Dodaj do ulubionych

Osiedlce Daszyńskiego

20.06.09, 14:02
Witam serdecznie wszystkich mieszkańców osiedla Daszyńskiego. Proszę
Was o opinie na temat funkcjonowania osiedla i administracji
zarządzającej osiedlem. Czy brak ochrony na osiedlu jest dla Państwa
uciążliwy? Czy jakość budynków, placów zabaw, ilość parkingów,
oświetleń, śmietników itp. w/g Państwa pokrywają się z ofertą
sprzedażową Dewelopera? Jakie widzicie możliwości wyegzekwowania
należnych mam wygód?
Obserwuj wątek
    • nemesis5 Re: Osiedlce Daszyńskiego 21.06.09, 08:38
      Mieszkam od niedawna na tym osiedlu i w sumie sa plusy i minusy z naciskiem na te drugie. Parkingow ledwo starcza (ja mam ten konfort ze mam garaz), moj blok jest tak jak hdyby niedoschniety, cigle jakies plany na scianach wychodza, plac zabaw jest niby ale taki marny ze malo kto na nim siedzi, smietniki ok. Poza tym z tego co zauwazylam administracja jest w zasiegu i w miare reaguje na wszelkiego rodzaju uwagi. jest zielono i spokojnie. Tylko nie wiem po kiego klucz i pilot do barmy jak jedna jest odtwarta 24h/dobe. Nie mowiac juz o tym ze w ostatniej furtce nie ma domofonu tylko mozna otworzyc z kluczyka.... echhh
      • rmgk Re: Osiedlce Daszyńskiego 21.06.09, 12:39
        Ja mieszkanie kupiłem trzy lata temu. Od samego początku
        niespodzianki. Pierwsza - zapis w akcie notarialnym, który narzuca
        zarząd jednoosobowy w osobie pani H. Wiąże się to ze sprzecznością
        interesów Administracja - Deweloper. Administrator powinien dbać o
        interesy Mieszkańsów, a nie dewelopera.
        Ciekawą sprawą była umowa podpisana przez Administracje z Agencją
        Ochrony w imieniu bloku 113. Więc dlaczego koszty ponosiły pozostałe
        Wspólnoty. Prokuratura stwierdziła, że naliczanie kosztów było
        bezpodstawne i sugeruje powództwo cywilne. Jednak każdy z
        właścicieli mieszkań musiałby indy
        • rmgk Re: Osiedlce Daszyńskiego 21.06.09, 12:57
          cdn. Jednak każdy z właścicieli mieszkań musiałby indywidualnie
          założyć sprawę cywilną, co z punktu widzenia jednostki się nie
          opłaca ( czas, pieiądze itp )dla kilkuset zł. Jednak dla wszystkich
          Wspólnot - to już dziesiątki tysięcy zł. Oczywiście blok 113 stał
          sie "ofiarą" nieudolnej administracji.
        • misinka81 Re: Osiedlce Daszyńskiego 21.06.09, 19:31
          Mój blok wyniósł się jako jedyny z osiedla od pani H., teraz
          będziemy dochodzić swoich praw, jedną z dróg jest droga sądowa. Jest
          mnóstwo niezgodości z tym, co na piśmie i jak jest w rzeczywistości.
          Nasz blok odmówił płacenia za ochronę właśnie dlatego, że umowa była
          podpisana z blokiem 113, a płaciło całe osiedle. Nie mówię już o
          jakości pracy ochrony. Albo o płaceniu za konserwację bramy i za
          ubezpieczenie bramy, które ma w cenie konserwację bramy, itp.
          • rmgk Re: Osiedlce Daszyńskiego 25.06.09, 08:59
            "Nareszcie" pani H. postanowiła uszczęśliwić mieszkańców osiedla i
            ich dzieci stawiając stromą zjeżdzalnię i karuzelę na "placu zabaw".
            Dodatkowo zafundowała atrakcje w postaci oczek błotnych. Dbając o
            bezpieczeństwo bawiących się dzieci nie utwardzono podłoża po to aby
            miękko spadać na błotnistą glebę - rewelacja. Samo dojście do placu
            przez przerośnietą trawę odbiera chęci do zabawy. Ale nie powinno
            nas to dziwić - przecież to standard u pani H. Zapewne wyposażenie
            placu zostało juz zakończone. Cóż za rozrzutność?
            • misinka81 Re: Osiedlce Daszyńskiego 25.06.09, 18:23
              Zjeżdżalnia niczym ze szkoły przetrwania ;) Jeszcze nie widziałam
              chyba zjeżdżalni, która zamiast schodków miałaby drabinkę.
    • hejkins Re: Osiedlce Daszyńskiego 28.06.09, 11:07
      Drodzy Państwo najłatwiej jest krytykować administratora, mieszkam
      na osiedlu od 10 lat i wiem jedno sami pozwalamy na to że osiedle
      zaczyna tak wygladać, spójrzcie teraz pod osłony smietnikowe, żaden
      administrator nie jest w stanie dopilnować porządku jeżeli samym
      mieszkańcom brak kultury, podobnie miejsca parkingowe - codziennie
      osoba mająca transport osobowy busami parkuje 3 wielkie busy na
      osiedlu. To my mieszakńcy powinniśmy reagować!! Od Strusa możemy
      domagac sie nowych ławek, uzupełnienia zieleni itp i z mojego
      doświadczenia prośby nie zoastaja bez odpowiedzi. Proponuje
      popatrzmy najpierw na siebie!!!!!
      • emektb Re: Osiedlce Daszyńskiego 28.06.09, 19:32
        możecie również domagać się nie robienia was przez panią haneczkę w
        dupeczkę. już samo narzucanie administracji w akcie not. jests co
        najmniej wątpliwe prawnie. jeśli zaś chodzi o pozwy w sprawie
        ochrony, to polecam pozew zbiorowy. indywidualnie wszystko się
        rozmyje i nici z tego wyjdą. a to, że państwo budowlaństwo znani są
        z pocierania doopy szkłem to już zupełnie inna historia...
        • misinka81 Re: Osiedlce Daszyńskiego 28.06.09, 20:52
          Mój blok prawdopodobne będzie miał pozew zbiorowy. A co do zmiany
          zarządcy budynku, to były kolosalne problemy, bo żaden notariusz w
          Siedlcach nie chciał się zgodzić na to, by być przy zmianie zarządu.
          Dopiero główna notariusz pani Hani zgodziła się na to.
          • jamaica77 Re: Osiedlce Daszyńskiego 28.06.09, 21:00
            Czy "główną notariusz pani Hani" jest żona naszego kochanego prezydenta??
            • misinka81 Re: Osiedlce Daszyńskiego 28.06.09, 21:13
              Hm :)))) no tak
              • an.chojnacki Re: Osiedlce Daszyńskiego 01.11.09, 09:27
                Ja bym zrobił tak: napisał oficjelne pismo do Notariusza - jakiegokolwiek -
                poszedł do sekretariatu i kazał wpisać do dziennika korespondencji
                wchodzącej. Notariusz to zawód zaufania publicznego - musi mnie przyjąć.
                Jeśli chce się szybko zrobić zapis - trzeba o to prosić. Ja wiem, że
                siedleccy Notariusze (elita finansowa tego zawodu) boi się wszechwładzy
                firmy Ptak - Nielot, taka jest prawda, ale co robi władza Prezia - to juz
                przesada. Pamiętam, jak w czasie kampanii wyborczej w 2006 r. jego sztab
                mówił o "kolesiach" Symanowicza i jak to "wywodzący się z Kudelczyna" to
                zmieni - efekt - jego żona oficjalnym notariuszem firmy Ptak - Nielot.
      • rmgk Re: Osiedlce Daszyńskiego 28.06.09, 23:43
        Z mojego doświadczenia z reakcją administracji pani H. i dewelopera
        pana K.na prośby mieszkańców jest słabiutko. Np wysłaliśmy pismo w
        którym z tytyłu rękojmi budowlanej rządamy usunięcia wad budowlanych
        w naszym bloku. Minął miesiąc i nie ma żadnej odpowiedzi. Wysłaliśmy
        kolejne i zobaczymy czy zareagują. Zapewne i tak skończy się na
        sprawie sądowej. Od początku współpraca była kiepska. Dlatego
        zmieniliśmy administrację na PUK. Po zmianie narazie same pozytywy.
        Na wszystkie zgłoszenia do administratora reakcja jest
        natychmiastowa, mamy niższy czynsz pomimo dodania funduszu
        remontowego - dziwne, że nie był naliczany podczas administracji
        pani H. Teraz o wszystkim decydujemy sami.
        • emektb Re: Osiedlce Daszyńskiego 29.06.09, 18:27
          pani haneczka nie zakłada funduszy remontowych, bo po co? przecież
          bloki są nowe :)) i ludzie się na to łapią, bo taniej jest.
          przkonają się za lat 10, 20 czy tak taniej.
          poza tym to puk też jest drogi. warto raczej skorzystać z usług pani
          kozłowskiej lub innych małych zarządców. ludzie ich chwalą.

          • rmgk Re: Osiedlce Daszyńskiego 29.06.09, 22:17
            PUK nie jest taki drogi, z każdym można negocjować. Nasza umowa z
            PUK-iem jest korzystna. Poza tym PUK ma środki, które są nam
            potrzebne w batalii z państwem S. - radców prawnych, inspektorów
            budowlanych i nie boją się sądów. Mają też każdy potrzebny sprzęt i
            nie trzeba czekać na ich reakcję tak jak na pana elektyka Tomasza z
            administracji pani H. który za gotowość od każdego bloku bierze po
            200 PLN, a jak się do niego dzwoni to jest poza zasięgiem lub nie ma
            czasu. Podobnie pan Jurek S. przygarnia też 200 PLN na m-c od każdej
            wspólnoty, a jak został wezwany do wypompowywania wody z zalanych
            garaży to powiedział " na h... kupowaliście te mieszkania". Tak
            działa administracja pani H.
            • hejkins Re: Osiedlce Daszyńskiego 30.06.09, 11:27
              ja raczej tych małych administartorów nie polecam, nalezy pamiętać
              że w pewien sposób powierza sie im nasze finanse a raczej dla mnie
              nie są oni wiarygodni, nie posiadaja sprzętu i też do każdej awarii
              wynajmują za ogromne pieniądze sprzęt i ludzi - i koło się zamyka.
              • emektb Re: Osiedlce Daszyńskiego 30.06.09, 20:55
                to, że ci zarządcy są mniejsi nie oznacza, że są gorsi. naprawdę
                wolałbym korzystać z usług mniejszego i doświadczonego zarządcy,
                który właśnie wcale nie za wielkie pieniądze, a uważam że za
                rozsądne (inaczej koszta działalności wzrastają) wynajmuje w
                potrzebie zaprzyjaźnionego fachowca lub firmę i przez to on, a co za
                tym idzie również wspólnoty nie płacą za stałe
                zatrudnianie "fachowców" mających zleceniodawców w dupci.
              • pawelpap Re: Osiedlce Daszyńskiego 30.06.09, 21:45
                oczywiście jeśli jest jakiś mały nieporadny zarządca to będzie problem, ale zdziwił byś się bo w 9% % taniej wychodzi wynająć zewnętrzną firmę do zrobienia czegoś niż zlecić to swojemu np. pracownikowi, w firmach większych np. H.Strus, Puk itd. masz zatrudnionych na stałe np. elektryków, hydraulików którzy dostają co miesiąc pieniądze czy coś zrobią czy nie , poprostu im się należy, a przeważnie interwencji elektryka potrzebnych jest 3-4 w miesiącu, hydraulika jeszcze mniej itd. , jedyne drobne usprawiedliwienie tutaj dla Puku bo mają oni sporo bloków i z tego co zauważyłem np. utrzymanie zieleni wykonują dla miasta więc chybna się nie różnią... ale inne większe firmy... dopowiedz sobie sam :), ja tam jestem zdania że wolę zlecić konkretną rzecz, wiesz że masz ją dobrze zrobioną (bo jak nie jest dobrze zrobiona to osoba która to robiła nie dostanie zapłaty)... pozostawiam do przemyśleń :)
                • krzycho1252 Re: Osiedlce Daszyńskiego 01.07.09, 08:52
                  > w firmach większych np. H.Strus, Puk itd. masz zatrudnionych na
                  > stałe np. elektryków, hydraulików którzy dostają co miesiąc
                  > pieniądze czy coś zrobią czy nie

                  W SSM w/w fachowcy koszą trawę, sadzą drzewka i krzewy.
                  • pawelpap Re: Osiedlce Daszyńskiego 01.07.09, 09:57
                    spółdzielnia jest duża... raczej "fachowcy" mają tam co robić , tam z koleji płaci się sami wiemy na co :) (biurowce, prezesi..), ale też nie chce mi się wierzyć że taki elektryk ze spółdzielni jak ma za mało roboty sadzi drzewka czy kosi trawkę... litości...
                    • rmgk Re: Osiedlce Daszyńskiego 01.07.09, 16:25
                      czy ktoś może napisać jaki jest teraz czynsz zaliczkowy na osiedlu
                      Daszyńskiego w sezonie letnim u pani H. za mieszkanie około 65 m2,
                      czy w związku z likwidacją ochrony obniżył się również czynsz?
                      • rmgk Re: Osiedlce Daszyńskiego 17.07.09, 12:42
                        chcę ponowić pytanie do osób mieszkających na Daszyńskiego, czy
                        rezygnacja z ochrony osiedla spowodowała zmniejszenie czynszu
                        zaliczkowego?
    • wi2010 Re: Osiedlce Daszyńskiego 01.07.09, 23:07
      Mieszkam na tym osiedlu 10 lat i uważam , że trzeba szanować to się
      ma.Kto z nas zwraca uwagę chłopakom gdy grając w piłkę odbijają ją o
      mury?Musimy zmienić swoją mentalność - mieszkania kupiliśmy za
      ciężko zarobione pieniądze (nie licząc tych , którym rodzice kupili
      za sprzedane plony) a nie dostaliśmy od spółdzielni ( jak to było
      kiedyś).Zacznijmy wymagać od siebie i szanujmy wspólną własność .
      Urodzony na przedmieściu Siedlec.
      • fevak Re: Osiedlce Daszyńskiego 31.10.09, 14:35
        Owszem chłopcy grają w piłkę o bloki ponieważ zostało zlikwidowane boisko
        osiedlowe i nie mają gdzie grać
        • lloka Re: Osiedlce Daszyńskiego 09.04.10, 21:44
          Czemu nikt nie napisał, że na tym osiedlu mieszka masa buraków????? Kartki z
          uwagami sąsiadów w naszej skrzynce, kartki za wycieraczką samochodową, w
          drzwiach. Czy to normalne? Przez takie rzeczy człowiekowi odechciewa się
          mieszkać wśród takich ludzi. Ludzie litości.
          • verena0 Re: Osiedlce Daszyńskiego 09.04.10, 22:14
            nigdy się z czymś takim nie spotkałam, mam fajnych sąsiadów :)
          • sliver_1 Re: Osiedlce Daszyńskiego 09.04.10, 22:23
            A co oni Ci na tych kartkach piszą?
            • macoszka Re: Osiedlce Daszyńskiego 11.04.10, 11:08
              a ja kurnia tyle razy miałam ochotę wsadzić kartkę debilnie parkujacym "sąsiadom'(uniemożliwiającym wjazd np. karetce) i zabrakło mi konsekwencji... naklełam się nazżymalam... ale co innego mozna zrobić? sledzić wieczorowa porą z lornetą kto jest właścicielem czterokołowca?

              popieram wpisy forumowiczów twierdzących, że to my mieszkańcy za mało dbamy o to osiedle. gdzieś się w tym podczas zmiany systemu pol. pogubiliśmy. teraz wszystko działa na zasadzie"przecież grubo za to zapłaciłem", "ktoś powinien za to beknąc", "biorą kasę nic nie robią" , a ruszyć tyłek i zrobić coś wspólnie, no bo przecież razem mieszkamy na tych paru metrach, to już ciężko , oj ciężkooo.
              oczywiście HaNNNNNa, to już oddzielny wąteczek...
    • sokoll1 Re: Osiedlce Daszyńskiego 27.04.10, 16:32
      Bardzo dobrze mi sie na tym osiedlu mieszka.
      Dużo zieleni, względny spokój.

      I to zadziwiające poczucie bezpieczeństwa... Studiowałam w
      Warszawie... mieszkałam z siostrą. Wózek jej z klatki ukradli...!
      A tu, na Daszyńskiego, markowe rowery stoją, okna nocą pootwierane.
      Jak zeczęłam mieszkać - najbardziej mnie to dziwiło. I to nie jest
      niefrasobliwość, choć istniaiło takie podejrzenie - tylko właśnie
      poczucie bezpieczeństwa.

      Jakkolwiek osiedle nie jest juz przecież strzeżone. A szkoda...
      p.s. czynsz faktycznie pozostał bez zmian - strzeżone czy nie:) Mimo
      to uważam, że jest to najsympatyczniejsze osiedle w Siedlcach!! Te
      brzozy, lipy, świery. Bardzo fajnie!
    • sokoll1 Kiedy sygnalizacja? 27.04.10, 20:08
      A właśnie, kiedy nam zrobią sygnalizację na skrzyżowaniu z
      Warszawską? Mam problem z wyjazdem... to jest jednak pewna
      niedogodność - to wymuszanie pierwszeństwa...

      Czy coś na ten temat wiadomo??
      • jamaica77 Re: Kiedy sygnalizacja? 27.04.10, 21:07
        nie wiadomo
        www.tygodnik.siedlecki.pl/t9234-ciagle.czekamy.htm
        • duki_m nasze osiedle 29.04.10, 08:31
          Otóż chcę się podzielić informacją... otóż przyuważyłam zupełnie przypadkiem jak
          młodzież z bloków z naprzeciwka chodzi sobie po naszych śmietnikach szperając,
          przy okazji rozwalając i nie sprzątając po sobie. I żeby nie było, że śmietnik
          był otwarty, ależ skąd, największe moje zdziwienie właśnie było takie, że ta
          dziewczyna, która tam była wyjęła kluczyk z kieszeni i otworzyła sobie
          śmietnik!!! Ciekawe do czego jeszcze mają klucze? i skąd???

          A tak w ogóle to jak była ochrona to czułam się bezpieczniej na osiedlu.
          • verena0 Re: nasze osiedle 29.04.10, 08:56
            no przepraszam Cię, ale w jaki sposób czułaś się bezpiecznie? pan
            siedział w budce a stan jego trzeźwości wiecznie budził wątpliwość,
            brama była otwarta non stop, więc mógł wejść i wjechać każdy,
            dodatkowo o czym p.Strus nie wspomniała, ochrona miała umowę tylko z
            blokiem 113, płaciło całe osiedle, a jakby się coś stało, to by
            panowie umyli ręce
            też jestem za ochroną, ale niech to będzie profesjonalne
            • sokoll1 Re: nasze osiedle 11.05.10, 12:57
              powiem więcej Verena...
              ja wciąż czuję sie bezpiecznie - mimo braku ochrony (odpukać!)

              jak markowy rower sąsiada stoi non stop w nocy... i co rano stoi
              dalej, jakby nigdy nic...;) to jak tu sie nie czuc bezpiecznie?
              no powiedz sama

              ale słyszałam o włamaniach do samochodów
              i to juz nie jest fajne!
    • hejkins CENY mieszkań Dasyz}skiego 11.05.10, 22:11
      Czy ktoś sie orientuje jak kosztuja teraz mieszkania na Daszyńskiego????? I w
      jakiej cenie są garaże. Będę wdzięczna za info.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka