Gość: leśne licho
IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl
18.01.05, 08:20
cóz mogę powiedzieć innego.Za wszystko co zrobiłam żle przepraszam ,nie było
to zamierzonym celem poprostu taka jestem ( byłam) , nie dałeś mi szansy
utwierdziłeś się w tym ,że już się nie zmienię i zadecydowałeś za mnie ,głową
muru nie przebiję.Życzę Ci szczęścia i powodzenia.
Szkoda ,że happy end zdarza się tylko w bajkach ,które czytam dzieciom....