il33 16.07.09, 13:46 Ile w Siedlcach kosztuje ślub kościelny????????? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wredzioch Re: ile?.... 16.07.09, 15:41 o żesz w mordę a skąd taka suma? tzn za co? Cywilny to chyba niecałe 200 kosztuje a czasowo wychodzi podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
onkelgebels Re: ile?.... 16.07.09, 15:48 Od pyty kosztuje - w moim przypadku nie bylo zadnej ustalonej ceny, byla za to oplata za to i za tamto i potem jeszcze jedna oplata...i tak dalej. Kasa szla do kasetki a na pytanie czy moge dostac kwitek albo rachunek Pani prawie mnie wyrzucila z kancelarii :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: ile?.... 16.07.09, 15:49 no jak to za co za ślub kościelny + oprawę muzyczną (organizsta, bez zachwytu) + kwiaty/przybranie kościoła (czyli za nic!!!! było tylko to co zostało ze Świąt Wielkanocnych przy grobie!!!!!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
ygd Re: ile?.... 16.07.09, 16:43 A jakbyś zapłaciła tylko za oprawę muzyczną i dekoracje, to by ksiądz nie udzielił ślubu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: ile?.... 16.07.09, 21:22 nie mam pojęcia, miałam okazji prowadzić z negocjacji z proboszczem, ale moja koleżanka miała i tak na tym wyszła, że na ślubie ochrzan dostali oboje za to, że nie chodzą co niedzielę do kościoła, a gościom dostało się za prezenty i rzucanie miedziakami, że to niby pogańskie zwyczaje, ech ..... Odpowiedz Link Zgłoś
ygd Re: ile?.... 16.07.09, 21:34 Z tego co wiem, na takiego proboszcza zawsze można złożyć skargę u biskupa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: ile?.... 16.07.09, 21:39 niby tak, ale co goście usłyszeli tego nie cofniesz, ksiądz ma zawsze ostatnie zdanie no bo co zrobisz wstaniesz i uciekniesz z płaczem z kościoła? młody wstanie podejdzie do księdza i da w papę? no niestety nie da się Odpowiedz Link Zgłoś
ygd Re: ile?.... 17.07.09, 09:35 Właśnie dlatego, ze wszyscy się boją, księża są bezkarni u nas. Jestem przekonany, że jakby dostał stówę, to też by wszystko ładnie odprawił, tylko miałby kwaśną minę. Odpowiedz Link Zgłoś
emektb Re: ile?.... 20.07.09, 20:37 ygd napisał: > Z tego co wiem, na takiego proboszcza zawsze można złożyć skargę u biskupa ;) biskup takiego wywali na zbity pysk. a jak go przeniosą gdzie indziej to ostrzeże, że gość stawki zaniża Odpowiedz Link Zgłoś
pawelopawelo Re: ile?.... 16.07.09, 23:44 na Monte Cassino 800pln, bez faktury, ale przynajmniej ksiądz był naprawdę wporzo! Odpowiedz Link Zgłoś
emti1 Re: ile?.... 17.07.09, 00:11 Ja to ile..."co łaska"...i nastepnie pada kwota. Odpowiedz Link Zgłoś
aro333 Re: ile?.... 17.07.09, 00:37 Prawdziwa akcja z ustalaniem ceny za ślub kościelny: - siedzą 3 pary u proboszcza i ustalają co i jak - wreszcie pada pytanie z mojej strony , bo jakoś księżulek omijał temat ceny a i pozostali kawalerowie jakoś się wstydzą zadać to pytanie - ile proszę księdza, pada pytanie z mojej strony - co łaska - a ile jest to co łaska - następuje krótka zaduma i pada odpowiedz: - słuchajcie , w tym biurku jest szuflada , ja wychodzę , wy wrzucacie ile każdy uważa i po sprawie - po tym tekscie ksiądz opuszcza pomieszczenie otwierając wielką pustą szufladę - każdy wrzuca po chyba 2 stówki (jak mnie pamięć nie myli ) zamykamy szufladę i wołamy proboszcza - ten wchodzi mówi "Bóg zapłać" i nawet nie luka do szuflady ile tam kasy Mi po tym szczęka opadła bo byłem strasznie negatywnie nastawiony , reszta też zbaraniała. I teraz zagadka - jak sądzicie jaka to mogła być parafia w Siedlcach . Dodam , że ta scenka rodzajowa była 14 lat temu , takich księży to już chyba nie ma na tym pazernym świecie. Za dwa lata w tej samej parafii były chrzciny. Akcja podobna tylko jeszcze na tyle inna , że płaciłem po chrzcie ganiając proboszcza bo nie miał czasu na gadanie o kasie.Taki to był człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
emti1 Re: ile?.... 17.07.09, 01:00 Tyle ze kiedys stacjonowali tam Misjonarze Oblaci i chyba inaczej to wygladalo niz dzis...Przynajmniej tak sie slyszy "na miescie".A jak jest obecnie to na 100% nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
panpuk Re: ile?.... 17.07.09, 01:34 W Teresie wciąż oblaci, tyle że zmienił się proboszcz, a wraz z nim zwyczaje. Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu historyjki z Sokołowa Podl. 17.07.09, 08:16 młodzi: ile wynosi opłata za ślub? ksiądz: a ile zapłaciliście za zespół młodzi: 2,5 tyś. ksiądz: to ja poproszę tyle samo młodzi: ile wynosi opłata za ślub? ksiądz: a jak duże wesele młodzi: około 220 osób ksiądz: to jak was stać na taki duży ślub to zapłacicie ... no i właśnie nie pamiętam dokładnie ale też koło 2 tyś. Odpowiedz Link Zgłoś
siedlczanin13 Re: historyjki z Sokołowa Podl. 17.07.09, 09:08 > młodzi: ile wynosi opłata za ślub? > ksiądz: a ile zapłaciliście za zespół > młodzi: 2,5 tyś. > ksiądz: to ja poproszę tyle samo młodzi: zgoda dajecie ślub we czterech + solistka z wyjazdem, ceremonia od 18 do 7 rano :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pol_lop Re: ile?.... 17.07.09, 08:24 W Józefie - 800-900 PLN + 150PLN dla organisty Odpowiedz Link Zgłoś
gawk Re: ile?.... 17.07.09, 09:39 Ja dwa lata temu w Sw Duchu zapłaicłam 600 zł Ksiądz na pytanie ile wynosi ofiara za ślub powiedział co łaska ale mniej jak 600 zł.W cenie jest organista i kwiaty przy ołtarzu ale standardowe jak w niedziele Odpowiedz Link Zgłoś
marka33 Re: ile?.... 17.07.09, 10:42 Brałem ślub 7 lat temu w Józefie. dałem 400 i nie było problemu (plus sto dla org). Zwyczaje o faktycznym co łaska były rzeczywiście w Teresie ale za czasów św pamięci byłego proboszcza. Kolega opowiadał że proboszcz przeszedł się miedzy parami i powiedział: kto co ile da, ile może proszę włożyć do kieszeni, kto nie ma-nie ma sprawy. Wiele osób mówiło o nim że to ksiądz z prawdziwego zdarzenia. Sprawy opłat za ślub poruszane sa co jakiś czas i głownym tematem wypowiedzi internautów jest psioczenie na księży że "co łaska" istnieje tylko wirtualnie. Święta prawda, tylko tak na prawdę (moim zdaniem) nie należy zwalać całej winy na księży-wina jest także w nas. To my pozwalamy na to, że księża tak się "rozpuścili", to my im dajemy kasę, to my nic z tym nie robimy!!! Prócz gadania oczywiście. Ale gadanie nic nie daje. Oczywista aby coś zmienić musi zmienić się świadomość ludzka, a na pewno co najmniej jedno pokolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_niunia Re: ile?.... 17.07.09, 13:08 Trzy lata temu (w czerwcu) w Teresie dalej nie było kwoty określonej odgórnie za ślub. Jak wyjęłam na zapowiedzi 50 zł to niemalże wygonił mnie ksiądz z kancelarii, że to za dużo, że 20 zł wystarczy, że zaczynamy wspólne życie i pieniądze będą nam potrzebne itp... W parafii męża (Monte Cassino) 50 zł było minimalną kwotą na zapowiedzi. W piątek przed ślubem na spotkaniu (oczywiście w Teresie) przy przekazywaniu ofiary OBECNEMU proboszczowi, był bardzo zmieszany koniecznością brania od nas pieniędzy (takie bynajmniej było moje odczucie). Nikt nie mówił nam jaką kwotę mamy dać. Miałam wrażenie, że pieniądze są czymś całkowicie abstrakcyjnym. Damy to dobrze, nie- to drugie dobrze. Liczyliśmy się MY! Organista - żadnych datków - ksiądz mówił, że jest on na etacie kościoła i to kościół mu płaci wynagrodzenie. Póltora roku później chrzciliśmy dzidzię. Sytuacja jak wyżej. Nie wszyscy księża są pazerni na pieniądze. Nie można uogólniać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
il33 Re: ile?.... 18.07.09, 00:26 No właśnie a'propos św Teresy, czy ktos wie jak tam wygladaja nauki przedmałżeńskie? Odpowiedz Link Zgłoś
falszywy_klamca Re: ile?.... 18.07.09, 12:30 Ludzie są dziwni, wolą użerać się z księdzem, nap... ć na niego i wcale nie wierzą w Boga, a mimo to nie odejdą od kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
emektb Re: ile?.... 20.07.09, 20:46 zapłaciliśmy z ówczesną jeszcze narzeczoną chyba 700 zł - oczywiście co łaska w katedrze. podczas rozmowy o ślubie z dawnym proboszczem było bardzo sympatycznie. zapytał mnie a cóż co za ładny chłopczyk do niego przyszedł, na mą ciut wydekoltowaną narzeczoną nie zwracał zbytniej uwagi, później zapytał miło czy nie mógłbym mu przypadkiem pomóc wieczorem naprawić komputerek. było naprawdę super. sam ślub też niczego sobie. do dziś znajomi myślą, że jakieś grube pieniądze zapłaciliśmy, bo chyba z 5 księży odprawiało. były jakieś różańce, co złośliwi komentowali jako karę dla kojarzonego z lewicą dziennikarza:) lub karą za auto, które nas przywiozło. czarna beema, przyciemniane szybki, felgi w kształcie pentagramów i ta rejestracja :))) ws 06660. auto było mojego kolegi wojtasa :)) no i cholera wszystko pamiętam jak dziś :) Odpowiedz Link Zgłoś