Dodaj do ulubionych

Wypadek Piłsudskiego / Esperanto

22.11.07, 23:41
[url=www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=4400&idk=1&arch=0&start_id=0&PHPSESSID=3408cc50765a1]9
listopada[/url] wydarzył się straszliwy wypadek, troszkę o nim słyszałem, ale
dzisiaj dostałem linka z filmem (na portalu patrz.pl, przepraszam ale nie
podam linka, bo to nie jest fajny film do oglądania) który pokazywał tą cała
sytuację. Przerażające.

Nie wie ktoś z was w jakim stanie jest ta dziewczyna?
Obserwuj wątek
    • czarnobrody Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 22.11.07, 23:42
      ech. link raz jeszcze
      www.radiopodlasie.pl/index.php?m=135&idw=4400&idk=1&arch=0&start_id=0&PHPSESSID=3408cc50765a1]9
      • kacperek111 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 23.11.07, 12:08
        wrzuć link - moze ktos obejrzy i zdejmie nogę z gazu a może komuś
        przybędzie rozumu
        • piszczy Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 23.11.07, 12:30
          Pierwsza i podstawowa sprawa - PASY!!! W tym mieście to już chyba od
          2 lat nikt nie dba o oznaczenie poziome ulic! Przecież tych pasów
          nawet na tym filmie w ogóle nie widać! I tak jest w całym mieście! W
          ogóle samo przejscie w tym miejscu jest absurdem, mnie samego mało
          jakiś idiota nie przejechał, wyjeżdzał z esperanto jak wariat. Z
          jednej strony esperanto, z drugiej Orzeszkowej - z Orzeszkowej
          idiocie potrafią skręcać z prawgo pasa w lewo - i to na ful gazie -
          porażka! Organizacja ruchu w tym mieście i oznakowanie ulic to kpiny
          jakieś są? Może zamiast Rubika - trochę farby na ulice szanowni
          drygenci decydenci!
        • emti1 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 23.11.07, 12:31
          Z tego co mi wiadomo dziewczyna szczesliwie uniknela powazniejszych obrazen.Jakies problemy z kregoslupem plus ogolne potluczenia.

          Akurat w tym przypadku wina lezy absolutnie po stronie kierowcy ale czesto zdarza sie tak ze piesi calkiem bez jakiegokolwiek pomyslunku włażą na pasy w chwili gdy jadacy pojazd praktycznie juz na nich sie znajduje.Tak jakby mial sie na pstrykniecie zatrzymac bez drogi hamowania.

          W takich wypadkach glupota i brak rozwagi lezy nie tylko po stronie kierowcow i dobrze by piesi rowniez o tym pamietali.To ze na ulicy są pasy nie uprawnia nas do naglego wtargniecia bez upewnienia sie czy jest to bezpieczne!
          • karolciasuzi1 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 23.11.07, 15:43
            Racja jest w tym co piszesz ,ale trzeba też wziąć pod uwagę ,że
            pasy nie zostały namalowane dla czyjegoś „widzi mi się” ale po
            to ,żeby również kierowcy mieli na uwadze ,że ktoś może na nie
            wejść i wtedy trzeba zachować ostrożność
          • niunianiu Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 17:56
            emti1 napisał:

            > Z tego co mi wiadomo dziewczyna szczesliwie uniknela powazniejszych
            > obrazen.Jakies problemy z kregoslupem plus ogolne potluczenia.
            ma roztrzaskaną miednicę, a to chyba zalicza się do poważniejszych obrażeń
            • niunianiu Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 17:57
              zgubiło mi kotka :(
    • czarnobrody link do filmu z kamery na ulicy 23.11.07, 13:00
      Naprawdę nie polecam tego filmu :/

      wypadekpilsudskiegoesperanto.patrz.pl/
      • zorbass Re: link do filmu z kamery na ulicy 23.11.07, 13:26
        Film ten pokazuje, że kierowca właściwie za dużo nie widzi.

        W wielu miastach /w Mińsku Maz. chyba też/ nad takimi przejściami zawieszone są
        lampy, które świecą tylko na przejście.
        Drugie takie przejście przez które przejeżdżam z duszą na ramieniu to przy
        Urzędzie Miasta.
    • konard1 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 23.11.07, 14:52
      jezu on poniej przejechał
      • aro333 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 23.11.07, 16:21
        O qurde,masakra.Ten pierwszy co stuknol ta kobiete to nie poczuł co
        jest grane?Sobie tak spokojnie skrecil bez hamowania?No tego
        drugiego jeszcze moge czesciowo zrozumiec (choc nie do
        konca),kobieta lezac pewnie sie nie ruszala ,bylo mokro i
        ciemno ,mogl nie zobaczyc choc powinien jechac ciut chyba
        wolniej.Wydaje mi sie ze nawet nastepny jadacy za Clio stanol i
        zapalil awaryjki,wiec cos sie zaczelo dziac.Ogolnie porazka ,jezeli
        wyjdzie z tego bez szwanku to cud.Ten drugi chyba kombi przejechal
        jak przez manekina.Straszne.Ale dzieki za linka ,moze to co
        poniektorym uswiadomi jak ciezko zobaczyc pozna jesienia przy zlej
        pogodzie i mroku miejskim,kogos lezacego.
        • oxylog Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 21:11
          >Sobie tak spokojnie skrecil bez hamowania?

          I do tego jeszcze pod prąd, brak słów na takich kretynów,
          mam nadzieję, że na długo pożegna się z prawkiem, drugi też...
          Poza tym zwróćcie uwagę na to, że wszyscy tam jadą jakby to
          dwupasmówka była, a ominięcie pojazdu stojącego przed przejsciem to
          granda !!!
          • aro333 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 21:18
            Hmmm juz od dluzszego czasu Pilsudskiego traktowane jest jak
            dwupasmowka.Jakies takie nie pisane prawo panuje i chyba z
            przychylnoscia [policji.Z drugiej strony sprobuj jechac przy
            prawej,zostaniesz zepchniety i nie pozowla ci sie wcisnac.No chyba
            ze masz sporo koni pod maska to wtedy jest spoko.
            Ale faktycznie omijanie kogos stajacego przed przejsciem to
            praktycznie skazywanie kogos na tych pasach na smierc.Wiadomo nie
            zamierzone ale jednak to chyba najpowazniejsze oprzestepstow
            drogowe,juz nawet nie pisze wykroczenie.
            • raks5 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 21:33
              zgodnie z definicją KD Pilsudskiego jest dwupasmówką
              "pas ruchu- każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu
              pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi"
              Dział I, Art2.7
              Więc prawo jest pisane.
              nie zmienia to faktu, że omijanie lub wyprzedzanie pojazdu na przejściu dla
              pieszych jest jednym z największych wykroczeń, punktowane na równi z ucieczką z
              miejsca wypadku
              • aro333 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 21:38
                Wiedzialem ze ktos sie odezwie z KD i wiesz co,mialem czuja ze
                bedziesz to Ty.A moge jechac "okrakiem" wszak nie ma wyznaczonych
                dwoch pasow,czy to bedzie przepisowo?
                • aro333 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 21:40
                  Moze jeszcze dodam dlaczego pytam.Dla mnie ta definicja tego
                  przepisu jest ciut naciagana do Pilsudskiego.Co nie zmienia faktu ze
                  taki sposob jazdy uplynnia ruch ,zreszta ja tez tak jezdze.
                • raks5 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 21:45
                  aro333 napisał:

                  > Wiedzialem ze ktos sie odezwie z KD i wiesz co,mialem czuja ze
                  > bedziesz to Ty.A moge jechac "okrakiem" wszak nie ma wyznaczonych
                  > dwoch pasow,czy to bedzie przepisowo?

                  ciesze sie, ze az tak dobrze mnie znasz. Parę lat temu, z pewnych powodów znałem
                  KD na wyrywki, łącznie z komentarzami. Więc jeszcze trochę pamiętam.

                  Nie możesz jechać okrakiem, bo jesteś zobowiązany, znowu zgodnie z KD do
                  poruszania się możliwie blisko prawej krawędzi swojego pasa ruchu.
                  • aro333 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 22:00
                    Bez przesady ja wcale Ciebie nie znam ale widze ze czesto zabierasz
                    glos w tym temacie wiec bylem prawie pewny ze teraz tez tak bedzie.
                    Pewnie masz racje ,to juz kwestia wejscia w szczegoly.Tylko jeszxcze
                    jedno mnie zastanawia-skoro mam obowiazek jechac przy prawej
                    krawedzi pasa (to wiem i pamietam z kursu) to gdzie mam prawa
                    krawedz pasa jadac blizej osi jezdni?Skoro mam blizej prawej
                    krawedzi pasa jechac to co robie przy osi, bo jest niby urojony
                    nienamalowany pas i moge sobie smigac i trzymac sie prawej krawedzi
                    niby namalowanego pasa ktorego nie ma?Cos tu nie gra nie sadzisz?
              • oxylog Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 21:46
                I tu się mylisz, po pierwsze obrazowo:
                Zmieszczą się dwie SCANIE ?
                Po drugie w definicji chodzi o drogę dwukierunkową bez namalowanej
                linii rozdzielającej.
                • raks5 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 21:52
                  i tu się mylisz.
                  nie ma oddzielnych definicji dla pasa ruchu dla drogi dwukierunkowej o jednym i
                  wielu pasach ruchu w jedną stronę. Pas ruchu jest pasem ruchu.

                  A odpowiadając na drugą część pytania zadam pytanie. Czy na drodze
                  dwukierunkowej, na której nie zmieszczą się dwie SCANIE nie ma dwóch pasów
                  ruchu, po jednym w każdą stronę?

                  Odsyłam do interpretacji ekspertów. Teraz jest to bardzo łatwo znaleźć, kiedyś
                  trzeba było uzyskiwać je w bardziej skomplikowany sposób. Ale się dało i
                  bardziej przez to pamiętało.
                  • oxylog Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 21:57
                    Idąc Twoją interpretacją, to tam są trzy pasy w każdym kierunku, bo
                    zmieszczą się trzy "Maluchy".
                    Tak się składa, że kiedyś wysłałem list do Motoru w tej sprawie i
                    fakt, że przepis jest durnie skonstruowany, ale pasy ruchu w jednym
                    kierunku muszą być oznaczone znakami poziomymi lub też pionowymi,
                    takowe znaki znajdują sie za Esperanto w kierunku Starowiejskiej i
                    dotyczą tylko skrzyżowania.
                    • oxylog Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 22:03
                      I jeszcze jedno, jeśli są tam dwa pasy ruchu to dlaczego ich nie
                      namalowano ? Z oszczędności ?
                      • raks5 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 23:05
                        nie wiem, dlaczego nie namalowano. Jak sam napisałeś, przepis nie jest
                        najbardziej fortunny. Z tego powodu można zadać kolejne pytanie. Wyobraź sobie,
                        że jedzie samochód osobowy, zgodnie z przepisami przy prawej krawędzi jezdni.
                        Wyprzedzasz go, bo póki nie przekroczysz osi jezdni, masz to prawo zrobić. No i?

                        A jeszcze pisząc o trzech maluchach. Zgodnie z tymi przepisami, prawdopodobnie
                        można właśnie ustanowić takie pasy ruchu chyba.

                        Cóż, możemy się długo spierać, a naprawdę nie dojdziemy do niczego rozmawiając
                        na poziomie, że ktoś, coś napisał.
                        Mówiąc konkretnie o Piłsudskiego, słyszałem wypowiedź albo szefa WORD albo
                        siedleckiej drogówki, który komentował to właśnie tak jak opisałem. Było to parę
                        lat temu, nie przypominam sobie, żeby przepisy się w tej dziedzinie zmieniły,
                        ale od jakiegoś czasu już nie śledzę zmian.

                        Ja przytoczyłem jedyną definicję pasa ruchu w KD. Jeśli znasz jakiś inny KD i
                        inną definicję, proszę podaj źródło, z którego wynika, że jest tak, jak napisałeś.
                        A może po prostu nie ma jednolitej wykładni do tego przepisu?
                        • oxylog Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 24.11.07, 23:14
                          Z tego co wiem, to nie ma jednoznacznej wykładni przepisu, a
                          ustawodawcy zamiast to naprawić zajmują się pierdołami, przy okazji
                          nie słuchają specjalistów od ruchu drogowego takich jak Drexler czy
                          Pomianowski... no ale nasi posłowie wiedzą lepiej...
                        • lesio57 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 25.11.07, 12:52
                          Ja gdzieś przeczytałem parę lat temu, że szerokość Piłsudskiego jest o 20cm.
                          węższa niż pozwalają przepisy na to aby były dwa pasy ruchu w jedną stronę.
                      • kataza Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 27.11.07, 19:39
                        zatem Orzeszkowej też jest jednopasmowa????
                        bo nie widziałam tam pasów
                        • oxylog Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 27.11.07, 20:13
                          kataza napisała:

                          > zatem Orzeszkowej też jest jednopasmowa????
                          > bo nie widziałam tam pasów

                          Oczywiście, że tak, a uprzedzajac dewagacje na ten temat to
                          przypomnę, że kierujący na drodze jednokierunkowej skręcając w lewo
                          robi to przy lewej krawędzi jezdni a w prawo przy prawej, stąd dwa
                          sznurki samochodów.
                          Co oczywiście "miszczom kierownicy" nie przeszkadza skręcać w lewo
                          od prawej krawędzi.
              • wredzioch Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 25.11.07, 13:28
                raks5 napisał:

                > zgodnie z definicją KD Pilsudskiego jest dwupasmówką
                > "pas ruchu- każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzęd
                > u
                > pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi"
                > Dział I, Art2.7
                > Więc prawo jest pisane.
                Dla jasności nie ma czegoś takiego jak KD jest Prawo o Ruchuu Drogowym
                Owszem Piłsudskiego jest dwupasmówką po jednym pasie ruchu w każdym kierunku, jak najbardziej oznaczoną - zgodnie z kierunkiem jazdy po stronie prawej poprzez krawężnik po stronie lewej podwójną linię ciągłą. Wyjątek stanowią okolice skrzyżowań, gdzie wydzielone zostały dodatkowe pasy ruchu.
                • ajk99 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 04.12.07, 13:49
                  Odsyłam niedouczonych "znawców" przepisów do Ustawy prawo o ruchu
                  drogowym. Prosze sprawdzić tam takie pojęcia jak psa ruchu, jezdnia
                  itp a dopiero potem pisać
                  • mpppm Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 04.12.07, 13:53
                    >"Prosze sprawdzić tam takie pojęcia jak psa ruchu, ........"

                    Muszę poczytać ponieważ jak ja chodziłem na kurs (bardzo dawno)
                    pojęcia "psa ruchu" nie było
                  • wredzioch Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 05.12.07, 12:23
                    rozumiem, że mnie odsyłasz skoro pode mna napisałeś, z tym że ja odesłałem się tam wcześniej i dlatego napisałem to co napisałem
                  • raks5 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 05.12.07, 19:33
                    ajk99:

                    jaka jest Twoja interpretacja?
                    po co pisać, skoro nie wnosisz do dyskusji nic nowego? Tylko po to, żeby kogoś
                    obrazić. I nawet nie wiadomo czy wredziocha, czy mnie
    • rillia Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 04.12.07, 17:01
      Czy człowieka, który potrącił kobietę złapano? Mam nadzieje, że nie zostanie to
      puszczone mu płazem. Gdyby się zatrzymał, włączył awaryjne to ta kobieta mogłaby
      być poobijana, ale nie doszło by do takiej tragedii.
      Z duszą na ramieniu obejrzałam ten film i zlinczowałabym publicznie tego gnoja.
      Potrącił, trudno, każdemu zdarza się popełnić błąd (jeśli to można tak nazwać),
      ale uciec...
      • emektb Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 04.12.07, 17:06
        z tego co wiem, to albo zatrzymał się sam w esperanto albo go tam
        zatrzymano. nie wiem, która wersja jest prawdziwa:), ale chyba ta
        druga.
    • kaskoss101 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto 04.12.07, 18:57
      Czy potracona dziewczyna ma szanse wyjsc z tego? Jestem przerazona
      filmem.. tym, ze kierowca, nawet jesli nie widzial, nie wyhamowal
      zaraz "po"...
      Trzymam kciuki za dziewczyne i zycze Jej szybkiego powrotu do
      zdrowia.
    • krzycho1252 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto.Podsumowanie 08.12.07, 09:52
      "U zbiegu Piłsudskiego i Esperanto pojawi się wysepka, czyli
      specjalnie oznakowane i podświetlone miejsce, w którym piesi mogliby
      poczuć się bezpiecznie. Miejscy architekci przygotowują projekt-
      wyjaśnia Tomasz Marciniuk, rzecznik prasowu urzędu miasta."
      (Z ŻS"
      Tylko w tym miejscu? Dlaczego nie widać policjantów od ruchu
      drogowego,lepiej stać na obwodnicy?
      A tak po dyskusji.. tworzenie dwóch pasów ruchu przy skrzyżowaniach
      stało się w Siedlcach nagminne, nie tylko dla skręcających w lewo.
      Upłynia to ruch ale...
      • krzycho1252 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto.Podsumowanie 08.12.07, 10:00
        Wcześniej napisali w ŻS.." Feralnym przejściem zainteresowała się
        siedlecka policja. Komendat wystosował w tej sprawie list do
        prezydenta miasta. Na poprawę bezpieczeństwa korzystnie wpłynęłaby
        sygnalizacja świetlna lub przynajmiej dodatkowe oświetlenie"
        i umyli ręce.
        • siedlcecity Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto.Podsumowanie 08.12.07, 14:13
          "Mądry Polak po szkodzie"
          dlaczego w naszym kraju dopiero jak coś się stanie podejmowane są
          czynności zapobiegające, czy nikt nie jest w stanie przewidzieć tego
          wcześniej? Uważam , że nad bezpieczeństwem powinno się dużo
          wcześniej o tym pomyśleć, z tego wniosek że na pasach nie jest
          bezpiecznie, ja sam jak przez pasy przechodzę na zielonym świetle to
          mimo pierwszeństwa ogladam się przez lewe ramię zby nikt mi garażu
          nie zrobił z biodra,
    • krzycho1252 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto. Azyl 13.02.08, 07:38
      "Trwają prace montażowe azylu drogowego na ulicy Piłsudskiego. Nowa
      wysepka przyczyni się do spowolnienia ruchu drogowego i zwiększenia
      bezpieczeństwa w pobliżu przejścia dla pieszych usytuowanego w
      pobliżu ulicy Asza uchodzącego dotychczas za jedno z najbardziej
      niebezpiecznych miejsc na siedleckich drogach. W samym 2007 roku
      doszło w tym miejscu do ośmiu przypadków potrącenia pieszego."
      www.siedlce.um.gov.pl/aktual/aktual.php#bezp
      Jeszcze przy UM powinno być.
      • nowak62 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto. Azyl 13.02.08, 08:31
        powinni takie rzeczy własnoręcznie wykonać ci co jeżdżą po "spożyciu", a nie
        finansować z naszych podatków.
        • lukasz57-90 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto. Azyl 13.02.08, 11:32
          bezpieczenstwo swoja droga, a przeplyw potoków samochodów drugą ... wysepka na
          glownej ulicy miasta? GENIALNE
          • siedlczanin_chuck Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto. Azyl 13.02.08, 19:54
            a dla mnie wysepka może być, tylko wykonanie tragiczne... znowu jak na wsi a nie
            jak w 100tysięcznym mieście (ze studentami)...

            czy nie można tego zrobić estetyczniej???

            • krzycho1252 Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto. Azyl 13.02.08, 21:55
              > znowu jak na wsi

              A w Wodyniah widziałeś?
            • esprit_siedlce Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto. Azyl 13.02.08, 23:28
              Teraz z Orzeszkowej w lewo nie da się już skręcić, bo przez zwężenie autka będą
              stały jedno za drugim
              • emektb Re: Wypadek Piłsudskiego / Esperanto. Azyl 14.02.08, 11:57
                jest to nowatorski pomysł na odkorkowanie miasta - docelowo. teraz
                centrum stanie, a za kilka, kilkanaście dni ludzie przesiądą się do
                autobusów i zaczną dwójeczką zasuwać. później dostaniemy jakiś laur
                za ekologię, zielona gmina czy coś takiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka