glorification
21.04.09, 22:38
Witam, mam pewien kłopot związany z wycinką drzew na działce budowlanej. Otóż sprawa wygląda tak, że przez rok mnie nie było w Polsce po przyjeździe do kraju postanowiłem zrobić trochę porządku na działce, wyciąć kilkanaście brzóz o średnicy pnia około 30 cm.
Problem w tym, że podczas mojej nieobesności ktoś sobie zrobił na mojej działce szałas z kilkunastu sosen, zostały one paskudnie wycięte jakąś tempą siekierą 1 metr nad ziemią ... Nie wiem co z tym teraz zrobić, nie znam sprawcy. Złożył bym wniosek o pozwolenie na wycinkę drzew do UMiasta ale trochę boję się następstw. Te drzewa są wycięte, karaz za wycinkę drzew bez pozwolenia jest bardzo wysoka, a ja te drzewa w jakimś stopniu mam już wycięte. No i teraz nie wiem co zrobić z następnymi. Ktoś może wie czy takie pozwolenia są w jakiś sposób weryfikowane na miejscu ?? Co w takiej sytuacji aby wyciąć pozostałe drzewa?
pozdrawiam