteligentnymi i bystrymi chlopami ale argument taki ze: "ciekawe jak sam bys wystapil przed kamerą" jest po prostu smieszny.Co ma piernik do wiatraka?Czy to ja bede poslem?
          Zaden w Was nie ma na tyle jaj zeby napisac: "tak masz racje.J.K. jest mlodym,poczatkujacym politykiem i musi sie w wielu wzgledach jeszcze duzo pouczyc".Tylko przytoczacie argumenty niepasujace do Waszej inteligencji.

          Ja i jeszcze jeden uzytkownik przynajmniej mielismy na tyle odwagi ze przyznalismy sie ze na niego glosowalismy.I wcale nie twierdze ze bedzie zlym poslem,tylko na dzien dzisiejszy jest do tego absolutnie nieprzygotowany (nawet na tle takiej Jablonskiej,ktora na pierwszej lepszej debadzie wciagnela by go nosem).
          • bambii Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 28.10.07, 14:46
            nie widziałem wcześniej tego wpisu więc odpowiadam :

            > Zaden w Was nie ma na tyle jaj zeby napisac: "tak masz racje.J.K.

            więc odpowiadam moimi postami z innego miejsca , zacytuje siebie (fragmenty) :

            "Dodam tylko że mamy do czynienia z dwoma ludźmi zupełnie różnymi : jeden z
            zawodu "dyrektor" pracujący od zawsze w firmie państwowej od '90 r na
            salonach(pomijam tutaj kontrowersje dot. awansu z lat '80 i sposobu dojścia do
            niego) , drugi człowiek zarabiający na swój byt własną pracą będący pierwszy raz
            w sejmie który wykazał się skutecznością w sejmiku. Nie ulega wątpliwości że w
            takim zderzeniu medialnym przed kamerami Kozaczyński wypadnie gorzej niż cwany
            wyga mający kontakt od wielu lat z prasą i TV. Ja tylko zadaje pytanie czy są
            inne cechy które maja wpływ na ocenę i dalej czekam na opinię zacytowaną z
            informatora dot. KT to nam da odpowiednia perspektywę do dyskusji."

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=71068106&a=71191380
            oraz

            "Ale fakt jest taki że nie jest on typem kogoś kto jest "złotoustym"
            , to raczej człowiek od "roboty" , więcej pracuje niz mówi , szkoda że większosć
            posłów wręcz odwrotnie więcej "pięknie " mówią niż robią."

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=71142384&a=71163658
            powinieneś być zadowolony, też głosowałem na JK :)
    • bmada Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 26.10.07, 22:14
      Plan jest prosty. Dobijański angażował się w kampanię
      Kozaczyńskiego, a w rewanżu poseł Kozaczyński będzie promował
      Dobijańskiego na urząd prezydenta. Co z tego, że ani jeden ani drugi
      nie nadaje się na te stanowiska? Bambi, jako zdolny apologeta PO,
      doskonale to uzasadni. Jednemu się udało, za drugiego już trzymam
      kciuki.
    • piraniasiedlecka frustraci 27.10.07, 08:57
      Swego czasu PiSiory we wszystkich mediach narzekały jak to POkemony nie potrafią
      pogodzić się z przegraną i dają upust swojej frustracji plując jadem na wszystko
      wokół. Wystarczył porządny łomot i nagle okazało się, że przyganiał kocioł
      garnkowi. Uczeń przerósł mistrza.
      Nic więc dziwnego, że przydupasy SYMprezia nie mogą do dzisiaj pogodzić się z
      przegraną i utratą stołków, do których dupska im przyrosły i siłą ich od nich
      odrywali. żałosny(a) jacox czy też bmada kwilą w nocy do poduszki wspominając
      kilkanaście lat miodem płynących.
      Kozaczyński nie jest mówcą i nie ulega to wątpliwości. Robi dziwne miny, siedzi
      stremowany - fakt. Ale najśmieszniejsze jest to, że wtórni analfabeci w postaci
      ww. głąbów na podstawie braku zdolności oratorskich Kozaczyńskiego dokonali
      chłosty i zdegradowali go do poziomu pomocnika majstra na budowie. Pokory
      przydupasy, bo on został posłem, a wy jesteście jedynie żałosnymi chamami na
      lokalnym forum internetowym i tyle waszej kariery.
      BUJAJCIE SIę CHłOPACZKI I BIEGUSIEM DO SYMPREZIA WYPłAKAć SIE W RęKAW
      • jacox wiem, ze to przykro 27.10.07, 10:46
        jak pupil prezentuje poziom poniżej podstawówki (przepraszam dzieci
        bardziej wygadane) i trudno się wielu przyznać do błędu, że
        głosowało na niego ale postaraj się powstrzymywać swoje chamstwo i
        idź lepiej poszukać "siedlecka kijanko" sobowtóra do publicznych
        wystąpień dla tego pana.

        ps. nie jestem związany(a):)) z żadną partią ani też nie zawdzięczam
        żadnej partii stołków w przeciwieństwie do twoich kijanko idoli:((
        którzy rodzinę wynoszą na stanowiska.
        • piraniasiedlecka Re: wiem, ze to przykro 27.10.07, 11:01
          STS palancie to nie partia.
          Brak zdolności oratorskich to nie powód do pomówień.
          - "ale postaraj się powstrzymywać swoje chamstwo"
          • jacox Re: wiem, ze to przykro 27.10.07, 11:18
            kolejna kijanka z PO "kulturalna inaczej" (wyzwiska stosuj do
            towarzyszy z partii).

            ps. z STS-em nie miałe(a)m nigdy nic wspólnego i stołków nikomu nie
            zawdzięczam.
            • piraniasiedlecka Re: wiem, ze to przykro 27.10.07, 11:56
              Cham mówi o kulturze?
              O ironio :)))
              Poczytaj ze zrozumieniem co inni myślą o Twoich wypowiedziach i Tobie.
              ps. nikomu nic nie zawdzięczam i do pokemonów nie należę a z prawdziwą
              przyjemnością mogę się na tobie powozić bo tępa koza jesteś
              • jacox Re: wiem, ze to przykro 27.10.07, 12:17
                > Poczytaj ze zrozumieniem co inni myślą o Twoich wypowiedziach i
                Tobie.

                droga kijanko siedlecka! poczytaj lepiej wypowiedzi "tych innych" ze
                zrozumieniem, a zobaczysz ile w nich kultury podobnej Tobie.
                Tak jak ty reagują znerwicowani zwolennicy PO, którzy przeczytają
                kilka słów prawdy, a także są zbulwersowani, że ktoś ma inne poglądy.
                wyluzuj, łyknij gdzieś w teatrze, książce, kinie odrobinę kultury.
                złość pieknosci...
                • piraniasiedlecka Re: wiem, ze to przykro 27.10.07, 14:47
                  Droga/i hermafrodyto!
                  Przypomnij sobie własne histeryczne plwociny, którymi obrzucałeś/łaś innych na
                  tym forum. życzę ci nie odrobinę kultury, bo brakuje ci jej znacznie więcej i
                  niestety, żaden teatr, książka czy kino nie pomogą ci już. Tak więc, nie luzuj,
                  tylko zepnij swoje trzy zwoje i staraj sie pojąć co nie co z tego co i inni
                  sugerują. Pa.
                • neutron6 Re: wiem, ze to przykro 28.10.07, 13:32
                  Szkoda, że wielu bywalców forum ma trochę za dużo wiary we własne
                  racje i przekonania, a trochę za mało szacunku dla innych.
    • bambii Re: J. Kozaczyński w TV Siedlce 28.10.07, 18:08
      dzisiaj własnie oglądałem i muszę powiedzieć że oczekiwałem opisanego przez
      ciebie "dramatu" a wcale tak sie nie stało. Fakt że widać że JK był
      zdenerwowany ale nie wiem czy ktokolwiek zwrócił uwagę ile razy poseł
      Tchórzewski użył sformułowania "że tak powiem", jak na takiego zawodowca jak KT
      to dziwnie że tak często patrzył w stół podczas odpowiadania. JK siedział
      przodem do okna, jak ktoś wie jak prowadzi sie negocjacje, to wie że jest to
      pozycja osłabiająca oponenta. KT widoczny od pasa w górę , JK widoczny w całości
      (błąd) - prowadzący H.Ładno równiez od pasa w górę. Reasumując opinia emtiego
      jest przejaskrawiona choć jest w niej trochę prawdy - wg. mojej opinii "wyrobi
      się" :)
      • ztejsamejstrony Re:"wyrobi sie" 29.10.07, 08:01
        > jak ktoś wie jak prowadzi sie negocjacje, to wie że jest to
        > pozycja osłabiająca oponenta. KT widoczny od pasa w górę , JK
        > widoczny w całości (błąd) - prowadzący H.Ładno równiez od pasa w
        > górę.

        Negocjacje czy rozmowa? Nie mam waszej telewizji. Grunt ze negocjują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka