Gość: Rozczarowany
IP: *.pl / 83.16.16.*
10.04.06, 11:55
W sobotę byłem na najnowszej produkcji Teatru Zagłębia.
Za recenzje wystarczy podać że na sali było trzydzieści widzów.
Długie , nudne, o niczym ! Nazywa to sie Tańce w Balboak czy jakoś tak.
Tańcy tam prawie nie ma - a te ktore pokazują to jakies nieporozumienie. W
naszym irlandzkim pabie lepiej tanczą po 10 piwach.
Kto wymysla takie pierdoły za nasze pieniadze i dla kogo ! Czy w urzedzie nie
zrobią z tym porzadku, komuś ten teatr podlega . Dla kogo on jest.
A w świeta, oczywiscie panstwo aktorstwo odpoczywa bo sie strasznie
napracowali nad tym paaaawiem, teatr ma wolne - pozostaje kosciół albo TV - a
moze o to chodzi ?