Dodaj do ulubionych

Wątek o Fafiku

19.08.03, 23:06
Znam go wprawdzie tylko z postów na naszym forum, ale jawi mi się jako
oryginalna postać artystyczna. Najwięcej wiedzą o nim Marianeq i Ogrey. Coś
niecoś udało mi się znaleść pod hasłem Fafik, czy to o nim?

"Paweł (fafik) Borkowski, ur. 1976 w Siedlcach, studia na Wydziale Sztuk
Pięknych w pracowni Bogdana Chmielewskiego i Elżbiety Jabłońskiej.

republika.pl/p41401/index.html (Fafik rulez, PICTURES FROM USA)

www.novart.pl/
Obserwuj wątek
    • brat_szczepana Re: Wątek o Fafiku 19.08.03, 23:24
      Artykuł w Gazecie Wyborczej z 8 lipca 2002r.:
      --------------------------------------------------------------------------------
      Duże dzieci
      Dorota Jarecka (08-07-2002 18:18)

      Wystawy młodych polskich artystów w Warszawie i w Krakowie - główny temat mło-
      dych to polemika ze światem reklamy. Bywa to ciekawe, nieraz odkrywcze, ale
      przypomina udział w grze planszowej.

      "Czy młodzi są dzisiaj realistami?" - pytają z nadzieją twórcy wystawy w Zamku
      Ujazdowskim w Warszawie. Byłoby dobrze, gdyby byli kimkolwiek. Dla Malewicza ma-
      lowanie kwadratów na białym płótnie było swego rodzaju realizmem, dla Krajews-
      kiego realistyczne były trójki murarskie na budowie. Niemal w każdym pokoleniu
      są ludzie uważający się za realistów. Trzeba wielkiego autorytetu intelektual-
      nego i potężnej argumentacji, by to zużyte pojęcie na nowo wypełnić znaczeniem.

      Założenia teoretyczne wystawy są niefrasobliwe - "młodzi realiści mocno stoją
      na ziemi", a zarazem "ścigają umykającą rzeczywistość". Pokazywane na niej pra-
      ce często nie odpowiadają nawet tym kolokwialnym sformułowaniom. Film wideo Paw-
      ła Kruka bliższy jest raczej onirycznej wizji Matthew Barneya niż potocznemu
      przekonaniu, że realizm to pokazywanie rzeczywistości, a rzeczywistość to jest
      to, co widać przez okno: drzewo, droga, robotnik. Co prawda w filmie wideo Ag-
      nieszki Kalinowskiej jest robotnik. Naprawdę. Z młotem pneumatycznym, który bez-
      ustannie pracuje i bezsensownie obija się o podłogę.

      Młodzi są młodzi

      Bez wyraźnych założeń wszystko się rozmywa, ostatecznie o młodych nie dowiadu-
      jemy się nic więcej ponad to, że są młodzi. I każdy robi to, na co ma ochotę.
      Agnieszka Brzeżańska wycina z gazet reklamy posługujące się erotyczną perswaz-
      ją, Wilhelm Sasnal maluje komiksowe obrazki o straszliwym życiu niemieckich
      chłopów i mieszczan, Anna Baumgart pokazuje odlaną w gipsie podobiznę swoją i
      córki w sukniach ślubnych, Marcin Foryś filmuje codzienne zabiegi zmywania, je-
      dzenia, ubierania i nazywa swoją pracę "Powtórzenia", co jest autokomentarzem
      wyjątkowo trafnym.

      Komisarze wystawy też robią to, co im się podoba, zresztą w dobrym, satyrycznym
      stylu. Filmują następującą historię: otóż zamieszkały w Łodzi Cezary Bodzianows-
      ki zaproszony na wystawę powiedział, że jego udział będzie polegał na tym, że
      on do Warszawy nie przyjedzie i żadnej pracy nie pokaże. Jak artysta kuratoro-
      wi, tak kurator artyście. Ewa Gorządek i Stach Szabłowski w odpowiedzi zadzwoni-
      li do Bodzianowskiego, umówili się z nim w łódzkim koktajlbarze, a potem nie
      przyszli.

      W pokoiku na stoliku

      Kraków też postanowił zmierzyć się z młodością. Galeria Bunkier Sztuki zorga-
      nizowała festiwal nowej sztuki pod nazwą "novart. pl". W jego ramach odbywa się
      spora wystawa prac artystów urodzonych w latach 70. zatytułowana "Look at me"
      ("Spójrz na mnie"). Udostępniono jej nie zwykłą galerię, ale wielką halę targo-
      wą (dawniej fabryczną) na ul. Zapolskiej 38.

      W przeciwieństwie do wystawy warszawskiej krakowska nie ma żadnych, nawet nie-
      jasnych, założeń teoretycznych, ale stosunek kuratorów do sztuki, którą się zaj-
      mują, jest podobny - zabawowy. Hanna Wróblewska, która kierowała pracami zespo-
      łu dobierającego artystów na wystawę, pisze, że jej autorzy "sami byli zacieka-
      wieni tym, co mogą zobaczyć podczas przygotowań do wystawy". Nasza kultura (i
      natura też trochę) widzi w młodości coś podniecającego. Niestety, najbrzydsza
      młodość jest ładniejsza od najpiękniejszej starości. Artyści chętnie korzystają
      z tego kredytu zaufania.

      Na wystawie - podobnie jak w Zamku Ujazdowskim - dominuje gatunek, który można
      określić jako "pokój dziecinny". Struktura pracy polega na zwielokrotnieniu ja-
      kiegoś motywu lub zebraniu razem motywów do siebie podobnych. Artysta wycofuje
      się tu z roli kreatora do roli kolekcjonera faktów, obrazów bądź przedmiotów.
      Może ustawiać wieże z kostek cukru lub pumeksu jak Alicja Łukasiak, może nagry-
      wać odgłos powstający przy rysowaniu ołówkiem po papierze jak Paweł Borkowski,
      może pisać na podłodze zwierzenia na temat kłopotów ze swoją psychiką literami
      usypanymi ze sztucznego śniegu jak Katarzyna Bochenek.

      Do udanych "kolekcji" należy wideo Marcina Nowaka, w którym sfilmował on i po-
      zostawił bez komentarza graffiti na łódzkich murach. Do zdecydowanie nieuda-
      nych - fotograficzna relacja Bogny Burskiej z amputacji nóg u mężczyzny czy kom-
      pozycja "Zjedz mnie!" Dagny Jakubowskiej, w której autorka zebrała i rzuciła na
      stół wykonane z galaretek i karmelu odlewy stóp, piersi i pośladków, wulgaryzu-
      jąc w ten sposób z pewnością dobrze sobie znaną sztukę Aliny Szapocznikow.

      Na niekorzyść tego typu prac działa zestawienie ich w dużej masie. To męczy.
      Jeśli nagle ktoś odważy się tutaj na puentę lub żart, wygrywa jak Jakub Bąkow-
      ski, który pokazał wideo "Flaga", gdzie na biało-czerwonym tle siłacz, sapiąc,
      podnosi ciężary, lub grupa Twożywo, która wystawiła plakat reklamujący wymyślo-
      ny przez siebie "baton Platon" jako "piękny, dobry, prawdziwy".

      Plansza do gry

      Czy młodzi są realistami? Diagnoza warszawska jest raczej nietrafiona, krakow-
      skiej diagnozy nie ma. Skąd się w ogóle przypuszczenie o "realizmie" wzięło? Z
      pewnej zmyłki. Młodych artystów cechuje chęć przekomarzania się ze światem, to
      prawda. Tylko że jest to świat pojęty specyficznie - jako świat reklamy. To rze-
      czywistość reklamowego spotu już wcześniej przez kogoś opracowana, wstępnie zre-
      dagowana.

      Głównym tematem zdaje się polemika z tą wersją rzeczywistości, którą sprzedają
      nam media, budowanie własnej tożsamości w opozycji do niej. Bywa to ciekawe,
      nieraz odkrywcze, ale przypomina udział w grze planszowej - cały czas ktoś pro-
      wadzi nas za rękę, nigdy nie wyjdziemy poza tę przeklętą planszę do gry. Ale
      też nigdy się nie zgubimy. Nie ma tu wielkiego ryzyka. Wielkich emocji też nie
      ma. Weźmy więc udział w tej wielkiej, wspólnej, smutnej zabawie.

      "Rzeczywiście, młodzi są realistami", Centrum Sztuki Współczesnej, Zamek Ujaz-
      dowski, Warszawa, do 31 sierpnia, "Look at me", wystawa w ramach festiwa-
      lu "novart.pl" zorganizowanego przez Bunkier Sztuki, Kraków, do 11 sierpnia
      --------------------------------------------------------------------------------



      • marianeq Re: Wątek o Fafiku 20.08.03, 14:49
        Oczywiście wszystko do dotyczy TEGO Fafika :)

        PA!wel
    • Gość: Ogrey Re: Wątek o Fafiku IP: *.bci.net.pl 20.08.03, 16:15
      brat_szczepana napisał:

      > Znam go wprawdzie tylko z postów na naszym forum, ale jawi mi się jako
      > oryginalna postać artystyczna. Najwięcej wiedzą o nim Marianeq i Ogrey. Coś
      > niecoś udało mi się znaleść pod hasłem Fafik, czy to o nim?
      >
      > "Paweł (fafik) Borkowski, ur. 1976 w Siedlcach, studia na Wydziale Sztuk
      > Pięknych w pracowni Bogdana Chmielewskiego i Elżbiety Jabłońskiej.
      >
      > republika.pl/p41401/index.html (Fafik rulez, PICTURES FROM USA)
      >
      > www.novart.pl/


      Tak, fafik to Paweł. Wszystko się zgadza.
    • gaziarz Re: Wątek o Fafiku 20.08.03, 19:55
      Fafik?
      tak ma na imie samochod mojego kolegi.
      Stary Renualt Traffic.
      Poprzedni (MB) mial na imie Viper

      ale pewnie nie jednemu psu burek
      pozdrawiam
      • brat_szczepana Re: Wątek o Fafiku 27.08.03, 17:12
        Co Fafik teraz porabia? Maluje? Rzeźbi? Wakacjuje? Może ma gdzieś jakąś wystawę?
        • Gość: Ogrey Re: Wątek o Fafiku IP: *.bci.net.pl 29.08.03, 11:23
          brat_szczepana napisał:

          > Co Fafik teraz porabia? Maluje? Rzeźbi? Wakacjuje? Może ma gdzieś jakąś
          wystawę
          > ?


          Remontuje...
          • brat_szczepana Re: Wątek o Fafiku 03.09.03, 17:06
            A co będzie robił, gdy skończy remont?
            • Gość: Ogrey Re: Wątek o Fafiku IP: *.bci.net.pl 03.09.03, 17:14
              brat_szczepana napisał:

              > A co będzie robił, gdy skończy remont?

              Może dokończy pracę magisterską, może pojedzie do Torunia i tam chwilkę
              posiedzi, może pojedzie do Anglii zarobić trochę kaski na kilka następnych
              miesięcy, może kilka bram u ojca pomaluje, może przyjedzie do mnie to się
              wódeczki napijemy...:-)
              Cholera wie co będzie robił później...pewnie zrobi kika zdjęć, może coś
              pomaluje, może chatkę na Strzale dokończy...
              • muchawka Re: Wątek o Fafiku 03.09.03, 22:30
                Wszystko to fajnie, ale kiedy coś namaluje i pokaże?
                • Gość: Ogrey Re: Wątek o Fafiku IP: *.bci.net.pl 04.09.03, 12:15
                  muchawka napisał:

                  > Wszystko to fajnie, ale kiedy coś namaluje i pokaże?


                  Cały czas coś maluje, a zapewne pokaże to wtedy, gdy ktoś (wystawca)
                  zaproponuje mu pokazanie jakiś obrazków. To nie jest tak, że ktos coś stworzy a
                  wszystkie galerie natychmiast chcą to pokazywać. Czasami przerwy w istnieu
                  trwają kilka lat, a czasami wystawy organizowane są jedna po drugiej.
                  Na razie jest cisza...co nie oznacza, że jutro nie będzie propozycji z np:
                  Bunkra Sztuki...
                  • brat_szczepana Re: Wątek o Fafiku 04.09.03, 15:24
                    Bunkier jak bunkier, ale np. w MYLNEJ?
                • Gość: Luter Re: Wątek o Fafiku IP: 195.205.223.* 12.11.03, 17:30
                  muchawka napisał:

                  > Wszystko to fajnie, ale kiedy coś namaluje i pokaże?
                  Ostatnio malował bratu mieszkanie - efekty ma mi pokazać w święta
                  • Gość: Ogrey Re: Wątek o Fafiku IP: *.bci.net.pl 13.11.03, 11:24
                    Gość portalu: Luter napisał(a):

                    > muchawka napisał:
                    >
                    > > Wszystko to fajnie, ale kiedy coś namaluje i pokaże?
                    > Ostatnio malował bratu mieszkanie - efekty ma mi pokazać w święta


                    Zastanawiam się, czy to Ty Adasiu?
                    :-)

                    Mieszkanko już pomalował (z sukcesem). Teraz już tylko pozostaje dacza na
                    Strzale...:-))))
                    • Gość: Luter Re: Wątek o Fafiku IP: 195.205.223.* 13.11.03, 11:47
                      Gość portalu: Ogrey napisał(a):

                      > Gość portalu: Luter napisał(a):
                      >
                      > > muchawka napisał:
                      > >
                      > > > Wszystko to fajnie, ale kiedy coś namaluje i pokaże?
                      > > Ostatnio malował bratu mieszkanie - efekty ma mi pokazać w święta
                      >
                      >
                      > Zastanawiam się, czy to Ty Adasiu?
                      > :-)
                      >
                      > Mieszkanko już pomalował (z sukcesem). Teraz już tylko pozostaje dacza na
                      > Strzale...:-))))

                      Na "daczy" byłem dwa tygodnie temu - nie powiem, robi wrażenie. Może Faficzek
                      zaprosi fumfli na pieczone kartofeli i mgłę na polach? :}
                      • spinoczet Pozdrowienia dla Fafika 18.11.03, 12:29
                        Czytam sobie forum, nie wiedzialam ze Fafik jest taki popularny w naszym
                        miescie????Wielki artysta sie rodzi .hi hi.
                        • Gość: adamras jest miło IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 17:14
                          i głośno się robi o Fafe - jakieś szumy informacyjne - i dobrze - będą plany,
                          będą projekty - ale na razie browarek z F :) zdrowie wszystkich
                          • Gość: Luter Re: jest miło IP: 195.205.223.* 21.11.03, 17:22
                            Gość portalu: adamras napisał(a):

                            > i głośno się robi o Fafe - jakieś szumy informacyjne - i dobrze - będą plany,
                            > będą projekty - ale na razie browarek z F :) zdrowie wszystkich

                            Nie ściemniaj! Fafik dziś w południe wyjechał do Torunia, więc browarkujesz
                            chyba z fotografią
                            • Gość: adamras Re: jest miło IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 17:49
                              pojechał, pojechał, do Wawy, a browarek pycha :)
                              ucieszy się chłopina że taki sławny (czy nie?) :)
    • e.w.u.n.i.a Re: Wątek o Fafiku 23.11.03, 08:11
      Wiem,ze to troche glupio zabrzmi, ale Fafik to by moglo byc calkiem fajne imie
      dla psa:)
      • Gość: Ogrey Re: Wątek o Fafiku IP: *.bci.net.pl 24.11.03, 10:12
        e.w.u.n.i.a napisała:

        > Wiem,ze to troche glupio zabrzmi, ale Fafik to by moglo byc calkiem fajne
        imie
        > dla psa:)

        Dlaczego głupio?
        Kiedyś siedzieliśmy na chacie (jeszcze na Mieszka). Był otwarty balkon i ktoś
        wołał: "Fafik". Pawcio zerwał się, aby sprawdzić kto wzywa...oczywiście jakieś
        dziewcze przywoływało swojego pieska...:-)
      • Gość: Luter Re: Wątek o Fafiku IP: 195.205.223.* 26.11.03, 12:02
        Dziesiątka! Fafik to jest imię psa, a dokładniej imię psa - filozofa. Często
        pojawia się bodaj u Diogenesa Laertiosa, także w aforyzmach, jak chociażby
        przypisywany mu:
        "Szukasz miłości za pieniądze? Kup sobie psa."
        Prawda, że wdzięcznie? Nasz Pawełek nawet o tym nie wiedział i dziwił się
        nieco, gdy mu o tym opowiadałem.
        • e.w.u.n.i.a Re: Wątek o Fafiku 28.11.03, 00:14
          A wiec dobrze mi sie skojarzylo:) Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka